Fit tiramisu zdrowy deser dla każdego


Dzień dobry moje kochane słoneczka. Dzisiaj od rana zapraszam was na deser tiramisu, który możecie zjeść bez wyrzutów sumienia bo jest to deser fit. A jak smakuję, mówię wam coś pysznego. Jak tylko najdzie was ochota na coś słodkiego to polecam zróbcie takie małe co nieco, zrobicie go dosłownie w kilka minut i nawet jak chcecie zjeść od razu to nie potrzeba go chłodzić w lodówce. Ja się zakochałam w tym smaku i ostatnio lubuję się właśnie w takich fit deserkach w słoiczkach. Jeżeli nie macie napoju kokosowo-ryżowego możecie dać inny lub mleko. Będzie również pysznie. Życzę wam cudownego piątku i smacznego. 


Składniki:

- 200 g napoju kokosowo-ryżowego
- 1 budyń waniliowy bez cukru
- 150 g zaparzonej mocnej kawy
- około 100 g małych biszkoptów bez cukru
- 500 g jogurtu naturalnego gęstego greckiego
- 6 łyżeczek erytrytolu
- 2 łyżeczki kakao


Do garnka wlać 150 g napoju i zagotować, w pozostałych 50 g rozpuścić budyń i dodać go do garnka, gotować ciągle mieszając, aż zrobi się gęsty. Budyń przełożyć do miski i odczekać 5 minut, aby nieco przestygnął. 

Do budyniu dodać jogurt naturalny i wymieszać z budyniem najlepiej trzepaczką, dodać erytrytol i ponownie wymieszać. Spróbujcie czy masa jest dla was wystarczająco słodka, może dać więcej erytrytolu. 

Przygotować trzy słoiczki lub miseczki. Na dno ułożyć warstwę namoczonych w kawie biszkoptów - u mnie po cztery sztuki w każdym słoiczku. Następnie nakładamy masę i posypujemy kakao. 
Układamy kolejną warstwę namoczonych w kawie biszkoptów i masę. Ponownie posypujemy kakao i dekorujemy namoczonym biszkoptem. 

Deser schładzamy godzinkę w lodówce. 





Sałatka z tortellini


Dzisiaj serwuje wam od rana pyszną sałatkę z tortellini. Robiłam wczoraj sprzątanie lodówki i dodałam do sałatki wszystko to co znalazłam pod ręką. Podstawą jest makaron tortellini a dodatki to już jakie chcecie i jakie macie w lodówce, pasuje tu wszystko. Może być szynka i ananas, może być jajko i awokado, może być fasola i papryka, możliwości jest naprawdę dużo. My uwielbiamy takie sałatki, są naprawdę pyszne. A wy z czego najczęściej przygotowujecie sałatki ? dajcie znać. Pozdrawiam was cieplutko i życzę miłego dnia. 



Składniki:

- opakowanie tortellini z serem
- zielony długi ogórek 
- pęczek rzodkiewek 
- pół papryki czerwonej i żółtej 
- sałata rzymska 
- pół puszki kukurydzy
- kawałek pora 
- jogurt naturalny 
- sól i pieprz 
- 2 łyżki tartego parmezanu lub innego sera


Tortellini gotujemy we wrzącej i osolonej wodzie, następnie przepłukujemy na sitku zimną wodą i przekładamy do miski. 

Dodajemy pokrojonego ogórka, rzodkiewki, sałatę rzymską, pokrojone w kostkę papryki. Por kroimy i sparzamy na sitku wrzątkiem, dodajemy do sałatki. 

Wrzucamy kukurydzę. Jogurt dodajemy do sałatki, przyprawiamy solą i pieprzem, dodajemy ser i mieszamy. 




Chleb na zakwasie z kaszą gryczaną


Dzień dobry moje kochane słoneczka. Jak wam minął weekend. Nam super, byliśmy w odwiedzinach u rodziców, w końcu się z nimi zobaczyłam bo już tak bardzo się stęskniłam. Pogoda taka sobie, padało i nie udało nam się pospacerować i pojechać na przejażdżkę rowerową, ale był trening w domu. Ogólnie odpoczęłam i naładowałam bateryjki na cały tydzień. No i upiekłam pyszny chleb na zakwasie z dodatkiem kaszy gryczanej, mówię wam jaki on pyszny wyszedł. Będę taki robiła częściej bo naprawdę nam smakował, zabrałam także rodzicom bochenek. Spróbujcie koniecznie. Ja zostawiam wam przepis i zbieram się już do pracy, życzę wam cudownego poniedziałku.

Składniki:

zaczyn
- 4 łyżki zakwasu 
- 100 g mąki żytniej typ 720
- 100 g mąki razowej żytniej
- 200 g ciepłej wody

ciasto
- cały zakwas (odjąć 4 łyżki zakwasu na kolejny chleb)
- 1000 g mąki pszennej chlebowej typ 750
- 300 g mąki razowej żytniej
- 3 łyżeczki soli
- 120 g słonecznika
- 120 g siemienia lnianego
- 900 g ciepłej wody

Przygotowujemy zaczyn wieczorem - do dużej miski wkładamy zakwas i dodajemy mąki i ciepłą wodę, mieszamy i przykrywamy ściereczką. Zostawiamy na całą noc - 10-12 godzin. 
Następnie rano odkładamy 4 łyżki zakwasu do słoiczka na kolejny chleb.

Kaszę gotujemy według instrukcji na opakowaniu i studzimy, możemy ją sobie ugotować wieczorem.

Do zaczynu dodajemy mąkę pszenną chlebową, razową, sól, słonecznik, siemię lniane, kaszę gryczaną i wodę. Wszystko razem mieszamy i chwilkę wyrabiamy za pomocą rąk. 

Przykrywamy ściereczką i zostawiamy ciasto na 4 godziny do wyrośnięcia. 

Po tym czasie dwie keksówki (40x11) smarujemy olejem i wykładamy ciasto. Wyrównujemy je i posypujemy po wierzchu słonecznikiem, następnie smarujemy je wodą - ja zwilżam dłonie i smaruje chleb wodą. 

Keksówki przykrywamy ponownie ściereczką i zostawiamy jeszcze do wyrośnięcia na 1-2 godzin. 

Pieczemy w nagrzanym piekarniku do 200 stopni przez 1 godzinę i 20 minut, grzanie góra-dół. Po upieczeniu wyciągamy chleb z blaszek i układamy je na kratkę, aby wystygły.





Rogaliki twarogowe fit


Witam się z wami słoneczka, jak się macie ? Mamy dzisiaj już piąteczek a ja mam dzień wolny, więc cieszę się podwójnie. Rano już zrobiłam trening, zarobiłam ciasto na chleb - robię taki na zakwasie z kaszą gryczaną a teraz usiadłam z kawką i pisze dla was przepis na rogaliki twarogowe w wersji fit. Są przepyszne i wiem od kilku osób, że bardzo im smakowały i czekają na przepis. Tak więc już jest. Róbcie słoneczka bo są pyszne no i można zjeść takiego rogalika bez wyrzutów sumienia. Ja dałam jako nadzienie frużelinę bez cukru wiśniową i jabłkową. To ja was zostawiam z rogalikami a sama uciekam do sprzątania i robienia obiadku, miłego dnia kochani i smacznego. 


Składniki:

- 400 g twarogu półtłustego
- 200 g miękkiego masła
- 350 g mąki orkiszowej jasnej lub pszennej
- łyżeczka proszku do pieczenia

- marmolada, frużelina, owoce


Do miski wkładamy twaróg i masło i rozdrabniamy wszystko tłuczkiem do ziemniaków lub blenderem. Można to także zrobić widelcem. Dodajemy mąkę i proszek do pieczenia i wyrabiamy wszystko ręcznie, aż składniki się ze sobą połączą i powstanie kulka. 

Ciasto chowamy na 30 minut do lodówki.

Na blacie lub stolnicy podsypanej mąkę wykładamy ciasto i dzielimy je na cztery części. Każdą z nich rozwałkowujemy na okrągły placek i dzielimy na 8 trójkątów. 

Na każdy trójkąt nakładamy frużelinę lub marmoladę (ważne aby było coś gęstego, aby podczas pieczenia nie wypłynęło, można także ułożyć plasterki owoców - z jabłkami i cynamonem będą rewelacyjne). Zawijamy rogaliki i układamy je na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia - potrzebne będą dwie takie blaszki.

Rogaliki pieczemy w nagrzanym piekarniku do 180 stopni, grzanie góra-dół przez 25-30 minut, aż się nam ładnie zarumienią. 

Upieczone rogaliki przekładamy na kratkę, aby wystygły. Można je posypać cukrem pudrem lub zrobić jakiś lukier czy polewę - jak ktoś chcę, ale nie jest to konieczne. Rogaliki są pyszne same w sobie, u mnie posypane zmielonym erytrytolem. 





Domowe bułki pszenno-żytnie ze słonecznikiem


No tak znowu bułeczki. Wiem zwariowałam z tym pieczeniem, ale musicie mi wybaczyć. Nie kupuje w ogóle pieczywa w sklepach już od dawna i bardzo lubię co chwilę tworzyć nowe bułki czy chleby, a to odejmę troszkę mąki pszennej, dodam razową czy żytnią, a to orkiszową, a to doleje wody, a to mleka czy kefiru. Można zaszaleć. Czasami jak się rozpędzę to piekę aż trzy blachy bułek, część daje rodzince czy znajomym a część zamrażam na potem. Jak zbraknie nagle pieczywa to wyciągam z zamrażalnika i już, mamy świeże bułki. Kochani zachęcam was do pieczenia swojego pieczywa i pozdrawiam cieplutko. 



Składniki:

- 400 g mąki pszennej 
- 100 g mąki żytniej typ 720 
- 300 g cieplej wody 
- 20 g świeżych drożdży lub 6 g suchych 
- łyżeczka cukru i soli 
- 40 g oleju 
- 40 g słonecznika


Drożdże wyruszamy do miseczki i zasypujemy je cukrem, mieszamy i odstawiamy na chwilkę, aby zrobiły się płynne.

Do miski wsypujemy mąkę pszenną i mąkę żytnią, sól, słonecznik, wodę i olej. Dodajemy drożdże. Ciasto wyrabiamy ręcznie lub za pomocą miksera z hakiem. Miskę przykrywamy ściereczką i odstawiamy do wyrośnięcia na 1,5 godziny. 

Z ciasta formujemy 9 kulek dłońmi obsypanymi mąką i układamy je na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Nacinamy pośrodku ostrym nożem. Ponownie przykrywamy ściereczką i zostawiamy jeszcze na 20 minut. 

Piekarnik nagrzewamy do 200 stopni, grzanie góra-dół. Bułki pieczemy przez 20-25 minut aż się ładnie zarumienią. Upieczone bułki przekładamy na kratkę, aby wystygły. 

Do takich bułeczek zamiast słonecznika możemy dać siemię lniane , pestki dyni czy sezam. Zamiast mąki żytniej możemy dać pszenną, pełnoziarnistą, orkiszową czy razową.

Moja szybka owsianka


Dzień dobry kochani. Dzisiaj zapraszam was na pyszne śniadanko, które zrobicie w ciągu dosłownie pięciu minut. Ja wiem, że rano nie mamy zbyt dużo czasu, aby zjeść na spokojnie śniadanie i szukamy takich szybkich rozwiązań. Ale pamiętajcie o jednym - śniadanie jest najważniejszym posiłkiem w ciągu całego dnia i naprawdę warto poświęcić mu chwilkę uwagi. Nie musicie stać w kuchni godzinę i przygotowywać sobie jakieś wymyślne śniadania. Taka owsianka doda wam energii i zasyci was na długo. Często taką owsiankę przygotowuje sobie w słoiku i zabieram ze sobą do pracy, to łatwe i wygodne rozwiązanie, nie trzeba nic przekładać czy odgrzewać. Musimy jeść śniadanie, to ono nas napędza i powoduje, że nasz organizm budzi się do życia, lepiej zrezygnować z kolacji a śniadanie być musi. Ja się już do tego tak przyzwyczaiłam, wręcz uzależniłam, że nie wyjdę z domu bez śniadania. A ty jesz śniadanie - mam nadzieję, że tak. Co najbardziej lubisz jeść rano ? 
Pozdrawiam cię cieplutko i życzę miłego dnia i smacznego śniadania.  


Składniki:

- 4 łyżki płatków owsianych
- kefir lub jogurt naturalny
- cynamon
- owoce - u mnie maliny, truskawki i winogrona
- migdały


Płatki owsiane zalewam wrzątkiem i odstawiam na 10 minut. Następnie dodaję jogurt naturalny lub kefir. Dodaje owoce i migdały, posypuje wszystko cynamonem i już. Szybko i pysznie - zawsze jest rano czas, aby przygotować sobie śniadanie. 





Sałatka z jajkiem i awokado


Dzień dobry kochani, jak tam wasze zdrówko ? U nas wszystko dobrze. Zapraszam was dzisiaj na pyszną sałatkę, która powstała tak spontanicznie bo w lodówce miałam jeszcze połówkę awokado. Dodałam jajko, sałatę i tak powstała taka pyszna i lekka sałatka. Powiem wam, że ja takie sałatki mogłabym jeść codziennie, bardzo je lubimy zwłaszcza teraz wiosną. Już nie mogę się doczekać sezonu na wszystkie warzywa i będę wtedy szaleć. 
A wy lubicie sałatki ? Pozdrawiam was cieplutko i życzę miłego dnia i smacznego. 


Składniki:

- 2 główki sałaty rzymskiej
- 4 jajka
- pół awokado
- kilka pomidorków koktajlowych
- garść tartego sera grana padano
- 200 g jogurtu naturalnego
- łyżeczka musztardy
- ząbek czosnku
- garść szczypiorku
- sól, pieprz


Jajka gotujemy i obieramy, kroimy na cztery części każde. 

Sałatę rzymską kroimy i układamy na talerzach. 

Jogurt naturalny mieszamy z musztardą, wyciśniętym ząbkiem czosnku, solą i pieprzem i polewamy sałatę. 

Układamy pokrojone w kostkę awokado, pomidorki przekrojone na pół, jajka. Całość posypujemy serem i szczypiorkiem. 





Gulasz ze schabu


Dzień dobry słoneczka. Mam dzisiaj dla was pyszny pomysł na gulasz ze schabu. My uwielbiamy takie mięsne sosy, lubimy także bitki ze schabu. Mięso przygotowane w taki sposób jest miękkie, dosłownie rozpływa się w ustach. Spróbujcie koniecznie a jestem pewna, że zakochacie się w tym smaku i będziecie do niego wracać. Gulasz nie jest trudny czy skomplikowany, potrzebuje tylko czasu, bo mięso musi się dusić około dwóch godzin, ale nie musicie stać przy garach w kuchni, w tym czasie można się zająć czymś innym. Dodatki to już jakie chcecie, ja lubię dodawać cebulkę, pieczarki lub grzyby i suszone pomidory. Możecie także zrobić bez dodatków. Pozdrawiam was cieplutko i życzę cudownej niedzieli. 


Składniki:

- 500 g schabu
- 2 cebule
- 2 ząbki czosnku
- 200 g pieczarek
- 6 suszonych pomidorków
- 4 ziarenka pieprzu
- 2 liście laurowe
- 2 ziela angielskie
- sól, pieprz
- natka pietruszki


Schab kroimy w kostkę, przyprawiamy go solą i pieprzem.

Rozgrzewamy patelnię z olejem, wrzucamy porcjami mięso i mocno go smażymy chwilkę, aby się zarumieniło. Przekładamy na talerz i ponownie przysmażamy kolejną porcję. Tak robimy, aż przysmażymy całe mięso. 

Mięso przekładamy na patelnię i zalewamy je wrzątkiem. Dodajemy ziarenka pieprzu, ziele angielskie, liście laurowe, przykrywamy pokrywką i dusimy na małym ogniu około dwóch godzin. 

W między czasie podsmażamy pieczarki - kroimy ja na plasterki, dodajemy pokrojoną cebulę i czosnek oraz pomidory suszone, chwilkę podsmażamy i dodajemy do mięsa, dalej dusimy wszystko razem. 

Na koniec dodajemy pokrojoną natkę pietruszki i przyprawiamy sos jeszcze do smaku solą i pierzem. Możemy zagęścić sos mąką lub śmietaną. Sos ma brązowy kolor, bo mięso jest na początku przysmażone, jak go dobrze nie przysmażycie sos nie będzie miał takiego ładnego koloru i koniecznie zalejcie mięso przegotowaną, gorącą wodą - po czasie gotowania będzie cudownie miękkie. 

Gulasz podajemy z ryżem, kaszą czy ziemniakami. Smakuję równie pyszne podany z chlebem. Spróbujcie go podać z kopytkami czy kluskami, ogórkiem kiszonym i buraczkami. 





Drożdżówka z rabarbarem i kruszonką


Dzień dobry słoneczka. No i mamy piątek i weekend. Bardzo się cieszę, że już za chwilkę luzik. Ten tydzień bardzo szybko mi zleciał. Błyskawicznie dosłownie. A co tam u was słychać. Mam nadzieję, że wszystko dobrze. Mam dla was przepis na pyszną drożdżówkę z rabarbarem i kruszonką. Uwielbiam ciasta z rabarbarem, więc drożdżowe też musi być. To ciasto drożdżowe robię już od lat, wykorzystuje do drożdżówek i chałki. Jest przepyszne. Kochani zapraszam was na kawałek ciasta i życzę wam cudownego dnia.

Składniki:

- 600 g mąki pszennej
- 40 g świeżych drożdży
- 2 jajka + 1 żółtko
- 100 g cukru
- 250 g ciepłego mleka
- 100 g masła
- 700 g rabarbaru (waga przed obraniem)

kruszonka
- 25 g masła
- 30 g cukru
- 40 g mąki pszennej

Do kubka wkruszam drożdże i zasypuje je łyżeczką cukru, odstawiam na chwilkę, aby się zrobiły płynne.

Do miski wsypuję mąkę, resztę cukru, rozbełtane jajka. W garnku roztapiam masło i wlewam do niego mleko, mieszam i dodaję do mąki. Wlewam drożdże. Wszystko razem wyrabiam za pomocą rąk lub mikserem z hakiem. Miskę przykrywam ściereczką i odstawiam na 1,5-2 godziny.

Przygotowuję kruszonkę - masło rozcieram z cukrem i mąką, aż składniki się dobrze połączą.
Gdy ciasto już wyrośnie to przekładam je na blaszkę (39x24) wysmarowaną masłem i wysypaną bułką tartą. Rabarbar obieram i kroje na kawałki, rozkładam na cieście i posypuje kruszonką. Zostawiamy je jeszcze na 20 minut do wyrośnięcia.

Piekarnik nagrzewam do 180 stopni, grzanie góra-dół. Piekę 55-60 minut, aż się ładnie zarumieni. Upieczone ciasto zostawiam, aby przestygło. 






Chleb pszenno żytni pieczony w garnku


Kolejny chlebuś pieczony w garnku, bardzo polubiliśmy ten rodzaj pieczywa. Zresztą domowy chleb jest najlepszy, my lubimy zarówno na drożdżach jak i na zakwasie. Nie ma nic lepszego od kromeczki takiego świeżo upieczonego chleba, do tego wystarczy masło czy domowy dżem i nic więcej naprawdę nie potrzeba. Wiem, że wiele osób zaczęło piec w domu pieczywo i bardzo mnie to cieszy, dziękuje wam, że korzystacie z moich przepisów i coraz bardziej się w to wciągacie. To bardzo miłe. Pieczcie kochani pieczcie. 
Pozdrawiam was cieplutko i zapraszam na kromeczkę chleba. 


Składniki:

- 600 g mąki pszennej typ 550
- 230 g mąki żytniej typ 720
- 560 g ciepłej wody
- 50 g siemienia lnianego
- 100 g słonecznika
- 3 łyżki oleju
- 1,5 łyżeczki soli
- 30 g świeżych drożdży
- 1 łyżeczka cukru


Do miseczki wkruszamy drożdże i rozcieramy je z cukrem, odstawiamy na chwilkę, aby zrobiły się płynne. 

Do miski wsypujemy mąkę pszenną i mąkę żytnią, dodajemy sól, siemię lniane, słonecznik i olej. Dolewamy wodę i płynne drożdże. Wyrabiamy ciasto ręcznie lub za pomocą miksera z hakiem. 

Ciasto przykrywamy ściereczką i zostawiamy do wyrośnięcia na 1,5 godziny, w połowie rośnięcia ponownie je zagniatamy. 

Garnek żeliwny duży lub dwa mniejsze smarujemy olejem. Możecie upiec ten chleb także w naczyniu żaroodpornym. 

Ciasto przekładamy na blat podsypany mąką, ponownie zagniatamy i formujemy jeden duży bochenek lub dwa mniejsze. Przekładamy do garnka i zostawiamy na 15 minut, aby ciasto podrosło, nacinamy nożem.

Wkładamy do piekarnika nagrzanego do 220 stopni i pieczemy przez 30 minut z pokrywką, następnie zdejmujemy pokrywkę i pieczemy jeszcze 20 minut. Jak skórka będzie się za mocno rumienić to możecie zmniejszyć temperaturę do 200 stopni. Upieczony chleb wykładamy na kratkę, aby wystygnął. 





Kotlety mielone z chrzanem i musztardą


Dzień dobry kochani. Jak wam minął weekend. Mam nadzieję, że dobrze i że odpoczęliście sobie. Ja miałam wolny piątek, więc naprawdę się zrelaksowałam i nadrobiłam kilka zaległości, jaki mi się nazbierały. Wiecie takie domowe obowiązki. Nasmażyłam także kotletów mielonych na obiadek, zrobiłam ich w sumie z 1,5 kg mięsa mielonego i zamroziłam sobie porcjami na obiady, jak chodzę do pracy to nie mam czasu na długie gotowanie i siedzenie w kuchni. Takie kotlety wykorzystuję także jako dodatek na kanapki, są naprawdę pyszne. 
Pozdrawiam was cieplutko i życzę wam miłego poniedziałku. 


Składniki:

- 500 g mięsa mielonego
- 1 jajko
- dwie cebule
- dwa ząbki czosnku
- łyżka musztardy
- łyżeczka chrzanu
- sól, pieprz
- olej do smażenia kotletów
- bułka tarta do obtoczenia kotletów


Mięso mielone przekładamy do miski. Przyprawiamy solą i pieprzem. Dodajemy jajko i mieszamy.

Cebulę kroimy w kostkę i podsmażamy na patelni z łyżką oleju, na sam koniec dodajemy wyciśnięty czosnek. Dodajemy do mięsa razem z musztardą i chrzanem. Mieszamy. 

Formujemy kotlety i obtaczamy je w bułce tartej, smażymy na rumiano na patelni z dodatkiem oleju. 

Podajemy z ulubionymi surówkami, ryżem czy ziemniakami. Takie kotleciki można także wykorzystać na kanapki czy do burgerów. 



Ciasto na zimno fit ala schokobons


Dobry wieczór kochani, jak wam minął dzień ? mi super, ale miałam dzisiaj wolne. Rano zrobiłam sobie trening a potem buszowałam w kuchni. Był także spacer z psem i szybkie zakupy, bo kilka rzeczy się już pokończyło. No i zrobiłam takie pyszne ciacho, do jego wykonania zainspirowała mnie Ania z @gotuje_bo_lubie_fit. Ciacho jest po prostu obłędne w smaku i przypomina te pyszne czekoladki schokobons. Jest łatwe do zrobienia i takie fit, można spokojnie zjeść kawałek bez wyrzutów sumienia. Jestem pewna, że wam zasmakuje. Pozdrawiam was cieplutko i życzę miłego wieczorku.


Składniki:

spód
- 100 g herbatników
- 60 g płatków owsianych
- 120 g masła orzechowego
- 80 g daktyli
- 20 g kakao

masa
- 250 g twarogu półtłustego
- 650 g jogurtu greckiego
- 80 g erytrytolu
- 80 g odżywki białkowej lub mleka w proszku
- 50 g orzechów - u mnie nerkowce i migdały bez skórki
- 20 g żelatyny

góra
- 100 g gorzkiej czekolady (można dać pół na pół gorzka z mleczną)
- 6 łyżek napoju ryżowo-kokosowego (można dać mleko)


Przygotowujemy spód. Ciasteczka mielimy w blenderze, tak samo płatki owsiane i przesypujemy je do miski. Daktyle zalewamy wrzątkiem i odstawiamy, aby zmiękły. 
Do miski dodajemy masło orzechowe i kakao. Daktyle odcedzamy i miksujemy je w blenderze i dodajemy do masy. Wszystko razem mieszamy, ja zrobiłam to po prostu za pomocą rąk, ale może być także blender. 

Masę wykładamy na tortownicę (średnica 26 cm) i dociskamy, chowamy do lodówki. 

Przygotowujemy masę - do miski wkładamy twaróg, jogurt naturalny, erytrytol, odżywkę białkową, zmielone orzechy i miksujemy blenderem. Żelatynę wsypujemy do kubka i rozpuszczamy w 100 ml zimnej wody i odstawiamy na chwilkę. Następnie do miski wlewamy przegotowaną wodę i wstawiamy kubek z żelatynę na chwilkę, aby przybrała postać płynną. Do żelatyny dodajemy dwie łyżki masy i mieszamy, następnie wlewamy ją do masy i ponownie mieszamy. Przelewamy na schłodzony spód ciasteczkowy i chowamy do lodówki na godzinę. 

Góra - czekoladę rozpuszczamy w kąpieli wodnej, ja do miski z przegotowaną, gorącą wodą wstawiam kubek z połamaną czekoladą i mieszam, po chwili się rozpuści. Dodajemy napój i mieszamy. Czekoladę wylewamy na schłodzoną masę i ponownie chowamy do lodówki. 





Racuchy z jabłkami


Dzień dobry moje słoneczka. Jak się dzisiaj macie ? ja dzisiaj zdecydowanie bym pospała dłużej, ale niestety trzeba iść do pracy. Ale mam na śniadanko pyszne racuchy z jabłkami, wczoraj wieczorem ich nasmażyłam i dzisiaj mamy na śniadanko i jeszcze zabierzemy ze sobą porcję do pracy. To będzie udany dzień, tak czuję. 
A jakie są wasze ulubione śniadania ? ja staram się, aby były one urozmaicone. Prym wiedzie oczywiście owsianka, bo jest pyszna i szybko się ją przygotowuje, ale lubimy także placki czy naleśniki i kolorowe kanapki. Czasami jemy granolę z mlekiem lub płatki. Teraz zdecydowanie wygrywają śniadania na ciepło co pewnie się zmieni jak przyjdzie lato. 
To ja wam zostawiam po placuszku na śniadanko i biegnę do pracy, miłego dnia kochani. 


Składniki:

- 3 jajka
- 500 ml maślanki
- 3 łyżki cukru
- 400 g mąki pszennej
- łyżka karobu
- łyżeczka cynamonu
- łyżeczka proszku do pieczenia
- 2 duże jabłka
- olej kokosowy do smażenia

Do miski wbijamy jajka i miksujemy je razem z cukrem. Dolewamy maślankę. Dodajemy mąkę, karob, proszek do pieczenia, cynamon i wszystko razem miksujemy.

Jabłka obieramy ze skórki i ścieramy na tarce na dużych oczkach. Dodajemy do ciasta i mieszamy łyżką.

Rozgrzewamy patelnię z odrobiną oleju kokosowego. Łyżką nakładamy porcję ciasta i smażymy racuszki na średnim ogniu, na rumiano z dwóch stron. 

Podajemy z cukrem pudrem, owocami, masłem orzechowym. 



Bułki maślane


Dzień dobry słoneczka. Jak wam mija majowy weekend. Mi bardzo dobrze, siedzimy w domku, chodzimy na spacery, jest czas na trening, na domowe spa, na książkę i na film no i oczywiście gotowanie. Wczoraj upiekłam obłędne w smaku bułeczki maślane, wykorzystałam przepis na rogaliki maślane mojego dziadka, dodałam więcej masła i mąki i wyszły rewelacyjne. Mięciutkie, puszyste. Pysznie smakują posmarowane masłem, polane miodem. Po prostu mniam. Koniecznie je upieczcie, są naprawdę łatwe i szybkie do przygotowania, każdy sobie z nimi poradzi bez problemu. Mi w smaku przypominają bułeczki, które kiedyś kupowaliśmy w piekarni. Zapraszam i życzę miłej niedzieli, takiej rodzinnej i radosnej. 


Składniki:

- 250 g mleka
- 120 g masła
- 30 g świeżych drożdży
- 1 łyżka cukru
- 700 g mąki pszennej typ 550
- 1 łyżeczka soli
- 2 jajka
- jajko do posmarowania bułek


Do miseczki wkruszamy drożdże i zasypujemy je cukrem, rozcieramy i zostawiamy na kilka minut, aby zrobiły się płynne.

Do miski wsypujemy mąkę, sól oraz jajka rozbełtane widelcem. W garnku rozpuszczamy masło i wlewamy mleko, mieszamy i wlewamy do mąki. 

Dodajemy płynne drożdże i wyrabiamy ciasto ręką lub za pomocą miksera z hakiem. Wyrabiamy ciasto około 5 minut. Przykrywamy ściereczką i zostawiamy do wyrośnięcia na 1,5 godziny.

Następnie ciasto ponownie zagniatamy i dzielimy na 10 części, formujemy kulki i układamy ja na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Lekko spłaszczamy. Przykrywamy ściereczką i odstawiamy jeszcze na 30 minut.

Piekarnik nagrzewamy do temperatury 180 stopni, grzanie góra-dół. 

Bułeczki smarujemy rozbełtanym jajkiem i wkładamy do piekarnika. Pieczemy 25 minut. 

Upieczone bułki przekładamy na kratkę, aby wystygły.