Naleśniki z szynką i serem

 


Witam się z wami już późnym wieczorkiem, miałam przyjść do was z tym pysznym przepisem wcześniej, ale dzisiaj taki mega zabiegany dzień. 
Nie wiem jak wy, ale my uwielbiamy naleśniki zarówno na słodko jak i na wytrawnie z różnymi dodatkami. Dla mnie bardzo ważne, jest to, abym miała w kuchni bardzo dobrą patelnię do naleśników, wówczas mogę stać i smażyć nawet i 200 sztuk. 

[współpraca partnerska]

Od jakiś dwóch miesięcy używam patelni do naleśników Kohersen z serii Black Cube i jestem z niej bardzo zadowolona. Naleśniki są idealne i nigdy pierwszy naleśnik nie ląduje w koszu (jak to się często mówi, że zawsze pierwszy usmażony naleśnik do stracenia). 
Patelnia ma 29 cm, posiada powłokę zapobiegającą przywieraniu, umożliwia smażenie na minimalnej ilości tłuszczu. Jest to możliwe dzięki kompozycji złożonej z wypustek ze stali nierdzewnej i wklęsłej powierzchni pokrytej powłoką non-stick. Ponadto powłoka patelni jest wyjątkowo odporna na zarysowania. Ja ją użytkuje bardzo często, jak zresztą inne patelnię z tej serii i nic się z nimi nie dzieje. 

Życzę wam smacznego.


NALEŚNIKI Z SZYNKĄ I SEREM


Składniki:

- 4 jajka
- 250 ml mleka 
- 350 ml wody
- szczypta soli
- łyżka erytrytolu lub cukru
- 300 g mąki pszennej
- 60 ml oleju

dodatkowo
- ketchup 
- plasterki szynki
- plasterki sera
- podsmażone plasterki pieczarek
- świeża bazylia

Przygotowanie:

Do miski wbijam jajka i dodaje erytrytol lub cukier. Miksuje. 

Wlewam wodę, mleko i olej i ponownie miksuje.

Wsypuje mąkę, szczyptę soli i miksuje, odstawiam ciasto na 30 minut.

Rozgrzewam patelnię, łyżką nalewam porcję ciasta i smażę z dwóch stron na małym ogniu. 

Usmażone naleśniki smaruje ketchupem, układam pieczarki, dodaje szynkę i ser, dowolnie składam i jeszcze chwilkę podsmażam na patelni na rumiano. 

Polewam po wierzchu ketchupem i posypuje bazylią. Spróbujcie koniecznie takich naleśników, są naprawdę przepyszne a dodatki możecie dowolnie zmieniać. 







Kurczak z mieszanką chińską i ryżem


Cześć. Zapraszam cię dzisiaj na pyszny i szybki obiadek, jestem pewna, że będzie ci smakował.

KURCZAK Z MIESZANKĄ CHIŃSKĄ

[współpraca partnerska]

Obiad przygotowałam w jednym garnku, woku/patelni Kohersen. Jest to duży 5 l wok z powłoką DIAMONT z serii Black Cube. Przygotujecie w nim różne dania obiadowe czy nawet przetwory - dżemy, sosy. Jest bardzo odporny na zarysowania, w zestawie z pokrywką szklaną. Super rozprowadza się w nim ciepło i nic nie przywiera. 
Potrawy przygotujecie w nim błyskawicznie. Naprawdę wam polecam tą serię, używam jej w kuchni już od jakiegoś czasu i jestem bardzo zadowolona. 

Składniki:

- 600 g filetu z kurczaka
- 2 opakowania mieszanki chińskiej 
- puszka mleczka kokosowego
- przyprawa gyros
- słodka i ostra papryka
- olej do smażenia

Przygotowanie: 

Mięso z kurczaka kroimy w kostkę. Przyprawiamy przyprawą gyros, słodką i ostrą papryką. 

Mięso podsmażamy na oleju. Do mięsa dodajemy mieszankę chińską i dodajemy szklankę wody. 

Dusimy. Na koniec wlewamy mleczko kokosowe i jeszcze chwilkę gotujemy. 

Próbujemy i w razie potrzeby doprawiamy jeszcze do smaku. Moja potrawa jest lekko ostra. Podałam ją z ugotowanym ryżem i posypałam natką pietruszki. 







Kotlety mielone i moja opinia na temat patelni WOLL DIAMOND



Witam się z wami moje kochane słoneczka. Jak tam wasze zdrówko i samopoczucie ? mamy listopad i powiem wam, ze jest to jeden z miesięcy w roku, którego po prostu nie lubię. Jest tak jakoś szaro, buro i ponuro. Czekam tylko na grudzień, bo wówczas tak jakoś mi się humorek poprawia.
Ale teraz dużo czytam książek, mam na to czas i gotuje pyszne dania. 
Dzisiaj mam dla was przepis na takie najzwyklejsze mielone. Dla mnie to wspomnienia z lat dzieciństwa, niedzielnego, rodzinnego obiadku, mielone, ziemniaki i buraczki. 
Zawsze robię ich większą ilość, część mrożę na obiadki na potem i jak jeszcze zostaną to chłopaki lubią takie kotleciki wykorzystywać na kanapki z sałatą i pomidorem. 
No i mam także dla was na końcu kilka słów na temat patelni, którą przetestowałam przez kilkanaście dni. Patelnia  jest rewelacyjna i bardzo wam ją polecam. I życzę wam miłego dnia i dużo uśmiechu. 


Składniki:

- 1 kg mielonego z łopatki
- 1 jajko
- sól, pieprz
- słodka papryka
- 1 cebula 
- 2 ząbki czosnku
- 3 łyżki śmietany 12 %
- bułka tarta
- olej rzepakowy 


Mielone przyprawiamy solą i pieprzem oraz słodką papryką. Dodajemy wyciśnięte ząbki czosnku i drobno posiekaną cebulkę. Wbijamy jajko i wlewamy śmietanę. Mieszamy.

Formujemy kotlety i obtaczamy je w bułce. 

Rozgrzewamy patelnię i wlewamy olej. Smażymy kotlety na rumiano z dwóch stron. 
I już. Ja zawsze robię dużą porcję kotletów i cześć mrożę.




Kochani i jeszcze kilka słów na temat patelni Woll Diamond. Przez trzy tygodnie testowałam ją w mojej kuchni i przygotowywałam za jej pomocą przeróżne dania. Sprawdza się super. Smażyłam na niej kotlety, smażyłam mięso, przygotowywałam sosy. Robiłam różnego rodzaju placki i tu kolejny plus bo nie musiałam używać tłuszczu do smażenia, przy naleśnikach też zdała egzamin na szóstkę. Bardzo mi się podoba w niej to, że mogę ją użyć także w piekarniku, przygotować omlety czy pieczonego naleśnika. Można podsmażyć mięso czy inne produkty i dopiec w piekarniku. Odpinana rączka bardzo w tym pomaga, chociaż nie trzeba jej odpinać bo wytrzymuje temperaturę 250 stopni. 
Spróbowałam także na tej patelni upiec chleb tak jak w naczyniu, wyłożyłam ją papierem do pieczenia i przełożyłam chleb, piekłam go w 230 stopniach i wyszedł wspaniały. Można ją wykorzystać do zapiekanek. Ogólnie jedna patelnia wystarczy do gotowania dań od śniadania po kolację. 
Ja tak jak wam pisałam już wcześniej mam jeszcze jedną taką patelnię tylko wyższą i używam ją od kilku lat i cały czas super mi służy.

Tutaj możecie sobie poczytać wcześniejsze wpisy. 








Omlet z warzywami z patelni

 


Dzień dobry kochani. Mam dzisiaj dla was kolejny przepis, który przygotowałam z moim pomocnikiem kuchennym patelnią Woll Diamond. Testuję co niemal codziennie do różnych dań i jestem nią zachwycona, nie potrzebuje innych patelni. Smażę na niej mięso, kotlety, robię omlety i placki czy naleśniki. Nic nie przywiera, nawet jak nie dodam na nią tłuszczu. Patelnia jest po prostu genialna i już. Nie zamienię ją na żadną inną. Fajnie, że ma tak dużą średnicę, bo wszystko się mieści i mogę za jednym, że tak powiem podejściem przygotować sporą ilość jedzenia. 
Dzisiaj mam dla was na śniadanko pyszny omlet z warzywami. Takie śniadanie da wam porządną dawkę energii i będzie sycić na długi czas. To co - kto ma ochotę. 
Pozdrawiam was cieplutko i życzę miłego dnia. 


Składniki:

- 3 jajka
- dwie czubate łyżki mąki
- 3 łyżki mleka
- szczypta soli 
- 3 pieczarki
- pół czerwonej papryki
- 1 cebula


Do miski wbijajmy jajka, dodajemy mleko, mąkę i sól. Wszystko razem miksujemy. 

Pieczarki kroimy na plasterki, paprykę kroimy w kostkę, tak samo cebulę.

Rozgrzewamy patelnię, dodajemy łyżkę masła klarowanego i dodajemy pieczarki, paprykę i cebulę, przesmażamy. Następnie wlewamy masę i zmniejszamy ogień, przykrywamy pokrywką i smażymy omlet na rumiano z dwóch stron. 

Gotowy omlet przekładamy na talerz, dekorujemy czym chcemy, u mnie to pomidorki koktajlowe, rukola i ser grana padano. 
Smacznego. 







Naleśnik pieczony z karmelizowanymi jabłkami na patelni




Dzień dobry moje kochane słoneczka. Mam dzisiaj do was takie małe pytanie - jaka rzecz potrzebna do gotowania jest dla was najważniejszy w kuchni, bez czego nie wyobrażacie sobie kulinarnych szaleństw ? Dla mnie jest to patelnia i mam ich w swojej kuchni naprawdę sporo. 
Mam kilka swoich ukochanych i jedną z nich jest patelnia niemieckiej firmy Woll Cookware - moja patelnia Woll Diamond ma średnicę 28 cm i oczywiście pokrywkę. Bardzo ważną dla mnie rzeczą jest fakt, że można taką patelnię użyć w piekarniku i ma odpinaną rączkę - co jest także fajne przy przechowywaniu, bo zajmuje mniej miejsca w szafce. Oczywiście można coś upiec w piekarniku nie odpinając rączki, bo wytrzymuje temperaturę 250 stopni, ale ten system click-by-clik jest bardzo pomocny. Patelnia posiada powłokę tytanowo-diamentową, dzięki czemu patelnię są bardzo żywotne i odporne na ścieranie podczas używania. Można na niej przygotowywać dania bez tłuszczu a więc zdrowo, bardzo szybko się nagrzewa i długo utrzymuje ciepło. Ja się w niej po prostu zakochałam i używam ją cały czas. Kochani to moja druga patelnia tej firmy, mam już jedną, ale większą - możecie sobie o niej poczytać tutaj, cały czas mi ona służy i przygotowuje w niej różne dania, tak więc jest to zakup naprawdę na wiele, wiele lat. 
Dzisiaj zapraszam was na pysznego pieczonego naleśnika z karmelizowanymi jabłkami, jest tak pyszny, że robiłam go już kilka razy i moje chłopaki go uwielbiają. Koniecznie musicie spróbować jak smakuję. Pozdrawiam was cieplutko i życzę miłego wieczorku. 


Składniki:

- 4 jajka
- 170 ml napoju kokosowego lub mleka
- 110 g mąki pszennej lub orkiszowej jasnej
- łyżka masła klarowanego
- duże jabłko
- łyżka cukru trzcinowego dark muscovado
- pół łyżeczki cynamonu


Jabłko obieramy i kroimy w kostkę. Na patelnię wsypujemy cukier i wlewamy 100 ml wody. 

Podgrzewamy. Dodajemy jabłka i cynamon, chwilkę dusimy. 

Do miski wbijamy jajka, dodajemy napój kokosowy, mąkę i wszystko razem miksujemy.

Nagrzewamy piekarnik do 220 stopni. Wylewamy ciasto na jabłka i patelnie wstawiamy do piekarnika. Odpinamy rączkę.  

Pieczemy naleśnik przez 20 minut. Następnie przypinamy rączkę do patelni, wyciągamy i przekładamy na talerze. Takim naleśnikiem spokojnie najedzą się dwie osoby. 

Możemy go podać z jogurtem lub serkiem homogenizowanym. 
Smacznego. 
























Patelnia WOLL Szafir Lite - moja recenzja z testowania


Patelnia idealna ? czy taka w ogóle istnieje ? Skłaniam się ku stwierdzeniu, że tak. W ciągu ostatnich dwóch tygodni miałam okazję testować patelnię WOLL Szafir Lite. Postanowiłam, że codziennie coś na niej przygotuje i będą to bardzo różne dania, aby dokładnie sprawdzić jej możliwości. Nie będzie jej ze mną tak łatwo, jestem wymagająca w kuchni i od moich sprzętów dużo oczekuje. Dużo gotuje i sprzęt musi być po prostu dobry, aby dał radę ze mną współpracować. Jak dostałam patelnię to od razu ucieszył mnie fakt, że w komplecie jest pokrywka, zdarzało mi się kupować nową patelnię a potem szukać pasującej pokrywki. Drugą rzeczą jaką od razu polubiłam była jej wielkość - 28 cm i głębokość - wysokość 7 cm. Pomyślałam, że będę mogła w niej przygotować bez problemu także dania jednogarnkowe a nawet zupy. Na pierwszy ogień poszła jajecznica i przygotował ją mój mąż, który od czasu do czasu także coś tworzy w kuchni. Wszystko szło doskonale, podsmażenie szynki, jajek. Ogólne zadowolenie. Na drugi dzień pomyślałam sobie, no dobra czas na coś więcej. Wrzuciłam warzywa na patelnię, podsmażyłam, zalałam odrobiną wody i ugotowałam sos pomidorowy. Usmażyłam boczek, super nie musiałam dodawać dodatkowo tłuszczu, bo boczek ładnie się zarumienił a także usmażyłam małe klopsiki. Wszystko razem na koniec połączyłam z fasolką i postało super danie jednogarnkowe - fasolka z klopsikami w pomidorowym sosie. Bardzo fajnie mi się wszystko przygotowywało na patelni, nie musiałam nic przekładać do garnka. 
Gotowe danie mogłam od razu postawić na stole, na pokrywce, która świetnie się do tego nadaje. I to jest wielki plus. Szykując danie na imprezę czy spotkanie z przyjaciółmi możemy od razu postawić danie na stole i nie przekładać go do misek. Poza tym patelnia długo trzyma ciepło. 









Postanowiłam także sprawdzić jak się sprawdzi przy plackach i naleśnikach. Placki super, nic się nie przyklejało, nie wymagały nawet użycia oleju. Placki ziemniaczane też udane, użyłam znaczniej mniej oleju niż zawsze. Naleśniki także super wyszły. Nic się nie przyklejało, nie przywierało. Przygotowałam także danie z kuchni tajskiej, udusiłam warzywa i połączyłam je z makaronem, wszystko na jednej patelni, to mi się naprawdę podoba. Zazwyczaj musiałam wszystko przekładać do garnka, bo szykując większą porcję jedzenia dla 3 osób, a czasami nawet na dwa dni, produkty zwyczajnie mi się nie mieściły. 
No i zupa, dobra pomyślałam robię zupę. Przygotowałam zupę ziemniaczaną, wszystko na jednej patelni, najpierw podsmażyłam pokrojone warzywa na maśle, dodałam bulion i ziemniaki, przykryłam pokrywką i już. Danie gotowe po kilku chwilach i do umycia tylko jedna patelnia, którą czyści się szybko i bez problemu. Po prostu wystarczy spłukać ciepłą wodą, przetrzeć gąbką z płynem i gotowe - gąbką miękką nie ostrą stroną. Jedyną rzeczą, którą zauważyłam na minus jest jej waga, ale to akurat dla mnie, mój mąż nie ma z tym problemu. 








A teraz mam jeszcze dla was kilka informacji ze strony, ważnych technicznych szczegółów:

- patelnia posiada 24 miesiące gwarancji, z tego 25 lat na dno patelni

- patelnia posiada powłokę tytanowo-szafirową, średnica 28 cm, wysokość 7 cm, posiada w komplecie pokrywkę szklaną, powłoka zapewnia długą jej żywotność, odporność na ścieranie

- jest przeznaczona do gotowania na wszystkich rodzajach kuchenek - co uważam za dużą dogodność

- ma grube dno - około 1 cm - co umożliwia równomierne smażenie, równomiernie rozchodzące się ciepło, uchwyt odporny na temperatury do 250 stopni

- powłoka nanokompozytowa w technologii "non-stick" umożliwia przygotowywanie potraw bez tłuszczu, to zdrowe i pyszne gotowanie

- patelnia oszczędza nasz czas i energię, długo zachowuje ciepło poprzez  przewodnictwo i kumulację ciepła przy gotowaniu i pieczeniu

Podsumowując moje testowanie, ja jestem bardzo zadowolona z mojej nowej patelni i zostaje ona ze mną już na zawsze. Wszystkie inne patelnie poszły na razie w kąt, po prostu nie mam ochoty ich używać. Ta patelnia warta jest swojej ceny i zdecydowanie wam ją polecam. Taką patelnię i inne znajdziecie w sklepie e-gustus.pl


Fasolka z klopsikami


Mam dla was dzisiaj pyszne i bardzo syte danie, w zasadzie takie typowo jesienne, poprawiające humor w ponure dni. Fasolkę w pomidorowym sosie z pewnością jedliście nie raz, ale czy jedliście ją razem z klopsikami ? powiem wam, że warto taką zrobić, jest pyszna. Danie przygotowałam wykorzystując do pomocy patelnię Woll Szafir, którą teraz testuję. Poznamy się bliżej i dokładnie opisze moje wrażenia z testów w późniejszym terminie. Mogę wam tylko powiedzieć, że już ją lubię. A teraz wracam do fasolki.

Zapraszam :-)


Składniki:

- 300 g ugotowanej fasoli białej (ja miałaś Jaś)
- 500 ml domowego sosu pomidorowego (jak nie macie użyjcie ze sklepu)
- 100 g boczku wędzonego
- 100 g dowolnej szynki
- 12 klopsików (przepis na nie znajdziecie tutaj)
- sól, pieprz
- szczypta chili
- pół łyżeczki kurkumy
- 2 ząbki czosnku
- 3 pomidory
- 2 cebule
- 200 g cukinii
- kilka listków świeżej bazylii

Wykonanie:

Fasolę dzień wcześniej, wieczorem namoczyłam w wodzie. Rano wodę odlałam i ugotowałam fasolę z łyżeczką soli w szybkowarze. Możecie ją także ugotować w zwykłym garnku lub użyć fasoli z puszki.

Boczek i szynkę kroimy w kostkę. Na rozgrzaną patelnię wrzucamy boczek i czekamy, aż puści tłuszcz, dodajemy szynkę i podsmażamy na rumiano. Boczek z szynką odkładamy na talerzyk.

Na patelnię (po smażeniu boczku i szynki) wkładamy pokrojone cebulę, dodajemy pokrojoną
w kostkę cukinię. Dodajemy następnie pokrojone pomidory i dusimy pod przykryciem około 20 minut. Dodajemy boczek z szynką, wyciśnięty czosnek i dodajemy sos pomidorowy, przyprawiamy do smaku.
Wkładamy ugotowaną fasolę wraz z przygotowanymi wcześniej klopsikami i dusimy jeszcze wszystko razem na małym ogniu 15 minut. Na koniec posypujemy wszystko bazylią. Całe danie przygotowałam przy pomocy mojej patelni, jest bardzo głęboka tak więc nie musiałam używać garnka.

A przepis na klopsiki skopiuje z poprzedniego postu -
- 200 g mięsa mielonego drobiowego, 300 g mięsa mielonego z szynki, sól, pieprz, 1 cebula, 2 ząbki czosnku, 1 łyżka jogurtu naturalnego, 3 łyżki bułki tartej, 1 jajko, olej do smażenia

Mięso przełożyć do miski i przyprawić solą, pieprzem. Dodać wyciśnięte ząbki czosnku. Cebule pokroić w drobną kostkę i przesmażyć ją na patelni, dodać do mięsa.
Następnie wbijamy jajko i dodajemy bułkę tartą, mieszamy wszystko razem, aż składniki się dobrze połączą, na koniec dodajemy jogurt i ponownie mieszamy. Z mięsa formujemy małe kulki.
Patelnię rozgrzewamy z olejem, smażymy klopsiki na średnim ogniu na rumiano z dwóch stron. 







Małe klopsiki


Mam dla was dzisiaj małe mięsne klopsiki. Takie klopsiki przygotowuje czasami w dużej ilości, mrożę a potem wykorzystuje do wielu dań. Dodaje do zup, do sosów, sałatek, makaronu czy ryżu. Szybko i smacznie. Możecie je wykorzystać tak jak lubicie. Możliwości jest naprawdę wiele. Kotlety przygotowałam z pomocą mojej nowej patelni, którą teraz testuje Woll Szafir. Powoli się poznajemy, testujemy swoje możliwości. Bardzo mi się w niej podobają dwie rzeczy - jest naprawdę głęboka i ma funkcjonalną pokrywkę. Taką pokrywkę można postawić na stole
a na niej patelnię z gotowym, gorącym daniem. Smażyłam już na niej naleśniki, placki ziemniaczane, jajecznicę. Jak na razie sprawdza się w kuchni. Patelnia jest dość ciężka i ma bardzo grube dno, co oddaje ciepło i równomiernie smaży. No i nie potrzeba używać dużej ilości tłuszczu lub całkowicie z niego zrezygnować przy gotowaniu niektórych dań. Patelnia super się sprawdza w przygotowywaniu sosów, nie potrzeba przekładać składników do garnka, aby dokończyć gotowanie. Pełna recenzja moich kulinarnych wyzwań z tą patelnią już wkrótce.

Zapraszam :-)


Składniki:

- 200 g mięsa mielonego drobiowego
- 300 g mięsa mielonego z szynki
- sól, pieprz
- 1 cebula
- 2 ząbki czosnku
- 1 łyżka jogurtu naturalnego
- 3 łyżki bułki tartej
- 1 jajko

- do smażenia olej kokosowy (Woj-Len)

Wykonanie:

Mięso przełożyć do miski i przyprawić solą, pieprzem. Dodać wyciśnięte ząbki czosnku. Cebule pokroić w drobną kostkę i przesmażyć ją na patelni, dodać do mięsa.
Następnie wbijamy jajko i dodajemy bułkę tartą, mieszamy wszystko razem, aż składniki się dobrze połączą, na koniec dodajemy jogurt i ponownie mieszamy.

Z mięsa formujemy małe kulki.

Patelnię rozgrzewamy, dodajemy niewielką ilość oleju, smażymy klopsiki na średnim ogniu na rumiano z dwóch stron. Podajemy z ulubioną surówką, ziemniakami czy ryżem. Możemy je także wykorzystać jako dodatek na kanapki. Można je zamrozić a potem tworzyć różne dania, z sosem pomidorowym, z makaronem, z ryżem i warzywami, dodać do zupy. 
Smacznego.