Wieniec drożdżowy z masą makową


Nie wiem co takiego ma w sobie ciasto drożdżowe, ale je uwielbiamy. Bardzo lubię wyrabiać ciasto i tworzyć z niego bułki, ciasta, rogaliki. Zostało mi masy makowej i tak się zastanawiałam co z niej zrobić i padło na takiego zawijańca. Powiem wam, że wyszedł po prostu pyszny. Jedliśmy go jeszcze ciepłego, bo nie mogliśmy się powstrzymać.  Taki zawijaniec możecie zrobić z twarożkiem czy z marmoladą. Koniecznie spróbujcie bo naprawdę warto. 
Życzę wam cudownego popołudnia i smacznego. U nas dzisiaj bez słońca, gdzieś się schowało za chmurami. Ale wiosnę czuć coraz bardziej. 



Składniki:
ciasto:
- 280 g mąki pszennej
- 50 g cukru
- 50 g roztopionego masła
- 1 jajko
- szczypta soli
rozczyn:
- 10 g świeżych drożdży
- pół łyżeczki cukru
- 100 ml ciepłego mleka
- 40 g mąki pszennej

- pół puszki gotowej masy makowej
- rozbełtane jajko do posmarowania

W miseczce mieszamy ciepłe mleko (max 37 stopni) z rozkruszonymi drożdżami, cukrem i mąką. Odstawiamy na 15 minut do wyrośnięcia. Do miski przesiewamy mąkę, dodajemy jajko, roztopione masło, cukier, sól i roczyn drożdżowy. Wyrabiamy gładkie i elastyczne ciasto. Przykrywamy i zostawiamy do wyrośnięcia na 2 godziny. Następnie na stolnicy podsypanej mąką wykładamy ciasto i rozwałkowujemy na owalny placek w kształcie prostokątnym. Na cieście rozsmarowujemy masę makową. Zawijamy jak roladę, ostrym nożem kroimy na pół wzdłuż zostawiając jeden koniec nie rozcięty. Pleciemy na przemian paski jak warkocz. Przenosimy ciasto na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia i łączymy brzegi tworząc wieniec. Zostawiamy jeszcze na 1 godzinę do wyrośnięcia. Smarujemy rozbełtanym jajkiem. Pieczemy w nagrzanym piekarniku do 180 stopni, grzanie góra-dół przez około 40 minut do zarumienienia. Studzimy i kroimy na kawałki. 





Bułeczki drożdżowe z masą makową


Uwielbiam drożdżowe, po prostu je kocham. I to nie tylko jeść, bardzo lubię je wyrabiać. Jest w tym coś magicznego, bo jak to robię to odpoczywam. Tak, tak kochani wyrabianie ciasta drożdżowego mnie uspokaja i daje naprawdę dużo radości. Też tak macie ???
Wczoraj znalazłam w szafce zapomnianą puszkę z masą makową. Jejku, zupełnie o niej zapomniałam. No to sobie pomyślałam, że do kawki zrobić buły z makiem, takie zawijaski. 
Raz, dwa i buły były gotowe, za oknem słoneczko pomagało wyrosnąć ciastu, więc gładko poszło. 
To ja was zapraszam na kawkę i bułę z makiem i życzę cudownego dnia. 


Składniki:
ciasto:
- 280 g mąki pszennej
- 50 g cukru
- 50 g roztopionego masła
- 1 jajko
- szczypta soli
rozczyn:
- 10 g świeżych drożdży
- pół łyżeczki cukru
- 100 ml ciepłego mleka
- 40 g mąki pszennej

- pół puszki gotowej masy makowej
- rozbełtane jajko do posmarowania

W miseczce mieszamy ciepłe mleko (max 37 stopni) z rozkruszonymi drożdżami, cukrem i mąką. Odstawiamy na 15 minut do wyrośnięcia. Do miski przesiewamy mąkę, dodajemy jajko, roztopione masło, cukier, sól i roczyn drożdżowy. Wyrabiamy gładkie i elastyczne ciasto. Przykrywamy i zostawiamy do wyrośnięcia na 2 godziny. Następnie na stolnicy podsypanej mąką wykładamy ciasto i rozwałkowujemy na owalny placek w kształcie prostokątnym. Na cieście rozsmarowujemy masę makową. Zawijamy jak roladę i kroimy na kawałki - 16 sztuk. Bułki układamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia nadzieniem na blaszkę i lekko spłaszczamy.  Zostawiamy jeszcze na 1 godzinę do wyrośnięcia. Smarujemy rozbełtanym jajkiem. Pieczemy w nagrzanym piekarniku do 180 stopni, grzanie góra-dół przez około 25 minut do zarumienienia. Studzimy na kratce.