Chleb pszenny za zakwasie żytnim z pestkami dyni


Zapraszam was dzisiaj na kromeczkę pysznego, domowego chleba na zakwasie. Tak sobie pomyślałam, że piekę już chleb od przeszło dwóch lat, ciągle na tym samym zakwasie od początku. Jest on cały czas dokarmiany i chowany do słoiczka na następny bochenek i cały czas się wspaniale sprawdza. Bardzo lubimy takie chlebki, zarówno na zakwasie jak i na drożdżach. Chlebek upiekłam z różnych rodzajów mąk pszennych z dużą ilością pestek dyni i innych ziaren. Taki bochen bardzo długo utrzymuje świeżość i wspaniale smakuje. Pisząc ten post czuję zapach unoszący się z kuchni, piecze się kolejny bochenek chleba, nie ma nic piękniejszego niż takie doznania. 

Zapraszam :-)


Składniki:

- 600 g mąki pszennej chlebowej typ 750
- 120 g mąki pszennej typ 1850
- 2 łyżeczki soli
- 540 g ciepłej wody
- 4 łyżki aktywnego zakwasu żytniego
- pół szklanki pestek dyni + garść do posypania 
- pół szklanki siemienia lnianego
- pół szklanki ziaren słonecznika

Wykonanie:

Do miski wsypujemy mąki, sól, zakwas aktywny - czyli zakwas dokarmiony mąką żytnią i ciepłą wodą, pestki dyni, słonecznik, siemię lniane i wodę. Wszystko razem mieszamy drewnianą łyżką, nie musimy długo wyrabiać - wystarczy chwila, aby się składniki dobrze ze sobą połączyły. 
Przykrywamy ściereczką i odstawiamy do wyrośnięcia na dwie godziny, następnie ponownie wszystko mieszamy łyżką drewnianą i przekładamy do blaszki - keksówki (40 cm) wysmarowanej olejem i odstawiamy do ponownego wyrośnięcia na 2 godziny, oczywiście przykrywamy ściereczką. Chleb pieczemy w nagrzanym piekarniku do 200 stopni przez 1 godzinę i 15-20 minut, studzimy na kratce. 







Jajka faszerowane rzodkiewką podane z bazyliowym majonezem


Ostatnio mam chęć ciągle faszerować jajka, faszeruje je różnymi składnikami. Jest to prosty i szybki przepis na faszerowane jajka, który może zrobić każdy. Był już bakłażan, były buraki, ćwikła, pieczarki, ryba, szynka i ser, teraz wykorzystałam rzodkiewki. Wyszły bardzo fajne w smaku, podałam je na śniadanie razem z bazyliowym majonezem, który ostatnio widziałam jak robi Tomek Jakubiak w programie. Całość bardzo fajnie się komponowała i wszystkim bardzo śniadanko smakowało, takie wiosenne danie. 

Zapraszam :-)


Składniki:

- 6 jajek
- pęczek rzodkiewek
- 3 łyżeczki serka homogenizowanego naturalnego
- sól, pieprz
- 2 łyżki majonezu (czubate)
- 8 listków bazylii

Wykonanie:

Jajka ugotować na pół twardo. Wystudzić i obrać ze skórki. Rzodkiewki umyć i zetrzeć na tarce na małych oczkach (w pęczku miałam 10 rzodkiewek). Odstawić na 10 minut, aby puściły sok. W tym czasie zmiksować majonez z listkami bazylii. Obrane jajka przekroić na pół, wyjąć delikatnie żółtka
i przełożyć do miski. Dodać odciśniętą z soku startą rzodkiewkę, dodać serek homogenizowany (można dodać również jogurt naturalny gęsty) i rozdrobnić wszystko razem widelcem, przyprawić solą i pieprzem. Napełnić farszem połówki jajek i na każdej połówce zrobić kleks z majonezu
z bazylią.







Gofry pyszne i chrupiące


Kolejny weekend i Wypiekanie na śniadanie na fb. Byłam ciekawa czy dam radę tym razem wziąć udział, ale jak zobaczyłam, że tematem są gofry, to bez problemu. Gofry rewelacyjnie wychodzą robione lewą ręką. Powiem wam, że przepis, który podała Małgosia na gofry sprawdził się rewelacyjnie, co prawda miałam kilka do wyboru, ale zdecydowałam się na ten od Lisiej Kawiarenki. Co prawda użyłam mąki pszennej, ale następnym razem zrobię wersję bezglutenową. Gofry wyszły cudowne w smaku, chrupiące nawet po kilku godzinach. Ale przez cały czas leżały na kratce, nie kładłam ich na talerz. Posypałam tylko cukrem pudrem. Zdecydowanie polecam wam ten przepis do spróbowania. 

Zapraszam :-)


Składniki:

- 2 jajka
- 1/3 szklanki cukru
- 1/3 szklanki oleju
- 350 ml wody
- 9 g proszku do pieczenia
- 350-400 g mąki pszennej (ja dałam 380 g)
- cukier puder do posypania

Wykonanie:

Do miski wbijamy jajka i miksujemy je z cukrem na puszystą masę. Następnie wlewamy olej, wodę, wsypujemy proszek do pieczenia i mąkę, znowu miksujemy, aż składniki się połączą. 
Rozgrzewamy gofrownicę, smarujemy ją delikatnie olejem - najlepiej za pomocą pędzelka, nakładamy łyżką porcję ciasta i pieczemy gofry na rumiano. Ja mam gofrownicę o małej mocy, tak więc u mnie pieczenie trwało dość długo. Ale warto naprawdę, bo gofry są pyszne. Po upieczeniu układamy gofry na kratce, aby wystygły, posypujemy cukrem pudrem. Nie układajcie gofrów na talerzu bo zmiękną. Możemy także podać gofry z bitą śmietaną, owocami lub dżemem czy frużeliną. 








Gofry robiłam na śniadanie wspólnie z:



Lekki torcik z galaretką


Za oknem piękna pogoda, słoneczko i weekend. Do kawki zrobiłam lekki torcik z galaretką. W smaku jest bardzo orzeźwiający i nie słodki, super pasuje na spotkanie z przyjaciółmi czy rodziną. Nic nie stoi na przeszkodzie, aby taki torcik zrobić na urodziny. Robi się go szybko i jest bardzo łatwy. Kilka chwil, upieczenie biszkopta i masa, galaretka, trzeba tylko poczekać, aby wszystko w lodówce stężało. Ja upiekła biszkopt, po przekrojeniu go na pół wykorzystałam do ciasta tylko jeden krążek, drugi zamroziłam na potem. Macie ochotę na kawałeczek ?

Zapraszam :-)


Składniki:

biszkopt
- 5 jajek
- 100 g mąki pszennej typ 500
- 40 g mąki ziemniaczanej
- szczypta soli

masa
- opakowanie śnieżki
- 200 ml zimnego mleka
- 1 galaretka agrestowa
- 3 łyżki jagód goji 

dodatkowo
- 4 jabłka
- 2 galaretki wiśniowe

Wykonanie:

Biszkopt - do miski wbijamy białka i ubijamy je na sztywną pianę ze szczyptą soli, następnie dodajemy porcjami cukier. Dodajemy po jednym żółtku cały czas miksując, na koniec dodajemy porcjami mąki wymieszane ze sobą. Tortownicę 26 cm wykładamy papierem do pieczenia (tylko dno) i przelewamy masę, pieczemy w nagrzanym piekarniku do 170 stopni przez 40 minut. Następnie rzucamy blaszkę na podłogę 2-3 razy, tak biszkopt nam nie opadnie. Studzimy i kroimy na dwie części, ja wykorzystałam jeden krążek a drugi zamroziłam.
Masa - galaretkę rozpuszczamy w 250 ml gorącej wody i studzimy, do miski wlewamy zimne mleko
i ubijamy ze śnieżką. Następnie powoli wlewamy przestudzoną galaretkę i jeszcze chwilkę miksujemy. Na koniec dodajemy jagody goji i wykładamy masę na biszkopt, schładzamy godzinkę w lodówce. 
Następnie jak masa stężeje przygotowujemy galaretkę - 2 galaretki rozpuszczamy w 500 ml gorącej wody i studzimy, dodajemy obrane i starte na tarce o grubych oczkach jabłka, mieszamy 
i wykładamy na masę. Schładzamy ponownie w lodówce, najlepiej przez noc. 







Bagietki podane z rwaną łopatką


Witajcie. Jak się dzisiaj macie, ja już troszku lepiej, siniaki powoli znikają, ręka jeszcze boli, ale już mogę nią troszkę ruszać. Niestety jeszcze nie mogę szaleć w kuchni, ale w tym dzielnie pomagają mi moje chłopaki. Kroją, obierają, smażą a ja tylko im mówię co mają robić. Takie danie stworzył w zasadzie mój mąż z moją malutką pomocą. To danie świetnie się nadaje na szybki obiad, porządne śniadanie lub spotkanie z przyjaciółmi. Takie kanapki możemy zabrać ze sobą na piknik lub wycieczkę. Przepis dodaje do akcji Małgosi na fb - Błyskawiczne Piątki. Zachęcam was do dołączenia do grupy i korzystania oraz wstawiania swoich pomysłów na szybkie dania. 

Zapraszam :-)


Składniki:

- duży kawałek pieczonej łopatki - 200 g
- kilka rzodkiewek
- kilka liści sałaty
- 3 bagietki
- ulubione warzywa (ogórek, pomidor, rzodkiewka)
- olej rzepakowy (Woj-Len)
- domowa przyprawa warzywna
- opcjonalnie chili

Wykonanie:

Pieczoną łopatkę rwiemy na kawałki i podsmażamy na patelni z łyżką oleju, posypujemy domową przyprawą warzywną i chili. Mieszamy i jak mięso się przyrumieni przekładamy na talerz. Rzodkiewkę kroimy w plastry. Bagietki kroimy na pół i podpiekamy je na tej samej patelni co mięso na rumiano z dwóch stron. Na patelni powinna być odrobina oleju. Na połówki bagietek kładziemy liście sałaty, następnie układamy podsmażone kawałki łopatki i plastry rzodkiewek, przykrywamy połówkami bagietek. Możemy spiąć wykałaczkami lub owinąć w papier. Podajemy z ulubioną sałatką, u mnie pomidory, ogórek i rzodkiewka polane olejem rzepakowym. Bagietki przed podaniem również możemy skropić oleje w środku, przed nałożeniem sałaty, będą bardziej aromatyczne. 





A tutaj link podsumowujący akcję :-) 
http://www.daylicooking.pl/2016/05/byskawiczne-piatki-podsumowanie_20.html

Surówka z sałaty lodowej, marchewki i ogórka


W zasadzie to prawie codziennie jest u mnie w domu surówka jako dodatek do obiadu. Ostatnio miałam kilka zapytań o takie propozycje właśnie surówek do obiadu a na moim blogu jest ich bardzo mało. A robię je naprawdę często bo bardzo je lubimy, nawet do pracy takie surówki zabieram. Tak więc będą się pojawiać surówki także. W końcu to porcja witamin i pyszny dodatek do dania obiadowego. Zdjęcia były robione już dawno, można zauważyć jeszcze leżący śnieg.

Zapraszam :-)


Składniki:

- połowa sałaty lodowej
- dwie marchewki
- kawałek ogórka zielonego
- garść kiełków rzodkiewki
- garść słonecznika
- garść szczypiorku
- łyżka wody
- łyżka oliwy
- sól, pieprz

Wykonanie:

Sałatę szatkujemy - najlepiej zrobić to takim plastikowym nożem do sałat, albo porwać na kawałki, wrzucamy do miski. Dodajemy starte na tarce na dużych oczkach marchewki, obranego i pokrojonego ogórka oraz kiełki. Na suchej patelni prażymy nasiona słonecznika i dodajemy do miski. Z wody, oliwy, soli i pieprzu robimy sos - wszystko mieszamy i polewamy sałatkę, mieszamy. Na wierzchu posypujemy szczypiorkiem.







Zielono mi - wiosenne risotto


Kolejna moja propozycja na szybkie i pyszne danie obiadowe. Do zrobienia naprawdę w kilka chwil. I nie wymaga większego nakładu pracy, troszkę krojenia i mieszania i nic poza tym. Za to efekt powalający, smakowite i wiosenne danie dla każdego. Fajną zaletą tego dania jest to, że warzywa jakich używamy pozostają lekko chrupiące - nie są rozgotowane. I takie najbardziej mi smakują. Oczywiście możemy podać do takiego risotta kawałek mięsa, jakiś kotlecik jak ktoś chce, ale naprawdę nie potrzeba. Samo danie wystarczy, jest dość syte. 

Zapraszam :-)


Składniki:

- 300 g ryżu - najlepiej arborio do risotto
- dwie garście groszku cukrowego
- 5 szparagów zielonych
- pół czerwonej papryki
- 1 mała cukinia
- 2 garście szpinaku (miałam baby)
- 4 garście jarmużu (pokrojony na kawałki)
- kilka listków świeżej bazylii i oregano
- łyżka oleju
- 1 cebula czerwona
- 2 łyżki masła
- sól, pieprz
- bulion warzywny (najlepiej tak około 1 litra)
- szczypta suszonych płatków chili

Wykonanie:

Do garnka wlewamy olej i wrzucamy pokrojoną w kostkę cebulę. Chwilkę ją podsmażamy i dodajemy ryż, mieszamy i także chwilkę go podsmażamy. Następnie zalewamy go bulionem, na początku nie wlewamy całego, będziemy go dolewać w trakcie gotowania. 
Paprykę kroimy w kostkę, groszek kroimy na pół, ze szparagów odrywamy końce i resztę kroimy na kawałki, cukinię kroimy w kostkę razem ze skórką. Wszystko wkładamy do miski - dodamy warzywa w trakcie gotowania. 
Mój ryż potrzebował 14 minut gotowania (według czasu podanego na opakowaniu). Po 8 minutach wrzuciłam do ryżu warzywa z miski i dolałam bulionu, trzeba risotto mieszać i w razie potrzeby dolewać bulionu, najlepiej łyżką od zupy. Ryż wchłonie tyle bulionu ile potrzebuje. Pod koniec gotowania dodajemy jarmuż, szpinak, porwane listki świeżej bazylii i oregano, mieszamy. Doprawiamy solą, pieprzem i chili, oraz dodajemy masło. Gdy risotto jest już gotowe przekładamy na talerze.