Wyciskarka wolnoobrotowa Evo820 Plus Kuvings - moja recenzja, opinia i przepisy

 


Jakiś czas temu w mojej kuchni pojawiła się wyciskarka wolnoobrotowa, która od razu skradła moje serce i stała się moją wielką przyjaciółką. Mamy ze sobą bardzo bliskie relację niemal codziennie. Jak zdrowe są takie świeżo wyciskane soki - nie muszę wam chyba tego tłumaczyć. Dostarczają nam cennych składników i witamin, poprawiają naszą odporność, wpływają na nasze samopoczucie i całe ciało łącznie z figurą - szklanka soku lub smoothie zamiast posiłku - proszę bardzo. 

Wyciskarka Kuvings - model Evo820 Plus ma niezwykły design, w mojej kuchni kolor czerwony pasuje idealnie, nie zajmuje ona zbyt wiele miejsca i pięknie się prezentuje na kuchennym blacie. 
Napiszę wam tutaj na początku kilka informacji czysto technicznych a potem opowiem wam o moich odczuciach i opinii na jej temat. 
Moc silnika - 240 W
Liczba obrotów - 50 obr/min
Pojemność zbiornika - 400 ml
Wymiary 260x183x515 mm
Waga - około 9 kg


Wolnoobrotowa wyciskarka Kuvings Evo820 gwarantuje nam gładki i pyszny sok bez grudek i fusów, w przeciwieństwie do sokowirówki nie ściera ona owoców i warzyw, ale je zgniata. Soki z niej wyciśnięte mają inną konsystencję, są gęstsze, zawierają dużo błonnika. Wyciskarka wolnoobrotowa przygotowuje sok wolniej i ma on w sobie dużo więcej witamin i substancji odżywczych niż ten przygotowany w sokowirówce. Sok z wyciskarki możemy przechowywać szczelnie zamknięty w lodówce nawet do trzech dni. Powolne wyciskanie ma wiele zalet - możemy także wycisnąć sok z natki pietruszki, szpinaku, z ziół a nawet sami zrobić mleko roślinne. 

Ktoś by powiedział - a po co wyciskać soki, chyba lepiej zjeść owoce lub warzywa a nie tylko pić z nich sok - może i tak, ale jest jedno ale. Nasz organizm wchłania około 20% wartości odżywczych ze zjedzonych świeżych owoców a aż 65% z wyciśniętych soków - warto pić codziennie takie soki na zdrowie. 


Wyciskarka Kuvings Evo 820 Plus posiada w zestawie wymiennie sitka, dzięki którym możemy przygotować także smoothie, koktajle a także desery, lody. Możemy wyciskać w niej miękkie owoce i warzywa a także te twardsze. Radzi sobie bez problemu z marchewką, burakiem czy selerem naciowym. Dzięki szerokiemu wlotowi - rozmiar 82 mm możemy wkładać większe kawałki owoców czy warzyw, musimy jednak pamiętam o tym, aby te bardziej twarde pokroić na mniejsze kawałki, pociąć także na kawałki seler naciowy - ponieważ posiada on takie włókna i pokrojenie go na kawałki zapobiegnie wkręceniu się włókien w sitko. 

Podczas wyciskania soku do jednego pojemnika zbiera się sok, wyciskarka jest wyposażona w zatyczkę do dozowania soku - jak już się go nazbiera odpowiednia ilość to otwieramy ją i sok wlewa się do pojemnika, a do drugiego wpadają resztki z wyciskanych owoców czy warzyw. Fajnym rozwiązaniem jest taka zatyczka, bo możemy sobie nalać szklankę soku i zamknąć, reszta zostaje w pojemniku. 
Resztki z owoców i warzyw są naprawdę porządnie wyciśnięte, nie musicie ich wyrzucać, można je wykorzystać do zup, sosów, deserów, owsianek czy zrobić surówkę. Ja wyciskając sok z marchewki i jabłka wykorzystałam właśnie te resztki do surówki, dodałam jogurt naturalny, sól i pieprz i mieliśmy super dodatek do obiadu.
Praca samej wyciskarki jest bardzo cicha. No i samo mycie. Zawsze myślałam, że czyszczenie takiej wyciskarki jest dość kłopotliwe, głównie chodzi mi o sitka. Ale w tej wyciskarce to prawdziwa łatwizna. Do zestawu jest dołączone takie urządzenie ze szczoteczkami - koszyk, który w ciągu dosłownie kilku sekund czyści sitko po wyciskaniu soków czy koktajli. Jest także otwieracz pokrywy, który ułatwia otworzenie jej, gdybyśmy mieli jakieś z tym problemy po wyciśnięciu soku. 


Wyciskarka Evo820 Plus jest bardzo prosta w użyciu, jest oczywiście dołączona instrukcja obsługi a także książeczka z przepisami, ale ja jak to ja działam zawsze bez instrukcji. Złożenie samej wyciskarki jest bardzo proste, ułatwiają nam to takie czerwone kropki, które trzeba do siebie dopasować. 

Podsumowując ja jestem bardzo zadowolona z tej wyciskarki i korzystam z niej cały czas. Wyciskam soki, smoothie, koktajle a także przygotowuje pyszne, domowe lody. Już nie mogę się doczekać lata i tych pysznych deserów, które będę przygotowywać. Na razie korzystam z zamrożonych owoców, owoców i warzyw, które są teraz dostępne. Takie soki to prawdziwa bomba witaminowa, warto takie pić i dbać o zdrowie swoje i całej swoje rodziny. Wzmacniać swoją odporność - przygotowując shoty z imbiru, cytryny, pomarańczy. 


Jeżeli jesteście zainteresowani wyciskarką wolnoobrotową Kuvings Evo820 Plus to zajrzyjcie sobie także na ich stronę, poczytajcie. Macie 10-letnią gwarancję producenta na terenie Polski na ten sprzęt.

Mam dla was także niespodziankę, zniżkę na zakup tej wyciskarki - 10% - szczegóły znajdziecie pod tym linkiem zdroweimarkowe.pl/kulinarnamaniusia
Pozdrawiam was cieplutko i życzę miłego dnia. Jakbyście mieli jakieś pytania to śmiało, piszcie w komentarzach. Zapraszam was także na kilka pysznych przepisów. 


ZIELONY SOK 
- 4 łodyżki selera naciowego
- 1 grejpfrut
- pół cytryny
- 3 garście szpinaku
- 3 pomarańcze
- 2 kiwi
- 1 banan
Pomarańcze, grejpfrut, cytrynę, kiwi i banana obieramy ze skórki. Kroimy seler naciowy na kawałki - ważna informacja przy selerze naciowym, który ma takie włóka - należy go kroić w poprzek na kawałki, aby uniknąć splątania ich na ślimaku wyciskarki. I to dotyczy każdej wyciskarki. Większe owoce kroimy na kawałki tak aby zmieściły się w otworze a mniejsze możemy wkładać bez problemu całe. Wkładamy porcjami do wyciskarki i już po chwili możemy cieszyć się pysznym smakiem soku. Można także przelać sok do butelki i schować do lodówki.



SOK MARCHEWKOWY
- 6 marchewek
- 2 pomarańcze
- 1 cytryna
- 3 jabłka
Marchewki obieramy i kroimy na kawałki. Pomarańcze i cytrynę obieramy ze skórki i kroimy na pół. Jabłka kroimy na pół i usuwamy środek. Wkładamy porcjami do wyciskarki i już mamy pyszny sok. 



SMOOTHIE JABŁKOWE ZE SZPINAKIEM I BANANEM
- 4 jabłka
- 3 garście szpinaku
- 2 banany
- pół cytryny
Jabłka kroimy na pół i usuwamy środek. Banany obieramy ze skóry, tak samo cytrynę. Zmieniamy w wyciskarce sitko, wkładamy te do koktajli i wkładamy porcjami owoce i szpinak. 



ZIELONY SOK MOCY
- 3 garście szpinaku
- kawałek imbiru
- 4 kiwi
- 1 cytryna
- 4 pomarańcze
Pomarańcze, cytrynę, kiwi obieramy ze skóry, tak samo imbir. Wkładamy do wyciskarki porcjami razem ze szpinakiem. 



LODY OWOCOWE Z BANANEM
- 2 szklanki mrożonych truskawek
- 2 mrożone banany
- pół szklanki mrożonych borówek lub innych owoców
- 3 łyżki jogurtu naturalnego
Zamrożone owoce wykładamy do miski i zostawiamy na 20 minut. Dodajemy do ich jogurt i mieszamy. Zmieniamy sito w wyciskarce na te do deserów i wkładamy porcjami owoce. 






























Blender BlendyGo recenzja i przepisy


Dzień dobry moje kochane słoneczka. Dzisiaj przychodzę do was z recenzją blendera BlendyGo i kilkoma przepisami na pyszne i zdrowe koktajle. Ja ten blender używam już od dłuższego czasu, ile to już będzie - ponad rok. I jestem z niego bardzo zadowolona. 
Teraz jest najlepszy czas, aby bardziej zadbać o swoje zdrowie i wprowadzić do codziennego jadłospisu różnego rodzaju koktajle. Są fajnym pomysłem na zdrowy posiłek czy nawet mogą nam zastąpić deser. My pijemy je niemal codziennie. Picie koktajli niesie za sobą same plusy, dostarczamy organizmowi cenne składniki i witaminy, mamy pyszny i lekki posiłek, wzmacniamy naszą odporność, pomagamy zgubić zbędne kilogramy i dbamy o zdrowe odżywianie. 

Ten przenośny blender mogę zabrać ze sobą absolutnie wszędzie, do pracy, na spacer, w podróż czy wycieczkę rowerową, czy na siłownię. Wkładam do niego owoce, dodaje wodę lub jogurt, kefir, mleko i miksuje przed samym spożyciem. 

Ten blender na wielką zaletę, jest bezprzewodowy a ładuje się go poprzez kabel uzb. Czy można prościej i łatwiej - chyba nie. Blender naładujecie w ciągu około trzech godzin a wystarczy na kilka dni używania - sprawdziłam, że jedno naładowanie wystarczyło mi na 12 użyć. 

AKTUALIZACJA
We wrześniu 2021 roku miała miejsce premiera blendera BlendyGo 2, który
jest jeszcze mocniejszy, wydajniejszy oraz którego kielich jest 20%
bardziej pojemny.
Zachęcam do odwiedzenia strony i poznania bliżej drugiej generacji
blendera BlendyGo - 
https://blendygo.pl/produkt/przenosny-blender-bezprzewodowy/





Blender BlendyGo wyposażony jest w głowicę z sześcioma ostrzami, które świetnie sobie radzą przy miksowaniu. Jest dostępny w pięciu fajnych kolorach. Wystarczy włożyć do środka ulubione składniki i nacisnąć przycisk - w ciągu kilku sekund nasz koktajl będzie gotowy. Gdy miksujecie twardsze owoce czy warzywa trzeba je pokroić na mniejsze kawałki, do blendera wlać najpierw wodę czy mleko, sok i potem dopiero pozostałe składniki, zakręcić blender, włączyć przycisk i obrócić blender do góry nogami, aby ostrza mogły swobodnie zmiksować składniki. Za jego pomocą posiekacie nawet orzechy czy płatki owsiane, które warto dodawać do koktajli. Zmiksuje wszystko bez problemu. 

Jest jeszcze jeden duży plus - blender sam się myje. Wystarczy wlać wodę i odrobinę płynu do mycia i włączyć miksowanie, nasz pomocnik w kuchni sam sobie poradzi z wyczyszczeniem. Wodę potem wylewamy i tylko blender płuczemy pod bieżącą wodą. 
Zajrzyjcie sobie na stronę BlendyGo - aktualnie jest promocja na blendery. 

Mam dla was jeszcze kilka przepisów na pyszne koktajle, każdy znajdzie coś dla siebie. Mam jeszcze specjalnie dla was zniżkę -15% na zakup blendera z hasłem MANIUSIA 



KOKTAJL TRUSKAWKOWY
- szklanka odmrożonych truskawek
- szklanka kefiru
- możecie jak lubicie dosłodzić sobie koktajl miodem lub syropem z agawy


ZIELONY KOKTAJL SZPINAKOWY
- garść szpinaku
- jabłko
- woda
- sok z cytryny


KOKTAJL ANANASOWO-KOKOSOWY
- mleczko kokosowe
- kawałek ananasa
- łyżka soku z cytryny
- 1 banan


KOKTAJL JOGURTOWY Z OWOCAMI
- jogurt naturalny
- łyżeczka miodu lub syropu z agawy
- owoce - u mnie rozmrożone truskawki, wiśnie, borówki amerykańskie i porzeczka


KOKTAJL MLECZNY Z BANANEM I MASŁEM ORZECHOWYM
- mleko lub napój roślinny
- 1 banan
- łyżeczka masła orzechowego












Omlet śniadaniowy z jogurtem


Dzień dobry słoneczka, no i mamy marzec. Powiem wam, że mi ten luty tak szybko zleciał, nawet nie wiem kiedy. Ale cieszę się, że mamy już marzec bo za kilkanaście dni będzie wiosna, już nie mogę się jej doczekać, mam dość tej zwariowanej pogody. Tak naprawdę u nas w ogóle nie było zimy, nie było śniegu wcale. Mam nadzieję, że wiosna będzie piękna, słoneczna i taka pełna energii i dobrego samopoczucia. Ja się wzięłam porządnie za zdrowe odżywianie i dietkę, mam ułożony plan - jadłospis podzielony na odpowiednie ilości węglowodanów, białek i tłuszczy a także ułożony trening i wiecie co - to działa. Raz w tygodniu sprawdzam z moją opiekunką wyniki i jest super, w końcu waga się ruszyła i jestem pełna motywacji i zaangażowania. Przez moją insulinooporność i pcos nic nie jest takie łatwe i proste jakby się wydawało, ale ja się nie poddam, czas wrócić do normalności, mojej normalności. No i jem to co lubię, oczywiście w odpowiednich ilościach i makro. I jest pysznie. Mam dzisiaj dla was taki omlecik, taka moja propozycja na śniadanko. Sami spróbujcie, zrobicie go w kila chwil. Takie śniadanko syci bardzo długo i jest po prostu smaczne.
Miłego dnia kochani. 


Składniki:

- 2 jajka
- 40 g mąki pszennej lub pełnoziarnistej
- 10 g odzywki białkowej
- 1 łyżeczka erytrytolu lub cukru
- pół łyżeczki proszku do pieczenia
- jogurt naturalny skyr 
- kiwi
- łyżka płatków migdałowych
- łyżeczka masła


Do miski wbijam białka i ubijam je na sztywno z erytrytolem. Dodaję żółtka i dalej miksuje, ale już na mniejszych obrotach. 

Wsypuję odżywkę białkową (jeżeli jej nie macie to można ten składnik pominąć albo dodać wiórki kokosowe lub mąkę migdałową, kokosową), mąkę i proszek do pieczenia, ponownie miksuje chwilkę, aby się składniki połączyły na najmniejszych obrotach.

Rozgrzewam patelnię i dodaje masło, wylewam masę i smażę pod przykryciem na małym ogniu, tak 2-3 minuty z każdej strony. 

Przekładam omlet na talerz, rozsmarowuję jogurt, układam kiwi i posypuję płatkami migdałów. 
Smacznego. 

Wersja dla insulinoopornych, cukrzyków i pscos - z mąką pełnoziarnistą. Cały omlet z dodatkami ma około 600 kcal, można go zjeść na dwa razy lub podzielić się z mężem, albo zjeść z uśmiechem samemu. 





Płatki owsiane sposobem na zdrowe odchudzanie

Płatki owsiane sposobem na zdrowe
odchudzanie
Nie wszystkie węglowodany są złe dla osób, które próbują zgubić zbędne kilogramy.
Owsianka jest tego najlepszym przykładem. Stanowi rodzaj posiłku, który sprawdza się niemal dla
każdego, a przy tym pozwala na sporą dawkę improwizacji w kuchni. Dzięki temu możemy ją jeść niemal
codziennie, bez obaw o to, że się nam znudzi.


Owsianka na śniadanie – energia przynajmniej na kilka godzin


Zaczniemy od niezbyt dobrych wieści. Nie da się bowiem ukryć, że owsianka ma naprawdę dużo kalorii.
W zależności od zastosowanych składników i dodatków jej wartość energetyczna może wynieść nawet
600-700 kcal. Czy zatem na pewno jest to zdrowe rozwiązanie, jeśli chcemy rozpocząć dietę odchudzającą?
Płatki owsiane w kontakcie z płynami (np. wodą lub mlekiem) pęcznieją, dokładnie wypełniając cały żołądek.
Powoli uwalniają energię, dzięki czemu szybko się najadamy, a uczucie sytości utrzymuje się przez
naprawdę długi czas. Nie podjadamy i nie mamy większej ochoty na słodycze.
A to przekłada się na lepsze efekty odchudzające.
Dodatkowo płatki owsiane są niezmiernie bogatym źródłem błonnika, który w naturalny sposób reguluje
pracę układu pokarmowego, przede wszystkim jelit – oczyszcza je z zalegających resztek pokarmowych
i niepotrzebnych produktów przemiany materii.
Pozwala to na lepsze wchłanianie wartościowych składników odżywczych, a my jesteśmy lżejsi i pełni energii
do działania.

Jakie składniki odżywcze znajdziemy w płatkach owsianych?


Zdrowe i pełnowartościowe płatki można znaleźć w SklepAgnex.pl, który stawia na sprawdzone produkty
od renomowanych dostawców.
Oprócz wspomnianego wcześniej błonnika w płatkach owsianych występuje też wiele innych, niezmiernie
wartościowych składników odżywczych. Są bogatym źródłem witamin E, K oraz B1 i B5.
Ponadto występują w nich rozmaite minerały, w tym szczególnie: magnez, potas, żelazo, cynk, mangan.
Co ciekawe płatki owsiane zawierają dużo białka. Potrafią zaspokoić ponad 25% dziennego zapotrzebowania
na ten istotny składnik. Dlatego też często stanowią olbrzymie wsparcie w dietach wegańskich lub
wegetariańskich, w których dostarczenie odpowiedniej ilości białka jest niezmiernie istotne i wymaga stałej
uwagi.
W płatkach owsianych znajdziemy też sporo węglowodanów, a także tłuszczów.
Występują w nich zarówno kwasy tłuszczowe nasycone i nienasycone.

Kto powinien jeść regularnie owsiankę?


W zasadzie na tak postawione pytanie można odpowiedzieć tylko w jeden sposób: owsiankę powinni jeść
wszyscy. Daje poczucie sytości oraz zmniejsza podjadanie w trakcie odchudzania. Stanowi idealne rozpoczęcie
dnia dla osób, które intensywnie uprawiają sport – zapewnia bowiem olbrzymią ilość energii przydatnej
podczas treningu.
Nie można zapominać, że owsianka może być również pysznym pomysłem na śniadanie dla dużych i małych
łasuchów. Świetnie smakuje samodzielnie, ale też nic nie stoi na przeszkodzie, aby dorzucić do niej ulubione
dodatki – owoce (świeże lub suszone), miód, bakalie. W zasadzie ilość możliwości jest niemal nieograniczona.
Poniżej przedstawiam Wam pomysł, który może stanie się pyszną inspiracją na jutrzejsze śniadanie, dodające
energii i poprawiające nastrój.



Ciepła owsianka z orzechami i miodem



Do jej przygotowania potrzebujemy: pół szklanki płatków owsianych, szklanki mleka, garści orzechów włoskich
i tyle samo orzechów laskowych oraz dwóch łyżeczek miodu gryczanego.
Zaczynamy oczywiście od ugotowania owsianki. Do ciepłych, ale już nie gorących płatków dodajemy miód –
mieszamy tak długo aż całkiem się rozpuści. Orzechy prażymy, a następnie drobno siekamy i posypujemy
owsiankę. Całość możemy dodatkowo polać odrobiną miodu i posypać cynamonem dla wzmocnienia smaku.
Po takim śniadaniu każdy, nawet najbardziej szary dzień stanie się zdecydowanie przyjemniejszy.


***


Płatki owsiane to niesamowite źródło składników odżywczych, które powinniśmy dostarczać do organizmu
każdego dnia. Możemy ją jeść na tysiące różnych sposobów – na ciepło i zimno, samodzielnie lub z dodatkami.

Każdy jest w stanie znaleźć przepis dla siebie. A Wy macie już swój ulubiony wariant owsianki, od którego
lubicie zaczynać dzień?

Gościnny wpis sponsorowany.