Follow by Email

piątek, 31 marca 2017


Pamiętam jak byłam dzieckiem bardzo lubiłam jeść na śniadanie placki. Mama robiła nam je zazwyczaj w weekend, bo w tygodniu rano pędziła do pracy. Ale za to sobota należała do nas, pyszne śniadanie, które jadłyśmy razem, wspólny czas i rozmowy. Miło to wspominam. Teraz ja robię takie placki dla mojego syna, on również bardzo je lubi. Takie placki z parówką dość często u nas gościły i to nie tylko na śniadanie. Zajadałyśmy je polewając ketchupem. Smakowały wspaniale. Moje chłopaki bardzo lubią parówki a ja  zawsze wybieram te o najwyższej zawartości mięsa.

Zapraszam :-)


Składniki:

- 2 jajka
- 6 łyżek jogurtu naturalnego
- 6 łyżek mleka
- 6 czubatych łyżek mąki pszennej
- sól, pieprz
- pół łyżeczki papryki słodkiej mielonej
- 2-3 parówki - użyłam parówek Maestro od Henryka Kani
- odrobina oleju do smażenia

Wykonanie:

Do miski wbijamy jajka i rozbijamy je trzepaczką lub mikserem. Dodajemy jogurt, mleko, mąkę, sól, pieprz oraz paprykę, wszystko razem mieszamy, aż składniki się dobrze połączą. 
Parówki kroimy na cienkie plasterki i dodajemy do ciasta, mieszamy.

Rozgrzewamy patelnię, dodajemy odrobinę oleju i łyżką nakładamy porcję ciasta. Smażymy z dwóch stron na rumiano na średnim ogniu. Gotowe placki przekładamy na talerze. Możemy podać same lub z ulubionym sosem lub ketchupem. 
Smacznego.




34

środa, 29 marca 2017


"Sirocco" Sabriny Ghayour to książka, która zajmuje specjalne miejsce w moim zbiorze kulinarnych bestsellerów. Czekałam na nią z zaciekawieniem i niecierpliwością. To smaki Bliskiego Wschodu, wspaniałe smaki. Zdecydowanie lubię takie smaki i już wiem, że dość często będę korzystała z przepisów zawartych w tej książce. Już sama okładka ma moc przyciągania a jak zajrzycie do środka to już się od niej nie oderwiecie. Piękne i apetycznie wyglądające dania, smaki, aromaty, przyprawy i radość. Autorka dzięki swojemu pochodzeniu bardzo dobrze zna się na kuchni bliskowschodniej i śmiało się nimi z nami dzieli. Nie boi się przypraw, które dodają smaku potrawom i go wzbogacają. Inspiracją do wszystkich przepisów jest co prawda kuchnia Bliskiego Wschodu, ale jak pisze autorka ich podstawą są świeże produkty oraz style i techniki gotowania z Zachodu. W książce znajdziecie proste potrawy, które autorka sama przygotowuje na co dzień, i nie są one czysto bliskowschodnie.  Nie są skomplikowane i każdy bez problemu przygotuje każde danie. W dzisiejszych czasach nie musimy sztywno trzymać się przepisu, możemy niektóre składniki zastąpić innymi, dodać mniej przypraw lub niektóre z nich ominąć, mamy czerpać radość z gotowania. 












Każdy w tej książce znajdzie coś dla siebie. Są przepisy na śniadania, obiady i kolację a także przekąski i słodkości. Każda potrawa opiera się na łatwo dostępnych składników, a jeżeli jakiegoś nie znajdziecie możecie go zastąpić innym lub go pominąć. Ta książka ma nas zainspirować, zachęcić do gotowania, do próbowania nowych smaków. To jest po prostu książka o jedzeniu, pysznym, prostym i sycącym. Przekąski - grzanki z gruszką, fetą i miodem, rosti dyniowe z jajkami w koszulkach czy pitty z boczkiem, małe i smakowite przyjemności. Smażone figi czy smażona feta to dania, które mam chęć od razu spróbować. Różnego rodzaju sałatki - z melona i fety, z pomarańczy z daktylami i rukwią wodną, grillowana sałatka z brzoskwiniami, sałatka z rzodkiewek, suszonych fig i jabłek. Dla każdego coś dobrego, naprawdę jest w czym wybierać. No i oczywiście dania główne - tadzin cieciorkowo-dyniowy z harissą i kiszoną cytryną, gruzińska potrawka z kurczaka, biriani czyli mięsny ryż z bakaliami, kaczka pieczona w przyprawach, ryż z jagnięciną, marchewką i kuminem. Bardzo ciekawe propozycje. I mój ukochany dział ze słodkościami - ciasto z pasternakiem, orzechami i miodem, tarta z jeżynami, ciastka z pistacjami i gorzką czekoladą, muffiny z jabłkami, rozmarynem i orzechami pekan. Już zaznaczyłam kolorowymi karteczkami przepisy, które przygotuje w pierwszej kolejności, tak naprawdę to spróbowałabym wszystkich dań. 
Te przepisy są naprawdę wspaniałe i inspirujące, i zachęcają do wejścia do kuchni, przecież gotowanie powinno być dla nas przyjemnością. Książkę zdecydowanie wam polecam, warto mieć taką dla siebie. 













Tytuł - "Sirocco"
Autor - Sabrina Ghayour
Wydawnictwo - Insignis
Stron 240, twarda oprawa
Cena - 69,99 zł


12


Co robi blogerka jak ma wolny czas, oczywiście gotuje. Miałam leniuchować na całego, w sumie to leniuchowałam, ale w kuchni. Nie umiem tak siedzieć czy leżeć cały dzień i nic nie robić, chociaż czasami by mi się to przydało, chociaż kilka godzin. Ale jak ktoś jest taką wariatką jak ja to ciągle coś robi. I jeszcze się wzięłam za pierogi, troszkę pracochłonne zajęcie, ale co tam. Uwielbiam pierogi i nic na to nie poradzę. A jeszcze te pierożki robi się szybko, ciasto jest super, miękkie i łatwe w wałkowaniu. Więc tak powstały pyszne pierożki, macie ochotę to wpadajcie.

Zapraszam :-)


Składniki:

- 500 g ugotowanych ziemniaków
- 2 jajka

- 600 g mięsa mielonego (ja dałam połowę drobiowego i połowę wieprzowego)
- 2 cebule
- kawałek pory
- 200 g cukinii (waga po obraniu i wypestkowaniu)
- 1 jajko
- sól, pieprz
- ząbek czosnku
- łyżeczka słodkiej papryki mielonej

Wykonanie:

Ziemniaki gotujemy i jeszcze ciepłe tłuczemy tłuczkiem, studzimy. Następnie do ziemniaków dodajemy rozbełtane jajka i mąkę, wyrabiamy ciasto najlepiej rękami, tak długo, aż składniki się dobrze połączą. Na stolnicy podsypanej mąką rozwałkowujemy porcjami ciasto i wykrawamy szklanką koła, robimy tak, aż całe ciasto nam się skończy.

Farsz - mięso mielone podsmażamy na patelni, doprawiamy solą i pieprzem, dodajemy paprykę mieloną. Jak już mięso jest podsmażone to odkładamy je do miski. Na tej samej patelni podsmażamy pokrojoną w kostkę cebulę oraz por. Na koniec dodajemy obraną i startą na tarce (duże oczka) cukinię i wszystko razem dusimy. 
Mięso dodatkowo jeszcze zmiksowałam w blenderze (pojemnik z nożami), dodajemy podsmażone warzywa i dodajemy wyciśnięty ząbek czosnku. Mieszamy i doprawiamy jeszcze do smaku, wbijamy jajko i ponownie mieszamy, aż składniki się dobrze połączą. 

Na każdy krążek nakładamy łyżeczką porcję ciasta, smarujemy jeden bok ciasta delikatnie wodą
i zlepiamy pierogi. Jak już mamy wszystkie krążki zlepione zagotowujemy w dużym garnku wodę
z łyżką soli i łyżką oleju. Gotujemy porcjami pierogi, od wypłynięcia około 5 minut. Wyławiamy pierożki na talerze.
Smacznego.







28

poniedziałek, 27 marca 2017


Przygotowałam pyszną pastę na kanapki, pomysł na jej zrobienie zrodził się, gdy stałam przed otwartą lodówką i zastanawiałam się co zrobić na śniadanie. Zobaczyłam napoczęty słoik z papryką konserwową i tak powstała szybko pasta. Jedyne co zajmuje najwięcej czasu to ugotowanie jajek, ale tutaj już musimy się poświęcić. Pasta wyszła bardzo fajna w smaku, taka dość zdecydowana z wyczuwalną nutą konserwowej papryki. Ja ją bardzo lubię, więc taka opcja mi bardzo pasuje. 

Zapraszam :-)


Składniki:

- 6 jajek
- około 200 g papryki konserwowej
- 1 łyżka jogurtu naturalnego
- 1 ząbek czosnku
- kilka listków świeżej bazylii
- sól, pieprz

Wykonanie:

Jajka gotujemy raczej na twardo, nie nadają się jajka z płynnym żółtkiem. Paprykę opłukujemy pod wodą i kroimy na mniejsze części, wrzucamy ją do misy blendera, dodajemy porwane listki świeżej bazylii, pokrojony ząbek czosnku i miksujemy. Jajka schładzamy po ugotowaniu w zimnej wodzie, obieramy i kroimy w kostkę, taką drobną. Mieszamy jajka z zmiksowaną papryką, dodajemy jogurt, przyprawiamy solą i pieprzem. Podajemy na kanapkach, w naleśniku, z plackiem. 







32

niedziela, 26 marca 2017


Słodkości są moją słabością, uwielbiam je robić i jeść. Chyba bym nie umiała bez nich żyć, przynajmniej raz w tygodniu po prostu muszę je mieć. I bardzo lubię książki pełne przepisów na ciasta i desery. "Delicje i łakocie" Pauliny Krajewskiej to książka, którą chciałabym wam pokazać. Już sama okładka zachęca do zajrzenia do środka. Paulina prowadzi bloga kulinarnego Just My Delicious. Cała książka podzielona jest na trzy części - małe łakocie, większe łakocie i łakocie do picia. 
Małe łakocie to bardzo dużo przepisów na małe, pysznie wyglądające słodkości. Zdjęcia wyglądają bardzo apetycznie a czytając przepis od razu ma się ochotę zakasać rękawy i zabrać się do pracy. Kokosowe batony w czekoladzie, trufle owsiane, galaretki w cytrynie, lizaki, lody z zielonej herbaty, pieczone kulki z batatów, smażone bezy, trufle z białej czekolady czy zabaglione. Jest naprawdę w czym wybierać.








Desery, ciasta i inne słodkości zdecydowanie lepiej smakują jak je przygotujemy sami. Ja zdecydowanie wybieram te domowe a nie sklepowe. Zresztą odnajduję wielką przyjemność w ich przygotowywaniu. Słodkości przedstawione w tej książce nie są trudne do zrobienia, bardzo często błyskawiczne. W wielu przypadkach jest podana dodatkowo wersja light.
Większe łakocie to blok czekoladowy, banany zapiekane z czekoladą w cieście francuskim, japoński tost miodowy, kruszonka z jabłkami, pudding ryżowy, suflet czekoladowy czy tort naleśnikowy. Wszystkie przepisy są napisane w prosty i zrozumiały sposób i używamy składników, które znajdziemy bez problemu w sklepach. Każdy sobie poradzi z ich przygotowaniem bez wysiłku. Takie słodkości są niezastąpione, gdy najdzie nas nagła ochota na deser lub musimy szybko coś przygotować dla gości. 







Łakocie do picia to kilka przepisów na pyszne napoje, koktajle czy smoothie. Jest przepis na białą czekoladę z malinami na gorąco, grzaniec bezalkoholowy, likier karmelowy, mleko z imbirem, koktajl z natki pietruszki czy smoothie jagodowe. Ja już zaznaczyłam kilka przepisów do wypróbowania i z pewnością podzielę się nimi na blogu.




Tytuł - "Delicje i łakocie"
Autor - Paulina Krajewska
Oprawa twarda, ilość stron - 272
Wydawnictwo - Helion
Cena - 44,90 zł

7

piątek, 24 marca 2017


Co zrobić jak nie mamy przygotowanego obiadu a rodzinka głodna. Możemy przygotować szybki i pyszny obiad w 15 minut. Potrzebujemy tylko kilka składników, które ja zawsze mam w kuchni. Makaron, puszka pomidorów i ser. Nic więcej nie potrzeba. W kilka minut nakarmimy rodzinkę i jestem przekonana, że będzie im bardzo smakowało. 
Ja taki obiad robię od czasu do czasu, właśnie wtedy gdy czas mnie goni. Smakuje naprawdę wspaniale. Przepis dodaje do naszej akcji na fb Błyskawiczne piątki.

Zapraszam :-)


Składniki:

- makaron spaghetti (400 g)
- 2 puszki pomidorów
- garść startego sera żółtego - u mnie grana padano
- łyżeczka miodu
- sól, pieprz

Wykonanie:

Do garnka wlewamy pomidory z puszki i miksujemy je blenderem. Wstawiamy na gaz i gotujemy na małym ogniu, aby sos nieco zgęstniał. W tym czasie gotujemy makaron, we wrzącej i osolonej wodzie. Następnie sos przekładamy do szerokiego garnka albo na patelnię, przyprawiamy go solą i pieprzem oraz dodajemy łyżeczkę miodu. 

Do sosu wkładamy ugotowany makaron i wszystko razem mieszamy. Przekładamy na talerze i posypujemy startym serem. Możemy także dodać świeżą bazylię.
Smacznego. 



48

środa, 22 marca 2017


Wczorajszy dzień obfitował w niespodzianki, ale o tym później. Wczoraj zawitała do nas oficjalnie wiosna, i chociaż pogoda na to nie wskazywała, mi tak od razu było weselej i uśmiechałam się cały dzień do świata. Po powrocie z pracy pobuszowałam w kuchni i zrobiłam pyszne gofry kakaowe. Już kiedyś robiłam podobne - przepis znajdziecie tutaj. Świetnie smakowały z kubkiem herbaty, pyszne będą także z mlekiem. Na deser dla każdego, dla małego i dużego. Miłego dnia kochani. 

Zapraszam :-)


Składniki:

- 2 jajka
- 1/3 szklanki cukru trzcinowego
- 1/3 szklanki oleju słonecznikowego (od Woj-Len)
- 350 ml wody
- 9 g proszku do pieczenia
- 380 g mąki pszennej
- 2 łyżki kakao
- cukier puder po posypania, ulubiony dżem, bita śmietana, owoce

Wykonanie:

Jajka wbijamy do miski, wsypujemy cukier i miksujemy wszystko mikserem na puszystą masę. Następnie wlewamy olej i wodę, dodajemy mąkę, kakao i proszek do pieczenia. Ponownie miksujemy wszystko razem, aż składniki się dobrze połączą.

Rozgrzewamy gofrownicę i lekko smarujemy ją olejem, najlepiej za pomocą pędzelka. Nakładamy porcję ciasta i pieczemy gofry, ja mam gofrownicę o słabej mocy, więc u mnie pieczenie trwa dłużej. 

Gotowe gofry przekładamy na kratkę z piekarnika, aby wystygły. Posypujemy cukrem pudrem, smarujemy dżemem, podajemy z bitą śmietaną i owocami.
Smacznego. 




37

poniedziałek, 20 marca 2017


Mam dla was dzisiaj kolejny pomysł na dodatek do obiadu, surówka, którą możecie także zabrać ze sobą do pracy. Pyszna i pełna smakowitych dodatków. W zasadzie nie wyobrażam sobie obiadu bez surówki. To taka moja propozycja, ale wy możecie ją przygotować inaczej, to ma być dla was inspiracja do stworzenia własnego smaku. Zachęcam do eksperymentów we własnej kuchni, to daje naprawdę wiele radości.

Zapraszam :-)


Składniki:

- 4 garście rukoli
- 3 pomidory
- kilka zielonych oliwek
- 2 marchewki - duże
- 1 papryka czerwona
- kilka rzodkiewek
- natka pietruszki - 2 łyżki
- duża garść szczypiorku
- łyżka majonezu
- sól, pieprz

Wykonanie:

Przygotowujemy większą miskę. Wkładamy do niej rukolę (możecie użyć innej sałaty), pokrojone w kostkę pomidory, paprykę oraz rzodkiewki. Oliwki kroimy w plastry i dodajemy do miski. Marchewki obieramy i ścieramy na tarce na dużych oczkach, dodajemy do warzyw. Wrzucamy posiekany szczypiorek i natkę pietruszki, dodajemy majonez i przyprawiamy solą i pieprzem. Mieszamy. Podajemy do obiadu lub zabieramy do pracy na drugie śniadanie.
Smacznego.




48

niedziela, 19 marca 2017


Kochani zapraszam was na kolejne już podsumowanie Błyskawicznych piątków na fb. Jak zawsze zebraliśmy wiele fajnych i pysznych, błyskawicznych przepisów wartych wykorzystania. Zachęcam was do zajrzenia i korzystania. A jak macie ochotę do dołączcie do naszej akcji już w najbliższy piątek. 

Zapraszamy :-)




































9

sobota, 18 marca 2017


Ciasteczek nigdy dość, prawda. Ja jestem istnym nałogowcem i chyba powinnam się z tego uzależnienia leczyć. Ale to takie przyjemne uzależnienie. Za oknem zimno i deszczowo, tak jakoś ciemno, więc umilam czas sobie i moim bliskim. Nie żebyśmy te ciasteczka sami zjadali, ot co to nie, jest na nie wielu chętnych. A to zabiorę do pracy, Junior do szkoły, a to dam siostrze czy mojej sąsiadce. Zawsze ktoś jest do obdarowania, a ja mam z tego naprawdę wiele radości. I wiecie co, mogłabym takie ciasteczka piec niemal codziennie. Mają dla mnie magiczną moc. Tym razem troszku pokombinowałam i zrobiłam kolorowe ciasteczka. Wyszły naprawdę fajne i straszliwie pyszne, ciężko było poprzestać na jednym. Tak więc częstujcie się. I miłego weekendu wam życzę.

Zapraszam :-)


Składniki:

- 200 g miękkiego masła
- 100 g cukru pudru
- 80 g cukru trzcinowego
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- 2 jajka
- 400 g mąki pszennej

- 2 łyżeczki kakao + 50 g czekolady karmelowej - do ciemnej masy
- 50 g czekolady gorzkiej - do jasnej masy

Wykonanie:

Do miski przekładamy miękkie masło i miksujemy razem z cukrem pudrem i cukrem trzcinowym. Dodajemy jajka i dalej miksujemy, aż składniki się połączą.

Dodajemy mąkę, proszek do pieczenia i mieszamy najpierw łyżką, potem ręką. Dzielimy masę na dwie części. Do jednej dodajemy posiekaną gorzką czekoladę a do drugiej dodajemy kakao i posiekaną czekoladę karmelową. Każdą z mas mieszamy oddzielnie. Za pomocą dłoni odrywamy po kawałku masy jasnej i masy ciemnej i formujemy kulki wielkości orzecha włoskiego. Układamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia.

Piekarnik nagrzewamy do temperatury 200 stopni, grzanie góra-dół i pieczemy ciasteczka przez 15 minut. Wyciągamy blaszkę i zostawiamy na niej ciastka przez 5 minut, następnie przekładamy je na kratkę, aby wystygły. Przechowujemy w zamkniętym pojemniku, ja sobie kupiłam specjalne puszki do ciasteczek i super się sprawdzają. Z podanych składników wyszło mi około 40 sztuk ciasteczek. 
Smacznego.




39

piątek, 17 marca 2017


Zapraszam was dzisiaj na szybki deser, który zrobicie w kilka minut. Gdy najdzie nas ochota na coś słodkiego a nie mamy nic przygotowanego i nie mamy czasu albo chęci na dłuższe gotowanie. Deser bardzo prosty i ze składników, które z pewnością każdy znajdzie w swojej kuchni. 
Przepis dodaje do naszej akcji na fb Błyskawiczne Piątki. 

Zapraszam :-)


Składniki:

- 500 g jogurtu naturalnego gęstego
- puszka ananasów
- 3 łyżeczki domowego dżemu - u mnie truskawkowy
- 200 g ciasteczek kruchych (użyłam od Brześć)

Wykonanie:

Ananasy kroimy na kawałki. Do 3 pucharków nakładamy po łyżeczce dżemu. Układamy 1/2 ananasów oraz 1/2 jogurtu. Na jogurt kruszymy połowę ciasteczek. Następnie układamy resztę ananasów, jogurtu i ponownie kruszymy ciasteczka. Deser podajemy od razu albo schładzamy w lodówce.
Smacznego. 



35
Zdjęcia i przepisy są moją własnością.
Nie zgadzam się na ich kopiowanie i publikowanie bez mojej zgody. Jeżeli chcesz je wykorzystać napisz do mnie szkodzinska.marzena@gmail.com

Translate

Wydrukuj przepis

:-)

:-)

Archiwum

:-)

sprawykuchenne.pl

:-)

rondel

Jestem tutaj

Durszlak.pl

Tutaj też mnie znajdziesz

Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i wyszukiwarka przepisów
Top blogi