Muffinki jogurtowe z borówkami

 


Cześć słoneczka. Macie ochotę na coś pysznego, słodkiego i szybkiego ? Mam dla was dzisiaj muffinki z borówkami, kupiłam jeszcze ostatnio opakowanie w sklepie i zrobiłam małe co nieco do kawki. Wyszły przepyszne. Polecam wam ten przepis, z niego zawsze wychodzą super muffinki i wyjdą każdemu bez problemu. Z tego ciasta można zrobić także ciasto z owocami. Spróbujcie koniecznie.
Ja zostawia wam przepis a sama lecę do pracy, dużo uśmiechu i radości. I dbajcie o siebie i bliskich. Pozdrawiam cieplutko. 


Składniki:

 

-  150 g jogurtu naturalnego

- 250 g cukru

- 200 g oleju

- 330 g mąki pszennej

- 3 jajka

- 1 czubata łyżeczka proszku do pieczenia

- 250 g borówek amerykańskich

 

 

 

Do miski wbijamy jajka. Mieszamy je trzepaczką lub mikserem, możecie je nawet wymieszać widelcem. Następnie dodajemy cukier i ponownie mieszamy.

 

Wlewamy jogurt i olej i mieszamy. Wsypujemy mąkę, proszek do pieczenia i dokładnie wszystko mieszamy trzepaczką lub łyżką. Mieszamy tylko chwilkę, aż składniki się połączą. Następnie dodajemy borówki i ponownie mieszamy.

 

Foremki do muffinek układamy na blaszce. Wypełniamy je tak do 3/4 wysokości. Ja mam takie papilotki silikonowe.

 

Wstawiamy do nagrzanego piekarnika do 180 stopni, grzanie góra-dół i pieczemy 25-30 minut. Po upieczeniu wykładamy blaszkę, czekamy 10 minut, aż przestygną, wyciągamy muffinki z papilotek i układamy je na kratce do całkowitego wystygnięcia. 


Gotowe muffinki możemy polać rozpuszczoną czekoladą lub posypać cukrem pudrem. 








Naleśnik pieczony z karmelizowanymi jabłkami na patelni




Dzień dobry moje kochane słoneczka. Mam dzisiaj do was takie małe pytanie - jaka rzecz potrzebna do gotowania jest dla was najważniejszy w kuchni, bez czego nie wyobrażacie sobie kulinarnych szaleństw ? Dla mnie jest to patelnia i mam ich w swojej kuchni naprawdę sporo. 
Mam kilka swoich ukochanych i jedną z nich jest patelnia niemieckiej firmy Woll Cookware - moja patelnia Woll Diamond ma średnicę 28 cm i oczywiście pokrywkę. Bardzo ważną dla mnie rzeczą jest fakt, że można taką patelnię użyć w piekarniku i ma odpinaną rączkę - co jest także fajne przy przechowywaniu, bo zajmuje mniej miejsca w szafce. Oczywiście można coś upiec w piekarniku nie odpinając rączki, bo wytrzymuje temperaturę 250 stopni, ale ten system click-by-clik jest bardzo pomocny. Patelnia posiada powłokę tytanowo-diamentową, dzięki czemu patelnię są bardzo żywotne i odporne na ścieranie podczas używania. Można na niej przygotowywać dania bez tłuszczu a więc zdrowo, bardzo szybko się nagrzewa i długo utrzymuje ciepło. Ja się w niej po prostu zakochałam i używam ją cały czas. Kochani to moja druga patelnia tej firmy, mam już jedną, ale większą - możecie sobie o niej poczytać tutaj, cały czas mi ona służy i przygotowuje w niej różne dania, tak więc jest to zakup naprawdę na wiele, wiele lat. 
Dzisiaj zapraszam was na pysznego pieczonego naleśnika z karmelizowanymi jabłkami, jest tak pyszny, że robiłam go już kilka razy i moje chłopaki go uwielbiają. Koniecznie musicie spróbować jak smakuję. Pozdrawiam was cieplutko i życzę miłego wieczorku. 


Składniki:

- 4 jajka
- 170 ml napoju kokosowego lub mleka
- 110 g mąki pszennej lub orkiszowej jasnej
- łyżka masła klarowanego
- duże jabłko
- łyżka cukru trzcinowego dark muscovado
- pół łyżeczki cynamonu


Jabłko obieramy i kroimy w kostkę. Na patelnię wsypujemy cukier i wlewamy 100 ml wody. 

Podgrzewamy. Dodajemy jabłka i cynamon, chwilkę dusimy. 

Do miski wbijamy jajka, dodajemy napój kokosowy, mąkę i wszystko razem miksujemy.

Nagrzewamy piekarnik do 220 stopni. Wylewamy ciasto na jabłka i patelnie wstawiamy do piekarnika. Odpinamy rączkę.  

Pieczemy naleśnik przez 20 minut. Następnie przypinamy rączkę do patelni, wyciągamy i przekładamy na talerze. Takim naleśnikiem spokojnie najedzą się dwie osoby. 

Możemy go podać z jogurtem lub serkiem homogenizowanym. 
Smacznego. 
























Tort z ziemniaków


Witam się z wami słoneczka. Zapraszam was na coś pysznego - jestem ciekawa czy już jedliście takie danie ? Zrobiłam taki oto torcik ziemniaczany. Mówię wam jaki pyszny wyszedł. Jest bardzo prosty do przygotowania, potrzebujecie tylko gotowane ziemniaki i jakieś dodatki - kiełbasę, pieczarki lub coś innego, co macie akurat pod ręką. Super się sprawdzi jako danie na obiad jak i na imprezkę, czy spotkanie z przyjaciółmi, a jaki jest pyszny taki odsmażany na masełku na drugi dzień. Mówię wam mniam. 
Pozdrawiam was cieplutko i życzę miłego wieczorku. 


Składniki:

- 1400 g ziemniaków - waga po obraniu
- 5 jajek
- 380 g pieczarek
- 100 g boczku
- 100 g kiełbasy
- 150 g sera żółtego
- 2 cebule
- ząbek czosnku
- pół pęczka natki pietruszki
- sól, pieprz
dodatkowo
- 3 łyżki serka homogenizowanego
- łyżka gęstego jogurtu naturalnego
- kiełki rzodkiewki
- łyżeczka masła
- bułka tarta do wysypania tortownicy

Ziemniaki obieramy i gotujemy. Ubijamy je tłuczkiem i odstawiamy do wystudzenia. 

Kiełbasę i boczek kroimy w drobną kostkę, pieczarki ścieramy na tarce, ser żółty ścieramy na tarce, cebulę i czosnek kroimy w kostkę. Natkę pietruszki drobno siekamy. 

Na patelni podsmażamy boczek i cebulę na rumiano, przekładamy do miski. Następnie podsmażamy pieczarki, cebulę i czosnek. 

Do wystudzonych ziemniaków dodajemy kiełbasę z boczkiem, pieczarki z cebulą, mieszamy. Dodajemy jajka, starty ser oraz natkę pietruszki. Przyprawiamy solą i pieprzem, mieszamy. 

Tortownicę (średnica 26 cm) smarujemy masłem i posypujemy bułką tartą. Wykładamy masę ziemniaczaną i wyrównujemy. Wkładamy do piekarnika nagrzanego do 200 stopni i pieczemy przez 60 minut. Pod koniec pieczenia włączamy funkcję termoobiegu, aby wierzch tortu ładnie się przyrumienił.

Po upieczeniu ostawiamy tort, aby nieco przestygł. 

Serek homogenizowany mieszamy z jogurtem, dekorujemy nim tort. Dodajemy kiełki rzodkiewki. 





„Przepis powstał w ramach kampanii „Ziemniaki czy kartofle?”, której działania sfinansowane są ze środków Funduszu Promocji Owoców i Warzyw"-  www.ziemniakiczykartofle.com.pl.




Pieczeń rzymska


Dzień dobry słoneczka. Powiedzcie mi co najczęściej dodajecie na kanapki ? Szynkę, ser, pomidora czy ogórka, twarożek, dżem ? ja dodaje w zasadzie wszystko, lubię różnego rodzaju smarowidła na kanapki z fasoli czy ciecierzycy. Ostatnio moja mama przypomniała mi o pieczeni rzymskiej, kiedyś robiłyśmy ją bardzo często, ale tak jakoś o niej zapomniałam. Zrobiłam i jaka one jest pyszna, teraz będę ją robiła znacznie częściej. Ja wykorzystałam mięso wieprzowe, ale można je pomieszać i dać różne rodzaje, można dać do środka ugotowane jajko, czy podsmażone pieczarki. Kto co lubi. To naprawdę fajny pomysł na kanapki dla rodzinki. 
Życzę wam smacznego i miłego dnia. 


Składniki:

- 800 g mięsa mielonego ja miałam wieprzowe 
- 1 jajko 
- pół łyżeczki soli 
- pieprz 
- łyżeczka słodkiej papryki 
- łyżeczka majeranku 
- łyżeczka chrzanu i musztardy 
- 2 cebule 
- 2 ząbki czosnku 
- 2 łyżki bułki tartej plus do wysypania blaszki 
- olej do posmarowania blaszki

Mięso doprawiamy solą, pieprzem, słodką papryką, majerankiem. Dodajemy jajko i bułkę tartą. Mieszamy. 

Cebulę kroimy w kostkę i podsmażamy na patelni, dodajemy wyciśnięty czosnek i mieszamy. Dodajemy do mięsa i ponownie mieszamy. 

Keksówkę smarujemy olejem i wysypujemy bułką tartą. Przekładamy mięso i je dokładnie dociskamy łyżką. 

Pieczemy w piekarniku w temperaturze 180 stopni przez godzinę. Następnie wyciągamy i odlewamy z blaszki płyn, który się zebrał podczas pieczenia i odstawiamy, aby pieczeń przestygła. 

Po pół godzinie możemy ją wyciągnąć na deskę, aby całkowicie wystygła. Kroimy i podajemy z chlebkiem i dodatkami, musztardą, chrzanem, ogórkiem kiszonym, pomidorkami.





Pasta z dyni na słodko


Cześć słoneczka. Jak tam wasze zdrówko i samopoczucie, mam nadzieję, że wszystko jest w porządku. Dzisiaj mam dla was coś pysznego, coś co z pewnością zasmakuję wam i dzieciom. Pyszna, słodka pasta z dyni, coś obłędnego w smaku. Rewelacyjnie smakuję na kanapki, można ją dodać do placków czy posmarować nią naleśniki. Zrobicie ją w kilka chwil, wystarczy tylko piec dynię i już. Koniecznie spróbujcie bo jest naprawdę pysznie. 


Składniki:

- 300 g upieczonej dyni (ja miałam Hokkaido)
- 3 łyżki miodu
- 3 łyżki masła orzechowego
- łyżka oleju kokosowego
- szczypta soli


Upieczoną dynię przekładamy do garnka. Dodajemy miód, masło orzechowe, olej kokosowy i szczyptę soli. Wszystko razem podgrzewamy chwilkę, aż składniki się dobrze ze sobą połączą. Przekładamy pastę do miseczki lub słoika i przechowujemy w lodówce. 

Taka pasta smakuje świetnie na kanapkach, w naleśnikach, na plackach. Można nią przełożyć herbatniki, wafle lub dodać do ciasta.



Ciasto francuskie z serem i szynką


Dzień dobry słoneczka w tą pochmurną niedzielę, gdzie to słoneczko się schowało ? My dzisiaj odpoczywamy w domku, nic nie planujemy. Oczywiście ja jak zawsze piekę chleb i z pewnością jeszcze spędzę troszkę czasu w kuchni, jakże mogłoby być inaczej. Mam dla was dzisiaj szybki i pyszny pomysł na obiad lub kolację, spotkanie z przyjaciółmi. Ciasto francuskie to produkt, który zawsze jest w mojej lodówce, jak jest potrzeba to w ciągu kilku chwil można wyczarować coś pysznego, zarówno w wersji na słodko jak i na wytrawnie. Ja dodałam do ciasta ser i szynkę, ale wy możecie dać absolutnie wszystko, może być szpinak, serek, mięso. Na co tylko macie ochotę. Za to kocham ciasto francuskie, wystarczy kilka składników i już jest pyszne danie.
Pozdrawiam was cieplutko i życzę fajnej, rodzinnej niedzieli. Smacznego. 


 Składniki:

- opakowanie ciasta francuskiego
- ketchup
- 10 plastrów szynki 
- 10 plasterków sera żółtego 
- jajko do posmarowania ciasta
- sezam do posypania


Ciasto francuskie rozwijamy i dzielimy je na 10 części. Każdą z nich smarujemy ketchupem, układamy pośrodku po plasterku szynki i sera.

Zlepiamy ciasto pośrodku. 

Ciasto układamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia i smarujemy rozbełtanym jajkiem, posypujemy sezamem.

Pieczemy w nagrzanym piekarniku do 200 stopni, grzanie góra-dół przez 20-25 minut do zarumienienia. 





Chałka z twarożkiem i figą


Dzień dobry kochani. Zapraszam was dzisiaj na wspaniałe śniadanko. Uwielbiam przygotowywać śniadania, wstałam dzisiaj nieco wcześniej i przygotowałam coś co lubi moja rodzinka. Dzisiaj postanowiłam połączyć chałkę smażoną w jajku z figami. Wyszło coś pysznego, coś co musicie koniecznie spróbować i przygotować takie śniadanko we własnej kuchni. Trzeba korzystać póki są figi bo one pojawiają się i znikają a są tak pyszne.
Miłej niedzieli wam życzę i pozdrawiam cieplutko.  


Składniki:

- 1 chałka
- 2 jajka
- 100 ml mleka
- łyżeczka cukru z wanilią
- łyżka masła
- 250 g twarożku
- 3 łyżki jogurtu
- 3 figi
- miód

Chałkę kroimy na kromki. Do miski wbijamy jajka i dolewamy mleko i wsypujemy cukier z wanilią. Mieszamy wszystko widelcem. Rozgrzewamy patelnię i dodajemy masło, kromki chałki moczymy w jajku z mlekiem i układamy na patelni, smażymy z dwóch stron na rumiano.

Twarożek rozdrabniamy widelcem, dodajemy jogurt i mieszamy.

Usmażone chałki układamy na talerze, rozkładamy twarożek, układamy pokrojone figi i polewamy miodem. 
Smacznego.