Follow by Email

niedziela, 31 lipca 2016



Zapraszam was dzisiaj jeszcze na podsumowanie naszej akcji na fb Błyskawiczne Piątki z dnia 19 lipca 2016 roku. Bardzo wam dziękujemy, że tak licznie bierzecie w nim udział, zachęcam inne osoby, także do aktywności i korzystania z przepisów. Poniżej znajdziecie wszystkie propozycję na błyskawiczne dania, zapraszam.











































































17



Witajcie, mam dzisiaj dla was bardzo fajny post. Taki post dwa w jednym. Trochę gotowania, trochę rymowania, trochę poezji i pysznego smaku. Mowa będzie o fryzjerze i naszej kobiecej naturze. Jak często tak jest, że latamy od fryzjera do fryzjera szukając tego jedynego, idealnego. Ile to razy wychodziłyśmy niezadowolone, lub szłyśmy do domu z uśmiechem i od razu po wejściu czekałyśmy na reakcję męża - a on nic nie zobaczył, nawet najmniejszej zmiany. Szukając pocieszenia - ja polecam upieczenie ciasteczek. Na wszystkie smutki i kobiece bolączki takie ciacha są najlepsze, a wy macie swojego ulubionego fryzjera, który daję radę zrobić wam zadowalającą fryzurkę ? Ja od jakiegoś czasu takiego mam, ale ciasteczka i tak sobie piekę, a co. I tutaj chciałabym was zaprosić do przeczytania wiersza mojej serdecznej koleżanki Wiolety, która bardzo pięknie pisze. A ja bardzo lubię słuchać poezji, jak ktoś czyta zupełnie inaczej go odbieram niż jak czytam sama. Będę wam podrzucać co jakiś czas jej twórczość i fajnie wplatać w moje przepisy. Więcej wierszy znajdziecie tutaj


chodzą kobiety do fryzjera
każda z nich starannie wybiera
każda z nich najpierw się dowie
czy ten fryzjer zrobi dobrze jej głowie ;)
zbiera polecenia i opinie
bo niestety zdarza się nagminnie
że po wyjściu od fryzjera często zbyt
po spojrzeniu w lustro wpada w ryk

bo fryzura nie taka
taka jakaś byle jaka
miały być pasemka grube
a wyszły odrosty zbyt rude

miały być trochę podcięte
na końcówkach wywinięte
w kolorze blondu złotego
tymczasem nic nie przypomina tego

co więcej kasa kosmiczna wydana
a nikt nie podziwia nowego głowy przybrania
maż też nie zauważył
że fryzjer nam się po drodze z pracy zdarzył
a na pytanie co się w nas zmieniło
odpowiada- czyżby kilogramów ci przybyło?

a fryzjer?
dokonał dzieła
i chociaż JEGO mina zadowolona
choć musiał skasować "paragona" :)


A teraz zapraszam was na ciasteczko :-) przepis na podobne ciasteczka znajdziecie tutaj.


Składniki:

- 120 g miękkiego masła
- 160 g cukru
- szczypta soli
- 1 jajko
- 300 g mąki pszennej
- 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
- 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
- 1/4 łyżeczki cynamonu
- 2 łyżeczki kakao
- 50 g suszonej moreli
- 100 g dowolnych orzechów - u mnie orzeszki pini i migdały

Wykonanie:

Do miski wkładamy miękkie masło i ucieramy go mikserem z cukrem i szczyptą soli. Następnie wbijamy jajko i dalej miksujemy, aż składniki się połączą. Wlewamy wanilię, dodajemy proszek do pieczenia i mąkę, kakao i cynamon, miksujemy mikserem na wolnych obrotach.

Następnie wkładamy pokrojone na kawałki suszone morele oraz wrzucamy orzechy. Wszystko razem mieszamy łyżką.

Z ciasta lepimy kuleczki wielkości orzecha włoskiego i układamy je na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Wszystkie delikatnie spłaszczamy. Z podanych proporcji mi wyszło 34 ciasteczka.

Ciasteczka pieczemy w nagrzanym piekarniku do 180 stopni przez 15 minut. Wyciągamy i zostawiamy je na 10 minut na blaszce, następnie przekładamy je na kratkę, aby wystygły. Jak zdążą wystygnąć a nie zostaną zjedzone w tym czasie, przekładamy je do pojemnika i zamykamy.
Smacznego.







41

sobota, 30 lipca 2016

Uwielbiam ziemniaki, czy to gotowane czy pieczone, smakują zawsze. Z ich pomocą można przygotować naprawdę pyszne dania. Zebrałam dla was kilka przepisów na ziemniaki pieczone z różnymi dodatkami, zapraszam.


Pieczone ziemniaki z szynką

















































30

piątek, 29 lipca 2016


Dzisiaj na śniadanie podaje pyszne placki z serkiem mascarpone i limonką. Są takie delikatne
i wspaniale smakują z owocami. Fajnie tak usiąść z rodziną przy jednym stole, zjeść fajne śniadanie i pogadać o wszystkim i o niczym. Fanie tak bez pośpiechu spędzić ze sobą czas. Na takie śniadania możemy sobie pozwolić podczas weekendu lub urlopu, jak chodzimy do pracy nie mamy na to, aż tak wiele czasu. Takie chwile warto celebrować takim pysznym, wspólnym posiłkiem.

Przepis dodaje do akcji na fb Błyskawiczne Piątki, zapraszam i zachęcam was do dodawania swoich przepisów i korzystania.
Zostawiam wam przepis i lecę do pracy. Dziś ostatni dzień i od jutra urlop, w końcu się doczekałam. Będzie mnie teraz troszkę mniej na blogu jak i u was, ale nadrobię po urlopie. 

Zapraszam :-)


Składniki:

- 250 g serka mascarpone
- 150 g mąki pszennej
- 130 ml mleka
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- 1-2 łyżki cukru
- szczypta soli
- 2 jajka
- 2 łyżki oleju kokosowego (lub innego) od Woj- Len
- sok z 1 limonki
- cukier puder do posypania
- dowolne owoce - u mnie maliny i borówki

Wykonanie:

Do miski wbijamy jajka i dodajemy szczyptę soli, ubijamy mikserem, dodajemy cukier, mleko i serek mascarpone, mieszamy. Dodajemy mąkę, proszek do pieczenia i miksujemy, aż składniki się połączą, na koniec dodajemy olej kokosowy i sok z limonki i ponownie miksujemy.

Rozgrzewamy patelnię, łyżką nakładamy porcję ciasta - tak 2 łyżki wystarczą i smażymy je na małym ogniu na rumiano z dwóch stron. Placki układamy na talerzach, posypujemy cukrem pudrem
i owocami.
Smacznego.







51

środa, 27 lipca 2016

32

wtorek, 26 lipca 2016



Kochani bardzo wam dziękuje za tak liczny udział w konkursie. Przeczytałam sobie wasze zgłoszenia kilka razy, nawet czytałam je na głos mojej rodzince. Zawsze mam wielki problem
z wyborem zgłoszeń, które mają wygrać. Po burzliwych debatach wybraliśmy w końcu dwie osoby, które otrzymają książkę. 


A więc tak, książkę "Zdrowie w smaku, niezwykłe dania ze zwykłych roślin" otrzymują:

- Ewa Skórzak

- Irena Stysiał

Dziewczyny gratuluję i czekam na wasze dane adresowe wraz z numerem telefonu, czekam całe 3 dni, jak się nie odezwiecie będę zmuszona wybrać inną osobę. 

Dziękuje raz jeszcze wszystkim za udział w konkursie. 
4


Właśnie skończyła robić kolejną porcję dżemu a właściwie to musu z cukinii. Ostatnio dostałam jej dużą ilość, zrobiłam już ketchup i upiekłam ciasto czekoladowe. Część zjedliśmy na bieżąco w daniach a z reszty zrobiłam właśnie dżem. Dodałam sok z cytryny i galaretki cytrynowe. Całość wyszła naprawdę pyszna, idealna na kanapki, do placków czy naleśników, do gofrów. Można także wykorzystać taki dżem do musli czy owsianki lub innych deserów, smakuje wspaniale z lodami. Koniecznie wypróbujcie ten przepis. Dżem z cukinii robimy już od lat, dodajemy tylko różne składniki, modyfikujemy co roku smaki.

Zapraszam :-)


Składniki:

- 1,3 kg cukinii - waga po obraniu ze skórki i usunięciu pestek
- 2 cytryny
- 300 g cukru
- 3 galaretki cytrynowe
- 100 ml wody

Wykonanie:

Cukinię obieramy i usuwamy pestki. Kroimy ją w kostkę i wrzucamy do garnka, wlewamy wodę
i zagotowujemy, musimy mieszać, aby cukinia się nam nie przypaliła. Jak już się zagotuje to zmniejszamy gaz i gotujemy, aż będzie miękka. Ja ja zostawiłam na 40 minut, od czasu do czasu mieszałam. Następnie dodajemy cukier i gotujemy jeszcze 10 minut.

Wszystko miksujemy blenderem, dodajemy sok wyciśnięty z dwóch cytryn i galaretki cytrynowe - sam proszek. Ponownie wstawiamy na gaz i gotujemy jeszcze 20 minut, mieszamy.

Przygotowujemy sobie słoiczki i zakrętki - z porcji wyszło mi 5 takich mniejszych słoiczków jak na zdjęciu, zwiększamy gaz, aby dżem był bardzo gorący, pamiętajcie, że musicie mieszać, bo teraz dżem będzie bulgotał.

Gorący dżem przekładamy do słoików, zakręcamy i ustawiamy na kilka minut do góry dnem.
Smacznego.










49

poniedziałek, 25 lipca 2016




W ostatni weekend ponownie wybraliśmy się w Bory Tucholskie do moich rodziców, i ponownie nie mogło się obyć bez grilla. Mojemu tacie ten pomysł z wielkim grillowaniem bardzo się podoba i za każdym razem jak przyjeżdżamy to się pyta, co tym razem wkładamy na ruszt. 
A tym razem na grillu wylądowały pyszne wyroby z masarni Władysławowo Zawistowski - kaszanka biała, kaszanka toruńska, kiełbasa z czosnkiem niedźwiedzim i kiełbasa wiejska, te małe kiełbaski dołożył mój tato.



Tak jak poprzednim razem wielkim zainteresowaniem cieszyła się kiełbasa z czosnkiem niedźwiedzim, którą tym razem przygotowałam nieco inaczej. Kiełbasę wiejską po prostu nacięłam z dwóch stron i pozwoliłam jej się wolno wytapiać nad ogniem i ładnie rumienić. 



Kaszankę białą i czarną umieściłam na ruszcie i pozwoliłam jej się zagrzać. Jak już była gotowa - widać, że jest lekko zrumieniona to przełożyłam ją do miski. Wcześniej podsmażyłam na jednej patelni kilka cebul z jabłkiem a na drugiej patelni cebulkę z cukinią, oczywiście cebulkę należy lekko posolić i dodać pieprzu.
Będziemy potrzebować także folię aluminiową i banana, oraz ocet balsamiczny. Moja serdeczna koleżanka Wioleta postawiła przede mną wyzwanie - przygotowania kaszanki z bananem, brzmi bardzo egzotycznie prawda, a że ja lubię wyzwania to się go podjęłam. 
Wykorzystałam do przygotowania tej propozycji kaszankę białą, tak jak pisałam wcześniej położyłam ją na ruszcie, aby się zagrzała i zarumieniła, następnie przełożyłam ją na kawałek folii aluminiowej, dodałam łyżkę cebulki z jabłkiem, położyłam trzy plasterki banana i dodałam pół łyżeczki octu balsamicznego. Wszystko zawinęłam w zgrabny pakunek i położyłam jeszcze na 20 minut na grilla. Powiem wam, że całość mi bardzo smakowała, ale nie wszystkim, mój tato nawet nie spróbował - ale on nie lubi banana. Każdy ma swoje smaki i upodobania, ale myślę, że warto przygotować chociaż jedną sztukę z ciekawości i spróbować.
Część kaszanki zawinęłam tak samo, ale dodałam cebulkę z cukinią. Kaszankę toruńską zawinęłam z dodatkiem cebuli podsmażonej wcześniej z pieczarkami.





A tu hit imprezy - kiełbasa z czosnkiem niedźwiedzim nadziana cebulką z cukinią. Kiełbasę należy naciąć wzdłuż i położyć na ruszcie najpierw nacięciem w dół, aby się wytopiła i zarumieniła - zresztą powiem wam, że z tej kiełbasy za bardzo nie cieknie tłuszcz, ma bardzo wysoką zawartość mięsa. Jak już kiełbasa się ładnie przyrumieniła to nałożyłam do środka cebulę z pokrojoną cukinią, którą wcześniej podsmażyłam na patelni z dodatkiem soli i pieprzu. Położyłam ją ponownie na ruszt, ale już nie przekładałam jej nacięciem w dół, podpiekała się druga strona a cebula z cukinią fajnie zmiękła. 







Oczywiście nie mogło zabraknąć pieczonego chlebka na grillu. Kawałki chleba podpiekamy na ruszcie, możemy posmarować z jednej strony masłem z przyprawami, ziołami i czosnkiem. Naprawdę super smakuje.




A tak wygląda gotowa kaszanka biała z cebulą, jabłkiem, bananem i octem balsamicznym. 


A tutaj pysznie zarumieniona kiełbasa wiejska, świetnie smakuje z podpieczonym chlebem, jako dodatek musztarda lub ketchup.





Zapraszam do pysznego grillowania, dziękuje masarni Władysławowo Zawistowski za pyszne produkty na grilla.
27
Zdjęcia i przepisy są moją własnością.
Nie zgadzam się na ich kopiowanie i publikowanie bez mojej zgody. Jeżeli chcesz je wykorzystać napisz do mnie szkodzinska.marzena@gmail.com

Translate

Wydrukuj przepis

:-)

:-)

Archiwum

:-)

sprawykuchenne.pl

:-)

rondel

Jestem tutaj

Durszlak.pl

Tutaj też mnie znajdziesz

Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i wyszukiwarka przepisów
Top blogi