Follow by Email

Najnowsze posty

poniedziałek, 20 lutego 2017


Miałam wczoraj dylemat co zrobić na obiad. Poszperałam w zamrażalniku i znalazłam kawałki kurczaka, zrobię pieczonego pomyślałam. Ale żeby było szybciej dodałam od razu ziemniaki, i tak powstał pyszny i bardzo szybki obiad, który w zasadzie zrobił się sam a ja mogłam się zająć czymś innym, przygotowałam ciasto na bułki i ciasteczka. Nie ma co marnować czasu.

Zapraszam :-)


Składniki:

- 4 udka z kurczaka
- 4 pałki z kurczaka
- 1 kg ziemniaków
- 2 cebule szalotki
- 5 ząbków czosnku
- sól, pieprz
- słodka papryka w proszku
- suszony tymianek
- łyżka masła
- łyżka oleju rzepakowego (Woj-Len)

Wykonanie:

Udka i pałki z kurczaka przyprawiamy solą, pieprzem, papryką i tymiankiem - wcześniej ściągamy skórę ze wszystkich kawałków. Ziemniaki obieramy i kroimy na kawałki, przyprawiamy solą i dodajemy łyżkę oleju, mieszamy. Cebulę obieramy i kroimy w dużą kostkę, ząbki czosnku obieramy i kroimy na pół. 

Ziemniaki wykładamy do naczynia żaroodpornego, układamy cebulę i czosnek. Na wierzchu kładziemy kawałki kurczaka. Na każdym kawałku kurczaka układamy kawałeczki masła. Pieczemy w piekarniku nagrzanym do 180 stopni przez 45 minut, następnie zwiększamy temperaturę do 200 stopni i pieczemy jeszcze 15 minut. Podczas pieczenia warto dwukrotnie wyjąć naczynie i wymieszać ziemniaki, aby się równomiernie upiekły oraz przewrócić na drugą stronę kawałki kurczaka.
Podawać same ziemniaki z kurczakiem albo z surówką.
Smacznego.



46

niedziela, 19 lutego 2017



Zapraszam was kochani na kolejne podsumowanie naszych Błyskawicznych Piątków na fb. Zebraliśmy jak zawsze wiele fajnych, szybkich i smakowitych przepisów. Zachęcam was do dodawania swoich propozycji i korzystania z już dodanych. 




































5

sobota, 18 lutego 2017


Dzisiaj mam dla was przepis na zapiekankę oraz test noża. Nie wiem jak dla was, ale dla mnie nóż jest bardzo istotnym produktem w kuchni. I nie każdy będzie dla mnie odpowiedni, ważne są pewne cechy i musi po prostu pasować do dłoni. No i musi po prostu dobrze kroić, musi płynąć po desce bez problemu. Nóż jaki testowałam to produkt marki Zwilling. Poddałam go wielu ostrym i męczącym zadaniom. 



Nóż Santoku Twin Four Star II jest wykonany z najwyższej jakości stali, został wykuty z jednego kawałka stali nierdzewnej, następnie zahartowany lodem i oszlifowany. To gwarantuje jego wytrzymałość, trwałość i elastyczność. Ostrze jest także odporne na korozję. Posiada szerokie i długie ostrze, bo aż 18 cm. Świetnie się sprawdza przy krojeniu warzyw, mięs i ryb. 
Rękojeść wykonana jest z wysokiej jakości tworzywa sztucznego, a trzpień sięga do połowy ostrza co umożliwia dużą kontrolę ostrza i jest gwarancją jego pewnej obsługi. To jest ważne, gdy mamy kontrolę nad nożem. Uchwyt ma wykończenie ze stali nierdzewnej, co sprawia, że praca z nożem nie męczy i jest bezpieczna. 


Podczas krojenia warzyw nóż płynnie przesuwa się po desce, nie musimy naciskać czy używać siły przy krojeniu. Nóż po prostu sam wykonuje swoją pracę, my musimy go tylko poprowadzić. Jest naprawdę ostry a jednocześnie bezpieczny, idealnie wpasował się w moją dłoń. Świetnie kroi na różne kształty owoce, bez problemu pokroiłam mięsa i ryby. Idealnie kroi wędliny czy kiełbasy w cieńsze lub grubsze plastry a nawet pieczywo. Siekałam także orzechy i czekoladę. Nóż Santoku to takie połączenie noża szefa kuchni i tasaka. Jego cechą charakterystyczną jest specyficzny i rozpoznawalny kształt ostrza. Dzięki temu jest prawdziwym pomocnikiem przy siekaniu i krojeniu. Kucharze bardzo cenią sobie ten rodzaj noża, gdyż jest idealny w przygotowywaniu dań z kuchni orientalnej - japońskiej, tajskiej, chińskiej czy indyjskiej. 
Moim zdaniem może on zastąpić nam różne noże - chodzi mi o wielkość i kształt, poradzi sobie z każdym zadaniem. Taki nóż w rękach osoby gotującej czy kucharza to prawdziwa machina siekająca wszystko co mu się podłoży. Ja bardzo lubię wszystko sama kroić, siekać, lubię eksperymentować w kuchni z daniami, poznawać nowe produkty i smaki, taki nóż jest moim przyjacielem pozwalającym mi na szybką i sprawną pracę z produktami. 
Po testach śmiało mogę powiedzieć, że nóż Santoku zostaje moim kuchennym królem i pomocnikiem, a inne noże zostawiam dla moich chłopaków, ten zdecydowanie jest mój. 

Zajrzyjcie na stronę Zwilling i zapoznajcie się z produktami, jakie oferują. 



A teraz zapraszam was na przepis na zapiekankę.

Składniki:

- 1 kg ziemniaków
- 200 g mrożonych brokułów
- 200 g mrożonego kalafiora
- 2 marchewki
- 1 surowy duży burak 
-  200 g filetu z kurczaka
- 1 łyżeczka słodkiej papryki
- 1 papryka - u mnie żółta
- kawałek pora
- sól, pieprz
- 150 g sera żółtego

- garść szczypiorku do posypania zapiekanki

sos beszamelowy
- 500 ml mleka
- 2 łyżki masła
- 2 łyżki mąki
- sól, pieprz
- szczypta chilli

Wykonanie:

Kalafiora i brokuły wyciągamy z zamrażalnika i zostawiamy je, aby się troszkę odmroziły. Ziemniaki obieramy i kroimy na plastry. Wrzucamy je go garnka, solimy i gotujemy 10 minut, odcedzamy. 
Marchewki i buraka obieramy ze skóry, kroimy na plasterki, a następnie na słupki. Paprykę kroimy w kostkę, por także. 
Filet z kurczaka kroimy na kawałki, przyprawiamy solą i pieprzem oraz słodką papryką. Ser żółty ścieramy na tarce.

Na patelni rozgrzewamy łyżkę oleju. Dodajemy mięso i podsmażamy, odkładamy do miseczki. Na tej samej patelni dusimy marchewkę z burakiem, brokuła i kalafiora, dodajemy odrobinę wody, aby warzywa nieco zmiękły. Na koniec dodajemy paprykę i por i chwilkę razem jeszcze dusimy, przyprawiamy solą i pieprzem. 

Naczynie żaroodporne smarujemy olejem, wykładamy plasterki ziemniaków i warzywa. 

Przygotowujemy sos beszamelowy, do garnka wkładamy masło i rozpuszczamy go, dodajemy mąkę i mieszamy, wszystko zalewamy mlekiem, przyprawiamy solą, pieprzem i odrobiną chili. Mieszamy najlepiej trzepaczką i gotujemy tak długo, aż sos zgęstnieje. 

Sos wylewamy na warzywa i delikatnie wszystko razem mieszamy, posypujemy na wierzchu startym serem i wkładamy do piekarnika - temperatura 180 stopni i pieczemy 40 minut, grzanie góra-dół. Gotową zapiekankę przekładamy na talerze i posypujemy szczypiorkiem. 
Smacznego. 











22

piątek, 17 lutego 2017


Mam takie szczęście, że raz na jakiś czas oscypki przyjeżdżają do mnie do domu. Bardzo się
z tego cieszę, bo je uwielbiam. Zawsze jak jadę w góry to przywożę sobie cały zapas serów, część z nich mrożę a z resztą szaleje w kuchni. Zrobiłam na obiad kotlety mielone z oscypkiem
w środku, wyszło bardzo fajne i smaczne danie. Takie urozmaicenie zwykłych kotletów, jak będziecie mieli okazję zróbcie takie koniecznie. Przepis dodaje do naszej akcji Błyskawiczne Piątki

Zapraszam :-)


Składniki:

- 400 g mięsa mielonego drobiowego
- 300 g mięsa mielonego z szynki
- sól, pieprz
- 1 cebula
- 2 ząbki czosnku
- 2 łyżki maślanki
- 4 małe oscypki
- 3 łyżki bułki tartej
- 1 jajko

- olej rzepakowy do smażenia (od Woj-Len)

Wykonanie:

Mięso przełożyć do miski i przyprawić solą, pieprzem. Dodać wyciśnięte ząbki czosnku. Cebule pokroić w drobną kostkę i przesmażyć ją na patelni, dodać do mięsa.
Następnie wbijamy jajko i dodajemy bułkę tartą, mieszamy wszystko razem, aż składniki się dobrze połączą, na koniec dodajemy 2 łyżki maślanki i ponownie mieszamy.
Oscypka kroimy w kostkę. 

Z mięsa formujemy kulki i do środka każdej z nich wkładamy kawałek oscypka, formujemy kotlety.

Patelnię rozgrzewamy z olejem, smażymy kotlety na średnim ogniu na rumiano z dwóch stron. Podajemy z ulubioną surówką, ziemniakami czy ryżem. Możemy je także wykorzystać jako dodatek na kanapki. 
Smacznego.




31

środa, 15 lutego 2017


Uwielbiam przygotowywać pyszne i zdrowe śniadania. I bardzo lubię dni kiedy nie muszę się spieszyć, mogę przygotować śniadanie, które na spokojnie wspólnie zjem z rodzinką. W zasadzie takie śniadanie można także bez problemu przygotować w tygodniu, wystarczy tylko sobie przygotować wieczorem składniki a rano wszystko zmiksować. Takie śniadanie doda nam energii i pysznie smakuje i dostarcza nam witamin, jest po prostu zdrowe. Użyjcie owoców, które macie pod ręką, a może macie jeszcze zamrożone zapasy, również super się nadadzą. Dodajcie płatków owsianych, ugotowanej kaszy, orzechów czy bakalii - tutaj nic nas nie ogranicza. Stwórzmy smakowite i zdrowe śniadanie.

Zapraszam :-)


Składniki:

- 4 łyżki płatków owsianych
- 2 banany
- 2 jabłka
- 500 g dowolnych mrożonych owoców - u mnie maliny i truskawki
- łyżka błonnika witalnego

- do dekoracji na wierzchu - orzechy brazylijskie, daktyle, syrop daktylowy, błonnik witalny

Wykonanie:

Owoce wyciągamy wieczorem, aby do rana się odmroziły.

Płatki owsiane wsypujemy do miski, dodajemy daktyle i zalewamy wszystko wrzątkiem. Odstawiamy na 15 minut. Następnie przekładamy wszystko do misy miksera. Dodajemy obrane i pokrojone jabłka, pokrojone banany oraz odmrożone owoce, błonnik i syrop daktylowy.
Wszystko razem miksujemy na gładką masę. Przekładamy do miseczek - 3 porcję i dekorujemy - u mnie pokrojone orzechy brazylijskie, daktyle, błonnik witalny oraz syrop daktylowy.
Smacznego.





51

niedziela, 12 lutego 2017


Ostatnio wpadł mi w ręce produkt, który mnie po prostu zachwycił. To nowe warzywne spaghetti od Fit&Easy. Mają w ofercie marchewkę i buraka. Genialny pomysł z tym warzywnym makaronem, który możemy przygotować na wiele różnych sposobów i stworzyć wspaniałe dania. Możemy warzywne spaghetti upiec w piekarniku, zjeść na surowo, usmażyć na patelni lub ugotować na parze. Taka marchewka to także świetna przekąska w pracy czy przed telewizorem. Świetnie smakuje w zupie, sosie, w sałatkach i w połączeniu z makaronem czy ryżem. Ja postanowiłam odrobinę zaszaleć i podałam placki ziemniaczane w towarzystwie jogurtu i karmelizowanej marchewki. Smakowały wspaniale. Już wiem, że nowe makaronowe warzywa będą moimi ulubionymi produktami i będę po nie często sięgać. A wy koniecznie spróbujcie warzywnych spaghetti. 

Zapraszam :-)


Składniki: 

- 1 kg ziemniaków (waga po obraniu)
- 2 jajka
- 1 łyżeczka soli
- 1 czerwona cebula
- 200 g mąki pszennej 
- opakowanie spaghetti z marchewki od Fit&Easy
- łyżka masła
- łyżka miodu
- sól do smaku - tak 1/4 łyżeczki
- jogurt naturalny gęsty

- olej do smażenia placków

Wykonanie:

Do misy miksera wkładamy pokrojone na kawałki ziemniaki, cebulę. Dodajemy jajka, sól i mąkę. Wszystko razem miksujemy na gładką masę - ja zmiksowałam wszystko w Thermomix (podzieliłam składniki na dwie części i zmiksowałam - obroty od 5 do 7 czas 20 sekund).

Na patelni rozgrzewamy olej i smażymy placki na rumiano z dwóch stron. Odsączamy je na ręczniku papierowym z nadmiaru tłuszczu.

W czasie, gdy smażymy placki na drugiej patelni rozgrzewamy łyżkę masła i wkładamy spaghetti z marchewki, solimy i dusimy pod przykryciem 5 minut. Następnie dodajemy miód i jeszcze chwilkę przesmażamy.

Na talerzu układamy placki, wykładamy porcję jogurtu naturalnego i na wierzchu układamy nasze marchewkowe spaghetti.
Smacznego.




48

sobota, 11 lutego 2017


Zapraszam was dzisiaj na chwilkę słodkiej przyjemności. Na cudowny deser, który zrobicie w ciągu kilku minut, deser który uzależnia smakiem, deser o którym będziecie długo pamiętać. To moje ukochane smaki, to deser, który poprawia zawsze mi nastrój. Nic więcej wam nie zdradzę, musicie sami się przekonać jak smakuje. A teraz już pozwólcie, że ucieknę z moim deserem na kanapę. Miłego wieczorku kochani.

Zapraszam :-)


Składniki:

- 300 ml schłodzonej śmietany 30%
- 150 g serka mascarpone
- 2 łyżki cukru pudru
- 2 łyżeczki kawy inki
- 2 wafelki o smaku cappuccino Lusette
- 3 łyżki dżemu z czarnej porzeczki

Wykonanie:

Wafelki pokroić w kostkę. Przygotować 3 pucharki, na dno każdego pucharka wykładamy po łyżce dżemu. Następnie do misy miksera wlewamy schłodzoną śmietanę, dodajemy serek mascarpone, cukier puder i kawę inkę. Wszystko razem miksujemy tak długo, aż masa zgęstnieje. 

Połowę kremu wykładamy do pucharków, układamy pokrojone wafelki (zostawiamy kilka kawałków do dekoracji na wierzch). Na wafelki wykładamy resztę kremu - ja zrobiłam to za pomocą szprycy do dekoracji, na wierzchu układamy kawałki wafelków. 

Deser możemy jeść od razu, lub wstawić go do lodówki na później.
Smacznego. 




Odkryj swoją słodką przyjemność z wafelkami Lusette
56


Bardzo lubię zieloną herbatę. Pamiętam, że jak byłam młodsza wprost jej nie cierpiałam. Ale jak zaczęłam pracować zielona herbata stała się moją ulubioną. Niektórzy jej nie lubią bo ma gorzki smak, a tak naprawdę wszystko zależy od jej prawidłowego zaparzenia i dodatków. Przygotujmy kubek, wrzućmy do niego torebkę herbaty, zagotujemy wodę i odczekajmy jakieś 3 minuty i dopiero zalejmy herbatę. Woda ma mieć temperaturę 90 stopni. Zaparzajmy ją również 3 minuty, jak zostawimy ją dłużej w kubku będzie miała gorzkawy posmak. 
Herbata zielona na naprawdę dużo cennych właściwości. Można ją zalewać wodą dwukrotnie - pierwsze zaparzanie działa pobudzająco a drugie działa uspokajająco. Taki napar pomaga obniżyć ciśnienie krwi, pomaga w trawieniu, wzmacnia naczynia krwionośne i przeciwdziała zakrzepom krwi. Możecie wybrać herbaty zielone z dodatkami, ja osobiście najbardziej lubię z opuncją figową, pomarańczą i jaśminem. 
Dzisiaj mam dla was przepis na szybki deser na zimno z wykorzystaniem zielonej herbaty. Pyszny i bardzo orzeźwiający i ciekawy w smaku.

Zapraszam :-)


Składniki:

- 600 g gęstego jogurtu naturalnego
- 2 łyżki cukru pudru
- 2 galaretki pomarańczowe
- 2 garście suszonej żurawiny
- 4 torebki herbaty zielonej o smaku jaśminowym (Teekanne)
- 3 jabłka
- 1 galaretka cytrynowa

Wykonanie:

Jogurty przekładamy do miski, dodajemy cukier puder i mieszamy. Do pojemnika wlewamy 200 ml gorącej i przegotowanej wody, dodajemy dwie torebki zielonej herbaty i odstawiamy na 3 minuty, aby się zaparzyła. Torebki wyciągamy i wsypujemy do herbaty 2 galaretki pomarańczowe, dokładnie mieszamy, aby galaretki się rozpuściły i studzimy kilka minut. Następnie galaretki powoli wlewamy do jogurtu i mieszamy. Masę przelewamy do formy i wstawiamy do lodówki, aby stężała. Po godzinie masa powinna być już gotowa.

Jabłka obieramy ze skórki i ścieramy na tarce na dużych oczkach. Do pojemnika wlewamy 400 ml gorącej, przegotowanej wody i wkładamy dwie torebki herbaty zielonej, zaparzamy 3 minuty, następnie wyciągamy torebki i dodajemy galaretkę cytrynową. Mieszamy i dodajemy starte jabłka.
Taką galaretkę z jabłkami wykładamy na masę z jogurtu i ponownie wstawiamy do schłodzenia do lodówki na 2 godziny lub na całą noc.
Smacznego.




40

piątek, 10 lutego 2017


Zimno, oj zimno. Mróz nie odpuszcza, ale w sumie to dobrze, bo wymrozi wszystkie zarazki. W takie mroźne dni warto zjeść coś pysznego, sytego i ciepłego. Ja proponuje gulasz mięsny podany z plackami ziemniaczanymi. Szybkie danie dla każdego. Ja akurat użyłam mięsa drobiowego, ale możecie także użyć innego rodzaju. Sosik wyszedł bardzo fajny w smaku, idealnie się skomponował z plackami. Przepis dodaje do naszej akcji na fb Błyskawiczne Piątki. I ciepło się ubierajcie. 

Zapraszam :-) 


Składniki:

- 500 g filetu z kurczaka
- 4 łyżki soku z pomarańczy
- łyżka miodu
- łyżka octu balsamicznego
- łyżka oleju rzepakowego (od Woj-Len)
- sól, pieprz
- pół łyżeczki cynamonu
- szczypta chili
- kilka pieczarek
- 2 łyżki kukurydzy
- kawałek pory
- pół puszki fasoli czerwonej
- 1 marchewka
- łyżka mąki

Wykonanie:

Filet z kurczaka pokroić w małą kostkę, przełożyć do miski. Dodać olej, ocet balsamiczny, sok z pomarańczy, miód, sól i pieprz oraz cynamon. Wymieszać wszystko razem i dostawić na godzinę. W tym czasie podsmażyć pokrojone na plastry pieczarki, dodać pokrojony w kostkę por. Dodać marchewkę pokrojoną w cienkie paseczki - zrobiłam takie obieraczką do warzyw. Dorzucić mięso, kukurydzę i podsmażyć, zalać wodą - tak aby mięso było całe przykryte i dusić pod przykryciem około 30 minut. Na koniec dodać fasolę, przyprawić do smaku, dodać chili. W 100 ml zimnej wody rozrobić mąkę i dodać do sosu, aby go nieco zagęścić. 
Ja podałam gulasz z plackami ziemniaczanymi.
Smacznego. 



25

środa, 8 lutego 2017


Kolejny wypiek do kolekcji. Chleb drożdżowy z ziarnami, mieszanka mąki pszennej i żytniej. Pyszny i chrupiący smakuje wspaniale sam jak i z dodatkiem masła. Uwielbiam po upieczeniu i wystudzeniu oderwać tak po prostu kawałek chleba i się zachwycać jego smakiem. To jest naprawdę wielka przyjemność. A zapach jaki się roznosi po domu jest nie do opisania. Musicie sami się przekonać, sami poczuć jak pachnie i smakuje.

Zapraszam :-)


Składniki:

- 800 g mąki pszennej chlebowej typ 750
- 200 g mąki żytniej typ 720
- 650 ml ciepłej wody
- 35 g świeżych drożdży
- 1 łyżeczka cukru
- 3 łyżeczki soli
- 50 g ziaren słonecznika
- 50 g pestek dyni
- 50 g siemienia lnianego

Wykonanie:

Wodę wlać do pojemnika i rozkruszyć w niej drożdże, dodać cukier i wymieszać. Do miski wsypać mąkę pszenną i żytnią, dodać sól, słonecznik, pestki dyni i siemię lniane. Wymieszać i wlać wodę z drożdżami. Wyrobić ciasto około 5 minut, możemy to zrobić ręcznie lub za pomocą robota z hakiem. Wyrobione ciasto przykrywamy ściereczką i zostawiamy do wyrośnięcia na 2 godziny. Następnie blat oprószamy mąką i wykładamy ciasto, zagniatamy je ponownie i formujemy bochenek chleba - zagniatamy boki ciasta do środka. Gotowy bochenek wkładamy do oprószonego mąką kosza rozrostowego lub miski, przykrywamy ponownie ściereczką i zostawiamy na 1 godzinę. Jeżeli nie macie takiego kosza możecie wysmarować dwie keksówki olejem i z ciasta uformować wałeczki i przełożyć do blaszek. Można także ciasto przełożyć po prostu do dużej miski wysypanej mąką i niech w niej chleb wyrasta.

Blaszkę z piekarnika wykładamy papierem do pieczenia i podsypujemy mąką, następnie delikatnie wykładamy nasz bochenek z kosza, po prostu powinien sam wypaść. Chleb wstawiamy do nagrzanego piekarnika do 230 stopni i pieczemy przez 40 minut, następnie zmniejszamy temperaturę do 210 stopni i pieczemy jeszcze 15-20 minut.

Upieczony chleb studzimy na kratce.
Smacznego.



55
Zdjęcia i przepisy są moją własnością.
Nie zgadzam się na ich kopiowanie i publikowanie bez mojej zgody. Jeżeli chcesz je wykorzystać napisz do mnie szkodzinska.marzena@gmail.com

Translate

Wydrukuj przepis

:-)

:-)

:-)

sprawykuchenne.pl

:-)

rondel

Jestem tutaj

Durszlak.pl

Tutaj też mnie znajdziesz

Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i wyszukiwarka przepisów
Top blogi