Bezglutenowe gofry, pyszne i bardzo chrupiące
Miałam w ostatnim czasie dużo zapytań o wypieki bez glutenu, powiem szczerze, że nie jestem w tej dziedzinie specjalistką, ale korzystając z wolnego czasu poczytałam, poduczyłam się i pochylę się nad tym tematem na blogu. Będą się pojawiać również takie wypieki, dla wszystkich. Jako pierwszy przepis wypróbowałam gofry bezglutenowe od Lisiej Kawiarenki. Dorotko - te gofry dedykuje przede wszystkim tobie, bo od dawna mnie pytasz o dania bez glutenu, obiecuję, że będzie ich więcej.
Gofry wyszły wspaniałe w smaku, naprawdę pyszne. Pozostały chrupiące, ponieważ zostawiłam je na kratce a nie ułożyłam na talerzu. Potem schowałam je do pojemnika plastikowego i zamknęłam, na drugi dzień były mniej chrupiące, ale nie zrobiły się gumowate. Z powodzeniem można je zabrać na drugie śniadanie do pracy czy do szkoły, a nawet na wycieczkę albo w podróż. Spróbujecie ?
Zapraszam :-)
Składniki:
- 2 jajka
- 1/3 szklanki cukru (dałam ksylitol)
- 1/3 szklanki oleju
- 350 ml wody
- 9 g proszku do pieczenia
- 200 g mąki gryczanej
- 100 g mąki ryżowej
- 100 g mąki ziemniaczanej
- cukier puder do posypania
Wykonanie:
Do miski wbijamy jajka i miksujemy je z cukrem na puszystą masę. Następnie wlewamy olej, wodę, wsypujemy proszek do pieczenia oraz wszystkie mąki, znowu miksujemy, aż składniki się połączą.
Rozgrzewamy gofrownicę, smarujemy ją delikatnie olejem - najlepiej za pomocą pędzelka, nakładamy łyżką porcję ciasta i pieczemy gofry na rumiano. Ja mam gofrownicę o małej mocy, tak więc u mnie pieczenie trwało dość długo. Ale warto naprawdę, bo gofry są pyszne. Po upieczeniu układamy gofry na kratce, aby wystygły, posypujemy cukrem pudrem. Nie układajcie gofrów na talerzu bo zmiękną. Możemy także podać gofry z bitą śmietaną, owocami lub dżemem czy frużeliną. Jest to propozycja gofrów dla osób, które nie tolerują glutenu.