Follow by Email

sobota, 18 lutego 2017

Zapiekanka z beszamelem i test noża Santoku


Dzisiaj mam dla was przepis na zapiekankę oraz test noża. Nie wiem jak dla was, ale dla mnie nóż jest bardzo istotnym produktem w kuchni. I nie każdy będzie dla mnie odpowiedni, ważne są pewne cechy i musi po prostu pasować do dłoni. No i musi po prostu dobrze kroić, musi płynąć po desce bez problemu. Nóż jaki testowałam to produkt marki Zwilling. Poddałam go wielu ostrym i męczącym zadaniom. 



Nóż Santoku Twin Four Star II jest wykonany z najwyższej jakości stali, został wykuty z jednego kawałka stali nierdzewnej, następnie zahartowany lodem i oszlifowany. To gwarantuje jego wytrzymałość, trwałość i elastyczność. Ostrze jest także odporne na korozję. Posiada szerokie i długie ostrze, bo aż 18 cm. Świetnie się sprawdza przy krojeniu warzyw, mięs i ryb. 
Rękojeść wykonana jest z wysokiej jakości tworzywa sztucznego, a trzpień sięga do połowy ostrza co umożliwia dużą kontrolę ostrza i jest gwarancją jego pewnej obsługi. To jest ważne, gdy mamy kontrolę nad nożem. Uchwyt ma wykończenie ze stali nierdzewnej, co sprawia, że praca z nożem nie męczy i jest bezpieczna. 


Podczas krojenia warzyw nóż płynnie przesuwa się po desce, nie musimy naciskać czy używać siły przy krojeniu. Nóż po prostu sam wykonuje swoją pracę, my musimy go tylko poprowadzić. Jest naprawdę ostry a jednocześnie bezpieczny, idealnie wpasował się w moją dłoń. Świetnie kroi na różne kształty owoce, bez problemu pokroiłam mięsa i ryby. Idealnie kroi wędliny czy kiełbasy w cieńsze lub grubsze plastry a nawet pieczywo. Siekałam także orzechy i czekoladę. Nóż Santoku to takie połączenie noża szefa kuchni i tasaka. Jego cechą charakterystyczną jest specyficzny i rozpoznawalny kształt ostrza. Dzięki temu jest prawdziwym pomocnikiem przy siekaniu i krojeniu. Kucharze bardzo cenią sobie ten rodzaj noża, gdyż jest idealny w przygotowywaniu dań z kuchni orientalnej - japońskiej, tajskiej, chińskiej czy indyjskiej. 
Moim zdaniem może on zastąpić nam różne noże - chodzi mi o wielkość i kształt, poradzi sobie z każdym zadaniem. Taki nóż w rękach osoby gotującej czy kucharza to prawdziwa machina siekająca wszystko co mu się podłoży. Ja bardzo lubię wszystko sama kroić, siekać, lubię eksperymentować w kuchni z daniami, poznawać nowe produkty i smaki, taki nóż jest moim przyjacielem pozwalającym mi na szybką i sprawną pracę z produktami. 
Po testach śmiało mogę powiedzieć, że nóż Santoku zostaje moim kuchennym królem i pomocnikiem, a inne noże zostawiam dla moich chłopaków, ten zdecydowanie jest mój. 

Zajrzyjcie na stronę Zwilling i zapoznajcie się z produktami, jakie oferują. 



A teraz zapraszam was na przepis na zapiekankę.

Składniki:

- 1 kg ziemniaków
- 200 g mrożonych brokułów
- 200 g mrożonego kalafiora
- 2 marchewki
- 1 surowy duży burak 
-  200 g filetu z kurczaka
- 1 łyżeczka słodkiej papryki
- 1 papryka - u mnie żółta
- kawałek pora
- sól, pieprz
- 150 g sera żółtego

- garść szczypiorku do posypania zapiekanki

sos beszamelowy
- 500 ml mleka
- 2 łyżki masła
- 2 łyżki mąki
- sól, pieprz
- szczypta chilli

Wykonanie:

Kalafiora i brokuły wyciągamy z zamrażalnika i zostawiamy je, aby się troszkę odmroziły. Ziemniaki obieramy i kroimy na plastry. Wrzucamy je go garnka, solimy i gotujemy 10 minut, odcedzamy. 
Marchewki i buraka obieramy ze skóry, kroimy na plasterki, a następnie na słupki. Paprykę kroimy w kostkę, por także. 
Filet z kurczaka kroimy na kawałki, przyprawiamy solą i pieprzem oraz słodką papryką. Ser żółty ścieramy na tarce.

Na patelni rozgrzewamy łyżkę oleju. Dodajemy mięso i podsmażamy, odkładamy do miseczki. Na tej samej patelni dusimy marchewkę z burakiem, brokuła i kalafiora, dodajemy odrobinę wody, aby warzywa nieco zmiękły. Na koniec dodajemy paprykę i por i chwilkę razem jeszcze dusimy, przyprawiamy solą i pieprzem. 

Naczynie żaroodporne smarujemy olejem, wykładamy plasterki ziemniaków i warzywa. 

Przygotowujemy sos beszamelowy, do garnka wkładamy masło i rozpuszczamy go, dodajemy mąkę i mieszamy, wszystko zalewamy mlekiem, przyprawiamy solą, pieprzem i odrobiną chili. Mieszamy najlepiej trzepaczką i gotujemy tak długo, aż sos zgęstnieje. 

Sos wylewamy na warzywa i delikatnie wszystko razem mieszamy, posypujemy na wierzchu startym serem i wkładamy do piekarnika - temperatura 180 stopni i pieczemy 40 minut, grzanie góra-dół. Gotową zapiekankę przekładamy na talerze i posypujemy szczypiorkiem. 
Smacznego. 











23 komentarze:

  1. Super danie! :) Dobry nóż to podstawa! Przydałby się taki super pomocnik ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo apetyczną zapiekankę zrobiłaś a nóż w kuchni to podstawa więc warto mieć taki lepszy :)))

    OdpowiedzUsuń
  3. Oooohh taką zapiekankę to ja bym chętnie zjadła! Dobrze, ze akurat weekend to jest czas na siedzenie w kuchni. Swietny przepis, pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. Żeby jeszcze chciało mi się to robić :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wartościowa zapiekanka :) A czy w swojej kuchni stosujesz uzdatnioną wodę, przefiltrowaną? My u nas stosujemy wodę z filtra redox fitaqua, która działa cuda na poziomie komórkowym :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Co racja, to racja dobre noże w kuchni to podstawa, ja aktualnie zachwycona jestem szwajcarskimi Victor inox i nie zamieniłabym ich na żadne inne:-) a zapiekanka smakowita :))

    OdpowiedzUsuń
  7. Zapiekanka wygląda przesmacznie, a nóż rewelacja :-) Chętnie bym taki przygarnęła. :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Zapiekanka wygląda bardzo smacznie, lubię sos beszamelowy 😆 Nóż widać że jest dobrej jakości. Pozdrawiam serdecznie Marzenko :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Doskonała! Ależ smakowita :) Bardzo lubię zapiekanki. Pyszności. Jak zwykle u Ciebie bardzo smakowicie :) Pozdrowionka cieplutkie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Taką zapiekankę w wersji wege chętnie zjadłabym na obiad albo dzisiaj na kolację :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Zapiekanka pycha, a taki nóż to skarb :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Marzenko, zapiekanka wyborna. Taka na bogato. I pyszna i tak urozmaicona ta zapiekanka. A noża pomocnika to można Ci pozazdrościć. Bo nie ma jak doskonały nóż w kuchni.
    Serdeczności dla Ciebie Marzenko na resztę weekndu :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo dawno takiej zapiekanki nie jadłam ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. tępe noże w kuchni nie jednego zniechęcają do gotowania, niestety
    A zapiekanka wygląda bardzo apetycznie, tym bardziej że beszamel bardzo lubię i często przygotowuję:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Uwielbiam zapiekanki ziemniaczane. U Ciebie jak zwykle pyszny obiad Marzenko!

    OdpowiedzUsuń
  16. super smaczna zapiekanka :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuje za odwiedziny i pozostawiony komentarz. Będzie mi miło jak spotkamy się znowu. Drogi anonimie zostaw chociaż swoje imię. Wypróbowałaś/eś przepis z mojego bloga - podeślij mi zdjęcia a umieszczę go w galerii na fb.

Zdjęcia i przepisy są moją własnością.
Nie zgadzam się na ich kopiowanie i publikowanie bez mojej zgody. Jeżeli chcesz je wykorzystać napisz do mnie szkodzinska.marzena@gmail.com

Translate

Wydrukuj przepis

:-)

:-)

Archiwum

:-)

sprawykuchenne.pl

:-)

rondel

Jestem tutaj

Durszlak.pl

Tutaj też mnie znajdziesz

Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i wyszukiwarka przepisów
Top blogi