Naleśniki z mąki orkiszowej z mascarpone

 


Naleśniki do danie, które mogłabym jeść codziennie. Z różnymi dodatkami i pod różną postacią, nigdy mi się nie znudzą. Dzisiaj mam dla was pyszne orkiszowe naleśniki z serkiem mascarpone, mówię wam jakie one wyszły przepyszne, nie można im się dosłownie oprzeć. Częstujcie się, życzę wam smacznego i miłego dnia. 



Polecam wam także inne przepisy na naleśniki:



NALEŚNIKI Z MĄKI ORKISZOWEJ Z MASCARPONE

Przygotowanie: 1 godzina
Ilość porcji - 6-8


Składniki:

- 250 ml wody
- 250 ml mleka
- 3 jajka
- szczypta soli
- łyżka erytrytolu
- 300 g mąki orkiszowej jasnej
- 2 łyżki oleju
- 250 g serka mascarpone
- erytrytol
- 3 łyżki twarogu z wiaderka lub gęstego jogurtu

Przygotowanie:

Do miski wbijamy jajka i miksujemy je ze szczyptą soli. Dodajemy pozostałe składniki - mleko, wodę, olej, erytrytol i mąkę i ponownie miksujemy. Odstawiamy ciasto na 15 minut.

Rozgrzewamy patelnię i smażymy naleśniki.

Mascarpone mieszamy z twarogiem lub jogurtem, dosładzamy do smaku erytrytolem. 

Naleśniki smarujemy i zawijamy. Ja polałam je jeszcze sosem o smaku słonego karmelu. 







Zupa krem z dyni i jabłka

 


Zupa krem z dyni i jabłka to moja propozycja na dzisiejszy obiad. Powiem wam, że uwielbiam zupy i zupy kremy, chociaż jako dziecko ich nie znosiłam. Ale mówią, że z wiekiem smaki się zmieniają i coś w tym jednak jest. Taka zupa nasyci was i rozgrzeje w jesienne dni i jest naprawdę pyszna. 
Warto teraz sięgnąć po sezonowe warzywa i owoce.
Życzę wam miłego dnia i smacznego.


Polecam wam inne przepisy na zupy:



ZUPA KREM Z DYNI I JABŁKA

Przygotowanie: 1 godzina
Ilość porcji: 3

Składniki:

- 600 g obranej dyni
- 2 jabłka
- duża cebula
- 750 ml płynów - ja dałam pół na pół bulionu warzywnego i napoju ryżowo-kokosowego
- 1 łyżka soku z cytryny
- łyżka masła klarowanego lub oleju

- sól, pieprz, imbir, natka pietruszki

Przygotowanie:

Dynię i jabłka kroimy w kostkę i wrzucamy do garnka. Cebulkę podsmażamy na patelni z masłem. Oczywiście można także dynię i jabłka upiec - 180 stopni przez 30 minut. 

Do garnka dodajemy podsmażoną cebulkę i wlewamy płyn. Mieszamy i gotujemy do miękkości - jakieś 30-40 minut. 

Przyprawiamy solą, pieprzem, imbirem i dodajemy pokrojoną natkę pietruszki. Dodajemy sok z cytryny. Wszystko razem miksujemy. Ja posypałam po wierzchu zupę granolą wytrawną. 






Makaron ryżowy z kurczakiem i warzywami

 


Zapraszam was dzisiaj na pyszny i szybki obiad. Makaron ryżowy z kurczakiem i warzywami i sosem sojowym. Mówię wam jakie to danie wyszło pyszne. Dodałam mleczko kokosowe i powstał pyszny sos, który wymieszałam z makaronem. Nie wiem jak wy ale ja uwielbiam takie dania, zresztą kocham wszystko z makaronem. Obiad zrobicie bardzo szybko, dosłownie w ciągu 30 minut. A jestem pewna, że będzie wam smakowało. Pozdrawiam cieplutko i życzę miłego dnia. 



Polecam wam także inne przepisy z makaronem:



MAKARON RYŻOWY Z KURCZAKIEM I WARZYWAMI

Przygotowanie: 30 minut
Ilość porcji: 3-4

Składniki:

- 200 g makaronu ryżowego - ja miałam wstążki 5 mm
- papryka czerwona
- papryka żółta
- 400 g filetu z kurczaka
- sól i pieprz
- 2 ząbki czosnku
- 1 cm korzenia imbiru
- 1 łyżka oliwy
- 4 łyżki sosu sojowego 
- puszka mleczka kokosowego
- opcjonalnie szczypta chili
- garść szczypiorku do posypania

Przygotowanie:

Filet z kurczaka pokrój w kostkę i przypraw go solą i pieprzem. Papryki pokrój w kostkę. 

Rozgrzałam mój MultiGrill ale możecie zrobić to danie na patelni ale wysokiej, jak nie macie takiej patelni to podsmażcie składniki na patelni zwykłej a potem przełóżcie je do garnka, aby wymieszać z makaronem. 

Wlej oliwę i dodaj pokrojoną w kostkę paprykę, posiekane ząbki czosnku i starty na tarce imbir. Dodaj mięso i wszystko razem podsmaż. Dodaj sos sojowy i jeszcze chwilkę wszystko razem podsmaż.

Następnie wlej mleczko kokosowe i wymieszaj, przykryj pokrywką i duś 10 minut. 

Makaron ugotuj według instrukcji na opakowaniu. Odcedź go na sitku. 

Dodaj go do sosu i wszystko razem wymieszaj. Posyp gotowe danie szczypiorkiem. 

Spróbuj sos - w razie potrzeby dopraw go pieprzem i solą, możesz dać także szczyptę chili. 







Łatwy chleb drożdżowy

 




Zapraszam was dzisiaj na bardzo pyszny chlebuś drożdżowy, przepis jest mega łatwy i w zasadzie szybki - nie licząc czasu wyrastania i pieczenia. Ale uwierzcie mi nie napracujecie się przy nim. Wystarczy wszystkie składniki wymieszać i zostawić na noc, na drugi dzień rano przełożyć ciasto do blaszki, pozwolić mu chwilkę podrosnąć i upiec. Prawda, że proste. A jaki on jest pyszny. Spróbujcie koniecznie. Życzę wam miłego dnia i smacznego. 



Polecam wam także inne przepisy na chleby:



ŁATWY CHLEB DROŻDŻOWY

Przygotowanie: 15 minut + czas wyrastania + czas wypiekania
Ilość porcji: 18



Składniki:

- 700 g mąki pszennej chlebowej typ 750
- 200 g mąki żytniej typ 720
- 2 łyżeczki soli
- 35 g świeżych drożdży
- łyżeczka cukru
- 640 ml cieplej wody
- 2 garście pestek dyni
- 2 garście słonecznika
- 2 garście siemienia lnianego

Przygotowanie:

Do miseczki wkruszamy drożdże i cukier. Mieszamy i odstawimy na chwilkę, aby zrobiły się płynne. Do miski wsypujemy obie mąki i sól. Wlewamy wodę i drożdże, wsypujemy pestki dyni i słonecznik. Wyrabiamy chwilkę ciasto - tylko do połączenia się składników.

Przykrywamy ściereczką i zostawiamy na 10-12 godzin. Ja zostawiam na noc, ale możecie także przygotować ciasto rano.

Następnie wyrabiamy ciasto ponownie i przekładamy go do keksówki posmarowanej olejem (keksówka 30 cm). Moczymy dłonie i wyrównujemy ciasto i odstawiamy jeszcze na 1-1,5 aby podrosło.

Piekarnik nagrzewamy do temperatury 220 stopni, pieczemy chleb przez 50 minut.
Po upieczeniu chleb wyciągamy na kratkę, aby wystygł.









Zapiekanka makaronowa i plakaty Poster Store

 


Dzień dobry słoneczka. Mam dla was dzisiaj coś ekstra i będę miała dla was niespodziankę, ale o tym za chwilkę. Zapraszam was dzisiaj na mega pyszną i szybką zapiekankę makaronową, która jest bardzo łatwa do przygotowania i może być dla was inspiracją, ponieważ możecie zrobić taką zapiekankę na różne sposoby. Składniki możecie dowolnie zmieniać, podstawą jest makaron i passata pomidorowa. A dodatki to już jakie macie pod ręką. 

Chciałabym wam także dzisiaj polecić plakaty, których ja używać do moich zdjęć a także które zdobią moje wnętrze. Powiem wam, że są po prostu piękne. Zapraszam was do świata Poster Store
Poniżej pokaże wam jakie ja wybrałam plakaty, może i wy się zainspirujecie i wybierzecie coś dla siebie. 

Poster Store ma w swojej ofercie szeroką bazę plakatów i ramek w dobrych cenach a produkty są naprawdę wysokiej jakości. Plakaty są inspirowane skandynawskim stylem, są proste a zarazem bardzo eleganckie. Na stronie Poster Store znajdziecie mnóstwo inspiracji jak zaprojektować własne wnętrza, jak udekorować pokój czy kuchnię. Ja wykorzystuję także te plakaty do zdjęć na bloga. 
Produkty są przyjazne środowisku, plakaty są tworzone na ekologicznym papierze w lokalnej, szwedzkiej drukarni. Także w każdy wtorek na stronie Poster Store znajdziecie kolekcję nowych plakatów, macie do wyboru różne rozmiary plakatów i różne rodzaje ramek. Zresztą zobaczcie sobie sami.  

Mam dla was także niespodziankę, kod zniżkowy.

Zniżka -45% na zakup plakatów (z wyłączeniem kolekcji Selection) z kodem kulinarna_45 ważny od 15 września do 19 września 2021 r. 



ZAPIEKANKA MAKARONOWA


Przygotowanie: 30 minut + czas pieczenia

Ilość porcji: 5-6



Składniki:

- 500 g mięsa mielonego
- 2 cebule
- 2 papryki czerwone
- 1 mała cukinia
- 3 marchewki
- 500 ml passaty pomidorowej
- 300 g makaronu
- sól, pieprz
- świeża bazylia lub suszona
- łyżka czosnku niedźwiedziego
- łyżka oleju
- 150 g sera żółtego tartego

Przygotowanie:

Makaron ugotuj w osolonej wodzie all dente. 

Mięso mielone dopraw solą i pieprzem, dodaj czosnek niedźwiedzi i podsmaż na patelni na łyżce oleju.  

Paprykę pokrój w kostkę, marchewkę pokrój na cieniutkie plasterki, tak samo cukinię - ja zrobiłam to na tarce - mandolinie. Cebulę pokrój w kostkę. 

Warzywa podsmaż chwilkę na patelni - tej samej ze smażenia mięsa, wlej passatę pomidorową, dopraw solą i pieprzem, dodaj świeżą bazylię lub suszoną. Gotuj przez 10 minut na małym ogniu. 

Makaron wymieszaj z mięsem, sosem z warzywami. Przełóż do naczynia do zapiekania. Posyp startym serem. 

Piekarnik nagrzej do temperatury 200 stopni, grzanie góra-dół. Wstaw naczynie do piekarnika. Zapiekankę piecz przez 25 minut. 















Gofry z odżywką białkową Nutlove

 


Dzień dobry w poniedziałek. Oj bardzo ciężko mi się dzisiaj wstawało, po urlopie czas wrócić do pracy. Na pocieszenie mam ze sobą takie pyszne gofry proteinowe z odżywką białkową Nutlove, nie wiem czy znacie te kremy ze sklepu sfd - jeżeli tak to te odżywki smakują tak pysznie jak one. Są po prostu obłędne w smaku. Taką odżywkę możecie dodać właśnie do gofrów, do placków czy omletów, do deserów i koktajli. Ja często je dodaje. Nadają bardzo fajnego smaku. 

Polecam wam produkty ze sklepu sfd i w szczególności te odżywki, jestem pewna, że będą wam smakowały. I takie goferki również. Mam dla was także zniżkę -10% na zakupy z kodem MANIUSIA10. 

Pozdrawiam was serdecznie i życzę miłego dnia. 



Polecam wam także inne przepisy na gofry:



GOFRY Z ODŻYWKĄ BIAŁKOWĄ

Przygotowanie: 10 minut + czas pieczenia gofrów
Ilość porcji: 24 sztuki


Składniki:

- 3 jajka
- 80 g erytrytolu lub cukru
- 60 g oliwy lub oleju
- 470 g wody
- 13 g proszku do pieczenia
- 420 g mąki orkiszowej jasnej
- 80 g odżywki białkowej Nutlove Coco Crunch

sos - 400 g jogurtu naturalnego greckiego + 2 łyżki odżywki białkowej Nutlove Coco Crunch
do dekoracji - pokrojone pistacje lub inne orzechy + borówki amerykańskie lub inne owoce


Przygotowanie:

Do miski wbij jajka, dodaj erytrytol lub cukier i zmiksuj mikserem. 

Wlej do jajek oliwę lub olej i wodę, zmiksuj. 

Wsyp mąkę, proszek do pieczenia i odżywkę białkową, zmiksują chwilkę, aby składniki się ze sobą połączyły. 

Rozgrzej gofrownicę. Łyżką nakładaj porcję ciasta i piecz gofry na rumiano. 

Upieczone gofry ułóż na kratce, spowoduję to, że będą super chrupiące. 

Sos - jogurt naturalny wymieszaj z odżywką, gofry podawaj z sosem, orzechami i owocami. 







Kruche ciasto ze śliwkami i bezą

 


Zapraszam was dzisiaj na obłędnie pyszne ciacho ze śliwkami i bezą. Powiem wam, że ja śliwki uwielbiam i teraz jemy je codziennie, korzystamy z sezonu. No i ciasta ze śliwkami, które kojarzą mi się od dawna z jesienią, taką pachnącą cynamonem i taką kolorową. Musicie koniecznie spróbować tego ciasta, jestem pewna, że będzie wam smakowało. 
Zapraszam na kawałek i życzę cudownego dnia. 



Polecam wam także inne przepisy na ciasta:


Składniki:

ciasto
- 6 żółtek
- 40 g cukru pudru
- 200 g zimnego masła
- 40 g jogurtu naturalnego
- 400 g mąki pszennej
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia
nadzienie
- 1 kg śliwek
- 1 czubata łyżka mąki ziemniaczanej
piana 
- 6 białek
- 250 g cukru pudru
- łyżka mąki ziemniaczanej


Przygotowanie:

Do miski wkładamy zimne masło i cukier, żółtka, dodajemy jogurt i wsypujemy mąkę razem z proszkiem do pieczenia. Zagniatamy ciasto. Z ciasta robimy kulkę i chowamy ją do lodówki na pół godziny. 

Blaszkę smarujemy masłem i posypujemy bułką tartą, wykładamy ciasto i rozprowadzamy je równomiernie, nakłuwamy widelcem. 

Piekarnik nagrzewamy do temperatury 180 stopni, grzanie góra-dół i podpiekamy ciasto przez 20 minut, wyciągamy i odstawiamy do wystudzenia. 

Śliwki wypestkować i pokroić na połówki. Zmieszać z łyżką mąki ziemniaczanej i wyłożyć na podpieczonym spodzie. 

Białka ubić na sztywną pianę, dodać 250 g cukru pudru i dalej miksować, aż cukier się rozpuści. Na koniec dodać łyżkę mąki ziemniaczanej. Pianę wyłożyć na śliwki. 

Ciasto piec w piekarniku w temperaturze 170 stopni, grzanie góra-dół przez 20 minut, następnie zmniejszyć temperaturę do 50 stopni i piec kolejne 20 minut.







Tarta ze śliwkami


Zapraszam was dzisiaj na obłędną w smaku tartę. Robi się ją bardzo szybko i możecie ją zrobić z różnymi owocami a także w wersji wytrawnej. Ja zrobiłam ją ze śliwkami i podałam jeszcze ciepłą z lodami, mówię wam jakie to jest przepyszne, musicie koniecznie spróbować. Pozdrawiam was cieplutko i życzę smacznego. 


Polecam wam także inne przepisy na ciasta:



TARTA ZE ŚLIWKAMI

Przygotowanie: 15 minut + czas pieczenia i chłodzenia
Ilość porcji: 8-10

Składniki: 

- 300 g mąki pszennej
- 150 g zimnego masła (zawartość tłuszczu 82 %)
- 80 g cukru pudru
- 1 jajko
- szczypta soli
- łyżeczka proszku do pieczenia
- 60 jogurtu naturalnego gęstego
- 800 g śliwek - waga przed wypestkowaniem
- cukier do posypania i łyżeczka cynamonu

Przygotowanie:

Do miski wsypujemy mąkę, dodajemy proszek do pieczenia i cukier puder. Wbijamy jajko, dodajemy jogurt i pokrojone zimne masło oraz szczyptę soli. Szybko zagniatamy ciasto, chowamy je na godzinę do lodówki. Ja nie czekałam, aż ciasto się schłodzi i od razu je wałkowałam.

Ze śliwek usuwamy pestki i kroimy je na plasterki.

Schłodzone ciasto rozwałkowujemy na papierze do pieczenia, podsypujemy odrobinką mąki. Nakłuwamy widelcem i ponownie posypujemy odrobiną mąki. 

Na środku układamy owoce, pozostawiamy wolne brzegi ciasta. Następnie brzegi zakładamy na owoce do środka. Boki ciasta smarujemy mlekiem, posypujemy całość cukrem a owoce posypujemy cynamonem i przekładamy na blaszkę. 

Wstawiamy do nagrzanego piekarnika - 200 stopni, grzanie góra-dół i pieczemy przez 35-40 minut. Upieczoną tartę zostawiamy na kilka minut, aby przestygła i możemy jeść. Pysznie smakuje jeszcze na ciepło, spróbujcie koniecznie z lodami.






Blender bezprzewodowy BlendyGo 2 - czy warto ? Porównanie z BlendyGo 1

 


Dzień dobry moje kochane słoneczka. Jak tam wasze samopoczucie i zdrówko we wrześniu, powiem wam, że ten sierpień mi tak szybko zleciał. Ale lubię jesień pod warunkiem, że pogoda dopisze i nie będzie cały czas padał deszcz. Lubię jesień za bogactwo smaków i kolorów, lubię spacerować w liściach i jeść zupę dyniową i zapiekane śliwki z kruszonką. 

Mam dzisiaj dla was coś naprawdę fajnego, jak dla mnie to jest prawdziwy hit. Dzisiaj chciałabym wam pokazać nowy blender bezprzewodowy BlendyGo 2. Pewnie pamiętacie moją recenzję poprzedniego blendera BlendyGo 1 - możecie sobie przeczytać artykuł tutaj  i ja nadal cały czas go używam i jestem z niego mega zadowolona. Jak przyszedł do mnie nowy blender, który już możecie kupić sobie na stronie BlendyGo, to sobie pomyślałam, ok - nowy blender super, ale w czym on jest lepszy od tego starszego modelu, już ten BlendyGo 1 się świetnie sprawdza przy przygotowywaniu różnych koktajli czy smoothie, więc w czym rzecz. No to poczytałam i sprawdziłam go przez kilka dni co on tak naprawdę potrafi i czy sobie poradzi lepiej z miksowaniem składników niż jego powiedzmy starszy brat. 

Ja blender bezprzewodowy BlendyGo 1 używam już blisko dwa lata i jestem z niego bardzo zadowolona. Miksuje w nim koktajle, smoothie z różnymi dodatkami. Do blendera wrzucam pokrojone owoce, wlewam napój roślinny, wodę, mleko czy maślankę, dodaję płatki owsiane, masło orzechowe czy same orzechy i zabieram blender ze sobą do pracy, na wycieczkę czy w podróż i miksuje przed samym spożyciem. Mówię wam to jest bardzo wygodny sposób i fajny pomysł na posiłek wszędzie, gdzie tylko jesteście. 


Spytacie a co takiego ma nowy BlenderGo 2 ? czym różni się od BlendyGo1 ?
Już wam wszystko wyjaśniam. Różnic jest kilka. 

- ma dwa razy silniejszy silnik 
- baterię trzy razy wydajniejszą
- większą o 20% pojemność, kielich blendera ma pojemność 450 ml
- port ładowania USB-C wodoodporny
- szybciej blenduje twardsze składniki i nie pozostawia niezblendowanych kawałków
- dodatkowo posiada miarkę do odmierzania składników - co dla mnie jest naprawdę bardzo pomocne 
- do każdego blendera inne pudełko - w zależności od koloru
- wysoka jakość wykonania
- na przycisku spirala nawiązująca do logo BlendyGo a także logo wytłoczone na gumowej rączce

Przetestowałam nowy blender BlendyGo2 na różne sposoby. Testowałam go przez kilka dni i powiem wam, że sprawdził się super. Blender bez problemu radzi sobie z lodem, mrożonymi owocami, twardymi warzywami czy orzechami, zmiksuje bez problemu szpinak czy rukolę. Sześć stalowych ostrzy naprawdę daję radę. 
Zrobiłam w nim pesto ze świeżych liści bazylii, sera grana padano, orzeszków pinii, czosnku i oliwy - zblendował wszystkie składniki bez problemu i wykorzystałam takie pesto do makaronu i do sałatki. 
Zmiksujecie w nim składniki na omlet czy naleśniki - super pomysł na gdzieś wyjeżdżacie i nie zabieracie ze sobą miksera, wystarczy zabrać blender, który nie zajmuje dużo miejsca. Wystarczy wbić jajka, dodać mleka, odrobinę mąki i wszystko zblendować i wylać na rozgrzaną patelnię, możecie dodać jeszcze banana czy płatki owsiane. Pyszne i szybkie śniadanie w ciągu zaledwie kilku minut.


Przygotujecie sobie w nim sosy czy pesto, zmiksujecie pomidory do zupy, przygotujecie koktajl białkowy (zabierzcie go ze sobą na siłownię lub trening i wypijcie sobie pyszny i zdrowy koktajl po wysiłku fizycznym). Ja bardzo często miksuje napój roślinny z mrożonymi owocami, dodaje odżywkę białkową i masło orzechowe - mówię wam jakie to jest pyszne. 
Możecie także dać taki bledner dzieciom do szkoły lub zabrać go ze sobą do pracy - wlejcie do środka mleko lub kefir, dodajcie ulubione owoce, kakao lub masło orzechowe i pyszny posiłek na drugie śniadanie gotowy. To naprawdę bardzo wygodne rozwiązanie i fajny sposób na przygotowanie pysznego i zdrowego posiłku w szybkim czasie. 

Blender BlendyGo 2 ma dużą zaletę, zresztą tak samo jak BlendyGo 1 - jest bezprzewodowy. Możecie go zabrać ze sobą wszędzie i nie potrzebujecie dostępu do gniazdka, aby go użyć - musi być tylko wcześniej naładowany. Ładujecie go poprzez kabel UZB, ładuje się w ciągu max 3 godzin i wystarczy na kilka dni używania. Większość ładowarek do telefonów komórkowych jest z nim kompatybilna - jedno naładowanie blendera wystarczy na ponad 12 użyć. Wielkim jego atutem jest także to, że jest poręczny i lekki, bez problemu zmieści się w plecaku czy w torebce. Ja bardzo często zabieram ten blender do pracy, bardzo lubię pić różnego rodzaju koktajle czy smoothie. 


Blender jest dostępny w kilku kolorach, naprawdę super się prezentuje. Jest prosty w użyciu i równie prosty w myciu. Nawet dziecko bez problemu może go użyć i zmiksować sobie koktajl. Do środka wrzucacie ulubione składniki, jednym przyciskiem uruchamiacie blender i miksujecie - trwa to kilka sekund. 
Mycie blendera jest także bardzo proste i trwa kilka sekund. 
Po wypiciu koktajlu nalewacie do blendera wodę z odrobiną płynu i ponownie go uruchamiacie, myję się właściwie sam, należy go potem tylko wypłukać. Bardzo przydatne jest także to, że posiada on zabezpieczenie silnika przed przegrzaniem oraz blokadę przy niedokręconym kielichu. 

Te blendery są naprawdę solidnie wykonane, mój stary blender BlendyGo 1 po prawie dwóch latach używania nie jest wcale zniszczony. Wszystko działa cały czas bez zarzutu a używam go kilka razy w tygodniu. Więc naprawdę wam polecam te blendery, będą wam służyć przez lata. 

Ostatnio moim ulubionym koktajlem jest koktajl z dodatkiem śliwek i cynamonu. 

Składniki:

- banan
- 2 śliwki
- pół łyżeczki cynamonu
- napój roślinny
- kawałek gruszki

Owoce kroję na kawałki, wrzucam do blendera, wlewam napój roślinny i wsypuje cynamon. Wszystko razem miksuje. 

Picie koktajli to fajny pomysł na lekki i zdrowy posiłek. Dostarczamy organizmowi cenne składniki i witaminy, dbamy o zdrowe odżywianie i wzmacniamy swoją odporność. Ja BlendyGo 2  polecam dla każdego, również użytkownikom BlendyGo1, ponieważ druga ulepszona wersja blendera ma znacznie większa funkcjonalność. 
Myślę także, że taki blender będzie super pomysłem na prezent dla kogoś bliskiego, rodziny czy przyjaciół. A może już macie taki swój blender ? napiszcie jak wam się sprawdza. 

Jeżeli jesteście zainteresowani zakupem blendera to znajdziecie go na stronie BlendyGo  teraz blender kupicie taniej, więc zachęcam was do zakupu. 

Mam dla was także 10% zniżki na zakup blendera BlendyGo 2 - kod zniżkowy to MANIUSIA - korzystajcie.