4/21/2018 7

Warsztaty z kawą Mk Cafe i Łukaszem Miturą


Kochani mam do was jedno pytanie - czy lubicie kawę ??? jej smak, jej aromat i zapach. Co tak naprawdę kawa dla was oznacza, jak na was działa ??? ja powiem wam szczerze, że kawa jest dla mnie wszystkim. Nie wyobrażam sobie życia bez tego pysznego, aromatycznego napoju, nie wyobrażam sobie poranka bez kawy, jej zapachu i jej cudownej mocy, jej działania na mój organizm. Co mi daje kawa ? daje mi szczęście, daję mi radość i daje mi kopa do działania. Kawa potrafi mnie uspokoić po ciężkim dniu, pobudzić w czasie pracy i dać mi prawdziwą miłość smaku. Tak kochani ja kawę po prostu kocham. Piję kawę z ekspresu kolbowego ze spienionym mlekiem, taką lubię najbardziej, mocny czarny napar i mleko lekko słodkie i skarmelizowane, lub samą czarną. Lubię dodać do kawy cynamonu, kardamonu. 

Jakiś czas temu miałam okazję uczestniczyć w warsztatach organizowanych przez Mk Cafe w Tarnowie Podgórnym blisko Poznania. Tematem przewodnim była oczywiście kawa. No to z chęcią i przyjemnością pojechałam razem z mężem do fabryki Mk Cafe. Warsztaty prowadził barista Łukasz Mitura, który na co dzień zajmuje się kawą, przekazywaniem wiedzy o niej i szkoleniami. W czasie jednego dnia miałam okazję zwiedzić fabrykę kawy i zobaczyć Manufakturę Mk Cafe Fresh. To było naprawdę super doświadczenie i przeżycie. Przechodziliśmy kolejne etapy jakie przechodzi kawa. Mogłam zobaczyć jak wygląda cały proces wypalania ziaren kawowych w piecach, mogłam zobaczyć jak z zielonych, surowych ziaren powstają brązowe ziarna kawy gotowej do zmielenia i zaparzenia, no i wypicia. 



























Następnie mogliśmy posmakować różnym rodzajów kawy, poczuć różnicę i smak, jedne były lekko słodkie, inne bardziej kwaśne, jedne miały wyczuwalną goryczkę a jeszcze inne smak owocowy. Można powiedzieć, że nauczyłam się kawy od nowa, odkryłam jej prawdziwy smak i aromat, jej jakość i nowe gatunki. Wszyscy próbowali po kolei kaw i głośno siorbali, bo tak się ją smakuje. Był także test aromatów, mieliśmy możliwość wąchania różnych zapachów produktów, które mogą być dodawane do kawy, aromatów i próbowaliśmy je odgadnąć - np. aromat miodu, gorzkiej czekolady, pieprzu czy ziemniaków. Bardzo fajne i ciekawe doświadczenie. Łukasz opowiadał nam dużo o kawie, o jej gatunkach i rodzajach. 





Przygotowywaliśmy także kawy na różne sposoby i z użyciem różnych sprzętów. Był AeroPress - bardzo fajny i szybki sposób na przygotowanie pysznej kawy niemal w każdych warunkach, był Drip - kolejny szybki i nieskomplikowany sposób parzenia kawy. Łukasz przygotował także kawę w syfonie, ciekawy sposób przygotowania i świetny, mocny smak kawy. 















No i był czas na przygotowanie Late Art. Uczyliśmy się jak zrobić różne wzory na kawie. Każdy z nas próbował swoich sił. Ja z pomocą Łukasza zrobiłam serce i misia, troszkę koślawo mi to szło, ale trzeba poćwiczyć, aby nabrać wprawy. 

Warsztaty spędziłam w miłej atmosferze, bardzo mi się podobał program i mogłam zobaczyć na własne oczy jak to jest z tą kawą. Dotknąć, poczuć i posmakować. To niesamowite przeżycie. Jeżeli i ty jesteś pasjonatką/em kawy również możesz wziąć udział w takich warsztatach. Wejdź na stronę Mk Cafe Fresh i zobacz jak możesz to zrobić. Ja wam takie warsztaty szczerze polecam. 













I jeszcze jedno. Mogę wam polecić kawę Mk Cafe Fresh, która powstaje w Manufakturze. Ja sama nie zdawałam sobie sprawy jakie gatunki są do wyboru, jak różne smaki i to kawy dobrej jakości i naprawdę z wyższej półki. Ja po prostu lubię wypić dobrą, prawdziwą kawę i z chęcią wybieram tą kawę. Każdy znajdzie coś dla siebie, zajrzyjcie na stronę Mk Cafe i zobaczcie sami ile kaw jest do wyboru. 

7 komentarzy:

  1. Na pewno miłe spotkanie i kolejne doświadczenie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dla wielbicieli kawy to musiał być raj :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wow! Ale super przeżycie:) świetne spotkanie. Chętnie bym się wybrała na takie warsztaty :)
    P.s. Byłaś 10 minut autem ode mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja kawy nie piję już od około 3 lat, po prostu zaprzestałam. Wcześniej piłam po prostu dla 'zabicia czasu', to był dla mnie taki popołudniowy rytuał po pracy. Ale muszę przyznać, że te 'malunki' w kawie wyglądają super :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. musieliby mnie siłą wyrzucać;D
    Uwielbiam kawę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jakie cudowności! Ja też nie wyobrażam sobie życia bez kawy.

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuje za odwiedziny i pozostawiony komentarz. Będzie mi miło jak spotkamy się znowu. Drogi anonimie zostaw chociaż swoje imię. Wypróbowałaś/eś przepis z mojego bloga - podeślij mi zdjęcia a umieszczę go w galerii na fb.