"Italia do zjedzenia" recenzja książki

12/14/2018

"Italia do zjedzenia" recenzja książki



"Italia do zjedzenia" Bartka Kieżuna to drugie poszerzone wydanie. Bartek znany jest w blogosferze jako Krakowski Makaroniarz i jego pierwsza książka jest rewelacyjna, tak samo tak to wydanie. Książka ta jest połączeniem książki kulinarnej razem z przewodnikiem po Włoszech. Czytając książkę wybieramy się w prawdziwą podróż po zakątkach Włoch, poznajemy historię sztuki i kuchni, wszystko to opatrzone jest pięknymi zdjęciami. 
Książka jest efektem wielu podróży Bartka, zdobywaniu wiedzy o kulinariach i włoskiej sztuce. 




Jaka jest w ogóle kuchnia włoska - przede wszystkim prosta, szybka i niezwykle pyszna, pełna sezonowych produktów, pełna smaku, radości i miłości. Niektóre potrawy bywają czasochłonne, ale warto się nad nimi pochylić. Domowe pasty, sery, wino - to wszystko smakuje wyjątkowo. Potrawy zawarte w książce są dopasowane do opisanych miejsc, są także informację o noclegach, restauracjach, zabytkach. 




Zdecydowanie warto po nią sięgnąć i wybrać się w magiczną podróż po pysznych smakach. Focaccia z ziemniakami i rozmarynem, torta fritta,arancini, caponata, sałatka z bobu z pecorino i miętą, mule z czarnym pieprzem, panzanella, tortelli z dynią i masłem szałwiowym, żeberka duszone w pomidorach z oliwkami, wołowina duszona z cebulą, wątróbka po wenecku, malinowa granita, tiramisu, tarta z kremem i świeżymi figami, panettone i wiele wiele innych wspaniałych dań. Z pewnością wrzucę jakieś przepisy na bloga, ponieważ planuje zaprzyjaźnić się bliżej z tą książką.  




Tutuł - "Italia do zjedzenia"
Autor - Bartek Kieżun 
Twarda oprawa, stron 304
Wydawnictwo Buchmann
Cena - 69,99 zł


Świąteczna owsianka

12/13/2018

Świąteczna owsianka


Grudzień to dla mnie taki magiczny czas. I czas pysznego, pachnącego jedzenia. Pierniczki, cynamonowe kawy z pianą, czekolada, mandarynki i pomarańcze. Mam swoje takie ulubione zwyczaje i smaki. I taka jest moja grudniowa owsianka - magiczna. Pełna smaku i aromatu, pachnąca cynamonem i cytrusami. Możecie sami sobie taką swoją magiczną owsiankę stworzyć, dodać połamanego piernika czy ciasteczko korzenne, mleko z miodem i anyżem, goździkami, pieczonym jabłkiem czy kardamonem. Ma być pysznie i ma być smacznie. A po takiej owsiance dzień od razu jest lepszy. Życzę wam smacznego i lecę do pracy. Miłego dnia kochani. 


Składniki:

- szklanka płatków pełnoziarnistych Sonko
- szklanka wody
- szklanka soku z pomarańczy
- pół łyżeczki cynamonu
- bakalie - żurawina, rodzynki, kandyzowane owoce, orzechy
- mandarynki
- czekolada


Do garnka wlewamy wodę, dolewamy sok wyciśnięty z pomarańczy i wsypujemy płatki. Zagotowujemy. Dodajemy cynamon oraz bakalie. Mieszamy i jeszcze chwilkę gotujemy. Przekładamy owsiankę do miseczek, na wierzchu układamy cząstki mandarynek i czekoladę, posypujemy jeszcze cynamonem. 



"Szafran, mięta i kardamon" recenzja książki

12/12/2018

"Szafran, mięta i kardamon" recenzja książki



Mam w ręku nową książkę Samar Khanafer "Szafran, mięta i kardamon" i powiem wam, że ona już zachwyca od samej okładki. Gruba książka w bardzo twardej oprawie i bardzo bogaty środek. Miałam okazję poznać Samar osobiście, jest naprawdę super osobą i kocha to co robi. Jej pierwsza książka "Hummus, zatar i granaty" jest na mojej półce i z niej korzystam, jest ona poświęcona kuchni libańskiej. Natomiast ta nowa książka jest opowieścią o domu rodzinnym Samar, gdzie gotuje dla męża, córki, najbliższej rodziny i dla przyjaciół. Gotowanie jest okazywaniem miłości - sama tak uważam a czas, który spędzamy przy stole na rozmowach, śmiechach jest bezcennym czasem, gdzie sercem domu jest kuchnia. W tej książce Samar łączy tak naprawdę różne tradycje kulinarna - kuchnia arabska i polskie lokalne składniki oraz różne inspiracje zbierane podczas podróży.





Podstawą w kuchni bliskowschodniej od zawsze są świeże zioła i przyprawy, to one sprawiają, że danie smakuje magicznie. A domowe smaki i aromaty to coś za czym każdy z nas tęskni, do czego chce wracać i co wzbudza w nas najwięcej radości. 





W książce znajdziemy ponad sto przepisów, które nauczą nas jak wykorzystywać zioła i przyprawy w naszej kuchni, staną się dla nas inspiracją do tworzenia pysznych dań. Dużym plusem jest dostępność składników, które bez problemu dostaniemy w sklepach czy na targu a także zawarta w książce sezonowość i wykorzystanie lokalnych produktów. Potrawy wyglądają wprost bajecznie i zachęcają do zakasania rękawów i gotowania, wszystko jest kolorowe i przyprawione szczyptą smaku. Są przepisy podstawowe jak harissa, dukkah, hummus czy kiszone cytryny. Są śniadania - jajka zapiekane w pomidorach i soczewicy czy jaglanki, są pasty i sosy - pasta z pieczonej dyni, miętowa pasta z bobu, pesto pietruszkowe, sos jogurtowo-miętowy, są zupy - krem z pieczonych bakłażanów czy z kalafiora i jabłek. Są sałatki - coleslaw z kalafiora, sałatka z marynowanych buraków, sałatka owocowa z ricottą i dukkah, tabbouleh z granatem i pistacjami, są mięsa i ryby - kafta rybna, łosoś w zielonej harissie, kafta w sosie z daktyli i ciecierzycy, dorsz w sosie cytrynowym z szafranem. Są oczywiście warzywa - pieczona brukselka z pomarańczami, grillowany ser halloumi z pomidorkami, frytki z batatów w harissie, ziemniaki po libańsku, placki z cukinii, perski ryż szafranowy a także wypieki, desery, napoje - lemoniada kolendrowa, bułeczki drożdżowe z zatarem, chałwa kardamonowa, pavlowa, brownie z tahini, karmelki różane,piernik różany czy złote mleko. 





Przepisów jest naprawdę dużo i dosłownie wszystkie do wypróbowania. Każda przyprawa - bo książka jest podzielona na części tematycznie - np. szafran, natka pietruszki, kolendra, kumin, tymianek - jest także dokładnie opisana a także Samar podpowiada z czym je łączyć lub spróbować. Jak dla mnie super sprawa. Wiem, że będę do niej często zaglądać i korzystać i wam ją również polecam. 





Tytuł - "Szafran, mięta i kardamon"
Autor - Samar Khanafer
Wydawnictwo Buchmann
Twarda oprawa, stron 240
Cena 69,99 zł

Chlebek bananowy z borówkami

12/11/2018

Chlebek bananowy z borówkami


Dzisiaj zapraszam was na kawałek mojego ukochanego chlebka bananowego. To ciasto robię dość często i dodaje różne składniki, raz orzechy, raz bakalie czy owoce. Zawsze smakuje i zawsze wychodzi pyszne. To ciasto możecie zabrać ze sobą do pracy, na wycieczkę, dać dzieciom do szkoły. Jest to taki rodzaj ciasta, że w zasadzie można go jeść bez wyrzutów sumienia, potraktować jako posiłek i to pełnowartościowy. Chlebek bananowy ma w sobie wszystko co najlepsze. Zresztą jestem pewna, że nie raz go już robiłyście. To ja życzę wam smacznego i uciekam dalej. 


Składniki:

- 4 dojrzałe banany (450 g po obraniu)
- 5 jajek
- 100 g masła orzechowego 
- 2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia
- 150 g mąki orkiszowej jasnej (Kłos-Pol)
- 120 g mąki ryżowej (Kłos-Pol)
- 1 łyżeczka cynamonu
- 200 g borówek amerykańskich 
- 100 g posiekanej gorzkiej czekolady

Banany kroimy na kawałki i przekładamy je do miski, dodajemy jajka i masło orzechowe. Wszystko razem miksujemy blenderem na gładką, jednolitą masę. Następnie dodajemy mąkę orkiszową i ryżową, proszek do pieczenia i cynamon i ponownie miksujemy. Na koniec dodajemy borówki i czekoladę, mieszamy łyżką.

Blaszkę (keksówka 40 cm) smarujemy olejem i posypujemy mąką ryżową, wylewamy ciasto i wstawiamy do nagrzanego piekarnika do 180 stopni, grzanie góra-dół, pieczemy przez 45 minut.

Ciasto studzimy na kratce.