Ptasie mleczko z owocami i galaretką


Dzień dobry moje słoneczka. Od samego rana będę was kusiła mega pysznym ciastem na zimno, zrobiłam go ostatnio na urodziny męża i powiem wam, że wyszło pyszne i to bardzo. Takie ptasie mleczko w domowym wydaniu. Lekkie, puszyste, pyszne, pełne owoców. Czy potrzeba jeszcze coś więcej mówić, aby was zachęcić do zrobienia takiego ciacha. No może jeszcze tylko dodam, że jest łatwe i szybkie, trzeba tylko poczekać aż się schłodzi w lodówce, więc najlepiej zrobić go wieczorem a już na drugi dzień zajadać do kawki. Ja właśnie dzisiaj robię go ponownie, zaniosę kawałek dla rodzinki. Życzę wam wspaniałego dnia i smacznego, pochwalcie się jak zrobicie ciacho. 


Składniki:

- 200 g suszonych daktyli
- 250 g twarogu półtłustego
- 250 g jogurtu naturalnego
- 500 g mleka
- 4 łyżki kakao
- 35 g żelatyny + 100 ml wody
- 180 g malin
- 400 g czereśni
- 1 galaretka wiśniowa

Daktyle przekładamy do miski i zalewamy je wrzątkiem, odstawiamy na 20 minut, aby zmiękły. Jeżeli nie macie suszonych daktyli to dodajcie cukier. 

Do miski wkładamy twaróg i jogurt i miksujemy blenderem na gładką masę, dodajemy mleko i ponownie miksujemy. Następnie dodajemy odsączone z wody daktyle i kakao, ponownie wszystko miksujemy. 

Żelatynę zalewamy woda i mieszamy, odstawiamy aby napęczniała. Następnie do miski wlewamy gorącą, przegotowaną wodę i wstawiamy miseczkę z żelatyną, mieszamy chwilkę, aby się rozpuściła i miała płynną postać. Dolewamy do niej 3-4 łyżki masy i mieszamy, następnie przelewamy ją do masy i miksujemy. 

Dodajemy maliny i mieszamy łyżką. Tortownicę (średnia 26 cm) smarujemy olejem kokosowym (ja robię tak - nabieram odrobinę oleju kokosowego na ręcznik papierowy i smaruję blaszkę) i wylewamy masę. Wstawiamy do lodówki na 2 godziny, aby masa stężała. 

Galaretkę rozpuszczamy w 400 ml gorącej, przegotowanej wodzie i studzimy. Czereśnie kroimy na pół i usuwamy pestki. Układamy na stężonej masie i zalewamy galaretką, ponownie schładzamy w lodówce.