Follow by Email

wtorek, 28 lipca 2015

Porozmawiajmy o dietach - jak skutecznie schudnąć



Po ostatnim poście "Porozmawiajmy o bieganiu", dostałam wiele zapytań o moją dietę, jaką stosuje i czy łączę ją z bieganiem. Dużo osób pytało również o samo bieganie, i nawet spróbowało wstać z kanapy i truchtać. Bardzo mnie to cieszy bo im więcej osób będzie się po prostu ruszało, tym lepiej. Oczywiście pamiętajcie, że nie każdy może i powinien biegać, ważne są tu względy zdrowotne no i upodobania.
Pytacie także o motywację - no cóż z tym bywało różnie. Teraz jak nie pójdę biegać czy nie wyciągnę mojego rowerka to mi tego brakuje. A wcześniej motywacją był mój mąż, jak ja nie miałam ochoty to on mnie wyciągał. Najgorsze są długie przerwy, wtedy naprawdę ciężko znowu iść pobiegać. Akurat mi forma biegu - slow jogging najbardziej odpowiada, ale wy możecie wybrać inną. Ważne, aby działać i nie siedzieć w miejscu.

Ale chciałabym dzisiaj wrócić do pytania o dietę. I tu chciałabym się troszkę rozwinąć, bo uważam że pojęcie dieta powinno przestać istnieć - przynajmniej w naszych głowach. Jeszcze parę lat temu, gdyby ktoś się mnie zapytał na jakiej jestem lub byłam diecie to śmiało mogłabym ich wymienić kilka. Dlaczego - bo ciągle byłam na jakiejś diecie. Próbowałam różnych sposobów, aby zgubić kilka kilogramów. Nie było tego jakoś tak bardzo dużo, ale nadwaga mi przeszkadzała. Mam problem z hormonami, nie jestem chudym patykiem i nigdy nim nie będę, ale to wcale nie oznacza, że mam katować się dietami. Chudłam i tyłam na zmianę, jak udało mi się coś zrzucić z dietą to potem następował efekt jojo. A diet do wypróbowania jest tysiące - a to kopenhaska, Dukana, śródziemnomorska, owocowa, warzywna czy jogurtowa. Do wyboru do koloru. I co z tego mojego dietowania wyszło - a jedna wielka lipa, bo nie dość że kilogramy wracały to jeszcze mój organizm się rozregulował a przemiana materii była wolna jak ślimak. 

Coś nagle we mnie pękło, zaczęłam dużo czytać, szukać informacji, porozmawiałam z dietetykiem. I tak zaczął się etap naprawiania wszystkiego czyli zdrowe odżywianie. Na pierwszy ogień poszło śniadanie, które przez wiele lat zaczynałam od kubka kawy a pierwszy posiłek zaczynałam jeść o 12 w południe, ponieważ organizm zamulony kawą i uśpiony nie czuł głodu. Uwierzcie mi, że początki były trudne, ciężko mi było się zmusić rano do zjedzenia czegokolwiek. Teraz nie wyobrażam sobie nie zacząć dnia od zdrowego i pożywnego śniadania. Posiłki jem tak jak mi poradziła Pani Dietetyk, jem 4-5 posiłków co 3-4 godziny. Na początku to sobie budzik ustawiałam, aby coś zjeść a teraz organizm sam woła, że jest głodny. Zdrowo się odżywiam, czuję się dobrze sama ze sobą, akceptuje to jaka jestem. Moja przemiana materii, uśpiona przez wiele tak zaczęła pracować jak szalona. Do tego doszedł także ruch, jest on potrzebny a wręcz niezbędny jak chcecie zrzucić kilogramy, poprawić wygląd swojej sylwetki i się wzmocnić. Możecie chodzić do klubu fitness, ćwiczyć w domu, biegać, chodzić z kijkami, pływać czy jeździć na rowerze, co lubicie. To wszystko da się zrobić, trzeba tylko chcieć i podejść do tematu mądrze. I naprawdę żadna dieta cud nam nie pomoże. Można mieć dietę przepisaną przez dietetyka, i po prostu zmienić swoje nawyki żywieniowe. 

Pamiętam słowa - żeby schudnąć trzeba jeść i tego się trzymajcie. Nie katujcie się jakimiś dietami z internetu czy gazet, szkoda życia i zdrowia na takie bzdury, ha teraz to ja jestem mądrzejsza, na szczęście. A co jem - w zasadzie wszystko na co mam ochotę, słodycze też bo bardzo je lubię. Trzymam się regularności posiłków i się ruszam. Nie liczę kalorii, unikam potraw gotowych, wolę sama gotować, bo wiem co jem. I to by było tyle lub aż tyle. Czasami przerażenie mnie bierze jak czytam lub widzę, że bardzo młode dziewczyny próbują dziwnych diet odchudzających a wcale nie muszą. Nie odchudzajmy się na siłę, dla mody lub bo robi to nasza koleżanka. Bardzo ważną rzeczą jest akceptacja siebie. Ja przede wszystkim miałam na względzie moje zdrowie i schorzenie z którym borykam się od lat. I jak zdrowo i regularnie jem oraz się ruszam to choroba jest uśpiona. Dlatego muszę na wszystko uważać. Mam nadzieję, że komuś się przydadzą te rady i być może je wykorzysta. Nie jestem ani nie uważam się za eksperta w tej dziedzinie, mogę się tylko podzielić moją historią, moim doświadczeniem.

Jak macie jakieś pytania to piszcie. A może macie na to swój pogląd. Będzie mi miło jak porozmawiamy.

39 komentarzy:

  1. Nigdy nie byłam na żadnej diecie. Nie chcę być chuda, bo chuda i mieć sflaczałe ciało. Ćwiczenia przede wszystkim!

    OdpowiedzUsuń
  2. Dobra dieta, ćwiczenia. To wszystko zdziała cuda

    OdpowiedzUsuń
  3. Dokładnie się zgadzam. Głównie to dzięki ćwiczeniom można być fit. :-) Jedzenie jednak jest bardzo ważne, ale co najważniejsze to jeść, a nie ograniczać, bo to największa zbrodnia jaką można zrobić własnemu ciału.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie. Mi niestety zajęło troszku czasu aby to zrozumieć.

      Usuń
  4. W umiarze i rozsądku siła i sukces. Dieta to sposób odżywiania się...bez względu na to co się je. Miłego wieczoru :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo mądre słowa i zgadzam się w 100%:)
    Diety to bzdura, wystarczy mniej jeść i więcej sie ruszać:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje kochana. Miło mi że czytacie :-)

      Usuń
  6. Potwierdzam to co piszesz Marzenko, najważniejsze jest racjonalne odżywianie i ruch. Mam za sobą epizody różnych diet ale po nich zawsze przychodzi niechciany efekt jojo. (... ) Jem normalnie chociaż ograniczam węglowodany, tak już mam, że te niezbyt mi służą - jadam je ale w niewielkich ilościach. Nie biegam, to domena mojego Małża, ja pedałuję na rowerze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ograniczam mięso, ale ze względów zdrowotnych. Teraz też jem normalnie i jest super. I każdemu polecam taki sposób odżywiania a nie diety i głodówki :-)

      Usuń
  7. Marzenko podpisuję się pod Twoją receptą:) to naprawdę działa!
    Diety zostawmy dla tych, którzy z różnych przyczyn chorobowych muszą je stosować i są nieszczęśliwi.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Akceptacja siebie to podstawa. Najgorsze, że dużo dziewczyn mających fajne normalne sylwetki zaczyna się odchudzać, bo wszyscy wkoło tak robią i nagle ich ciała stają się niedopasowane do wzorców, jakie serwują nam media.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie i to jest problem. Takie wyniszczanie się i zupełnie niepotrzebne :-(

      Usuń
  9. Oj tak :) Zdrowe i zbilansowane posiłki + odpowiednia dawka ruchu! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I ciągle to będę wszystkim powtarzać :-)

      Usuń
  10. Ja także się z Tobą zgadzam,mając wielką nadwagę straciłam nadzieję,że kiedykolwiek uda mi się ją zrzucić a diety do mnie nie przemawiały.Udało się !!!Dokładnie tak jak opisałaś,żadne diety cud a zdrowe odżywianie i ruch

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gratuluję i cieszę się bardzo, że również jesteś potwierdzeniem tego, że to działa :-)

      Usuń
  11. To zdanie jest najpiękniejsze "Bardzo ważną rzeczą jest akceptacja siebie." - bo bez akceptacji nic nie zdołamy zrobić. Wiem, to z doświadczenia. Zaakceptowałam, a potem... organizm sam się odwdzięczył :) I dodałabym tylko - uśmiechajmy się i cieszmy się nawet z najdrobniejszych rzeczy. W końcu śmiech, to zdrowie :) A radosnym ludziom naprawdę żyje się lepiej nawet z dodatkowymi kilogramami.

    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak jest. Bądźmy szczęśliwe a nasze ciało też będzie :-) pozdrawiam :-)

      Usuń
  12. Zbilansowana dieta + ćwiczenia to jest sukces do szczupłej sylwetki :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Zacznijmy od tego, że dieta to nie głodówka, tylko sposób odżywania się i należy to robić racjonalnie, aby dostarczać organizmowi wszystko, czego potrzebuje. To tak jak samochód nie pojedzie, jak nie dostanie paliwa, a jeśli dostanie niewłaściwie, to pojedzie, ale i tak nam stanie. Nigdy nie byłam na żadnej diecie w sensie ograniczania jedzenia, ale staram się pilnować tego, co jem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak jest. Dbajmy o nasze organizmy i traktujmy je jak najlepiej :-)

      Usuń
  14. Zgadzam się z tobą :) najważniejsze to jeść zdrowo i rozsądnie oraz ćwiczyć - to wystarczy aby mieć szczupłą sylwetkę.

    OdpowiedzUsuń
  15. Nigdy nie mialam problemów z wagą...wręcz na odwrót ;-) Trochę mi jej brakuję. Ale uważam, że diety cudów nie zdziałają. Wystarczy zdrowa aktywność fizyczna, prawidłowe odżywianie i trochę samozaparcia :-D Dzięki temu na pewno osiągniemy wymarzone ciało i zwiększymy swoją samoocene ;-) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak Justynko. Musimy dbać o siebie i dostarczać organizmowi tego co najlepsze :-)

      Usuń
  16. No i to się bardzo chwali :) U nas zdrowe odżywianie wynikło z problemów zdrowotnych ale i tak do tej pory ludzie z zewnątrz często mylą zdrowe odżywianie z dietą odchudzającą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak. Słowo dieta odchudzająca - wyrzucamy ze słownika :-)

      Usuń

  17. Marzenko też się podpisuję pod tym postem - pozdrawiam :-)
    Ja bym jeszcze dodała - jesteś tym, co jesz - dlatego ważna jest jakość i walory odżywcze posiłku, organizm się odwdzięczy - zapewniam :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Racja kochana. Przetestowałam na sobie :-)

      Usuń
    2. Marzenko - serducho mi się raduje, jak czytam takie wypowiedzi. Ale nie wyrzucałabym niczego ze słownika. Napisałabym, że dieta odchudzająca to po prostu zdrowe odżywianie. Pozdrawiam Cię serdecznie Ala (kokolidek).
      Acha - gratuluję bloga👍

      Usuń
    3. Witaj kochana :-) fajnie że tu trafiłaś :-) tak kochana zupełny sukces !!! pozdrawiam cię serdecznie :-)

      Usuń
  18. Ja dietetyczka nie wierzę w diety, w zdrowe odżywianie tak, zgadzam się z tym co napisałaś :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Zuzanna Kokoszka29 marca 2016 21:34

    Masz całkowitą rację :) Dieta zaczyna się w głowie, trzeba mieć motywację żeby zacząć oraz wprowadzić kilka żelaznych zasad zdrowego i racjonalnego odżywiania. Z czasem te zasady zapewne wejdą nam w nawyk. Pierwsze widoczne efekty niesamowicie motywują i sprawiają, że człowiek chce więcej i więcej...

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuje za odwiedziny i pozostawiony komentarz. Będzie mi miło jak spotkamy się znowu. Drogi anonimie zostaw chociaż swoje imię. Wypróbowałaś/eś przepis z mojego bloga - podeślij mi zdjęcia a umieszczę go w galerii na fb.

Zdjęcia i przepisy są moją własnością.
Nie zgadzam się na ich kopiowanie i publikowanie bez mojej zgody. Jeżeli chcesz je wykorzystać napisz do mnie szkodzinska.marzena@gmail.com

Translate

Wydrukuj przepis

:-)

:-)

Archiwum

:-)

sprawykuchenne.pl

:-)

rondel

Jestem tutaj

Durszlak.pl

Tutaj też mnie znajdziesz

Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i wyszukiwarka przepisów
Top blogi