Follow by Email

niedziela, 13 listopada 2016

Rozwiązanie konkursu - wygraj książkę "Zioła na odporność"


Jestem, już podaje wyniki, kto wygrał książki "Zioła na odporność" dr Moniki Fijołek od Wydawnictwa Esprit. Ostatnio jestem strasznie zabiegana i zalatana, ale usiadłam w końcu wczoraj wieczorem i razem z moją rodzinką wybraliśmy trzy osoby, które otrzymają książki.
Bardzo wam dziękuje za wszystkie zgłoszenia, za to, że zawsze jesteście ze mną. Obiecuje, że będą kolejne konkursy.

A teraz zapraszam po wyniki.

Książkę "Zioła na odporność" otrzymują:

- Olka
Zioła to super sprawa! Marzy mi się kiedyś spory ziołowy ogródek tymczasem ograniczam się do parapetu ;) Tam wszystkie podstawowe ziółka a więc: bazylia, rozmaryn, tymianek, lubczyk,szczypiorek,koperek,pietruszka,szałwia, mięta, oregano...fajnie też próbować znanych ziółek w nowej odsłonie: szałwia ananasowa, mięta czekoladowa.Kocham nowy trend dodawania ziół do słodkości :) Staram się też sięgać po zioła nieco zapomniane np. hyzop, biedrzeniec anyź, musztardowiec czy też pochodzące z innych krajów jak japońskie shiso. Uwielbiam ziołowe herbatki z lipy, nagietka, kwiatu czarnego bzu,malwy,rumianku, dzikiej róży...część z tych naparów też świetnie sprawdza się w deserach ;) Ziółka w kuchni, w deserach, dla smaku, zdrowia i odporności bo bez nich byłoby niesmaczne, nudno i chorowicie ;)

- Agnes C.
Odkąd zamieszkałam na wsi, zioła zagościły w moim domu bardziej niż kiedykolwiek. Mając więcej czasu i możliwości, każdego dnia odkrywam magiczną moc drzemiącą w ziołach. Dzielę je na dwa rodzaje. Pierwszy rodzaj ziół to te, które królują w mojej kuchni i służą do doprawiania dań i potraw, tym samym nadając im niepowtarzalny smak i aromat. Tutaj prym wiodą oregano, rozmaryn, bazylia, estragon, kolendra, natka pietruszki, koperek czy szczypiorek, które hoduję w małych doniczkach. Drugim rodzajem ziół są tę, które królują w mojej domowej apteczce. Jesień i zima to takie dwie pory roku, podczas których ludzki organizm jest bardziej niż zwykle narażony na spadek odporności, brak witalności i słabe samopoczucie. Aby nie dać się złemu samopoczuciu oraz różnym infekcjom i chorobom (nie tylko przeziębieniu) staram się za pomocą domowych ziół nie tylko wzmocnić odporność organizmu całej mojej rodziny, ale również leczyć niektóre dolegliwości. Tymi ziołami są:
Jarzębina — niezastąpiona przy bólach wątroby, stanach zapalnych nerek czy kamicy nerkowej,
Krwawnik — pobudza apetyt,
Kwiat ślazu — idealny do zwalczania trudnościach w odkrztuszaniu oraz leczenia schorzeń gardła i krtani,
Kwiat czarnego bzu — działa wykrztuśnie, rozrzedza katar oraz chroni i wzmacnia błony śluzowe dróg oddechowych
Melisa — ukoi nerwy, redukuje stres i pomaga przy problemach z zasypianiem,
Mięta — pomaga na trawienie i skurcze żołądka,
Nagietek — przyspiesza gojenie się ran,
Pokrzywa — przeciwdziała zatrzymywaniu płynów w organizmie,
Rumianek — pomaga w leczeniu problemów skórnych,
Szałwia — redukuje nadmierną potliwość,
Tarnina — leczy schorzeniach układu moczowego oraz normuje pracę jelit.
Dodatkowo przygotowuję również sok z dzikiej róży, który jest prawdziwą bombą witaminy C i wzmacnia naszą odporność. Sok z żurawiny pomaga w leczeniu zapalenia pęcherza, a domowy sok z lipy łagodzi kaszel, ból gardła i chrypkę.
Zioła czynią cuda!

- Katarzyna
Zioła w moim domu goszczą od zawsze.
Bardzo lubię gotować, to moja pasja, nie wyobrażam sobie, aby w mojej kuchni mogło zabraknąć ziół! Suszone czy świeże - po prostu muszą być! 
Używam przeróżnych rodzajów ziół, dodaję je do wszystkiego.
Zupa krem z pomidorów podana z listkiem bazyli, karkówka szpikowana czosnkiem w majeranku, sos czosnkowy z ziołami prowansalskimi, liść laurowy, ziele angielskie, gorczyca do przetworów, anyż do ciasteczek - mogłabym tak wymieniać w nieskończoność.
Sami widzicie, zioła to nieodłączny element w mojej kuchni. Oczywiście zioła w moim domu mają również zastosowanie lecznicze, np. melisa na stres, mięta na trawienie, napar z szałwii na potliwość dłoni i stóp, brzoza, a właściwie jej liście, które mają działanie moczopędne. Co roku wiosną zbieram to wspaniałe 'lekarstwo' które rośnie w moim ogrodzie. 
Uwielbiam zioła, zresztą cała moja rodzina je uwielbia! Dodają smaku, zapachu, aromatu, odporności i zdrowia. 
Po prostu - zioła są super! :-) 

Serdecznie gratuluję i czekam na wasze adresy, wraz z numerem telefonu. Czekam całe 5 dni, wysyłajcie na mojego maila szkodzinska.marzena@gmail.com.

4 komentarze:

  1. Bardzo dziękuję za wyróżnienie mojej odpowiedzi w konkursie! Bardzo się ciesze, że jeden egzemplarz trafi właśnie w moje ręce :) Dziękuję bardzo :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Warto taka ksiązkę mieć w swojej apteczce, przydatna pozycja

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja? JA!!!😊 Dziękuję baaardzo 💜 już się nie mogę doczekać książki...to idealny czas by pogłębić temat ziólek na odporność.Gratuluję pozostałym wyróżnionym. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. Gratuluję Zwycięzcom :) Super nagroda. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuje za odwiedziny i pozostawiony komentarz. Będzie mi miło jak spotkamy się znowu. Drogi anonimie zostaw chociaż swoje imię. Wypróbowałaś/eś przepis z mojego bloga - podeślij mi zdjęcia a umieszczę go w galerii na fb.

Zdjęcia i przepisy są moją własnością.
Nie zgadzam się na ich kopiowanie i publikowanie bez mojej zgody. Jeżeli chcesz je wykorzystać napisz do mnie szkodzinska.marzena@gmail.com

Translate

Wydrukuj przepis

:-)

:-)

Archiwum

:-)

sprawykuchenne.pl

:-)

rondel

Jestem tutaj

Durszlak.pl

Tutaj też mnie znajdziesz

Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i wyszukiwarka przepisów
Top blogi