"Placki niebanalnie" recenzja książki



Jakiś czas temu trafiła w moje ręce książka Karoliny Polkowskiej "Placki niebanalnie" od Wydawnictwa Samo Sedno. Powiem wam tak - książka jest po prostu bombowa, pięknie wydana z pięknymi i apetycznymi zdjęciami oraz ciekawymi przepisami na placki. No bo przecież placki można przygotować na wiele sposobów, na słodko, na wytrawnie dodając różne składniki i komponując naprawdę super dania. Ja tą książkę po prostu pokochałam. Naprawdę moje wielkie gratulację. Poza tym cudne zdjęcia w książce są wielką inspiracją dla osób, które kochają fotografię kulinarną. Karolina robi piękne zdjęcia i taka jest jej książka, która współtworzy także bloga Picante Jalapeno. 











Znajdziecie tam przepisy na pyszne dania mięsne, są także przepisy wegetariańskie oraz bezglutenowe. Dla każdego coś dobrego, a wybór jest naprawdę ogromny. Przepisy są bardzo różnorodne, proste i łatwe, z dostępnych ogólnie składników. Bo przecież tak naprawdę placki można stworzyć ze wszystkiego, z tego co mamy akurat pod ręką. Możemy je jeść na śniadanie, obiad czy kolację. A te placki z książki wyglądają po prostu mistrzowsko, z ziołami, dodatkami, po prostu nie można obok nich przejść obojętnie. 







 Książka została podzielona na cztery części. Pierwszą z nich są placki wytrawne - na przykład kukurydziane placuszki z  łososiem i dodatkami, gryczana kanapka z zielonym nadzieniem, placuszki drwala, szpinakowe placuszki z kwaśną śmietaną i granatem, pełnoziarniste placki w formie pizzy, grillowane placuszki z szaszłykami i sosem wasabi. Drugą część zajmują placki słodkie - są tu serowe placuszki ze snickersem i solonym karmelem, placuszki potrójnie kokosowe, drożdżowe racuszki z borówkami, placuszki tiramisu z czereśniami, jaglane placuszki z bakaliami i wiele smakowitych innych pozycji. Są też placki z różnych stron świata - meksykańskie tacos z krewetkami i mango czy włoskie piadini oraz placki na specjalne okazje - urodziny czy walentynki - orzechowe placuszki, placuszki z krówkami i nutą kawową, placuszki z kremem i piankami marshmallow. Powiem wam, że od samego oglądania książki robię się głodna i mam ochotę spróbować każdego przepisu. Zdecydowanie wam ją polecam. 







Tytuł - "Placki niebanalnie"
Autor - Karolina Polkowska
Wydawnictwo Samo Sedno
Twarda oprawa, stron 214
Cena 44,90 zł

"Retro warzywa" recenzja książki


Kolejna już książka Pawła Łukasika i Grzegorza Targosza. Pierwsza ich pozycja to "Kipi kasza". "Retro warzywa" od Samo Sedno, to propozycje wykorzystania kilku naszych warzyw. Bardzo ciekawe propozycje. Przepisy w książce są podzielone na działy dotyczące poszczególnych warzyw - burak, rabarbar, jarmuż, skorzonera, pasternak, brukiew, topinambur. Mamy do dyspozycji aż 105 przepisów do wyboru.



Burak to warzywo, które ja po prostu kocham. Buraki były obecne w moim życiu od dawna. W moim rodzinnym domu zawsze coś się z niego przygotowywało. W książce znalazłam jego nowe wykorzystanie i wypróbuję z chęcią pierogi, hummus buraczany czy tartę z botwiny i koziego sera. Mniam już na samą myśl jestem głodna. 



Rabarbaru jako dziecko nie znosiłam. Gdy moja mama robiła kompot czy ciasto ja uciekałam wręcz z domu. A teraz go uwielbiam, jak to się smaki zmieniają z wiekiem. Propozycje autorów książki na wykorzystanie rabarbaru są w niektórych pozycjach mi znane. Zaciekawił mnie śledź z rabarbarem czy makaron z pesto z dodatkiem rabarbaru. 


Jarmuż zagościł w mojej kuchni stosunkowo niedawno i jeszcze nie odkryłam wszystkich jego możliwości. Koktajle czy dodatek do sałatek to dopiero początek możliwości. Chłodnik z jarmużem, tarta, zapiekanka czy zupa, jarmuż jest wspaniałym dodatkiem do wielu dań. 



Skorzonera - powiem wam szczerze, że nigdy nie robiłam nic ze skorzonerą. Nawet nie pamiętam czy kiedykolwiek jadłam jakieś danie czy samo warzywo. Z chęcią zaopatrzę się w warzywo i przygotuje coś pysznego, a tu możliwości jest naprawdę wiele i wszystkie zapowiadają się ciekawie. Pytanie czy ta cała skorzonera mi zasmakuje. 



Pasternak kiedyś jadłam, ale to był chyba raz czy dwa i na tym koniec. I tu kolejne wyzwanie przede mną. Zupa, tarta, focaccia czy sałatka, zapowiada się smacznie. 



Brukiew i znowu nic. Nie kojarzę smaku, zapachu, nie kojarzę czy lubię i czy w ogóle ją jadłam. Nie rzuciła mi się w oczy na straganach czy warzywniakach, ale się za nią rozejrzę. Tym bardziej, że zaczytałam się w przepisach - pikantna zupa, sałatka i surówka, sok pomarańczowy. Wszystko brzmi tak apetycznie i apetycznie wygląda. 




No i jest jeszcze na koniec topinambur. Ale ja niestety nie przepadam za jego smakiem, być może jak bym spróbowała ponownie z przepisu chłopaków zrobić np. pierogi ruskie to zmieniłabym zdanie. W każdym bądź razie książkę mogę wam polecić. Jest to książka dla każdego, jest mięso, są ryby, są warzywa i wiele innych składników. 

Autor - Paweł Łukasik i Grzegorz Targosz
Tytuł - "Retro warzywa"
Wydawca - Edgard - seria Samo Sedno
Ilość stron - 240
Wymiary - 30x214x280 - twarda okładka
Cena - 58,99