Nocne bułeczki drożdżowe

2/23/2018

Nocne bułeczki drożdżowe


Kolejne bułeczki na blogu. Ostatnio ogarnął mnie istny szał pieczenia. W sumie cały czas piekę pieczywo, ale był czas, że nie spisywałam składników albo nie zdążyłam zrobić zdjęć bo pieczywo było pieczone po południu a wieczorem znikało. Przepis na te bułeczki znalazłam na instagramie u onijki. Buły zdecydowanie wam polecam, są super w smaku i bardzo łatwe do zrobienia. Wystarczy wieczorem zagnieść ciasto, schować na noc do lodówki a rano je zostawić na chwilę do wyrośnięcia i już można jeść. Smakują rewelacyjnie same, z masłem, jajkiem, dżemem czy innymi dodatkami. Dzieci będą zachwycone takimi bułami, zresztą nie tylko one. To jak - pieczecie nocne buły ? zachęcam i życzę smacznego. Miłego piąteczku. 



Składniki:

- 510 g mąki pszennej
- 1 łyżka mąki ziemniaczanej
- 16 g drożdży suchych lub 40 g świeżych
- 1 łyżeczka soli
- 1 łyżeczka cukru
- pół szklanki wody
- pół szklanki mleka
- 5 łyżek oleju

- rozbełtane jajko do posmarowania bułek
- siemię lniane do posypania

Do miski wsypujemy mąkę pszenną i ziemniaczaną, cukier, sól i suche drożdże. Jeżeli użyjecie drożdży świeżych to rozróbcie je w ciepłym mleku. Dodajemy ciepłe mleko, wodę oraz olej. Wszystko razem zagniatamy i wyrabiamy ciasto. Miskę lekko smarujemy olejem, wkładamy ciasto i zawijamy folią lub zamykamy pokrywką od miski. Chowamy na całą noc do lodówki.

Rano wyciągamy ciasto i zostawiamy na je 30 minut, aby się ociepliło. Następnie ciasto dzielimy na 9 części i formujemy bułeczki jakie chcemy. Układamy je na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia i przykrywamy ściereczką, zostawiamy je na 40 minut.

Piekarnik nagrzewamy do temperatury 220 stopni, grzanie góra-dół.

Bułeczki smarujemy rozbełtanym jajkiem i posypujemy siemieniem lnianym lub czymś innym - może być mak lub sezam.

Pieczemy przez 20-25 minut, aż się ładnie zarumienią. Wyciągamy i przekładamy bułki na kratkę, aby wystygły. Mówię wam jakie one są pyszne, takie świeże z masełkiem, mniam.
Smacznego.




"Detoks cukrowy" recenzja książki

2/22/2018

"Detoks cukrowy" recenzja książki


Cukier, ach ten słodki cukier. Dodajemy go do wielu potraw i w zasadzie cały czas jest obecny w naszym życiu, jest obecny w wielu kupowanych przez nas produktów. Czy tak naprawdę zdajemy sobie sprawę z tego, ile codziennie zjadamy cukru. Pewnie nie, bo cukier jest dodawany do bardzo wielu produktów spożywczych, które kupujemy codziennie w sklepach. I na nic zdaje się to, że nie słodzimy kawy czy herbaty i unikamy cukru zastępując go miodem czy innymi słodkimi zamiennikami. Wart się temu przyjrzeć bliżej. Jakiś czas temu trafiłam na książkę "Detoks cukrowy" autorstwa Patricia Fariss i Brooke Alpert od Wydawnictwa Bukowy Las



















Cukier niszczy nasze zdrowie i to zostało udowodnione naukowo. Jest odpowiedzialny za suchą skórę, za młodzieńcze wypryski, zmarszczki. Powoduje otyłość i szybsze starzenie się naszej skóry. Może doprowadzić do cukrzycy oraz do chorób serca. Dietetyczka Brooke Alpert oraz dermatolożka Patricia Farris połączyły siły, by stworzyć rewolucyjny program eliminujący cukier z diety i przywracający skórze zdrowy, młodzieńczy wygląd. Opracowały program detoksu, który powstrzyma apetyt na cukier i ułatwi wykluczenie pokarmów odpowiedzialnych za tycie, zmęczenie oraz przedwczesne starzenie się. Szkodliwy dla zdrowia cukier autorki zastępują składnikami dodającymi energii, pomagającymi zrzucić zbędne kilogramy i odzyskać młody wygląd. To kompleksowe podejście do odżywiania i pielęgnacji skóry sprawi, że poczujesz się i będziesz wyglądać olśniewająco.



















Książkę przeczytałam z ciekawością i powiem wam, że sama ograniczam cukier i szukam produktów, które nie zawierają go tak dużo. Czytam etykiety i świadomie robię codziennie zakupy. Cukier dodawany jest do chleba, wędlin, płatków, gotowych sosów i dań. Czasami nawet nie zdajemy sobie sprawy ile tak naprawdę dziennie spożywamy cukru. Spożycie cukru może się utrzymywać cały czas na wysokim poziomie, co powoduje problemy zdrowotne, czasami bardzo poważne. A przecież ta słodycz ciągnie nas jak magnez, uzależnia od siebie. Ile razy poprawiamy sobie nastrój właśnie cukrem. A to wszystko jest bardzo zgubne. Cukier powoduje uczucie zmęczenia, powoduje tycie i wpędza nas w złe nawyki żywieniowe. Piszę to, bo sama mam świadomość tego problemu, cukier potrafi naprawdę namieszać w naszym życiu. I ja sama nie daję się zwariować, ale z czystą świadomością zmniejszyłam ilość cukru w mojej codziennej diecie i dobrze się z tym czuję. 




















Masz ochotę przeprowadzić detoks cukrowy, oczyścić swoje ciało, umysł i zmniejszyć swoją wagę, chcesz się poczuć zdrowo i po prostu dobrze. Zachęcam cię do przeczytania tej książki, będziesz mieć większą świadomość i nie dasz się tej słodkiej, białej substancji jaką jest cukier. 
Z książki dowiesz się, gdzie znajduje się cukier, jakich produktów powinnaś unikać w nadmiarze a jakie produkty możesz bezpiecznie jeść. Są tam różne porady i pomocne informację. No i oczywiście jest cały plan detoksu. Są też przepisy. 
  • Trzydniowy plan odstawienia cukru i oczyszczenia organizmu
  • Miesięczny plan posiłków
  • Lista zakupów oraz 50 przepisów
  • Strategia zwalczania niezdrowych zachcianek oraz jadania poza domem
  • Lista najlepszych produktów i potraw sprzyjających młodzieńczej, pełnej blasku cerze
  • Propozycja najlepszych naturalnych produktów służących zdrowiu skóry
Nawet jeżeli nie przeprowadzisz detoksu bo uważasz, że to nie dla ciebie warto zapoznać się z jej treścią i wziąć sobie pewne rady do serca. To ile cukru będziesz spożywać w ciągu dnia zależy tylko od ciebie. 



Tytuł - "Detoks cukrowy"
Autor - Patricia Fariss i Brooke Alpert
Miękka oprawa, stron 304
Cena 36,90 zł
Wydawnictwo Bukowy Las
Zupa jarzynowa z makaronem

2/21/2018

Zupa jarzynowa z makaronem


Zapraszam was dzisiaj na miskę pełną pysznej zupy. Znajdziecie w niej wszystko co zdrowe, kolorowe i poprawiające nastrój. Ja już tak bardzo tęsknię za wiosną i wszędzie szukam kolorów. Kupuje kwiaty do wazonu, otaczam się kolorowymi warzywami i owocami. Jeszcze muszę co prawda na wiosnę chwilę poczekać, ale ten czas tak szybko leci, że ani się obejrzę a będą już pączki na drzewach i krokusy w ogrodach. A póki co życzę wam kochani cudownego dnia i pozdrawiam serdecznie. 


Składniki:

- 2 marchewki
- 3 garście zielonego groszku
- 400 g zielonej fasolki
- 100 g makaronu spaghetti
- puszka pomidorów
- sól, pieprz
- 100 ml mleka
- łyżka sosu sojowego
- mały brokuł

Do garnka wlewamy 2 litry wody. Dodajemy liść laurowy, kilka ziarenek pieprzu. Zagotowujemy.

Marchewkę obieramy i kroimy w plastry, dodajemy do garnka. Następnie wrzucamy zielony groszek. Po 10 minutach dodajemy zieloną fasolkę i pomidory z puszki. Gotujemy kolejne 10 minut.

Na samym końcu wrzucamy różyczki brokuła i makaron (możemy go połamać na mniejsze części), gotujemy 5 minut. Dodajemy sos sojowy, mleko, przyprawiamy do smaku solą i pieprzem, dekorujemy zieloną pietruszką.




Placki z bananami

2/20/2018

Placki z bananami


Kolejne placki na śniadanie. Ostatnio mam na nie ciągle ochotę, na zmianę z owsianką sięgam właśnie po placki lub naleśniki. Są po prostu pyszne. Często zabieram takie pyszności do pracy na drugie śniadanie. Możecie potraktować to danie również jako posiłek bez glutenu, wystarczy dodać proszek i budyń bez glutenu. Takie placki będą bardzo smakowały dzieciom, banan w środku nadaje im wspaniałej słodyczy. To ja wam życzę cudownego dnia i smacznego. 

Składniki:

- 3 jajka
- 2 łyżki cukru kokosowego
- 100 g jogurtu naturalnego
- 1 budyń waniliowy
- 50 g mąki ryżowej
- 20 g mąki kukurydzianej
- łyżeczka proszku do pieczenia
- 1 banan

- olej kokosowy (Woj-len)
- owoce
- jogurt, masło migdałowe

Do miski wbijamy jajka i miksujemy je z cukrem kokosowym. Dodajemy jogurt, mąkę ryżową i kukurydzianą oraz proszek do pieczenia. Ponownie wszystko razem miksujemy. Banana kroimy w kostkę i dodajemy do ciasta, mieszamy łyżką.

Rozgrzewamy patelnię z odrobiną oleju kokosowego, nakładamy łyżką porcję ciasta i smażymy placki na małym ogniu. Podajemy z owocami, jogurtem i masłem migdałowym.