Macie ochotę na coś szybkiego i pysznego, coś co zaspokoi nawet największy głód. Dzisiaj serwuje propozycję na obiad - wielką kanapkę, pełną smakowitych dodatków. Do zjedzenia na miejscu lub do zabrania ze sobą do pracy, na wycieczkę lub piknik.
Mam dla was dzisiaj pyszne, bardzo syte i rozgrzewające danie jesienne. W sumie to jesienno - zimowe, gdyż jak nastaną mrozy to takie danie sprawi, że poczujemy się od razu lepiej. W zasadzie do garna to możemy wrzucić co tylko chcemy, co akurat mamy pod ręką i co lubimy. To jest po prostu taka jednogarnkowa kuchenna wariacja.
Dzisiaj zapraszam Was na danie przygotowane przez mojego męża. Ja dzisiaj szalałam przy sprzątaniu, nadrabianiu zaległości i tysiąca innych rzeczy i nawet nie wiem, kiedy zrobiła się pora obiadowa. A tu obiadu nie ma. No cóż, myślę sobie kanapkę też możemy zjeść, świat się nie zawali. No to tak sobie siedzę i prasuje a tu wchodzi moja druga połowa z talerzami i zaprasza mnie na obiad. No proszę a jednak będzie obiad.
Dzisiaj zapraszam Was na pyszne placki ziemniaczane przygotowane inaczej. Dodałam do nich dobrej jakości wędlinę, cebulę i przyprawy. Wyszły bardzo ciekawe w smaku. Za oknem pogoda niezbyt ciekawa, wieje i pada deszcz, no i zrobiło się zimno. Wcale nie chcę się nigdzie wychodzić, tylko siedzieć w domu. Tak więc ja ten czas postanowiłam spędzić w kuchni, gdzie powstają nowe dania i nadrabiam zaległości. A Wy jak spędzacie czas wolny.
Dzisiaj chciałabym Was zaprosić na fasolkę w pomidorach. Bardzo lubimy jeść dania z fasolą, nawet teraz jak przyszła wiosna są takie dni, kiedy z chęcią sięgam po to danie. Do fasolki możemy w zasadzie dodać to co chcemy, ja lubię fasolę z pieczarką, pomidorami i dobrej jakości kiełbasą. Trzeba się troszkę nagimnastykować, aby taką znaleść w sklepach. Ja znalazłam a właściwie to ona znalazła mnie. Ale wracając do dania. Zapraszam bo właśnie już nakładam fasolkę do miseczek, zrobiłam jej dużo, więc wystarczy dla wszystkich.
Mam na imię Marzena, moja rodzinka i bliskie mi osoby nazywają mnie Maniusia. I tak też nazwałam swój blog Kulinarna Maniusia. Mieszkam w Bydgoszczy a pochodzę z bardzo malowniczego Szczecinka. Gotować lubiłam od zawsze, już jako dziecko pomagałam w kuchni mojej mamie i babci i to one nauczyły mnie najważniejszych rzeczy w życiu i w kuchni. Teraz sama jestem żoną, matką i właścicielką psiaka i to dla nich gotuje a także dla mojej rodzinki i znajomych. Gotowanie to moja wielka pasja, moja miłość i sposób na relaks i odpoczynek. Zamykam się w kuchni i tworzę. Do założenia bloga namówił mnie mój mąż i jestem mu za to bardzo wdzięczna. Chcę dzielić się moją kuchnią, moimi pomysłami i pokazać wam, że gotowanie może być proste, szybkie i smaczne i każdy może przygotować pyszne danie. Na moim blogu znajdziecie wszystko. Każdy może do mnie napisać, spytać, przekazać prośbę czy dobrą radę. Lubię ludzi i lubię z nimi przebywać. Dziękuje, że ze mną jesteście.
Nie zgadzam się na ich kopiowanie i publikowanie bez mojej zgody. Jeżeli chcesz je wykorzystać napisz do mnie szkodzinska.marzena@gmail.com
Wyświetlenia
Współtworzę
Obserwatorzy
Na tej stronie używamy plików cookie Google, by móc świadczyć ci usługi, personalizować reklamy i analizować ruch. Informację o tym, jak korzystasz z tej strony są udostępniane Google. Korzystając z niej zgadzasz się na to.
Więcej dowiesz się w zakładce Menu - Polityka Prywatności.