Bataty nadziane kaszą i warzywami

11/21/2018

Bataty nadziane kaszą i warzywami


Kochani zapraszam was dzisiaj na pyszny obiad, taki jeszcze jesienny, bo robi się coraz zimniej i wiem, że u niektórych z was spadł już śnieg. Ja wczoraj latałam i załatwiałam wiele spraw i strasznie zmarzłam, niby było 3 stopnie, ale wiał bardzo mroźny wiatr. Pierwsze co zrobiłam jak wróciłam do domu to napiłam się gorącej herbaty z miodem i imbirem, aby się rozgrzać. A potem zabrałam się za obiad. Kupiłam bataty i w zasadzie miała je pokroić i upiec, ale miałam ugotowaną kaszę. Dodałam warzywa, ser żółty zawsze mam w lodówce i tak powstały bataty nadziane kaszą i warzywami. Powiem wam, że wyszły tak pyszne, że dzisiaj bym je znowu zrobiła na obiad. 
W zasadzie te słodkie ziemniaki można nadziać mięsem, ryżem, można z nich zrobić pastę na kanapki czy zupę. Są pyszne i bardzo je lubimy. 
To ja zostawiam wam przepis a sama lecę do pracy. Miłego dnia kochani. 


Składniki:

- 4 bataty
- 1 mała cukinia
- 1 czerwona papryka
- 200 g pieczarek
- 1 żółta papryka
- sól, pieprz
- łyżka suszonej cebuli
- łyżeczka słodkiej papryki
- olej rzepakowy
- kilka plasterków żółtego sera
- 100 g kaszy jęczmiennej z bakłażanem, cukinią i soczewicą SYS

Bataty myjemy i kroimy je na pół. Układamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia i bataty smarujemy całe olejem. Nakłuwamy je nożem w kilku miejscach, pieczemy w piekarniku - 200 stopni przez 40-50 minut. Następnie odstawiamy, aby wystygły. 

Cukinię, pieczarki, paprykę kroimy w małą kostkę i podsmażamy na patelni na łyżce oleju. Dodajemy sól, pieprz, suszoną cebulę, słodką paprykę. Mieszamy. Kaszę gotujemy według instrukcji na opakowaniu. 

Bataty wydrążamy do 3/4 zawartości. Kaszę mieszamy z warzywami i napełniamy takim farszem bataty. Układamy na wierzchu plasterki sera. Zapiekamy jeszcze w piekarniku przez 15 minut w 200 stopniach, pod koniec pieczenia możemy włączyć na 5 minut funkcję termoobiegu. 




"Dwanaście słodkich miesięcy" recenzja książki

11/20/2018

"Dwanaście słodkich miesięcy" recenzja książki


Mam wielką słabość do słodkości. Tak naprawdę jak mam możliwość wyboru, wybiorę słodkie zamiast obiadu, to taki mój mały nałóg. Ale zdecydowanie lubię domowe słodkości, domowe ciasta czy desery. I dzisiaj chciałabym wam pokazać i jednocześnie polecić książkę Kasi Guzik "Dwanaście słodkich miesięcy". To prawdziwe królestwo ciast, ciast tak pysznie wyglądających i wspaniałych deserów. Kasia już od dawna prowadzi swojego bloga, na którym znajdziecie prawdziwe perełki, chyba każdy zna jej serniki i inne wypieki. Powiem wam, że próbowałam kilka razy jej przepisów i zawsze mi wychodzą. 


Ale wracając do książki to poradnik słodkich wypieków na każdą okazję. Przepisy w książce są podzielone na działy, każdy ma swój miesiąc i każdy przepis jest sezonowy. To naprawdę fajny podział i ułatwia wybór przepisu, który będzie się chciało w danym momencie zrobić. A wszystkich przepisów jest naprawdę mnóstwo. Książka jest opatrzona pięknymi i naprawdę apetycznymi zdjęciami, zdecydowanie zachęcają one do zamknięcia się w zaciszu własnej kuchni i tworzenia. 
W książce znajdziecie przepisy na słodkości na święta, na urodziny, imieniny przyjaciółki czy rocznicę. Bo przecież okazji do słodkich wypieków nie zabraknie nigdy. 


Kawowy sernik na zimno, walentynkowe bezy, jogurtowiec z białą czekoladą i marakują, babka migdałowo-cytrynowa, różane ciasta maślane, tarta czekoladowo-jeżynowa, krem agrestowy z bezami, szarlotka z papierówkami, kostka śliwkowo-karmelowa czy piernik kawowo-daktylowy to tylko niektóre z propozycji. 
Książka "Dwanaście słodkich miesięcy" to książka absolutnie dla każdego, zbliżają się teraz święta i jest ona również świetnym pomysłem na prezent. 


Tytuł - "Dwanaście słodkich miesięcy".
Autor - Kasia Guzik
Twarda oprawa, stron 278
Cena - 38,34 zł
TaniaKsiążka
Ciasto jogurtowe z cynamonem i żurawiną

11/18/2018

Ciasto jogurtowe z cynamonem i żurawiną


Ciasto jogurtowe to chyba jedno z najłatwiejszych i najszybszych ciast jakie znam. Gdy dopadnie mnie chęć na ciasto, albo spodziewam się gości bardzo często je piekę. Uwielbiam w nim jeszcze to, że można je przygotować na wiele sposobów, dodać owoce, bakalie czy orzechy, polać polewą czekoladową czy przełożyć kremem. Ja tym razem zrobiłam taką jesienno-zimową wersję z cynamonem i żurawiną, dodałam także karob. Ciasto wyszło pyszne, wilgotne a żurawina świetnie się wkomponowała. Ciasto jogurtowe jest pyszne także na drugi i trzeci dzień, oczywiście jak wam zostanie, co u mnie zdarza się bardzo rzadko. 
Miłego dnia kochani.


Składniki:

- kubek jogurtu naturalnego (400 g)
- kubek cukru trzcinowego
- kubek oleju słonecznikowego (Woj-Len)
- 3 kubki mąki pszennej
- 5 jajek
- łyżeczka cynamonu
- 2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia
- 3 łyżeczki karobu lub kakao
- 200 g suszonej żurawiny

- łyżeczka masła do wysmarowania blaszki
- łyżka bułki tartej do wysypania blaszki


Do miski wbijamy jajka. Mieszamy je trzepaczką lub mikserem, możecie je nawet wymieszać widelcem. Następnie dodajemy cukier i ponownie mieszamy.

Wlewamy jogurt i olej i mieszamy. Wsypujemy mąkę, proszek do pieczenia, cynamon, karob i dokładnie wszystko mieszamy trzepaczką lub łyżką. 

Na koniec wsypujemy żurawinę i mieszamy łyżką.

Blaszkę smarujemy masłem i wysypujemy bułką tartą. Wylewamy ciasto i wyrównujemy. Wstawiamy do nagrzanego piekarnika do 180 stopni, grzanie góra-dół i pieczemy 45-50 minut, do suchego patyczka.


Kotlety mielone z kukurydzą

11/16/2018

Kotlety mielone z kukurydzą



Kotlety mielone - najbardziej ulubione danie mojego Juniora. Zawsze, gdy je robię pojawia się w kuchni i pyta z czym tym razem je przygotowuje. Czasami sam coś podpowiada. I tak było i tym razem, gdy przygotowywałam mięso wpadł do kuchni i od razu wyciągnął puszkę kukurydzy. Bardzo lubi tą wersję mielonych. Takie kotlety są świetne jako danie obiadowe a także super pasują jako dodatek na kanapki. Możemy je wykorzystać nawet do sałatki, zrobić domowego burgera. A wy co najczęściej dodajecie do mielonych ? jakie są wasze ulubione wersje. Życzę wam cudownego dnia i smacznego. 



Składniki:

- 1 kg mięsa mielonego
- puszka kukurydzy
- 2 cebule
- 4 pieczarki
- kawałek pora
- 3 ząbki czosnku
- 1 jajko
- 6 łyżek mleka
- sól, pieprz
- łyżka słodkiej papryki
- łyżka suszonych ziół (bazylia, oregano, majeranek)
- bułka tarta z siemieniem do obtoczenia kotletów
- olej rzepakowy do smażenia


Mięso mielone przekładamy do miski, dodajemy wyciśnięte ząbki czosnku, kukurydzę, paprykę, zioła, sól, pieprz i mleko. Mieszamy.

Pieczarki ścieramy na tarce, cebulę i por drobno kroimy i podsmażamy na patelni na łyżce oleju. Dodajemy do mięsa i mieszamy. Formujemy kotlety i obtaczamy je w bułce tartej z siemieniem - bułkę miksuje razem z siemieniem lnianym. 

Rozgrzewamy patelnię z olejem i smażymy kotlety na średnim ogniu, na rumiano z dwóch stron. Możemy także upiec je w piekarniku.
Podajemy z surówkami, ziemniakami, ryżem, buraczkami.