Herbata na zimowe wieczory


Zimowe wieczory - dość szybko robi się już teraz ciemno i w zasadzie jak wracam do domu z pracy to już jest szaro. Zimowe wieczory - bardzo lubię, mają w sobie coś magicznego. Palę świece pachnące cynamonem i żurawiną, popijam aromatyczne herbaty. Kocyk, ulubiona książka, czasami grzaniec, odpoczynek, leniuchowanie czy oglądanie telewizji. Zimowe wieczory - rozleniwiają. Ja dzisiaj częstuje was pyszną herbatą z cytryną, pomarańczą i pitnym miodem, bardzo aromatyczną i rozgrzewającą. Właśnie teraz siedzę i oglądam filmy, właśnie skończył się Dirty Dancing, i popijam herbatkę. 
Wszystkiego najlepszego w Nowym Roczku :-)

Zapraszam :-)


Składniki:

- herbata czarna
- plasterki cytryny
- plasterki pomarańczy
- cukier trzcinowy lub miód
- miód pitny - 2 łyżki na kubek

Wykonanie:

Herbatę zaparzamy, możemy to zrobić w kubku lub dzbanku. Przelewamy do kubków, dodajemy cukier trzcinowy lub miód - ilość zależy od tego jak słodką herbatę lubicie, możecie oczywiście także pominąć dodawanie słodkości. Do każdego kubka wkładamy plasterek cytryny i kawałek pomarańczy, dolewamy miód. Łyżeczką wszystko razem mieszamy, jednocześnie wyciskając łyżeczką sok z cytryny i pomarańczy. Pijemy gorącą. Herbata świetnie smakuje, umili nam zimowe wieczory i super nas rozgrzeje. Tak samo możemy przygotować herbatę dodając rum lub nalewkę owocową. Super sprawca się także grzaniec.
Smacznego.