Kolacja z Barillą - Klub Kolacyjny Barilla i warsztaty fotograficzne
Po lekkim posiłku zostaliśmy zaproszeni na warsztaty fotograficzne, na które czekałam i bardzo się z nich cieszyłam, bo fotografia stała się moją pasją i ciągle się uczę. Zdjęcia robiliśmy w pokoju, przy sztucznym oświetleniu, fotograf dzielił się z nami swoimi technikami i każdy z nas mógł sobie ćwiczyć i próbować robić zdjęcia pod okiem fachowca. Wystarczy podkręcić kilka ustawień, balans bieli, czułość ISO i wartość samej przesłony. No i oczywiście lampa, dzięki której zdjęcie jest dobrze oświetlone. Warsztaty bardzo mi się podobały i dla osób, które robią zdjęcia przy sztucznym oświetleniu bardzo pomocne. Ja sama wolę jednak robić zdjęcia w świetle dziennym, chociaż zdarza mi się fotografować także przy sztucznym, zwłaszcza jesienią i zimą. Korzystam wtedy z softboxów. Fotografowaliśmy trzy różne dania, każdy z nas szukał odpowiedniego ujęcia, ustawienia i kąta. Każdy z nas próbował uzyskać jak najlepsze zdjęcie a fotograf bardzo nam w tym pomagał i służył radą.
Po zajęciach z fotografią mogliśmy zasiąść do kolacji. W pierwszej kolejności podana została zupa minestrone, pełna warzyw i lekko pikantna. Potem było spaghetti all'Amatriciana. I na deser podano nam kremową bezę z owocami leśnymi. Ten deser był naprawdę pyszny, słodka beza przełamana kwaskowatym smakiem owoców. To był bardzo przyjemny, ciekawy, pyszny i fajnie spędzony wieczór. Miałam okazję poznać nowe osoby i zobaczyć się z blogerkami, które znam od dawna. Były rozmowy, śmiechy i wspaniała atmosfera oraz wino.
Bardzo się cieszę i dziękuje, że mogłam uczestniczyć w takich warsztatach i kolacji.
Wróciłam do domu szczęśliwa i z prezentem, książką o fotografii, która bardzo mi się przyda.











