Follow by Email

poniedziałek, 30 stycznia 2017


Dzień dobry. Wstałam a tu za oknem szaro, buro i ponuro a jeszcze wczoraj świeciło piękne słońce. No cóż, dobrze, że chociaż w weekend pogoda dopisała. Wczoraj zrobiłam na obiad taką zapiekankę z kurczaka. Wyszła pyszna, bardzo aromatyczna i pomidorowa. Podałam ją z ryżem, ale można ją podać z ziemniakami czy ryżem. W zasadzie robi się sama, wystarczy tylko przygotować składniki. My od dzisiaj zaczęliśmy ferie a ja mam tydzień urlopu. Śniegu nie ma, ale znajdziemy sobie jakieś fajne zajęcie. Miłego poniedziałku kochani wam życzę.

Zapraszam :-)


Składniki:

- 700 g filetu z kurczaka
- 500 ml sosu pomidorowego - ja dałam domowej roboty
- 200 g pieczarek
- 2 małe czerwone papryki
- 1 marchewka
- sól, pieprz
- 1 kulka mozzarelli (100 g)
- 100 g sera żółtego
- kilka listków świeżej bazylii

Wykonanie:

Filety z kurczaka porcjujemy na kotlety. Przyprawiamy solą i pieprzem. Do naczynia do zapiekania wlewamy sos pomidorowy, ja miałam domowej roboty, ale możecie także użyć ze sklepu (mój sos pomidorowy już był dobrze przyprawiony, spróbujcie smak tego ze sklepu i w razie potrzeby przyprawcie). Paprykę kroimy w kostkę, marchewkę także i dodajemy do sosu.
Pieczarki kroimy w plasterki i podsmażamy na patelni i wrzucamy do sosu, mieszamy wszystko ze sobą.

Układamy mięso i pokrywamy go sosem z warzywami. Na wierzchu układamy plasterki mozzarelli
i listki świeżej bazylii. Przykrywamy pokrywką i zapiekamy w nagrzanym piekarniku do 200 stopni przez 30 minut. Następnie wyciągamy naczynie, ściągamy pokrywkę i posypujemy po wierzchu jeszcze startym żółtym serem. Ponownie wstawiamy do piekarnika na 20 minut.

Takie zapiekane mięso podałam z ugotowanym ryżem, będą pasowały także ziemniaki, makaron czy kasza. Można także do tego przygotować ulubioną surówkę.
Smacznego.



47

sobota, 28 stycznia 2017


Pieczenie ciasteczek to jest mój nałóg, przynajmniej raz w tygodniu po prostu muszę je zrobić. Tak jak pisałam już kiedyś robienie ciastek ma w sobie coś magicznego. I ja nie zamierzam przestać ich przygotowywać. Dzisiaj mam dla was ciasteczka maślane z cukrem, które znalazłam w książce Ani Starmach. Na zdjęciu wyglądały bardzo apetycznie i po upieczeniu zachwyciły mnie smakiem. Nie są tak bardzo słodkie, fajnie chrupią i są po prostu pyszne. Koniecznie spróbujcie jak smakują, bo robi je się błyskawicznie. 

Zapraszam :-)


Składniki:

- 100 g cukru trzcinowego
- 240 g miękkiego masła
- 320 g mąki pszennej typ 500
- 40 g cukru trzcinowego + 30 g cukru kokosowego do obtoczenia ciasteczek

Wykonanie:

Do miski wsypujemy mąkę, cukier oraz pokrojone masło. Wszystko razem wyrabiamy rękami lub za pomocą robota, masa musi się dobrze połączyć. Powstanie takie ciasto kruche. Z masy lepimy kulki ciut mniejsze od orzecha włoskiego i układamy ja na blacie.

Do miseczki wsypujemy cukier trzcinowy i cukier kokosowy, mieszamy. Każdą kulkę obtaczamy w cukrze i układamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia, kulki należy układać w odstępach. Będziecie potrzebowali dwóch blaszek. Z podanej porcji wychodzi ponad 60 ciasteczek.
Każdą kulkę należy lekko spłaszczyć.

Ciasteczka wstawiamy do nagrzanego piekarnika do 190 stopni, grzanie góra-dół i pieczemy przez 15 minut. Następnie wyciągamy blaszkę i zostawiamy ciasteczka na chwilkę, aby ciut stwardniały bo są bardzo delikatne. Gotowe ciasteczka przekładamy do pojemnika i przechowujemy zamknięte.
Smacznego.






44

piątek, 27 stycznia 2017


Będąc w zeszłym roku w Poznaniu na Blog Conference, w przerwach, popijałam
z dziewczynami pyszne koktajle. Bardzo mi smakowały w zasadzie wszystkie, ale taki zielony chyba najbardziej. Zielony koktajl pełen zdrowia, bardzo fajny na śniadanie czy dawka witamin i zastrzyk energii w ciągu dnia. Ja ogólnie jako dziecko nie lubiłam szpinaku, chyba uraz przedszkolny, który bardzo długo się utrzymywał - jak tylko widziałam gdzieś szpinak uciekałam jak poparzona i wołałam blee. To trwało dość długo, zanim spróbowałam sama go przygotować w daniu i stwierdzić, że przecież on jest pyszny. Wiele mam takich składników, których nie lubiłam jako dziecko a teraz kocham. Też tak macie, pewnie tak bo zmora
z przedszkolnych dań krąży u każdego. Ale na szczęście z tego się wychodzi. Jestem po chorobie bardzo słaba i wręcz anemiczna i taki koktajl popijam dla wzmocnienia. Od kilku dni robię koktajle i musy dla całej rodzinki. A koktajl dodaje do naszej akcji na fb Błyskawiczne Piątki.


Zapraszam :-)


Składniki:

- 500 ml świeżo wyciśniętego soku (u mnie z trzech większych pomarańczy)
- 60 g świeżego szpinaku
- 10 listków świeżej bazylii
- sok z 1 limonki

Wykonanie:

Z pomarańczy wyciskamy sok i wlewamy do kielicha miksera, dorzucamy listki szpinaku i świeżą bazylię oraz sok z 1 limonki. Wszystko razem miksujemy i pijemy na zdrowie. Porcja dla 2 lub 3 osób.






28

czwartek, 26 stycznia 2017


Pomidorowa to moja ukochana zupa. Gdyby istniała tylko ona na świecie byłabym bardzo szczęśliwa i mogłabym jeść ją codziennie. Uwielbiam smak mocno pomidorowy, lekko pikantny. I lubię jak jest gęsta i syta. Taką właśnie zupę ugotowałam wczoraj na obiad. Za oknem szaro, buro i ponuro, ciągle zachmurzone niebo. Tak więc taka zupa super nas rozgrzeje i poprawi nam humor. Do przygotowania zupy użyłam suszonych pomidorów od Amkez. Są ona bardzo aromatyczne i pyszne, w każdym jednym plasterku jest prawdziwe bogactwo smaku. Są super jako dodatek do wielu dań lub jako przekąska. Koniecznie spróbujcie, jak będziecie mieli okazję. Warto poświęcić im uwagę. 

Zapraszam :-)


Składniki:

- puszka pomidorów krojonych
- słoik koncentratu pomidorowego
- 1 l wywaru z warzyw lub drobiowego
- opakowanie suszonych pomidorów od Amkez
- sól, pieprz
- szczypta chili
- liść laurowy
- kilka ziarenek pieprzu
- 2 cebule
- kawałek pora
- 200 g ugotowanego ryżu
- łyżka masła
- garść świeżej lub mrożonej bazylii

Wykonanie:

Do garnka wlewamy wywar z warzyw lub drobiu. Dodajemy pomidory krojone z puszki oraz połamane suszone pomidorki. Dodajemy liść laurowy i kilka ziarenek pieprzu. Włączamy gaz i gotujemy pod przykryciem.

Na patelni rozgrzewamy łyżkę masła, dodajemy pokrojone w kostkę cebule oraz por. Dusimy przez chwilkę i dodajemy do zupy.

Całość gotujemy około 20 minut. Następnie dodajemy koncentrat pomidorowy, przyprawiamy do smaku solą, pieprzem oraz chili, posiekaną bazylię. Na koniec dodajemy ugotowany ryż i wszystko razem gotujemy jeszcze 5 minut. Gotową zupę przelewamy do miseczek.
Smacznego. 




31

środa, 25 stycznia 2017


Uwielbiam drożdżowe wypieki, pamiętam, że jako dziecko nie za bardzo za nimi przepadałam, ale z wiekiem smaki się zmieniają. Drożdżówkę czy pyszne bułki mogłabym jeść niemal codziennie. Bardzo lubię pracować z ciastem drożdżowym, wyrabiać, faszerować i czuć jego zapach jak się piecze. Przygotowałam dla was kilka przepisów na drożdżowe słodkie wypieki, zapraszam.









































32

wtorek, 24 stycznia 2017


Gotując wczoraj obiad przypomniała mi się surówka z kiszonych ogórków, którą często jadłam w dzieciństwie. Taką robiła moja babcia i mama. Ta surówka świetnie się komponuje jako dodatek do obiadu, do mięs z sosem, do pieczonego kurczaka czy kotletów. Świetnie smakuje i podkreśla smak dania, nie wiem jak wy, ale ja muszę mieć jakąś surówkę czy sałatkę do obiadu. Jeżeli nie lubicie cebuli możecie ją oczywiście pominąć. Można dodać pokrojony por, też będzie pysznie. Miłego dnia życzę i dużo uśmiechu :-)

Zapraszam :-)


Składniki:

- słoik domowych ogórków kiszonych 
- 1 średnia cebula
- sól, pieprz
- 1 łyżka oliwy lub oleju
- garść szczypiorku

Wykonanie:

Ogórki pokroić w kostkę i wrzucić do miski. Dodać posiekaną w drobną kostkę cebulę oraz oliwę lub olej. Wymieszać, dodać szczyptę soli i pieprz. Ponownie wymieszać i posypać na wierzchu szczypiorkiem. Podawać z mięsem, sosem, pieczonym kurczakiem, kotletami i ziemniakami lub ryżem czy kaszą. 





30

niedziela, 22 stycznia 2017


Zapraszam was dzisiaj na pyszne drożdżówki z karmelizowanymi jabłkami. Taki deser będzie idealny dla Babci i Dziadka, aby razem usiąść, wypić filiżankę kawy lub herbaty, spędzić ze sobą czas, porozmawiać, po prostu być. Takie drożdżóweczki pysznie smakują, dość szybko się je robi i można dodać owoce, które akurat macie pod ręką. U mnie to są jabłka, bo bardzo je wszyscy lubimy. Życzę smacznego i miłej niedzieli kochani. 
Przepis dodaje do akcji na fb Ciasto na niedzielę.

Zapraszam :-)


Składniki:

ciasto
- 300 g mąki pszennej
- 1 jajko + 1 żółtko
- 20 g świeżych drożdży
- 1 łyżeczka cukru + 1 łyżeczka mąki
- 130 ml ciepłego mleka
- 3 łyżki oleju

nadzienie
- 1 kg jabłek
- 4 łyżki cukru
- pół łyżeczki cynamonu

kruszonka
- 30 g masła
- 30 g cukru
- 60 g mąki
- 1 łyżeczka cynamonu

Wykonanie:

Do miseczki wlewamy ciepłe mleko (max 37 stopni) dodajemy rozkruszone drożdże, łyżeczkę cukru i łyżeczkę mąki. Mieszamy, aż składniki się połączą i odstawiamy do wyrośnięcia na 20 minut.

Do miski wsypujemy mąkę i dodajemy rozczyn z drożdży, dodajemy jajko i żółtko oraz olej
i wyrabiamy ciasto. Możemy to zrobić ręcznie lub mikserem z hakiem. Wyrobione ciasto przykrywamy ściereczką i odstawiamy na 1- 1,5 godziny, aby wyrosło.

W  tym czasie obieramy jabłka, wydrążamy ogryzki i kroimy je w niewielką kostkę. Wrzucamy na patelnię i dodajemy cukier, smażymy 10-15 minut, aż jabłka zmiękną, ale się nie rozpadną. Na koniec dodajemy cynamon, mieszamy i odkładamy jabłka do miseczki.

Wyrośnięte ciasto dzielimy na 9 części, formujemy kulki i układamy je na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia (tej dużej z piekarnika). Wszystkie kuleczki spłaszczamy na kształt placka, przykrywamy je ściereczką i zostawiamy jeszcze na 1 godzinę.

Przygotowujemy kruszonkę - do miseczki wkładamy pokrojone masło, dodajemy cukier, mąkę
i cynamon, mieszamy ze sobą palcami, lekko rozcierając ze sobą, aż powstanie kruszonka.

Następnie szklanką robimy wgłębienie na środku każdego placka, na środku układamy nasze jabłka. Smarujemy za pomocą pędzelka nasze drożdżówki - boki bez jabłek, rozbełtanym białkiem co nam zostało. Posypujemy kruszonką.

Wstawiamy do nagranego piekarnika do 190 stopni na 25-30 minut, grzanie góra-dół. Upieczone bułki przekładamy na kratkę, aby wystygły.
Smacznego.

Słodkości na Dzień Babci robiłam razem z:

- Bożenką
- Dianą
- Małgosią
- Małgorzatą
- Dorotką
- Dianą
- Asią
- Angeliką




52

3

sobota, 21 stycznia 2017


Mam dla was dzisiaj przepis na kolejny chleb z książki Piotra Kucharskiego "Chleb domowa piekarnia". Łatwy do przygotowania a jaki pyszny. Powiem wam, że bardzo szybko zniknął i w zasadzie zjedliśmy go takiego świeżego z samym masłem. Polecam od razu zrobić z podwójnej porcji. 

Zapraszam :-)


Składniki:

- 10 g świeżych drożdży
- 400 ml ciepłej wody
- 500 g mąki pszennej typ 750
- 100 g mąki pszennej razowej typ 2000
- 150 g mieszanki ziaren - siemię lniane, słonecznik, sezam i dynia
- 10 g soli - jedna łyżeczka

Wykonanie:

Do miseczki wkruszamy drożdże i mieszamy je ze 100 ml wody. Następnie dodajemy 100 g mąki pszennej typ 750, mieszamy i odstawiamy w ciepłe miejsce na 30-60 minut, aby zaczyn podrósł. Oczywiście miskę przykrywamy ściereczką.

Po tym czasie dodajemy resztę składników i mieszamy wszystko, następnie zagniatamy ciasto - wyrabiamy ręcznie lub w mikserze za pomocą haka. Ciasto na chleb ponownie przykrywamy ściereczką i zostawiamy na 2-3 godziny.

Keksówkę (40 cm) smarujemy olejem. Ciasto na chleb ponownie zagniatamy i formujemy wałek, przekładamy je do blaszki, przykrywamy ściereczką i ponownie zostawiamy na 1-1,5 godziny do wyrośnięcia. 

Chleb spryskujemy z wierzchu wodą, pieczemy w nagrzanym piekarniku do 220 stopni, grzanie góra-dół przez 40-45 minut. Wyciągamy go z blaszki i studzimy na kratce.
Smacznego. 




38

piątek, 20 stycznia 2017


Macie ochotę na pyszny i szybki deser, takie wspomnienie lat dzieciństwa. U mnie w domu mama często robiła taki deser, nie wymagał dużego nakładu pracy i wielu składników, jest też tani i możemy dodać do niego owoce, które akurat mamy pod ręką. Ja miałam mix owoców w puszce, ale można dać jabłka, banany, mrożone owoce letnie, ananasy lub zrobić po prostu samą galaretkę. Do tego kleks bitej śmietany. Jest po prostu pysznie. Przepis dodaje do naszej akcji na fb Błyskawiczne Piątki, zachęcam was również do dodawania i korzystania z pomysłów na szybkie dania. 

Zapraszam :-)


Składniki:

- puszka dowolnych owoców - ja miałam mix
- 2 galaretki o dowolnym smaku - ja dałam pomarańczowe
- 500 ml śmietany 30%
- owoce do dekoracji, kuleczki czekoladowe

Wykonanie:

Galaretki rozpuszczamy w 900 ml gorącej, przegotowanej wodzie. Przygotowujemy 6 szklaneczek i rozkładamy w nich owoce. Zalewamy galaretką i chowamy do lodówki, aby galaretka się stężała.

Schłodzoną śmietanę ubijamy i dekorujemy nią nasze galaretki, dodatkowo układamy owoce i kuleczki czekoladowe, możemy posiekać czekoladę, posypać kakao lub orzechami.
Smacznego.




40

czwartek, 19 stycznia 2017


Uwielbiam suszoną żurawinę. Dodaje ją do różnych dań, do chleba, sałatek czy słodkości. Czasami porywam garść i podjadam wieczorem do kubka herbaty. To taka zdrowa przekąska. No i ciasteczka, które z żurawiną pysznie smakują.  Idealne na deser lub na drugie śniadanie. Skusicie się na jedno ?

Zapraszam :-)


Składniki:

- 200 g miękkiego masła
- 200 g cukru pudru
- 2 małe jajka
- 400 g mąki pszennej
- 150 g suszonej żurawiny

Wykonanie:

Masło wkładamy do miski i miksujemy je razem z cukrem. Jak składniki się połączą to dodajemy jajka i dalej miksujemy.
Następnie wsypujemy mąkę i mieszamy łyżką. Można także wymieszać po prostu ręcznie. Na koniec wrzucamy suszoną żurawinę i mieszamy. Z masy formujemy kuleczki - ja zrobiłam mniejsze (wychodzi ok 50 ciasteczek) lub większe wielkości orzecha włoskiego (wychodzi ok 30 ciasteczek).
Kuleczki układamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Wstawiamy do nagrzanego piekarnika do 200 stopni, grzanie góra-dół i pieczemy 15 minut. Upieczone ciasteczka wyciągamy z piekarnika i zostawiamy je na blaszce, aby przestygły. Przekładamy je do pojemnika i przechowujemy zamknięte.
Smacznego.


41

środa, 18 stycznia 2017


Za oknem piękne słońce, mrozik. Drzewa pokryte śniegiem wyglądają bajecznie. A ja dalej leżę chora, jest już co prawda ciut lepiej, ale dalej choróbsko nie odpuszcza. Tak więc nadrabiam książkowe zaległości, oglądam programy kulinarne i śpię. Za bardzo nie mam siły na gotowanie i to mnie najbardziej drażni, ale obiadek jakiś być musi. Co prawda chłopaki dzielnie mi pomagają, ale muszę się poruszać. I tak właśnie wczoraj zrobiłam szybki i smakowity obiad, polecam go dla zabieganych osób, tych co nie mają czasu. Nie wymaga on wielkiego nakładu pracy i stania przy garnkach. Wystarczy obrać ziemniaki, przyprawić je i mięso i wstawić do piekarnika. I po godzinie mamy obiad już gotowy a w tym czasie można odpoczywać, lub robić tysiące innych rzeczy. Miłego dnia kochani i smacznego.

Zapraszam :-)


Składniki:

- ziemniaki - mi wyszedł ponad kilogram po obraniu
- filet z kurczaka
- 3 łyżki pesto (ja dałam ze słoiczka, bo akurat takie pesto miałam, ale może być domowe)
- sól, pieprz
- 4 ząbki czosnku
- 2 cebule - dałam czerwoną i zwykłą
- kilka pomidorków koktajlowych
- 1 łyżeczka oleju rzepakowego (użyłam od Woj-Len)

Wykonanie:

Ziemniaki obieramy i kroimy w średnią kostkę. Przekładamy do naczynia do zapiekania i dodajemy sól, pieprz i 2 łyżki pesto oraz łyżeczkę oleju. Dodajemy pokrojone w plasterki ząbki czosnku oraz pokrojoną w piórka cebulę. Wszystko razem mieszamy.  Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 200 stopni na 40 minut, w połowie pieczenia należy ziemniaki wyjąć i wymieszać, tak aby się równomiernie upiekły. 

Filet z kurczaka kroimy w kawałki, ja pokroiłam na długie kawałki. Przyprawiamy solą, pieprzem oraz pozostałą łyżką pesto, mieszamy. Pomidorki koktajlowe kroimy na pół.

Po 40 minutach wyciągamy naczynie do zapiekania, na ziemniakach układamy kawałki kurczaka i połówki pomidorów. Pieczemy jeszcze 20 minut.
Smacznego.




39

poniedziałek, 16 stycznia 2017


Tak się zastanawiałam co zrobić wczoraj na obiad, przejrzałam lodówkę i zrobiłam pizzerinki. Dodałam to co znalazłam w swojej kuchni. Wykorzystałam przepis na pizzę, którą kiedyś robiłam i powiem wam, że pizzerinki wyszły super. To także fajny pomysł na imprezkę czy trwający karnawał. Robi je się bardzo szybko. Z podanych składników wyszło mi 12 sztuk, ale możecie zrobić mniejsze i wyjdzie więcej sztuk, tak na jeden kęs. 

Zapraszam :-)


Składniki:

- 10 g świeżych drożdży
- 1 łyżeczka cukru
- 250 ml ciepłej wody
- 500 g mąki pszennej typ 500
- szczypta soli
- 2 łyżki oliwy lub oleju

nadzienie
- kilka oliwek
- 3 kabanosy (użyłam od Handerek)
- zielone pesto
- ketchup
- suszone oregano
- 250 g pieczarek
- 1 cebula
- 200 g sera grana padano

Wykonanie:

W ciepłej wodzie rozpuszczamy drożdże z cukrem i zostawiamy na 20 minut do wyrośnięcia. Do miski wsypujemy mąkę, dodajemy sól oraz oliwę lub olej. Dodajemy rozczyn i zarabiamy ciasto. Przykrywamy go ściereczką i zostawiamy na 1 - 1,5 godziny.

Cebulę kroimy w drobne piórka, pieczarki w plasterki, kabanosa kroimy w plastry. Na patelni rozgrzewamy łyżeczkę oleju i lekko przesmażamy wędlinę. Następnie przekładamy ją do miseczki. Pieczarki przesmażamy na tej samej patelni, na koniec dodajemy cebulę i wszystko chwilkę dusimy.

Z ciasta formujemy kulki - mi wyszło 12 i układamy je na wysmarowanych olejem blaszkach - takich z piekarnika. Każdą kulkę rozpłaszczamy palcami. Smarujemy pesto i ketchupem - na każdą pizzerinkę pół łyżeczki pesto i pół łyżeczki ketchupu. Następnie rozkładamy pieczarki z cebulą, kabanosa, oliwki i posypujemy oregano. Na koniec posypujemy startym serem grana padano. Jak nie macie takiego sera dajcie jakiś inny - pasuje cheddar lub gouda. 

Pizzerinki wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 240 stopni, grzanie góra-dół i pieczemy przez 13 minut. 
Smacznego.




62
Zdjęcia i przepisy są moją własnością.
Nie zgadzam się na ich kopiowanie i publikowanie bez mojej zgody. Jeżeli chcesz je wykorzystać napisz do mnie szkodzinska.marzena@gmail.com

Translate

Wydrukuj przepis

:-)

:-)

Archiwum

:-)

sprawykuchenne.pl

:-)

rondel

Jestem tutaj

Durszlak.pl

Tutaj też mnie znajdziesz

Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i wyszukiwarka przepisów
Top blogi