Strucla drożdżowa z twarogiem


Dzień dobry, dzień dobry. Jak ja się cieszę, że to już dzisiaj piątek. Ten tydzień był jakiś taki ciężki, poza tym przez kilka dni dokuczała mi migrena, ciśnienie i pogoda wariowało. 
Poza tym jakoś tak dużo pracy i stresów. W weekend planuje po prostu odpocząć i to porządnie, zresetować umysł jak ja to mówię. 
Zapraszam was dzisiaj na kawkę i kawałek obłędnego w smaku ciasta drożdżowego z twarogiem. Mówię wam jaka ta strucla wyszła pyszna, ciężko poprzestać na jednym kawałku. Możecie takie ciacho zrobić także na Wielkanoc. 
Pozdrawiam was i życzę cudownego dnia i smacznego. 


Składniki:

- 600 g mąki pszennej 
- 40 g świeżych drożdży
- 2 jajka + 1 żółtko
- 100 g cukru
- 250 g ciepłego mleka
- 100 g masła

- 400 g twarogu półtłustego
- 1 jajko
- 3 łyżki jogurtu naturalnego
- 80 g cukru
- 1 łyżeczka mąki ziemniaczanej


kruszonka

- 25 g masła
- 30 g cukru
- 40 g mąki pszennej


Do kubka wkruszam drożdże i zasypuje je łyżeczką cukru, odstawiam na chwilkę, aby się zrobiły płynne.

Do miski wsypuję mąkę, resztę cukru, rozbełtane jajka. W garnku roztapiam masło i wlewam do niego mleko, mieszam i dodaję do mąki. Wlewam drożdże. Wszystko razem wyrabiam za pomocą rąk lub mikserem z hakiem. Miskę przykrywam ściereczką i odstawiam na 1,5-2 godziny.

Przygotowuję kruszonkę - masło rozcieram z cukrem i mąką, aż składniki się dobrze połączą.

Nadzienie - twaróg rozcieram widelcem z jogurtem, jajkiem i cukrem, dodaje mąkę ziemniaczaną i mieszam. 

Gdy ciasto już wyrośnie to dzielę je na dwie części i rozwałkowuje je na placki na blacie podsypanym mąką. Smaruje po całej powierzchni twarożkiem i zawijam na roladę. Rolady przekładam na papier do pieczenia, każdą osobno.  Przecinam ostrym nożem na pół wzdłuż, zostawiam jeden koniec nie przecięty i zaplatam paski na przemian jak warkocz. Strucle przekładam do dwóch keksówek.  Smaruje rozbełtanym białkiem i posypuje kruszonką. Zostawiamy je jeszcze na 20 minut do wyrośnięcia.

Piekarnik nagrzewam do 180 stopni, grzanie góra-dół. Ciasto piekę 40-45 minut, aż się ładnie zarumieni.






Komentarze

Publikowanie komentarza

Bardzo dziękuje za odwiedziny i pozostawiony komentarz. Będzie mi miło jak spotkamy się znowu. Drogi anonimie zostaw chociaż swoje imię. Wypróbowałaś/eś przepis z mojego bloga - podeślij mi zdjęcia a umieszczę go w galerii na fb.