1/27/2019 18

Naleśniki z mąki gryczanej i pszennej


Dawno na blogu nie było naleśników. A w zasadzie to robię je raz w tygodniu i zawsze z innego przepisu, biorę to co mam akurat pod ręką, dodaje różne mąki, mieszam i próbuje jak wyjdą. Czasami muszę coś dodać lub zmienić i tak powstają za każdym razem inne naleśniki. Często robię je na oko a potem odtwarzam i spisuje przepis. Naleśniki to mój mały nałóg, mogę je jeść na śniadanie, obiad czy kolację i nigdy mi się nie znudzą. A wy macie jakieś swoje ukochane danie ? co lubicie najbardziej ? to ja sobie teraz zjem naleśniczki, wypiję kawkę i biorę się za rogaliki, obiecałam dzisiaj rodzince, że będą na deser. Miłej niedzieli słoneczka. 


Składniki:

- 3 jajka
- 500 ml napoju migdałowego
- 350 ml wody
- 3 łyżeczki erytrolu lub innego cukru
- szczypta soli

- olej kokosowy do smażenia
- serek wiejski
- dżem wiśniowy

Do miski wbijamy jajka i dodajemy cukier, miksujemy. Wlewamy napój migdałowy i wodę, dodajemy sól, mąkę pszenną i gryczaną i ponownie wszystko razem miksujemy. 

Rozgrzewamy patelnię, dodajemy odrobinę oleju kokosowego i łyżką nalewamy porcję ciasta. Smażymy naleśniki na rumiano z dwóch stron.
Ja podałam naleśniki z serkiem wiejskim i dżemem wiśniowym, mniam.
Smacznego.





18 komentarzy:

  1. Nie ma to jak naleśniczek :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Też kocham naleśniki, ale reszta rodzinki grymasi;)
    ostatnio testuję wersje bezglutenowe:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie mój mąż czasami grymasi jak ciągle są naleśniki hihi :-) ale co zrobię jak ja je tak uwielbiam :-)

      Usuń
  3. Nie jadłam na gryczanej.

    www.natalia-i-jej-świat.pl

    OdpowiedzUsuń
  4. Ostatnio jesteśmy bardzo leniwe i zamiast naleśników wolimy zrobić jeden omlet XD

    OdpowiedzUsuń
  5. Pyszne, uwielbiam naleśniki w każdej postaci :)

    OdpowiedzUsuń
  6. ale bym zjadła takiego naleśniczka :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja również lubię naleśniki, zarówno w wersji na słodko jak i na słono. Moje ulubione to zapiekane z serem i owocami ;) Narobiłaś mi ochoty Marzenko ;)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuje za odwiedziny i pozostawiony komentarz. Będzie mi miło jak spotkamy się znowu. Drogi anonimie zostaw chociaż swoje imię. Wypróbowałaś/eś przepis z mojego bloga - podeślij mi zdjęcia a umieszczę go w galerii na fb.