Śniadanie - niski indeks glikemiczny - gofry owsiane i jajecznica

6/24/2019

Śniadanie - niski indeks glikemiczny - gofry owsiane i jajecznica


Dzień dobry kochani. Tak sobie pomyślałam, że będę także tu na blogu zamieszczać takie proste pomysły na śniadania, obiady czy kolację z niskim indeksem glikemicznym. Tak jak zapewne wiecie, bo już o tym mówiłam, że borykam się z insulinoopornością i jem posiłki komponowane na zasadach niskiego indeksu glikemicznego. Powiem wam, że to naprawdę działa. Czuję się znacznie lepiej, nie mam takich ataków i tzw zjazdów. No i waga nie idzie w górę a sobie powoli idzie w dół. Na początku skupiłam się tylko na swoim organizmie - co mi szkodzi a co służy. Wsłuchałam się w jego potrzeby. Każdy z nas jest inny i po prostu trzeba się obserwować - ja nawet pisałam na kartce jakie produkty mi nie służą i po jakich czułam się gorzej. To wymaga czasu, ale jest naprawdę przydatne. Tak więc może to komuś pomoże i ułatwi komponowanie posiłków na co dzień. Nie będą to posiłki skomplikowane bo ja lubię prostą a pyszną kuchnię, będą przykładowe zwykłe kanapki, z czym je zrobić, będą obiady, posiłki do pracy i różne inne dania. Ostatnio dostaje właśnie od was dużo pytać dotyczących mojego sposobu odżywiania, dość dużo pokazuje na moim instagramie. Tam was także zapraszam. Jeżeli macie jakieś pytania, prośby czy sugestię - piszcie śmiało. 
A teraz już zapraszam was na śniadanko i życzę cudownego dnia. 



- gofry owsiane - przepis znajdziecie tutaj
- jajecznica - 2 jajka, łyżka masła, sól, pieprz
- pomidorki koktajlowe
- kiełki brokuła

Rozgrzewamy patelnię. Dodajemy masło i wlewamy rozbełtane jajka. Przyprawiamy solą i pieprzem. Smażymy na małym ogniu mieszając łopatką. Jak już jajka się zetną to przekładamy na talerz. Podajemy z gofrem owsianym (mi wystarczył jeden ale możecie zjeść więcej) i kiełkami brokuła, pomidorkami koktajlowymi. 
Oczywiście ja do tego piję kawę ze spienionym mlekiem. 




Drożdżówki z truskawkami i kruszonką

6/22/2019

Drożdżówki z truskawkami i kruszonką


Dzień dobry słoneczka, ale dzisiaj jest piękny dzień. Poranek zaczęłam dość wcześnie i z uśmiechem. Przygotowałam śniadanko i zjedliśmy je wspólnie z mężusiem, który ma dzisiaj urodzinki. Potem kawka i takie pyszne drożdżówki z truskawkami i kruszonką. Wyszły obłędne w smaku i zrobię je jeszcze w następnym tygodniu. Trzeba korzystać póki są truskawki, a w zasadzie potem można je zrobić z innymi owocami. Pogoda cudna, poranek słoneczny i taki rześki i nie ma dzisiaj być aż takich upałów. Jakie macie plany na sobotę ? my weekend spędzamy razem, rodzinnie. Jutro mamy gości a dzisiaj cieszymy się sobą. A wracając do drożdżówek to polecam wam ten przepis, robię go już od lat i wychodzą z niego pyszne buły, zawsze się udają. Z całego serca polecam. Życzę wam cudownej soboty, uśmiechu i radości. 



Składniki:

ciasto
- 600 g mąki pszennej
- 40 g świeżych drożdży
- szczypta soli
- 2 jajka + 1 żółtko
- 100 g cukru
- 100 g masła
- 250 g mleka

dodatkowo - 400 g truskawek

kruszonka
- 50 g masła
- 80 g mąki
- 60 g cukru


Do miski wkruszamy drożdże i dodajemy łyżkę cukru, rozcieramy je łyżką tak długo, aż zrobią się płynne. Dodajemy ciepłe mleko (max 37 stopni) i łyżkę mąki. Mieszamy i zostawiamy na 15 minut. Masło podgrzewamy w garnuszku, aż się rozpuści i studzimy. Następnie do miski wsypujemy mąkę, szczyptę soli, cukier i mąkę oraz dodajemy jajka i żółtko, roztopione masło. Wlewamy rozczyn drożdżowy. Białko zostawiamy do posmarowania bułek przed upieczeniem. 

Wyrabiamy ciasto ręcznie lub za pomocą miksera z hakiem. Przykrywamy ciasto ściereczką i zostawiamy do wyrośnięcia na 1,5 godziny. 

Blaszkę z piekarnika wykładamy papierem do pieczenia. Z ciasta formujemy 16 kulek i układamy je na blaszce, lekko je spłaszczamy. Zostawiamy je na 30 minut do wyrośnięcia. 

Truskawki kroimy na kawałki, przygotowujemy kruszonkę - masło, cukier i mąkę rozcieramy w palcach, aż składniki się połączą. 

Następnie w każdej bułce szklanką robimy na środku wgłębienie do samego dołu, smarujemy całość rozbełtanym białkiem i układamy truskawki i posypujemy kruszonką. 

Rozgrzewamy piekarnik do 180 stopni i pieczemy drożdżówki przez 25 minut. Bułki po upieczeniu wyciągamy z piekarnika, zostawiamy je na chwilę, aby przestygły. Następnie rozdzielamy je i układamy na kratce, aby całkowicie przestygły. 

Przechowujemy w zamkniętym pojemniku. 
Smacznego.









Gofry z płatków owsianych

6/20/2019

Gofry z płatków owsianych


Witam was moje słoneczka. No w końcu usiadłam i popracowałam troszku na blogu, narobiły mi się małe zaległości, ale wszystko do ogarnięcia. Dzisiaj dzień wolny i w zasadzie odpoczywamy - pracujemy w domu. Za oknem skwar - istna patelnia i jest ponad 35 stopni. Nie idzie wytrzymać. Myślałam, że popada bo naszły chmury, pogrzmiało, ale przeszło wszystko bokiem. A deszcz jest tak potrzebny, bo sucho strasznie. Wczoraj kombinowałam z goframi, zresztą możecie sobie zobaczyć na moim instagramie - tam też dzisiaj królują gofry twarogowe. A ja mam tutaj dla was gofry z płatków owsianych. Powiem wam, że wyszły tak pyszne, że będę j robiła częściej i wykorzystywała do posiłków. Gofry mają niski indeks glikemiczny i można je podawać zamiast chleba z różnymi dodatkami. Ja nawet zamroziłam kilka na próbę i wyciągnę za kilka dni i zobaczę jak się sprawdzą, ale myślę, że będzie ok. Na śniadanie, na kolację, na obiad czy posiłek w pracy. Spróbujcie koniecznie takiej wersji gofrów. 
Życzę wam cudownego popołudnia i wieczorku i smacznego. 


Składniki:

- 150 g płatków owsianych
- 100 ml mleka
- 100 ml wody
- 2 jajka
- 40 g erytrytolu lub cukru
- szczypta soli


Do miski wsypujemy płatki owsiane i wlewamy mleko, wodę, dodajemy jajka, erytrytol (w przypadku, gdy nie macie problemów z insulinoopornością czy cukrzycą możecie dać inny cukier) oraz sól. Wszystko razem mieszamy i odstawiamy na około godzinę, aby płatki napęczniały.

Rozgrzewamy gofrownicę. Lekko smarujemy ją olejem i nakładamy porcję masy, nie dodawajcie jej za dużo bo płatki podczas pieczenia jeszcze pęcznieją, rozłóżcie ją po całej powierzchni ale płasko. Pieczemy gofry na rumiano. 

Jeżeli chcecie gofry zrobić w wersji wytrawnej nie dodawajcie erytrytolu. 

Upieczone gofry układamy na kratce, aby wystygły. Przechowujemy w lodówce. Podajemy z owocami, jogurtem, twarogiem. 



Chłodnik buraczkowy

6/19/2019

Chłodnik buraczkowy


Chłodnik - uwielbiam podawać na obiad w takie upalne dni. Poza tym, że świetnie syci i chłodzi - smakuje obłędnie i bardzo szybko się go robi. U mnie dzisiaj taka wersja ekspresowa, która powstała jak wróciłam z pracy. Miałam upieczone już buraki, często je piekę i przechowuje w lodówce, korzystam jak mi są potrzebne, właśnie do zup, sałatek czy tak na obiad jako dodatek. Poza tym pieczone buraki mogą jeść osoby z insulinoopornością, bo pieczone buraki mają niższy indeks glikemiczny (dodatkowo po upieczeniu przechowujemy, schładzamy je w lodówce). Spróbujcie koniecznie. Jeżeli chcecie wersję bez buraków to dodajcie więcej ogórka i rzodkiewki. Będzie równie pysznie. 
Pozdrawiam i życzę wam cudownego dnia i chłodu, bo te upały coś nie chcą odpuścić. 



Składniki:

- 2 upieczone buraki (około 500 g)
- 1 zielony ogórek długi
- 5 rzodkiewek
- 2 garście szczypiorku
- koperek
- łyżeczka soku z cytryny
- 1 l maślanki
- 400 ml jogurtu naturalnego
- sól, pieprz


Buraki ścieramy na tarce na dużych oczkach - ja użyłam pieczonych buraków, piekę je dość często i przechowuje w lodówce i korzystam jak mam potrzebę, jak upiec buraki przeczytacie tutaj

Ogórka obieramy ze skórki i razem z rzodkiewkami ścieramy na tarce na dużych oczkach, dodajemy do buraków. Dodajemy pokrojony szczypior i koperek, wlewamy maślankę i jogurt. Mieszamy i przyprawiamy solą, pieprzem i sokiem z cytryny. 

Chłodnik jemy od razu lub chowamy do lodówki, podajemy z chlebem, jajkiem lub pieczonymi ziemniakami.