Chleb pszenno-żytni drożdżowy

 


Dzień dobry kochani. Dzisiaj mamy ostatni dzień roku, jejku kiedy to zleciało. Czy wy też macie takie poczucie, że ten rok wam jakoś tak za szybko minął, jakby uciekł ? 
Ten ostatni dzień w roku to czas na jakieś podsumowania, plany czy postanowienia. Ja mam kilka planów i marzeń w głowie, ale nigdzie tego nie spisuje, nie odhaczam. Nie robię także postanowień. Ale podsumowując ten rok powiem, że bardzo wam kochani dziękuje za to, że tu ze mną jesteście, gotujecie razem ze mną, odwiedzacie mnie i komentujecie. To dla mnie naprawdę ważne. Mam z wami taki cudowny kontakt i to nie tylko tutaj na blogu. Dziękuje. 
W ten ostatni dzień roku wrzucam wam przepis na obłędny w smaku chlebuś, bo jak wiecie ja chleby kocham piec i ogólnie lubię piec, więc będzie chleb na sylwestra. 
My spędzamy sylwester na spokojnie w domku, będzie prosecco, będzie jakiś film i coś do pochrupania i już. Życzę wam kochani cudownego dnia i wszystkiego co najlepsze w tym nowym roczku. 

Składniki:

- 670 g mąki pszennej chlebowej typ 750 lub pszennej typ 550
- 100 g mąki żytniej typ 720
- 380 ml cieplej wody
- 30 g świeżych drożdży
- 1 łyżeczka cukru
- 1,5 łyżeczki soli
- 40 ml oleju

Drożdże przekładamy do miseczki i zasypujemy cukrem, rozcieramy i zostawiamy na chwilę, aby zrobiły się płynne. 

Do miski wsypujemy mąkę pszenną i żytnią, sól i wlewamy wodę. Dodajemy olej i drożdże. Wyrabiamy chleb przez kilka minut za pomocą robota z hakiem. Można także wyrobić ręcznie. 

Wyrabiamy tak długo aż ciasto będzie elastyczne. Zostawiamy do wyrośnięcia około 2 godzin. 

Następnie ciasto dzielimy na dwie części i formujemy bochenki. Zostawiamy je do wyrośnięcia na około godzinę, przykrywamy ściereczką. Chlebki nacinamy nożem.

Piekarnik nagrzewamy do 230 stopni, funkcja termoobiegu. 

Na dno piekarnika możemy wstawić naczynie z wodą. Pieczemy chlebki przez 25 minut, aż się ładnie zarumienią. 

Po upieczeniu przekładamy na kratkę, aby wystygły. I już mamy pyszne, domowe pieczywo.

Inspiracja - chlebek Izy @issabelall.
 









Zapiekanka makaronowa ala lazania

 


Dzień dobry słoneczka, jak tam się czujecie po świętach, brzuszki przejedzone czy jeszcze macie miejsce na coś pysznego. Dzisiaj mam dla was pomysł na fajną zapiekankę, którą możecie zrobić na obiadek lub na imprezkę, super się sprawdzi także na sylwestra. Koniecznie ją zróbcie - to taka inna wersja lazani, szybsza ale równie pyszna. Jestem pewna, że będzie wam smakowała. 
Pozdrawiam was cieplutko i życzę miłego dnia. 

Składniki:

- 500 g mięsa mielonego
- 700 ml domowego sosu pomidorowego lub passaty pomidorowej
- puszka krojonych pomidorów
- 250 g makaronu świderki 
- 600 ml mleka
- 40 g masła
- 40 g mąki pszennej
- sól, pieprz
- łyżka suszonej bazylii i oregano
- 100 g sera żółtego


Mięso mielone przyprawiamy solą i pieprzem i podsmażamy go na łyżce oleju. Dodajemy sos pomidorowy i pomidory z puszki. Chwilkę wszystko razem gotujemy, przyprawiamy solą, pieprzem, dodajemy zioła. 

Przygotowujemy beszamel - do garnka wkładamy masło i mąkę, podgrzewamy. Mieszamy i dolewamy mleko, gotujemy aż sos zgęstnieje. Przyprawiamy. 

Na dno naczynia do zapiekania wykładamy połowę sosu, układamy połowę makaronu, znowu sos i makaron. Następnie przekładamy na makaron sos beszamelowy. 

Zapiekamy w piekarniku, temperatura 180 stopni przez 30 minut. Następnie posypujemy zapiekankę startym żółtym serem i pieczemy jeszcze 10 minut. 

Po upieczeniu wyciągamy zapiekankę i dajemy jej odpocząć 10 minut. 

Inspiracja - zapiekanka Moniki @pysznieczyprzepysznie






Sylwestrowa sałatka z suszonym schabem

 


Święta, święta i po świętach, teraz przez nami sylwester i nowy rok. My spędzamy go w tym roku w domku, w swoim gronie, usiądziemy sobie na kanapie, pooglądamy jakieś filmy, napijemy się winka. Planuje przygotować jakieś przekąski i sałatki. 
Dzisiaj mam dla was taką szybką i pyszną propozycję właśnie na sałatkę sylwestrową. Możecie ją zrobić na imprezkę, na spotkanie z przyjaciółmi lub tak dla siebie na wieczór. Super się sprawdzi także jako posiłek do pracy czy danie na śniadanie lub kolację. Mam nadzieję, że będzie wam smakowała. Przypominam także, że jak macie ochotę na pyszne wyroby - wędliny, kiełbasy i inne to zapraszam was na zakupy do Masarni Władysławowo Zawistowski. 
Pozdrawiam was cieplutko i życzę miłego dnia. 

Składniki:

- 2 sałaty rzymskie
- 4 ugotowane jajka
- pół puszki kukurydzy
- czerwona papryka
- kilka plasterków suszonego schabu - użyłam od Masarnia Władysławowo Zawistowski
- 5 rzodkiewek
- garść szczypiorku

sos
- 4 łyżki jogurtu naturalnego gęstego
- 1 łyżka majonezu
- łyżeczka musztardy
- ząbek czosnku
- sól, pieprz

Sałatę rzymską kroimy w paski, rzodkiewkę i jajka kroimy w plasterki, paprykę kroimy w paseczki, tak samo schab suszony. Na dużym talerzu układamy sałatę, kukurydzę, plasterki rzodkiewki i jajka, paprykę czerwoną i schab.

Przygotowujemy sos - jogurt naturalny mieszamy z majonezem, dodajemy wyciśnięty czosnek, sól i pieprz, mieszamy. Sosem polewamy sałatkę przed samym podaniem. 

Możemy do takiej sałatki podać grzanki z masłem i przyprawami lub czosnkiem. 







Świąteczne ciasteczka


 

Dzień dobry moje kochane słoneczka. Jutro już mamy Wigilię, jejku jak ten czas szybko zleciał. Mam dla was jeszcze taki szybki przepis na świąteczne ciasteczka. Są przepyszne i zdążycie je jeszcze upiec, możecie to zrobić oczywiście z dziećmi, to fajna zabawa i miłe spędzenie wspólnie czasu.
Chciałabym wam także życzyć cudownych, radosnych Świąt Bożego Narodzenia, dużo uśmiechu, rodzinnej atmosfery, pysznych dań i wspaniałych prezentów pod choinką. Ja wiem, że ten rok jest inny i te święta dla niektórych także będą inne, ale pamiętajcie najważniejsze jest zdrowie i to, że mamy obok siebie najbliższych, cieszmy się z tego co mamy i doceniajmy każdą chwilę. Nie zapomnijmy o ludziach, którzy są samotni, wyciągnijmy do nich pomocną dłoń, niech każdy w ten świąteczny czas będzie szczęśliwy i uśmiechnięty. Pozdrawiam was cieplutko i do zobaczenia po świętach. 


Składniki:

- 350 g mąki orkiszowej jasnej ( może być zwykła pszenna) 
- 120 g miękkiego masła 
- 140 g erytrytolu (lub cukru) 
- łyżeczka proszku do pieczenia 
- 1 żółtko 
- 3 łyżki gęstego jogurtu 
- łyżeczka cukru z wanilią 
- łyżeczka cynamonu lub przyprawy piernikowej 


Wszystkie składniki wkładamy do miski i wyrabiamy, aż wszystkie składniki się połączą i można będzie ulepić kule. Na blacie lub stolnicy rozwałkowujemy porcje ciasta, można podsypać mąką - rozwałkowujemy na grubość 0,5 cm i wykrawamy foremkami ciasteczka. 

Piekarnik rozgrzewamy do 180 stopni, ciasteczka układany na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Ciasteczka pieczemy 15-20 minut. Z porcji wychodzi około 70 ciasteczek. 

Wersja ciemna - dodajemy 2 łyżki kakao.

Upieczone ciasteczka ozdabiamy lukrem, posypkami, rozpuszczoną czekoladą. Przechowujemy w zamkniętym pojemniku lub puszce. 









Pierogi z kapustą i grzybami

 


Dzień dobry moje kochane słoneczka. Przychodzę do was dzisiaj z przepisem na pierogi z kapustą i grzybami. Ostatnio narobiłam ich dość sporo i pomroziłam już na święta. Ja zresztą uwielbiam pierogi i mogę je jeść codziennie z różnymi farszami, ale na święta to zawsze z kapustą i grzybami oraz ruskie. 
Podaje wam także super przepis na ciasto, robi się go szybko i jest super miękkie i łatwo się je wałkuje, trzeba tylko pamiętać, aby je chować pod ściereczkę, aby nie wysychało. 
A wy robicie pierogi na święta ???
Pozdrawiam was cieplutko i życzę miłego dnia i smacznego. 


Składniki:

ciasto na pierogi
- 500 g mąki pszennej typ 500
- 250 ml gorącej, przegotowanej wody
- szczypta soli
- 3 łyżki oleju

farsz
- 700 g kiszonej kapusty
- 500 g pieczarek
- 1 cebula
- garść suszonych grzybów
- sól, pieprz
- łyżka masła


Grzybki zalewamy szklanką gorącej wody.

Kapustę przepłukujemy pod bieżącą wodą na sitku, następnie ją drobno kroimy. 

Pieczarki ścieramy na tarce na dużych oczkach i podsmażamy na patelni na łyżce masła, dodajemy pokrojoną cebulkę i jeszcze chwilkę wszystko razem dusimy. 

Kapustę przekładamy do garnka, dodajemy pieczarki z cebulką, grzybki drobno pokrojone razem z wodą i gotujemy na małym ogniu, tak długo aż kapusta zmięknie. W razie potrzeby dolewamy wody. Następnie na koniec odparowujemy farsz z nadmiaru płynów i przyprawiamy solą i pieprzem. 

Przygotowujemy ciasto na pierogi. Do misy robota lub miksera wsypujemy mąkę, sól, olej i gorącą - świeżo przegotowaną wodę. Wyrabiamy ciasto przez kilka minut. Jeżeli nie macie robota i będziecie wyrabiać ciasto ręcznie to uważajcie, aby się nie poparzyć. 

Wyrobione ciasto szczelnie zawijamy w ściereczkę lub przykrywamy miską, aby nie wysychało i odpoczęło - zostawiamy tak na 15-30 minut.

Ciasto rozwałkowujemy, wycinamy kółka - ja robię to za pomocą szklanki, nakładamy farsz i zlepiamy. Pamiętajcie, aby reszta ciasta cały czas była przykryta ściereczką. 

Do garnka wlewamy wodę i zagotowujemy. Ja dodaje łyżeczkę soli i łyżkę oleju do wody. Wrzucamy pierogi i gotujemy od wypłynięcia jakieś 5 minut. 

Przekładamy je na talerze, aby wystygły. Można je schować potem w woreczki i zamrozić. 







Pierniczki z lukrem - pyszne i od razu miękkie

 


Dzień dobry moje kochane słoneczka, jejku jak ten czas szybko leci, mamy już piątek i za kilka dni święta. Jak tam wasze przygotowania i nastroje ? Mam nadzieję, że wszystko u was dobrze, zdrówko dopisuje bo zdrowie najważniejsze. 
Mam dla was przepis na super pierniczki, są od razu miękkie i mogą sobie leżeć w słoiku przez długi czas i nic się z nimi nie dzieje. Jeżeli jeszcze nie zrobiliście pierniczków czy ciasteczek to polecam wam ten przepis, dostałam go od koleżanki i jest naprawdę świetny. 

Składniki:

- 200 g masła
- 2 jajka
- 4 łyżki powideł śliwkowych
- 100 g miodu
- 150 g cukru trzcinowego
- 680 g mąki pszennej
- łyżeczka sody i proszku do pieczenia
- 40 g kakao
- 3 łyżeczki przyprawy piernikowej

Wszystkie składniki wkładamy do miski i mieszamy łyżką lub po prostu za pomocą rąk. Chowamy na kilka godzin do lodówki lub na całą noc. Wyciągamy ciasto z lodówki na godzinę przed robieniem pierniczków. 

Rozwałkowujemy ciasto na grubość około 1,5 cm i wycinamy kształty. Pierniczki układamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. 

Pieczemy pierniczki w temperaturze 180 stopni przez 12 minut. Po upieczeniu przekładamy na kratkę, aby przestygły. 

Przygotowujemy lukier 
- 30 g białek - białko z jednego jajka
- 150 g cukru pudru
- łyżeczka soku z cytryny

Wszystkie składniki umieszczamy w misce i miksujemy kilka minut. Pierniczki lukrujemy i ozdabiamy. Przechowujemy w zamkniętym słoiku lub puszce. 









Świąteczna sałatka z suszonym schabem

 


Czy wy też tak jak ja lubicie sałatki ? ja je uwielbiam i bardzo często je przygotowuje. Na śniadanie, na obiad czy kolację, zabieram ze sobą jako posiłek do pracy, na różnych spotkaniach rodzinnych zawsze są sałatki czy na imprezach. Dzisiaj mam dla was taką szybką i pyszną sałatkę z dodatkiem schabu suszonego - jeżeli macie okazję taki kupić to koniecznie spróbujcie bo smakuję wspaniale. Można go wykorzystać jako dodatek na kanapki, zrobić z jego dodatkiem różne sałatki, ułożyć na talerzu z innymi wędlinami i serem, dodać do jajecznicy czy do zupy. To produkt, który naprawdę jest wart uwagi. Pozdrawiam was cieplutko i życzę miłego dnia i smacznego.
A taki schab kupicie w Masarni Władysławowo Zawistowski, możecie także produkty zamówić z dowozem do domu w Bydgoszczy i okolicach. 


Składniki:

- mieszanka sałat
- kilka pomidorków koktajlowych
- kilka oliwek
- pół czerwonej papryki
- 100 g sera feta
- pół cebulki
- garść szczypiorku
- kilka plastrów schabu suszonego - użyłam od Masarnia Władysławowo Zawistowski
sos
- 2 łyżki oleju + 2 łyżki wody
- łyżeczka musztardy
- łyżeczka syropu z agawy lub miodu
- sól, pieprz

Na półmisku lub w dużej misce układamy sałaty. Dodajemy pokrojone na pół pomidorki, pokrojoną w kostkę czerwoną paprykę, pokrojoną w kostkę fetę. 

Układamy oliwki i drobno pokrojoną cebulkę. 
Na wierzchu układamy cieniutkie plasterki schabu suszonego.

Przygotowujemy sos - olej mieszamy z wodą, musztardą, syropem z agawy lub miodem, dodajemy sól i pieprz. Sosem polewamy sałatkę przed samym podaniem i posypujemy szczypiorkiem. 

Możemy zrobić do takiej sałatki grzanki. Super smakuję także w towarzystwie pieczonych ziemniaków.







Pierogi ruskie z boczkiem

 


Dzień dobry moje słoneczka, jak tam wasze zdrówko i samopoczucie ? mam nadzieję, że wszystko dobrze. A jak wasze przygotowania do świąt ? u mnie na spokojnie. Prezenty wszystkie już zrobione, pierożki zrobione i zamrożone, bigos zrobiony. Czekają mnie jeszcze paszteciki, ryba po grecku i sałatka jarzynowa bez której nie wyobrażamy sobie świąt, no i barszczyk jeszcze. 
Dzisiaj mam dla was pierożki ruskie, ale z dodatkiem podsmażonego boczku i dużej ilości cebulki. Wyszły przepyszne i część zjedliśmy a część już zamroziłam. Jeżeli macie ochotę to zapraszam i życzę wam cudownego dnia. 


Składniki:

ciasto na pierogi
- 500 g mąki pszennej typ 500
- 250 ml gorącej, przegotowanej wody
- szczypta soli
- 3 łyżki oleju

farsz
- 500 g ugotowanych ziemniaków
- 300 g twarogu półtłustego
- sól himalajska
- świeżo zmielony pieprz
- 2 cebule
- 200 g boczku parzonego - użyłam od Masarnia Władysławowo Zawistowski
- łyżka masła
- 2 łyżeczki majeranku


Ziemniaki razem z twarogiem tłuczemy lub przeciskamy przez praskę. Cebulkę kroimy w kostkę i podsmażamy ją na łyżce masła. Boczek kroimy w małą kostkę i podsmażamy na patelni tak długo, aż boczek się wytopi. Dodajemy do ziemniaków. Przyprawiamy solą, pieprzem i majerankiem.

Przygotowujemy ciasto na pierogi. Do misy robota lub miksera wsypujemy mąkę, sól, olej i gorącą - świeżo przegotowaną wodę. Wyrabiamy ciasto przez kilka minut. Jeżeli nie macie robota i będziecie wyrabiać ciasto ręcznie to uważajcie, aby się nie poparzyć.
Wyrobione ciasto szczelnie zawijamy w ściereczkę lub przykrywamy miską, aby nie wysychało i odpoczęło - zostawiamy tak na 15-30 minut.

Ciasto rozwałkowujemy, wycinamy kółka - ja robię to za pomocą szklanki, nakładamy farsz i zlepiamy. Pamiętajcie, aby reszta ciasta cały czas była przykryta ściereczką.

Do garnka wlewamy wodę i zagotowujemy. Ja dodaje łyżeczkę soli i łyżkę oleju do wody. Wrzucamy pierogi i gotujemy od wypłynięcia jakieś 5 minut.

Przekładamy je na talerze, aby wystygły. Można je schować potem w woreczki i zamrozić. My najbardziej lubimy podsmażone z dodatkiem jeszcze podsmażonego boczku. Pysznie mówię wam, uwielbiamy takie pierożki. 







Ekspres do kawy kolbowy Breville Prima Latte II



Dzień dobry kochani. Zapraszam was dzisiaj tak od rana na pyszną kawkę - jaką macie ochotę się napić - do wyboru jest cappuccino, latte lub espresso. Dajcie znać.  
A ja powiem wam co nieco o moim nowym ekspresie do kawki - ekspresie kolbowym Breville Prima Latte II. Jestem nim zauroczona a kawka wychodzi z niego taka pyszna i aromatyczna. 
Ekspres jest bardzo łatwy w użyciu, bez problemu i w ciągu dosłownie kilku chwil możesz się delektować kawką, jaką tylko chcesz, jest kolbowy co mnie bardzo cieszy - bo uwierzcie mi ekspresy kolbowe parzą naprawdę genialną w smaku kawę. 

Ja wybrałam sobie kolor czerwony, nie mogło być inaczej do mojej czerwonej kuchni, ekspres sami zobaczcie jak ładnie się prezentuje na blacie i ma niewielkie rozmiary, więc bez problemu go pomieścicie nawet w małej kuchni, ma nowoczesny design i przygotuje dla ciebie wysokiej jakości espresso jak profesjonalny barista. Dzięki wysokiemu ciśnieniu 19 bar możecie codziennie delektować się smakiem pysznej kawy - dla mnie ta informacja była bardzo istotna. Dlaczego ? parametr ciśnienia jest bardzo istotny przy parzeniu kawy, tak wysokie ciśnienie parzenia spotkać można w ekspresach z wyższej półki czy w kawiarniach. Dzięki wysokiemu ciśnieniu możemy wydobyć z kawy jej prawdziwy smak a przygotowując espresso uzyskamy gęstą pianę na kawie. 






Ekspres Breville Prima Latte II ma bardzo łatwy i czytelny w obsłudze panel sterowania, za pomocą przycisku możecie przygotować kawę jaką chcecie w wersji pojedynczej lub podwójnej i to jest super opcja. Jest także przycisk do zrobienia espresso w ilości takiej jakiej chcecie oraz do przygotowania samego spienionego mleka. Automatyczne programy jakie mamy do wyboru w ekspresie pozwolą przygotować kawy espresso, latte i cappuccino. Możemy także przygotować sobie od razu dwie kawy jednocześnie, więc jest to dodatkowy plus. 

Ekspres także ma funkcję czyszczenia po przygotowaniu kawy z dodatkiem mleka, więc nie musimy się martwić o czystość pojemnika na mleko, który pomieści aż 600 ml mleka i możemy go przechować w lodówce. Pojemnik ma wodę ma pojemność 1,5 litra. 
Ekspres posiada otwarty system do zaparzania kapsułek 45 mm ESE PODS i kawy mielonej, bojler z aluminium odlewanego ciśnieniowo i system grzewczy Thermoblock.






Ekspres używam już kilkanaście dni i jestem z niego bardzo zadowolona, lubię pić dobrą kawkę i teraz mogę ją przygotować we własnym domu i cieszyć się jej smakiem. Nie wyobrażam sobie życia bez kawy. Jest bardzo łatwy w użyciu i powiem wam, że ja jestem taką osobą, która nie czyta instrukcji - robi to zawsze mój mąż. On pierwszy go uruchomił a ja zrobiłam sobie kawkę jak był w pracy zupełnie intuicyjnie i poradziłam sobie z tym bez problemu. Wystarczy naciśniecie jednego przycisku i można pić kawkę.

Ekspres jest łatwy do czyszczenia, wystarczy wyjąć kolbę po przygotowaniu kawy i ją umyć, pojemnik na mleko tak jak wam już wspominałam czyści się sam, obudowę wystarczy przetrzeć wilgotną ściereczką a podstawkę na tzw. brudy po prostu wyjąć i umyć. I już.  
Warto jeszcze wspomnieć o półce do podgrzewania kubków. 
Chciałabym wam polecić ten ekspres, jest naprawdę godny uwagi. Sami zresztą sobie zobaczcie go na stronie Breville i poczytajcie, ja jestem w nim zakochana. 










 

Zupa grzybowa z białą kiełbasą

 

Dzień dobry moje kochane słoneczka. Zapraszam was dzisiaj na pyszną zupkę grzybową, którą podałam z makaronem i białą kiełbasą. Mówię wam jaka ona wyszła pyszna. 
Białą kiełbasę mam od Masarni Władysławowo Zawistowski - od lat kupuje wędliny tylko tam, są naprawdę pyszne i bardzo dobrej jakości, naturalne wyroby podrobowe i tradycyjnie wędzone wędliny - wyroby jak za dawnych lat. Jeżeli jesteście z Bydgoszczy lub okolic to koniecznie spróbujcie, możecie także zamówić wyroby z dostawą do domu - Bydgoszcz i okolice. Naprawdę polecam. 
Wracając do zupy - możecie taką zrobić na świąteczny stół, jestem pewna, że będzie wam smakowała. Pozdrawiam was cieplutko i życzę miłego poniedziałku. 


Składniki:

- 2 litry bulionu warzywnego lub mięsnego
- 3 marchewki
- 2 pietruszki
- mały por
- 2 cebule
- 500 g pieczarek
- łyżka masła
- 30 g suszonych grzybów
- ugotowany makaron
- sól, pieprz
- koperek
- 100 ml śmietany 12%
- 300 g białej kiełbasy - użyłam od Masarnia Władysławowo Zawistowski


Pieczarki kroimy w plasterki, grzybki zalewamy wrzątkiem i odstawiamy. Cebulkę kroimy w kostkę.

Rozgrzewamy patelnię i wrzucamy pieczarki, solimy je i podsmażamy, powinny puścić wodę i się lekko udusić. Następnie dodajemy do nich cebulkę i łyżkę masła. Podsmażamy chwilkę.

Do garnka wlewamy bulion i dodajemy marchewkę, pietruszkę i por. Dodajemy grzybki razem z wodą i pieczarki z cebulką i gotujemy pod przykryciem.

Kiełbasę wkładamy do garnka i gotujemy na małym ogniu przez 20 minut. Następnie kroimy ją na plasterki i podsmażamy na patelni.

Dodajemy białą kiełbasę oraz makaron. Przyprawiamy zupę solą i pieprzem, dodajemy śmietanę i pokrojony koperek.







Wieniec drożdżowy z cynamonem

 


Dzień dobry moje kochane słoneczka. Mam dla was dzisiaj coś pysznego. Upiekłam wczoraj takie ciacho drożdżowe z cynamonem, taka przedświąteczna próba. Powiem wam, że wyszło tak pyszne, że będę je piekła znowu na świąteczny stół. 
U nas wszyscy bardzo lubią drożdżowe. Możecie także upiec z tego ciasta bułeczki - trzeba wówczas po zawinięciu ciasta w roladę pokroić je na kawałki i upiec. 
Ale taki wieniec drożdżowy super będzie się prezentować na święta, no i mówię wam jaki on jest pyszny. Koniecznie spróbujcie. 
Pozdrawiam was cieplutko i życzę cudownego dnia. 


Składniki:

- 600 g mąki pszennej typ 500 - użyłam Tota mąka
- 40 g świeżych drożdży
- 2 jajka + 1 żółtko
- 100 g cukru
- 250 g ciepłego mleka
- 100 g masła

nadzienie
- 80 g masła
- 3 łyżeczki cynamonu
- 150 g cukru trzcinowego

dodatkowo
- 50 g mlecznej lub gorzkiej czekolady
- garść posiekanych orzechów
- garść posiekanej suszonej żurawiny


Do kubka wkruszam drożdże i zasypuje je łyżeczką cukru, odstawiam na chwilkę, aby się zrobiły płynne.
Do miski wsypuję mąkę, resztę cukru, rozbełtane jajka. W garnku roztapiam masło i wlewam do niego mleko, mieszam i dodaję do mąki. Wlewam drożdże. Wszystko razem wyrabiam za pomocą rąk lub mikserem z hakiem. Miskę przykrywam ściereczką i odstawiam na 1,5-2 godziny.

Przygotowujemy nadzienie. Do garnka wkładamy masło i cukier, dodajemy cynamon. Wszystko razem podgrzewamy i mieszamy, aż masło się rozpuści i wszystko dobrze ze sobą połączy. 

Gdy ciasto już wyrośnie to rozwałkowuje je na placek na blacie podsypanym mąką. Smaruje po całej powierzchni masą cynamonową i zawijam jak roladę. Przekładam ciasto na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia tworząc wieniec - zlepiam końce. Ostrym nożem nacinam co kilka cm ciasto, tak do połowy (nie przecinając ciasta na całej powierzchni). 

Smaruje rozbełtanym białkiem. Zostawiam je jeszcze na 20 minut do wyrośnięcia.

Piekarnik nagrzewam do 180 stopni, grzanie góra-dół. Ciasto piekę 35-40 minut, aż się ładnie zarumieni. Po upieczeniu zostawiam na kratce do wystygnięcia.

Następnie smaruje ciasto rozpuszczoną w kąpieli wodnej czekoladą i posypuje posiekanymi orzechami i żurawiną. 
 






Ryba po japońsku


Dzień dobry moje słoneczka. Mam dla was dzisiaj super przepis na rybkę na świąteczny stół. Poznałam jej smak kilka lat temu, kiedy to moja koleżanka z pracy przyniosła ją na wigilijne spotkanie. Bardzo mi zasmakowała i od tamtej pory robię ją na święta i nie tylko, super się sprawdzi na Sylwestra lub na inne imprezki. Jest naprawdę pyszna i nie jest taka pracochłonna, najdłużej schodzi smażenie ryby, ale ja zawsze jak ją smażę to od razu przygotowuje warzywa i zalewę i na koniec wszystko razem przekładam. Jeżeli jeszcze jej nie jedliście to polecam. Jestem pewna, że będzie wam smakowała. 
Pozdrawiam was cieplutko i życzę miłego dnia. 


Składniki:

- 1 kg ryby - ja użyłam mintaja bez glazury
- 1 słoik ogórków konserwowych
- 1 słoik papryki konserwowej 
- 2 cebule
- sól, pieprz
- olej do smażenia ryby 

ciasto naleśnikowe
- 1 jajko
- 150 ml wody
- 90 g mąki pszennej

zalewa
- 130 ml wody 
- 4 łyżki oleju
- 4 łyżki octu
- 4 łyżki koncentratu pomidorowego
- 4 łyżki cukru
- płaska łyżeczka soli


Rybę kroimy na kawałki, przyprawiamy solą i pieprzem. Przygotowujemy ciasto naleśnikowe - jajko miksujemy z wodą i mąką. 

Rozgrzewamy patelnię i wlewamy olej. Każdy kawałek ryby zanurzamy w cieście naleśnikowym i smażymy na rumiano z dwóch stron. Po usmażeniu odkładamy rybę na talerz.

Przygotowujemy warzywa. Cebulę kroimy w piórka i podsmażamy ją na małym ogniu na patelni. Ogórki konserwowe i paprykę kroimy w kostkę. Dodajemy do cebuli. Następnie wlewamy do warzyw składniki na zalewę - wodę, olej, ocet, koncentrat pomidorowy, cukier i sól. Wszystko razem chwilkę podgrzewamy i mieszamy, aby składniki się dobrze ze sobą połączyły. 

Przygotowujemy duży pojemnik lub miskę i przekładamy warstwowo rybę i warzywa z zalewą. Chowamy do lodówki, aby smaki się wymieszały. 





Paszteciki z masą makową


Dzień dobry kochani. Mam dla was dzisiaj bardzo fajny pomysł na paszteciki ale w wersji na słodko z masą makową. Użyłam gotowej masy z puszki, ale możecie także zrobić sobie ją sami. Ja z braku czasu poszłam na łatwiznę, bo została mi masa makowa i zastanawiałam się co z nią zrobić.
Ciasto jest bardzo łatwe do przygotowania i super się z nim pracuje, koniecznie spróbujcie bo takie paszteciki smakują rewelacyjnie. 


Składniki:

330 g mąki pszennej 
- 125 g ciepłej wody 
- 40 g masła
-  1 jajko 
- 10 g świeżych drożdży 
- 1/3 łyżeczki miodu,
- szczypta soli

- pół puszki gotowej masy makowej
- rozbełtane jajko do posmarowania
- garść brązowego cukru do posypania

Do miski wsypujemy mąkę, szczyptę soli, rozbełtane widelcem jajko i roztopione masło oraz ciepłą wodę - max 35 stopni. 

Drożdże rozkruszamy w kubeczku, dodajemy miód, zostawiamy chwilkę, aby drożdże się rozpuściły mieszamy i wlewamy do ciasta. 

Wyrabiamy ciasto ręcznie lub mikserem z hakiem. Odstawiamy do wyrośnięcia na 1-2 godzin. 

Następnie ciasto rozwałkowujemy na blacie - podsypujemy lekko mąką - na owalny placek i dzielimy go na dwie części wzdłuż. Na każdej części rozsmarowujemy masę makową (użyłam pół dużej puszki) i zawijamy jak roladę.

Kroimy na kawałki i układamy je na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Smarujemy rozbełtanym jajkiem i posypujemy cukrem. 

Pieczemy w nagrzanym piekarniku do 200 stopni, grzanie góra-dół przez 20-25 minut. Po upieczeniu przekładamy paszteciki na kratkę, aby wystygły. Przechowujemy w zamkniętym pojemniku.