Ciasto z rabarbarem i truskawkami


Przypomniało mi się ostatnio ciasto, które moje mama bardzo często robiła w domu. Mój tato nie znosił tego ciasta, bo nie lubi słodkości proszkowych, za to my je uwielbiałyśmy, ale nie z rabarbarem. Mama dodawała wszystkie owoce, które akurat miała pod ręką. Wiśnie, śliwki, jabłka czy gruszki, jagody, truskawki. Ciacho nie dość, że jest pyszne to jeszcze bardzo szybko się go robi. Do kawki będzie pasowało idealnie a jak zabierzecie go ze sobą w koszyk, to dzieciaki na świeżym powietrzu zjedzą go z apetytem, dla mnie to kolejne wspomnienie z lat dzieciństwa. Ciasto dodaje do wspólnej akcji pieczenia na fb u Bożenki - Ciasto na niedzielę

Zapraszam :-)


Składniki:

- 250 g masła
- 2 szklanki mąki pszennej typ 500 (340 g)
- 200 g cukru
- 1 torebka budyniu waniliowego 
- 3 jajka
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia
- 300 g owoców - u mnie rabarbar i truskawki
- cukier puder do posypania

Wykonanie:

Do miski wbijamy jajka i miksujemy je razem na puch, dodajemy cukier i dalej miksujemy. Masło roztapiamy w garnku i chwilkę studzimy, aby było letnie. Następnie do zmiksowanych jajek dodajemy roztopione masło, budyń i proszek do pieczenia i dalej miksujemy, dodajemy po łyżce mąki i mieszamy już nie mikserem a trzepaczką lub łyżką, bo ciasto będzie lekko gęste. Tortownicę (26 cm) smarujemy masłem i wysypujemy mąką, przelewamy ciasto i na wierzch układamy pokrojone owoce. Wstawiamy do nagrzanego piekarnika do 180 stopni i pieczemy przez 1  godzinę - grzanie góra-dół. Wyciągamy i po 15 minutach zdejmujemy obręcz tortownicy, posypujemy cukrem pudrem i studzimy. 










Ciasto z rabarbarem robiłam razem z:

- Asą


Kiełbasa z grilla z pieczonymi warzywami


Nadszedł maj i czas rozpocząć sezon grillowy. Bardzo lubimy od czasu do czasu zaszaleć i zgrillować coś pysznego. Na pierwszy ogień poszły kiełbaski z warzywami. Koniecznie spróbujcie takiej propozycji, marchewka, pietruszka smakują wspaniale, do tego cebulka, papryka, pomidor i rzodkiewka. Całość stworzyła wspaniałe danie, do tego podpieczona bagietka. No i można siadać i delektować się smakiem.

Zapraszam :-)


Składniki:

- kiełbaski - kabanosy mix grillowy
- 4 marchewki
- 4 pietruszki
- 1 czerwona papryka
- 3 małe cebule
- kilka pomidorków koktajlowych
- kilka rzodkiewek
- bagietki
- sól, pieprz, olej

Wykonanie:

Marchewkę i pietruszkę obieramy i kroimy je na grubsze plastry. Pomidorki kroimy na ćwiartki, rzodkiewki również. Paprykę kroimy w paski a cebulę obieramy i kroimy na pół. Kiełbaski lekko nacinamy. Potrzebujemy tackę na grilla, układamy na niej warzywa - najpierw marchewkę i pietruszkę, skrapiamy olejem i posypujemy delikatnie solą. Grillujemy przewracając warzywa, jak się zarumienią. Na kolejnej tacce układamy cebulkę i pozostałe warzywa, skrapiamy również olejem i posypujemy lekko solą, grillujemy. Kiełbaskę grillujemy bezpośrednio na ruszcie na rumiano. 
Na koniec podpiekamy na ruszcie pokrojone bagietki. Na talerzu układamy wszystkie warzywa, kiełbasy oraz bagietki. 








Pasta z czerwonej papryki i czarnych oliwek oraz zupa z oliwek


Tak jak obiecałam będę się dzieliła z wami przepisami z warsztatów oliwkowych. Na pierwszy ogień idzie pasta z czerwonej papryki i czarnych oliwek. Przygotowałam ją i zabrałam w słoiczki na piknik ze znajomymi. W butelkę nalałam wodę z wyciśniętą pomarańczą i zabrałam krakersy. Pogoda dopisała, chociaż już miałam obawy bo do południa padał deszcz. Ale potem cudownie się rozpogodziło i świeciło piękne słońce. Najpierw była przejażdżka rowerowa, musieliśmy dojechać do znajomych a potem zjedliśmy posiłek na świeżym powietrzu. To był naprawdę udany dzień. Na warsztatach robiliśmy jeszcze zupę z oliwek zielonych, podaje na nią dodatkowo przepis. Całość pysznie się komponuje. Taka pasta również świetnie pasuje do dań z grilla, na bagietki czy chleb podpieczony na grillu. 

Zapraszam :-)


Składniki:

pasta
- 2 czerwone papryki
- 150 g czarnych oliwek
- 50 g kaparów
- 1 czerwona cebula
- 50 g suszonych pomidorów z zalewy
- szczypta tabasco
- sól, pieprz
- 1 łyżeczka cukru

- 1 pomarańcza
- krakersy lub bagietka

Wykonanie:

Czerwoną paprykę ułożyć na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia i upiec w piekarniku - temperatura 220 stopni, grzanie góra-dół, czas 15 minut. Następnie ją wyjąć i schować do woreczka, szczelnie zamknąć, lub owinąć folią spożywczą. Gdy papryka wystygnie, obrać ją ze skórki, która po upieczeniu łatwo zejdzie. Paprykę bardzo drobno posiekać. Przełożyć do miski i dodać bardzo drobno posiekane czarne oliwki, kapary, czerwoną cebulę, suszone pomidory. Doprawić do smaku solą, pieprzem, tabasco i cukrem, wymieszać. Nakładać pastę na krakersy lub podpieczone bagietki. 
Wodę gazowaną wlewamy do dzbanka, wyciskamy sok z pomarańczy.








Przepis na zupę z oliwek

- 1 pęczek włoszczyzny
- 300 g zielonych oliwek
- 2 pęczki naci z pietruszki
- 2 pęczki koperku
- 3 cytryny
- 200 g sera twarogowego
- szczypta soli i pieprzu

Ugotować wywar warzywny, zielone oliwki pokroić na mniejsze części i zmiksować z wywarem warzywnym w mikserze. Pietruszkę i koperek zblanszować i dodawać do zupy cały czas miksując. Wszystko potem trzeba przelać przez gęste sitko i doprawić do smaku solą i pieprzem i sokiem z cytryny. Podanie - na dno talerza wykładamy łyżkę pasty z papryki i oliwek, kawałek pokruszonego twarożku, kilka małych listków koperku i kilka plasterków zielonych oliwek, zalewamy to zupą. Podajemy z bagietką z pastą.




Chleb na drożdżach z pestkami dyni


Urlop, jak ja lubię mieć urlop. Kilka dni wystarczy, abym naładowała baterie i zupełnie inaczej się czuła. Odpoczęła, zrelaksowała się i oczyściła myśli. No i mam na wszystko czas, na pyszne śniadanie razem z rodzinką, na spacery, na moje ulubione jeżdżenie na rowerze, na gotowanie, na pieczenie, na wspólne spędzanie czasu i rozmowy. No i upiekłam wspaniały chlebuś, wyszedł mi po prostu pyszny. Chleb na drożdżach z pestkami dyni. Skusicie się na kromeczkę ?

Zapraszam :-)


Składniki:

- 1000 g mąki pszennej typ 750
- 200 g mąki żytniej chlebowej
- 800 ml lekko ciepłej wody
- 4 łyżeczki suszonych drożdży (lub 40 g świeżych)
- 4 łyżeczki soli
- 2 łyżeczki cukru
- 100 g słonecznika
- 100 g siemienia lnianego

Wykonanie:


Do miski wsypujemy obie mąki, dodajemy sól, cukier, drożdże (jeżeli dodajecie świeże to rozpuście je w

wodzie). Wsypujemy słonecznik, siemię lniane i pestki dyni, dolewamy ciepłą wodę i wyrabiamy ciasto.
Nie musimy je długo wyrabiać, wystarczy chwila, aby się składniki ze sobą dobrze połączyły.
Następnie przykrywamy miskę ściereczką i zostawiamy ciasto na 2 godziny do wyrośnięcia. Następnie
ponownie je wyrabiamy i zostawiamy jeszcze na godzinę. Potrzebujemy dwie blaszki keksówki - ja mam
40 cm i 35, smarujemy je olejem i wykładamy ciasto, po prostu jak wysmarujemy blaszki olejem to nasmarujmy
dłonie olejem i podzielmy ciasto na dwie części i zróbmy rulon i przełóżmy je do blaszek. Piekarnik nagrzewamy
do 200 stopni, grzanie góra dół i pieczemy chlebki przez godzinę i 10 minut. Następnie wyciągamy z blaszek
i studzimy je na kratce. 








Warsztaty kulinarne z Sebastianem Olmą i hiszpańskimi oliwkami



Kilka dni temu miałam przyjemność uczestniczyć w wspaniałych warsztatach kulinarnych zorganizowanych przez Hiszpańskie Oliwki, a prowadził je Sebastian Olma. Warsztaty odbyły się w Warszawie w studiu Cook Up. Z wielką chęcią wzięłam w nich udział, bardzo lubię oliwki i pojechałam z nadzieją na nowe pyszne pomysły na ich wykorzystanie. 









Podczas warsztatów podzieliłyśmy się na cztery grupy i każda robiła jedno wybrane dania. Wszystkie zapowiadały się pysznie. Gotowałyśmy w miłych i kameralnym gronie, co bardzo mi się podobało, każdy z nas mógł bardzo aktywnie uczestniczyć w przygotowaniu i mieszaniu, próbowaniu, siekaniu, krojeniu, przyprawianiu i dekorowaniu potraw. Ja razem z Moniką
z bloga Sio Smutki, robiłam pyszną zupę z oliwek oraz grzanki z pastą. To danie bardzo mi smakowało i z pewnością zobaczycie je na moim blogu. Zupa wyszła bardzo aromatyczna
i cudownie zielona. 







Wspólne gotowanie odbywało się w radosnej atmosferze, Sebastian bardzo nam pomagał, służył radą i dzielnie odpowiadał na nasze pytania. Poznałam wiele nowych osób, co mnie bardzo cieszy, fajnie tak jak blogerki mogą się spotkać i pogotować razem. Takie spotkania bardzo lubię, mogę się czegoś nowego nauczyć, dowiedzieć, poznać i fajnie spędzić czas, zresztą na takie spotkania mogłabym jeździć codziennie. 








A to robiony przez nas chłodnik z oliwek i bagietka z pastą. Powiem wam, że wszystkie dania smakowały wspaniale, Sebastian zaproponował naprawdę super przepisy z oliwkami. Nigdy sama bym na to nie wpadła, aby zrobić zupę z oliwek. A naprawdę warto ją spróbować. 





Tutaj kolejne danie, ryba - dorsz z marynatą ziołową, ryba była owijana w folię i gotowana
w garnku. Podana z kaszą bulgur i dressingiem na bazie czarnych oliwek. Powiem wam, że ryba wyszła pyszna, naprawdę świetnie smakowała w takim połączeniu.







Jedna z grup robiła pierś z kurczaka z risotto z zielonymi warzywami i oliwkami, pyszne
i bardzo aromatyczne danie. Naprawdę każde bardzo mi smakowało, nie dałam rady zjeść wszystkiego i zabrałam część do domu dla chłopaków. No i ciasto czekoladowe z czarnymi oliwkami i malinami. Wspaniałe ciacho, mocno czekoladowe, mój Junior to nawet nie wyczuł, że tam są oliwki a ciasto bardzo mu smakowało, więc zrobię je i podzielę się przepisem. Bardzo chciałabym wszystkim podziękować za tak wspaniałe warsztaty, za świetną atmosferę, za radość i pyszne dania, dziewczynom za zdjęcia - ciężko by mi było wszystko fotografować
i gotować a zdecydowanie bardziej wolę się skupiać na gotowaniu. Było naprawdę super i mam nadzieję, że jeszcze kiedyś będziemy mogli się spotkać. 







Koktajl rabarbarowy z truskawką


Jest, pojawił się mój ukochany rabarbar. Co prawda truskawki jeszcze nie nasze, ale skusiłam się i kupiłam pojemniczek. Ugotowałam gar kompotu z rabarbaru i pomyślałam, że mogłabym z części zrobić pyszny koktajl. Nie wiem jak wy, ale ja uwielbiam rabarbar, chociaż jako dziecko go nie znosiłam, jego smak to był dla mnie koszmar. A teraz wykorzystuje go na różne sposoby. Polecam wam taki pyszny koktajl. 

Zapraszam :-)


Składniki:

- 500 g rabarbaru
- 1 l wody
- 2-3 łyżki cukru trzcinowego 
- kilka truskawek

Wykonanie:

Do garnka wlewamy wodę i dodajemy obrany i pokrojony na kawałki rabarbar, przykrywamy przykrywką i gotujemy na małym ogniu 20 minut. Następnie dodajemy cukier i studzimy. 
Do przestudzonego kompotu dodajemy pokrojone truskawki i wlewamy mus truskawkowy i miksujemy wszystko dokładnie blenderem. Przelewamy do szklaneczek i pijemy. Fajnie smakuje taki schłodzony w lodówce. 








Domowa czekolada - kuleczki w kokosie


Kolejny weekend i kolejna akcja na fb organizowana przez Bożenkę i Małgosię - Ciasto na niedzielę.  Wybrałam czekoladę, poszperałam w zeszycie z przepisami od mojej mamy i babci i znalazłam przepis na czekoladę. W trakcie robienia wpadłam na pomysł, że będzie to czekolada w formie kuleczek, takie pralinki. Możecie oczywiście masę wylać do pojemnika i zrobić czekoladę lub tak jak ja ulepić kulki. Wyszedł naprawdę pyszny deser, takie wspomnienie z lat dzieciństwa jak moja mama robiła nam taką czekoladę z pokruszonymi herbatnikami. 

Zapraszam :-)


Składniki:

- 1 szklanka mleka (250 ml)
- 100 g masła
- 1/3 szklanki cukru
- 3 łyżki kakao
- 300 g mleka w proszku
- 50 g płatków kukurydzianych
- garść suszonych jagód goji
- garść suszonej żurawiny
- garść posiekanych orzechów - u mnie migdały
- garść kruszonych ziaren kakaowca
- 50 g gorzkiej czekolady
- wiórki kokosowe do obtoczenia kulek

Wykonanie:

Do garnka wlewamy mleko i podgrzewamy, dodajemy cukier i masło, mieszamy, aż składniki się rozpuszczą. Następnie dodajemy połamaną gorzką czekoladę i mieszamy, aż się również rozpuści. Następnie wsypujemy kakao i mieszamy, ja mieszałam trzepaczką, aby nie było grudek i na koniec dodajemy porcjami mleko w proszku, również mieszałam trzepaczką. Masę odstawiłam z ognia i wsypałam bakalie, orzechy, ziarna kakaowca i płatki kukurydziane, wszystko zamieszałam. Teraz musimy poczekać, aż masa troszeczkę przestygnie i możemy lepić kulki. Jeżeli chcecie zrobić czekoladę to prostokątny pojemnik wyłóżcie folią aluminiową i wylejcie ciepłą masę i schowajcie do lodówki, aby się stężała. Potem należy ją wyciągnąć z folii i pokroić na kawałki. Ja ulepiłam kulki, obtoczyłam je w wiórkach i schłodziłam w lodówce. 






Słodkości robiłam razem z:

- Asią
- Asą
- Małgosią
- Ewą
- Iwonką
- Beatką
- Iwonką
- Dorotką
- Bożenką