4/27/2018 20

Fit pizzerinki z warzywami


Kochani zaczynamy długi majowy weekend. My czyli cała nasza rodzinka ma wolne. Planujemy ten czas spędzić bardzo rodzinnie, aktywnie, po prostu ze sobą, planujemy odpocząć, leniuchować i po prostu cieszyć się życiem. Mam tylko nadzieję, że pogoda dopisze i będzie słoneczko. Jutro planujemy rozpocząć sezon grillowy. Będą kiełbaski, dużo warzyw, sałatek i innych pyszności. Zrobiłam także takie pizzerinki z warzywami w wersji bardziej fit bo bez sera, wystarczy je tylko chwilkę podgrzać na grillu i jeść. Można je zabrać ze sobą na wycieczkę rowerową czy spacer lub na piknik. Są po prostu pyszne. Życzę wam kochani cudownego weekendu, relaksujcie się, cieszcie się wolnymi dniami, uśmiechajcie się szeroko do życia. I koniecznie zróbcie takie pizzerinki. 


Składniki:

- 350 g mąki pszennej lub orkiszowej jasnej
- 17 g świeżych drożdży
- 200 ml ciepłej wody
- pół łyżeczki soli
- pół łyżeczki cukru
- 1,5 łyżki oliwy

- mała cukinia
- 3 pomidory
- sos pomidorowy lub ketchup
- 2 łyżki suszonych ziół - bazylia, oregano

Do miski wsypujemy mąkę i sól oraz wlewamy oliwę. Drożdże rozcieramy z cukrem i dodajemy do ciepłej wody, mieszamy i odstawiamy na 10 minut. Rozczyn dolewamy do mąki. Wyrabiamy ciasto i odstawiamy je do wyrośnięcia na 2 godziny, przykrywamy ściereczką. 

Cukinię kroimy na kawałki i chwilkę podsmażamy na suchej, rozgrzanej patelni. Pomidory kroimy w plastry.

Wyrośnięte ciasto dzielimy na małe kulki. Każdą z nich rozwałkowujemy i układamy na blaszkach wyłożonych papierem do pieczenia. Pizzerinki smarujemy sosem pomidorowym lub ketchupem, układamy cukinię i pomidory i posypujemy ziołami. 

Piekarnik nagrzewamy do 180 stopni, grzanie góra-dół i pieczemy 20-25 minut, aż się ładnie zarumienią. 




20 komentarzy:

  1. Fit, czy nie fit wyglądają przepysznie :) Podziel się :D

    PS Ile wyszło Ci sztuk? I piekarnik zaczęłaś rozgrzewać po uformowaniu pizzerniek? Pizzerinki wyrastały a piekarnik się rozgrzewał? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana piekarnik włączyłam jak zaczęłam smarować pizzerinki sosem pomidorowym. A ile sztuk. Hmmm wiesz co nie wiem. Ale to zależy od tego jakie duże je zrobisz. Na 4 osoby będzie full wypas. No i częsty się kochana 😍

      Usuń
    2. Dziękuję:)
      A z chęcią się poczęstuje xD
      Spokojnego i cudownego weekendu ♥

      Usuń
  2. To coś idealnego dla mnie! :) Oj schrupałabym :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Takie małe pizzerinki uwielbiam! Poza tym można zrobić każdą z innym nadzieniem.

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajny pomysł - zdrowa pizza dla każdego :) Jeśli jeszcze tylko znajdę żółty ser fit... ;-))

    OdpowiedzUsuń
  5. Marzenka podkradam jedną albo dwie sztuki, bo ja całą majówkę pracuje, tzn te dni które nie są ustawowo wolne od pracy . A takie wspaniałe pizzerki będą w sam raz :), pyszne i niezbyt ciężkie.

    OdpowiedzUsuń
  6. ser w normalnej ilości jest bardzo dobry - najlepsze źródło łatwoprzyswajalnego wapnia :) ale fajnie zapowiadają się takie "odchudzone" :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Częstuję się!
    Smakowite i kolorowe.

    OdpowiedzUsuń
  8. super pizzerinki :) w sam raz do zabrania na wynos :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ale pyszności. Najlepiej zrobić nawet dzień wcześniej a potem tylko lekko podgrzać. Świetny pomysł na smaczne jedzenie na" majówkę"
    Miłego weekendu Marzenko i ładnej pogody :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ale pyszności :D Takie fit pizzerinki to zdecydowanie moje smaki :D
    Pozdrawiam i życzę udanej majówki! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Niesamowite ! Zawsze chciałam zrobić takie mini-pizze. Dzieciaki są zachwycone, a to bardzo cieszy ponieważ trudno trafić w ich gusta.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę i dziękuje. Pozdrawiam serdecznie 😘

      Usuń
  12. uwielbiam takie przekąski

    OdpowiedzUsuń
  13. Od czasu do czasu również robię takie pizzerinki :D
    Pozdrawiam ♥ wy-stardoll.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Najwazniejsze to to, że zdrowo i smacznie *.*

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuje za odwiedziny i pozostawiony komentarz. Będzie mi miło jak spotkamy się znowu. Drogi anonimie zostaw chociaż swoje imię. Wypróbowałaś/eś przepis z mojego bloga - podeślij mi zdjęcia a umieszczę go w galerii na fb.