Wafle pysznie nadziane
Czasami tak jest, że chodzi za mną coś słodkiego. A nie mam ochoty ani czasu na pieczenie ciasta. Pewnie jakbym zjadła łyżkę miodu to może by mi przeszło, może. Najczęściej wtedy robię przegląd mojej szafy w kuchni, która jest pełna różnych skarbów. Dzisiaj dopadła mnie taka chęć i powstały dosłownie w 15 minut pysznie nadziane wafle.
Miałam opakowanie orkiszowych, po raz pierwszy takie jadłam, są fajne mają takie duże kwadraciki (mieści się tam naprawdę dużo nadzienia) i przyjemnie chrupią. No i kremy - czekoladowy i kajmak z solą przeplatany powidłami. Jak dla mnie rewelacja. Wpadajcie na kawkę, podzielę się.
Miałam opakowanie orkiszowych, po raz pierwszy takie jadłam, są fajne mają takie duże kwadraciki (mieści się tam naprawdę dużo nadzienia) i przyjemnie chrupią. No i kremy - czekoladowy i kajmak z solą przeplatany powidłami. Jak dla mnie rewelacja. Wpadajcie na kawkę, podzielę się.
Składniki:
- opakowanie wafli orkiszowych
- krem czekoladowy
- słoik powideł
- kajmak z solą
Wafle rozkładamy, pierwszy smarujemy powidłami i przykrywamy drugim waflem. Ten smarujemy kremem czekoladowym i przykrywamy kolejnym, następny smarujemy powidłami a ostatni kajmakiem z solą. Kroimy wafle na części. Ja zawsze zostawiam wafle na pół godziny, aby ciut zmiękły.
