Grzanki z rukolą, pieczarkami i jajkiem
Dzień wolny, pospałam. Mogłam również przygotować mojej rodzince pyszne śniadanie, które zjedliśmy wspólnie. Za oknem mróz i od rana pada śnieg, pada i pada i już całkiem sporo go napadało. W końcu jest zima, cieszy mnie mróz bo wymrozi wszystkie zarazki. Ja już doszłam do siebie całkowicie, wirus został pokonany i wróciła energia. Więc pół dnia dzisiaj siedziałam w kuchni i gotowałam. Lubię tak spędzać czas. Teraz odpoczywam zajadając ptasie mleczko - mój nałóg - i popijając kawkę z pianką. Miłego wieczorku.