Placki twarogowe z płatkami owsianymi


Dzień dobry kochani. Dzisiaj od samego rana zapraszam was na pyszne placki z twarożku z dodatkiem płatków orkiszowych - możecie dać również zwykłe płatki owsiane. Uwielbiam robić te placki, są takie pyszne i delikatne w smaku. To takie małe serniczki. Często robię ich większą ilość i zabieram ze sobą do pracy czy na wycieczkę. To także super pomysł na drugie śniadanie dla dzieci do szkoły. Polecam wam je, jeżeli jeszcze nie próbowaliście to koniecznie je przygotujcie. Życzę wam cudownego dnia i smacznego. 


Składniki:

- 500 g twarogu półtłustego
- 5 jajek
- 3 łyżki ksylitolu
- 100 g płatków owsianych Sonko
- 2 łyżki mąki orkiszowej typ 1850
- 3 łyżki jogurtu naturalnego
- łyżeczka proszku do pieczenia
- olej kokosowy do smażenia 
- owoce 

Do miski wkładamy twaróg, cukier, jogurt i żółtka - wszystko razem miksujemy blenderem. Następnie dodajemy proszek do pieczenia, mąkę orkiszową i płatki owsiane ponownie wszystko razem miksujemy. Białka ubijamy na sztywną pianę i dodajemy do masy na sam koniec, delikatnie mieszamy łyżką. 

Rozgrzewamy patelnię z odrobiną oleju kokosowego, łyżką nakładamy porcję ciasta i smażymy placki na małym ogniu na rumiano z dwóch stron. Podajemy z owocami. 




Konkurs na najpyszniejszą jesienną zapiekankę z produktami Henryk Kania



Kochani chciałabym was serdecznie zaprosić razem z firmą Henryk Kania na bardzo fajny konkurs. Do wygrania naprawdę świetne nagrody w postaci produktów od firmy Henryk Kania, super zabawa i radość z gotowania. Bo kochani zadaniem konkursowym będzie stworzenie przepisu. Bardzo was zachęcam do udziału w konkursie i już podaje szczegóły.

- organizatorem konkursu są zakłady mięsne Henryk Kania

- konkurs jest przeprowadzany na moim blogu www.kulinarnamaniusia.pl

- konkurs trwa od dnia 08 października 2018 roku do dnia 17 października 2018 roku

- zadaniem konkursowym jest podanie w komentarzu pod tym postem własnego przepisu na najlepszą jesienną zapiekankę, w której wykorzystacie dowolne produkty firmy Henryk Kania

- udział w konkursie może wziąć każdy - zgłoszenia anonimowe muszą zawierać imię, można podać także swój adres mailowy, każda osoba może zamieścić tylko jedno zgłoszenie konkursowe

- nagrodą w konkursie są paczki niespodzianki z produktami od zakładów mięsnych Henryk Kania, wybierzemy 3 osoby, które otrzymają taką nagrodę, nagrody zostaną wysłane tylko na terenie Polski

- ogłoszenie wyników nastąpi do dnia 23 października 2018 roku, na moim blogu w osobnym poście

- po ogłoszeniu wyników będę czekała 3 dni na kontakt od osób, które wygrały, jeżeli dane osoby się nie zgłoszą wówczas wybierzemy kolejne

- udział w konkursie jest równoznaczny ze zgodą na przetwarzanie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, ale niezbędne do otrzymania nagród w konkursie

- serdecznie zapraszamy, życzymy miłego gotowania i dobrej zabawy a także powodzenia

Ciasto marchewkowe z jabłkami


Ciasto marchewkowe to obowiązkowa pozycja jesienią, tak samo jak szarlotka. Musiałam je ponownie zrobić, bo ostatnio zniknęło tak szybko, że nawet nie zdążyłam zrobić zdjęć. Ciasto jest mega szybkie i mega łatwe, wyjdzie bez problemu każdemu. Ja do swojego ciasta daje zawsze starte jabłka lub posiekane ananasy, takie ciacho robiła moja mama a teraz robię i ja. W starym zeszycie z przepisami są orzechy włoskie, ja ze względu na alergię ich nie dodaje, dałam zamiennie migdały i orzechy ziemne. Ale wy możecie dać oczywiście włoskie. 
Do ciasta marchewkowego obowiązkowo krem - ja najczęściej sięgam po serek philadelphia, niestety go teraz nie dostałam i dałam mascarpone. Powiem wam, że wyszło bardzo pyszne, orzechowe i pełne cynamonowego posmaku. Kto ma ochotę, zapraszam na kawałek. 


Składniki:

- 2 szklanki startej na małych oczkach marchewki (średnio 3-4 sztuki)
- szklanka startych na dużych oczkach jabłek (2 sztuki)
- 4 jajka
- 200 g cukru trzcinowego
- 180 ml oleju
- 160 g posiekanych orzechów
- 2 płaskie łyżeczki sody
- 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
- szczypta soli
- 2 łyżeczki cynamonu

krem
- 500 g mascarpone
- 4 łyżki masła orzechowego
- sok z połowy cytryny
- 1-2 łyżki cukru pudru

- mały słoik dżemu porzeczkowego


Do miski wbijamy jajka i miksujemy je na puch. Dodajemy cukier i ponownie miksujemy, wlewamy olej i mieszamy. Dodajemy mąkę, sodę, proszek do pieczenia, szczyptę soli i cynamon, ponownie miksujemy.

Następnie dodajemy startą marchewkę, jabłka, posiekane orzechy i mieszamy łyżką.

Blaszkę (38x25) wykładamy papierem do pieczenia (tylko spód) i wylewamy ciasto. Pieczemy w nagrzanym piekarniku do 180 stopni, grzanie góra-dół przez 40 minut. Po upieczeniu ciasto studzimy.

Przygotowujemy krem - serek mascarpone mieszamy z masłem orzechowym, cytryną i cukrem pudrem.

Ciasto kroimy na pół wzdłuż, smarujemy dżemem porzeczkowym i wykładamy 2/3 kremu, przykrywamy ciastem i rozsmarowujemy pozostały krem. Posypujemy cynamonem i dekorujemy orzechami.






"Tradycja na czasie" warsztaty kulinarne z Galeo


Tydzień temu, a dokładniej w sobotę miałam przyjemność uczestniczyć w warsztatach organizowanych przez markę Galeo. To już kolejny raz jak z wielką przyjemnością wzięłam w nich udział. Tematem warsztatów była "Tradycja na czasie" a wszystkie dania pomagał nam przygotowywać Maciej Wawryniuk. Warsztaty odbyły się w Warszawie, w CookUp. Przygotował nam kulinarną niespodziankę - gdyż dania, które mieliśmy przygotować odrobinkę mnie zaskoczyły i to pozytywnie. Po raz pierwszy robiłam zupę rakową, która bardzo mi smakowała, razem z dziewczynami robiłyśmy jeszcze potrawkę baranią ze świeżymi ogórkami oraz makaroniki. Inne osoby przygotowywały pozostałe dania - placuszki karlsbadzkie, żabki w frykasie, ostrygi faszerowane, jesiotra z sosem rumianym, budyń z wątróbki, auflauf z pary z jabłkami, ozór wołowy z sosem polskim, mostek cielęcy z agrestem, porzeczkami i głogiem. Bardzo miło spędziłam czas, z dziewczynami stanowiłyśmy bardzo zgrany zespół, zresztą ja bardzo lubię brać udział w warsztatach kulinarnych i wspólnie gotować. Wszystkie dania powstawały w cudownej, miłej atmosferze, z uśmiechem i radością. Bo tak naprawdę wówczas powstają najlepsze dania. 





















Mam dla was także niespodziankę - wszystkie przepisy jakie robiliśmy. Może i wy coś ugotujecie w domu, zapewniam, że warto. Mi najbardziej smakowała zupa rakowa, placuszki karlsbadzkie oraz makaroniki. Wiem także, że mostek cielęcy był hitem. Wszystkie przepisy pochodzą z niżej pokazanej na zdjęciu książki. 











































































Placki kakaowe z nutą kawową


Dzień dobry kochani. Zapraszam was dzisiaj na pyszne śniadanko. Zrobiłam placki kakaowe z nutą kawową - przepis pochodzi z książki "Placki niebanalnie". Placuchy wyszły obłędne w smaku, po takim śniadaniu od razu dzień jest piękniejszy i można ruszać z obowiązkami. Za oknem piękna pogoda, więc i chęci są większe. Nie wiem jak wy, ale ja kocham jesień, ale lubię ją kolorową i ciepłą. Najbardziej nie lubię deszczu, jeszcze jak pada dzień lub dwa to do przeżycia, ale jak pada cały tydzień to koszmar. Jestem meteopatką i jestem wrażliwa na różne skoki ciśnienia i zmiany pogodowe. Chodzę wtedy śpiąca i czasami boli mnie głowa. Dlatego niech taka ładna pogoda utrzymuje się jak najdłużej. Dzisiaj wiatr się nieco już uspokoił i wyszło słoneczko a weekend zapowiadają naprawdę cudny. Mam nadzieje, że taki właśnie będzie. 
To ja lecę kochani a wam życzę cudownego dnia. 


Składniki:

- 1 szklanka kefiru
- 1 i 1/3 szklanki mąki pszennej
- 3 łyżki kakao
- 2 łyżki naparu z kawy
- 1 jajko
- 1 łyżka cukru trzcinowego
- 1 łyżeczka sody oczyszczonej
- szczypta soli

Do miski wlewamy kefir i wbijamy jajko. Wszystko razem miksujemy mikserem lub trzepaczką. Dodajemy mąkę pszenną, sodę, kakao, napar z kawy, cukier oraz szczyptę soli. Ponownie wszystko razem miksujemy. Ciasto odstawiamy na 5 minut. 

Rozgrzewamy patelnię. Łyżką nakładamy porcję ciasta i smażymy placki na małym ogniu na rumiano z dwóch stron. Podajemy z owocami, dżemem, jogurtem, możemy je polać rozpuszczoną czekoladą lub masłem orzechowym.




Zapiekanka makaronowa z warzywami i szynką



Nie macie pomysłu co zrobić dzisiaj na obiad ? ja polecam wam zapiekankę. W zasadzie powstała ona przy okazji czyszczenia lodówki, ale zawsze takie zapiekanki wychodzą najlepsze w smaku. Podstawowym składnikiem jest makaron plus dodatki, które znalazłam w lodówce. Co można do niej dodać - w zasadzie wszystko co macie pod ręką. Razem wymieszać i zapiec z serem i już mamy fajne i syte danie. Takie zapiekanki często robię na różne spotkania rodzinne czy spotkania ze znajomymi. Są łatwe i szybkie i nie musimy długo stać w kuchni szykując posiłek a spędzić czas miło z gośćmi. 
To ja zostawiam wam przepis i życzę cudownego dnia.



Składniki:

- 500 g makaronu - mąka durum
- 1 brokuł
- 1 średnia cukinia
- 400 g pieczarek
- 150 g szynki
- 250 ml śmietany 12%
- sól, pieprz
- łyżeczka słodkiej papryki
- łyżeczka ziół - majeranek, oregano
- kilka listków świeżej bazylii
- 1 łyżka mąki orkiszowej 1850
- 100 g żółtego sera

Makaron ugotować we wrzącej, solonej wodzie all dente, odcedzić. Pieczarki pokroić na kawałki, cukinię pokroić w kostkę, brokuł podzielić na małe różyczki. Warzywa podsmażyć na patelni na łyżce oleju, wystarczy kilka minut. Szynkę pokroić w kostkę i delikatnie przesmażyć na patelni. 

Makaron wymieszać w warzywami i szynką. Przełożyć do naczynia do zapiekania. Śmietanę wymieszać z mąką i przyprawami oraz bazylią i zalać makaron, delikatnie wymieszać. 

Wstawić do nagrzanego piekarnika do 180 stopni, grzanie góra-dół i piec przez 20 minut, następnie posypać startym serem i piec jeszcze 10 minut.
Smacznego.