Kanapeczki zapiekane z rulonikami salami


Dzień dobry słoneczka. Jak się dzisiaj czujecie, uśmiech jest ? radość jest ? i dobre samopoczucie ? u mnie wszystkiego po troszku. Mamy sobotę i mamy karnawał. Planujecie jakieś spotkania ze znajomymi, imprezki ? ja dzisiaj robię małe spotkanie ze znajomymi. Umówiliśmy się, że każdy coś przygotuje dobrego, jakieś fajne przekąski i przyniesie, tak więc ja nie spędzę całego dnia na przygotowywaniu potraw a i spróbuję coś innego, nowego co przygotują nasi przyjaciele. To idealne rozwiązanie. Ja dzisiaj stawiam na szybkie i mega pyszne przekąski i postanowiłam przygotować takie kanapeczki. Użyłam to co miałam pod ręką, plasterki salami w obsybce pomidorowej i jeszcze dodatkowo w środek zawinęłam suszone pomidory. Mniam jakie to wyszło pyszne. Oczywiście część kanapek została już zjedzona przez moich chłopaków, ale przygotowałam większą ilość i schowałam, wrzucę na chwilę do piekarnika wieczorem jak przyjdą goście i podam. 
Jest to bardzo łatwa i szybka przekąska karnawałowa. Ale takie kanapeczki możecie zrobić w każdej chwili na śniadanie, obiad czy kolację. Polecam i życzę wam cudownej soboty i życzę smacznego. 




Składniki:

- 2 bagietki
- 200 g pieczarek
- kawałek papryki czerwonej i żółtej
- łyżka czosnku niedźwiedziego
- 100 g sera żółtego
- pomidory suszone w oleju
- rukola
- wykałaczki


Bagietkę kroimy na kromki. Pieczarki kroimy w plastry i podsmażamy je na patelni na rumiano. Paprykę kroimy w kostkę. Ser żółty ścieramy na tarce na dużych oczkach. Pomidory odsączamy z oleju i kroimy je na pół. 

Na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia układamy kromki bagietki, posypujemy je czosnkiem niedźwiedzim, układamy pieczarki i posypujemy serem. Do środka plasterków salami wkładamy pomidory suszone i zawijamy w roladkę. 

Na wykałaczkę nabijamy kawałek papryki, następnie nabijamy zawinięte salami z pomidorami i ponownie kawałek papryki, wbijamy tak przygotowane wykałaczki w każdą kromkę bułki. 

Piekarnik nagrzewamy do 200 stopni, wkładamy blaszkę z kanapkami i zapiekamy przez 10-15 minut. Podajemy z rukolą. 


Do tego przepisu użyłam Salami Sokołów. Czy wiecie, że w niedawnym badaniu Polskiego Instytutu Badań Jakości właśnie to salami zyskało najlepsze oceny konsumentów? Salami Sokołów zajęło pierwsze miejsce w wielu kategoriach – smaku, jakości, braku chemicznych dodatków i świeżości. Co ważne, dostępne jest w wielu smakach. To mnóstwo możliwości zastosowań w Waszej kuchni!
Pamiętajcie, że robiąc zakupy warto wybierać te produkty, które są sprawdzone i dają nam gwarancję jakości.

#salamisokolow #najlepszesalami @sokolowpl








Rogaliki maślane z marmoladą


Dzień dobry moje kochane słoneczka. Witam się z wami w piątek i mam nadzieje, że humorki wam dopisują. Ja dzisiaj mam dzień wolny, pospałam sobie a teraz kończę dla was ten post i uciekam załatwiać sprawy. Potem czeka mnie tylko odpoczynek. Za oknem pochmurno i raczej nie ma co liczyć na słoneczko, ale w sercu radość i uśmiech nie schodzi mi z twarzy. Mam dla was przepis na cudowne w smaku rogaliki maślane z przepisu, który jest w naszej rodzinie już od lat. Z tego przepisu robimy bułki, drożdżówki, rogale. Jest sprawdzony i niezawodny, zawsze wychodzą z niego pyszności. Koniecznie spróbujcie jakie to fajne ciasto drożdżowe. Z tego przepisu także zrobicie takie rogale śniadaniowe - wówczas podzielcie placek ciasta na cztery trójkąty a nie na osiem i zawińcie bez nadzienia. Do herbatki czy kakao super sprawa. To ja wam zostawiam przepis a sama już się zbieram. Życzę wam cudownego piątku i dajcie koniecznie znać jak zrobicie rogaliki i jak wam smakują. 


Składniki:

- 500 g mąki pszennej typ 500
- 30 g świeżych drożdży
- 250 ml ciepłego mleka
- 1 jajko
- 60 g cukru + łyżeczka do drożdży
- 50 g masła
- szczypta soli

- marmolada
- cukier puder
- jajko do posmarowania rogalików

Masło rozpuszczamy. Do miseczki wkruszamy drożdże i dodajemy do nich łyżeczkę cukru, rozcieramy. Mleko podgrzewamy do max 37 stopni.

Do miski wsypujemy mąkę ze szczyptą soli, cukier, rozbełtane jajko. Do drożdży dodajemy 3 łyżki ciepłego mleka i mieszamy - resztę mleka dolewamy do mąki. Jak drożdże ruszą to dodajemy je do miski i wyrabiamy chwilkę ciasto, dolewamy rozpuszczone i przestudzone masło i wyrabiamy tak długo, aż ciasto wchłonie tłuszcz.

Miskę z ciastem przykrywamy ściereczką i odstawiamy na godzinę w ciepłe miejsce. Następnie dzielimy ciasto na cztery części i każdą z nich rozwałkowujemy na owalny placek, podsypując blat mąką. Każdy placek dzielimy na osiem trójkątów i nacinamy w najszerszej części. Nakładamy porcję marmolady i zwijamy rogaliki. 

Nagrzewamy piekarnik do 180 stopni, grzanie góra-dół. Rogaliki układamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia i smarujemy rozbełtanym jajkiem. Pieczemy 20 minut.

Po upieczeniu rogaliki przekładamy na kratkę, aby przestygły i posypujemy cukrem pudrem. Przechowujemy w zamkniętym pojemniku. 








Brownie z fasoli i bananów


Bardzo lubię różnego rodzaju brownie. I bardzo lubię ciasta z fasolą i bananami. Jak zobaczyłam to ciacho na instagramie u kakusiowa_fit_mama to od razu je upiekłam. Powiem wam, że wyszło pyszne, takie jak lubię. Nie za słodkie, wilgotne i mocno czekoladowe - jeżeli wolicie wersję słodszą to dajcie miód lub zwykły cukier, ja dałam kokosowy a on nie jest tak słodki jak zwykły cukier. Takie ciacho długo utrzymuje swoją świeżość i jest po prostu obłędne w smaku. Zresztą sami spróbujcie takie zrobić. A teraz zostawiam was z przepisem a sama lecę do pracy, mam kawałek ciasta ze sobą, więc jakoś przeżyję ten dzień. 


Składniki:

- 3 jajka
- puszka czerwonej fasoli
- 2 dojrzałe banany
- 30 g mąki ryżowej
- 1 budyń czekoladowy (opakowanie 40 g)
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- 1 łyżka wiórków kokosowych
- 2 łyżki kakao
- 4 łyżki cukru kokosowego (możecie dać zwykły lub miód)
- 2 garście suszonej żurawiny

Do kielicha blendera dodajemy odsączoną i przepłukaną pod wodą fasolę. Dodajemy pokrojone banany i jajka. Wszystko razem miksujemy. 

Następnie dodajemy mąkę kokosową, budyń, proszek do pieczenia, wiórki, kakao i cukier kokosowy i mieszamy wszystko trzepaczką lub miksujemy. Na sam koniec wsypujemy żurawinę i mieszamy łyżką. 

Keksówkę (28x13) smarujemy olejem i posypujemy mąką ryżową, przelewamy masę. Pieczemy w nagrzanym piekarniku do 180 stopni, grzanie góra dół przez 50-60 minut, do suchego patyczka. 
Po wyjęciu ciasto zostawiamy chwilę w blaszce, potem przekładamy na kratkę, aby wystygło.  





"Twój dobry rok" recenzja książki


Z książkami Agnieszki Maciąg zetknęłam się już bardzo dawno temu. Od razu się polubiłyśmy i ta tematyka i podejście do życia Agnieszki do mnie trafia i bardzo mi odpowiada. Z wielką przyjemnością sięgnęłam po jej nową książkę "Twój dobry rok". Agnieszka jest tą osobą, która mnie inspiruje, dzięki której umiem "poukładać" sobie swoje myśli w głowie, skupić się na tym co jest w życiu najważniejsze. Często jak czytam jej książki czuję, że otaczam się ciepłem, miłością i spokojem mimo, że wokół potrafi panować prawdziwy chaos. Ja codziennie staram się myśleć pozytywnie i tym moim optymizmem dzielę się ze światem. Lubię pomagać i słuchać i zdarzyło mi się wiele razy naprawdę komuś pokolorować życie w pastelowe barwy. Ale to nie jest tak, że ja się z tym urodziłam, ja musiałam a raczej chciałam się tego nauczyć i żyć pozytywnie, mimo różnych przeciwności losu. 





Agnieszka pokazuje nam w książkach wartości, które są dla mnie bardzo ważne i bardzo cenne, motywuje do dobrego i radosnego życia, pomaga uporać nam się ze słabościami i naszą psychiką. Pewnych wartości ja sama wcześniej nie dostrzegałam a teraz są dla mnie bardzo ważne. 





Książka "Twój dobry rok" to taki poradnik pozytywnego życia i pozytywnego myślenia na cały rok. Książka jest podzielona na miesiące i to jest jak dla mnie duży plus, na początku przeczytałam ją całą a teraz czytam ją sobie powoli, sięgając do danego miesiąca. Mamy teraz styczeń - zaczął się nowy rok a więc nowe możliwości, nowy, ważny rozdział twojego życia - przełam rutynę, odkrywaj, badaj, zbocz z utartych szlaków, zacznij słuchać i usłysz naprawdę. Otwórz się na świat, zrozum, poczuj. W styczniu na główny plan wysuwa się mapa marzeń - co to takiego i jak ją zrobić - wszystkiego dowiecie się w książce. Jest mnóstwo inspiracji, ciekawych cytatów, pozytywnych myśli, miłości, radości i ciepła, od tej książki dosłownie bije energia - zresztą jak od każdej napisanej przez Agę. 
I tak sobie brniemy przez każdy miesiąc a każdy miesiąc przynosi nam coś innego, nowego, pozytywnego. Są także przepisy co mnie bardzo cieszy - tarta z dyni z pomarańczą, pieczona zimowa owsianka z owocami, przepis na naturalny antybiotyk i wiele, wiele innych.





Ta książka to taki zbiór tekstów, które autorka publikowała przez ostatnie lata na swoim blogu i w sowich książkach, to prawdziwa skarbnica wyjątkowych słów. To takie połączenie dziennika motywacyjnego, poradnika i pamiętnika, który i ty możesz tworzyć i zapisywać swoje teksty. To dawka dobrej energii, która jest nam tak naprawdę bardzo potrzebna, aby wziąć swoje własne życie w swoje ręce i żyć tak jak nam podpowiada serce. 




Tytuł - "Twój dobry rok"
Autor - Agnieszka Maciąg
Twarda oprawa, stron 360
Cena - 41,93




Chciałabym wam także polecić książkę "Pełnia życia" Agnieszki Maciąg. Przeczytałam ją już chyba z trzy razy i wiem, że będę do niej wracać. Za każdym razem, gdy dopada mnie gorszy nastrój, mam gorszy czas to sięgam po jej książki. One zawsze pomagają mi uporać się z negatywnymi myślami i pozwalają uporządkować swoje życie. Mogłabym powiedzieć, że zmieniam swoje życie i czuję się szczęśliwa, doceniam to co mam i skupiam się na tym co tak naprawdę jest dla mnie ważne, inne sprawy odkładam na bok i same gdzieś się ulatniają. Naprawdę polecam każdemu książki Agnieszki, naprawdę warto je mieć blisko siebie i po nie sięgać. Ja jestem niepoprawną optymistką i zawsze staram się uśmiechać i cieszyć się z małych radości. Nauczyłam się otaczać pozytywną energią, pozytywnymi osobami i oczyszczać siebie ze złej energii, której wokół nas nie brakuje. Wykonałam prawdziwą podróż w głąb siebie i dobrze mi z tym, dobrze mi ze sobą. 




Sałatka ryżowa z kurczakiem niski indeks glikemiczny


Szukając i kombinując dania z niskim indeksem glikemicznym tworzę nowe przepisy. Tym razem postanowiłam wypróbować sałatkę, którą zawsze robiłam z ananasem i kukurydzą a teraz zastąpiłam te składniki papryką, ogórkiem kiszonym i kiełkami brokuła. I powiem wam, że wyszło naprawdę pyszne połączenie. Taką sałatkę można zjeść na dowolny posiłek, obiad czy śniadanie, można zabrać ze sobą do pracy. Sałatka jest łatwa i bardzo syta, koniecznie spróbujcie takiego połączenia, a może i wy stworzycie swoją własną kompozycję. Życzę wam smacznego i miłego dnia. 


Składniki:

- 150 g ugotowanego ryżu jaśminowego
- papryka żółta
- 300 g filetu z kurczaka 
- 3 ogórki kiszone
- 2 garście płatków migdałów  
- 2 garście kiełków brokuła
- sól i pieprz 
- jogurt naturalny
- 2 łyżeczki curry
- łyżka oleju
- garść szczypiorku

Filet kroimy w małą kostkę, przyprawiamy solą, pieprzem i łyżeczką curry i podsmażamy na patelni z łyżką oleju.  Płatki migdałów podprażamy na suchej patelni. 

Ryż mieszamy z pokrojoną w kostkę papryką, pokrojonym w kostkę ogórkiem, kurczakiem, płatkami migdałów, kiełkami brokuła, jogurtem, przyprawiamy solą i pieprzem i curry.
Gotową sałatkę posypujemy szczypiorkiem. 



Naleśniki z mąki gryczanej i pszennej


Dawno na blogu nie było naleśników. A w zasadzie to robię je raz w tygodniu i zawsze z innego przepisu, biorę to co mam akurat pod ręką, dodaje różne mąki, mieszam i próbuje jak wyjdą. Czasami muszę coś dodać lub zmienić i tak powstają za każdym razem inne naleśniki. Często robię je na oko a potem odtwarzam i spisuje przepis. Naleśniki to mój mały nałóg, mogę je jeść na śniadanie, obiad czy kolację i nigdy mi się nie znudzą. A wy macie jakieś swoje ukochane danie ? co lubicie najbardziej ? to ja sobie teraz zjem naleśniczki, wypiję kawkę i biorę się za rogaliki, obiecałam dzisiaj rodzince, że będą na deser. Miłej niedzieli słoneczka. 


Składniki:

- 3 jajka
- 500 ml napoju migdałowego
- 350 ml wody
- 3 łyżeczki erytrolu lub innego cukru
- szczypta soli

- olej kokosowy do smażenia
- serek wiejski
- dżem wiśniowy

Do miski wbijamy jajka i dodajemy cukier, miksujemy. Wlewamy napój migdałowy i wodę, dodajemy sól, mąkę pszenną i gryczaną i ponownie wszystko razem miksujemy. 

Rozgrzewamy patelnię, dodajemy odrobinę oleju kokosowego i łyżką nalewamy porcję ciasta. Smażymy naleśniki na rumiano z dwóch stron.
Ja podałam naleśniki z serkiem wiejskim i dżemem wiśniowym, mniam.
Smacznego.





Sernik na zimno z ciasteczkami i masłem orzechowym


Zapraszam was dzisiaj na sernik na zimno. Ostatnio zachciało nam się coś słodkiego, ale nie miałam zbytnio czasu, aby siedzieć w kuchni i powstało szybkie ciasto, które wymaga jedynie schłodzenia w lodówce no i wymieszania składników ze sobą. Wykorzystałam produkty, które miałam akurat pod ręką i powstało coś pysznego. Takie połączenie smaków jak najbardziej mi odpowiada. Ciasto jest łatwe i każdemu wyjdzie bez problemu. Zresztą sami spróbujcie jakie jest pyszne. Życzę wam cudownego dnia i dużo uśmiechów. 


Składniki:

- 1 kg serka waniliowego w wiaderku
- 250 g ciastek kruchych - użyłam maszynkowe od Brześć
- 200 g masła orzechowego
- 2 garście migdałów bez skórki
- 1 galaretka krystaliczna (bez koloru)
- 3 łyżki erytrytolu (lub zwykłego cukru)
- 30 g żelatyny


Żelatynę zalewamy 150 ml zimnej wody i odstawiamy na 20 minut, aby napęczniała. Galaretkę rozpuszczamy w 400 ml wrzącej, przegotowanej wody i mieszamy. Odstawiamy na chwilkę, aby przestygła.

Migdały razem z ciasteczkami tłuczemy - ja włożyłam do woreczka i rozbiłam te tłuczkiem do mięsa. Do ciasteczek i migdałów dodajemy masło orzechowe i mieszamy dokładnie ze sobą. 

Tortownicę (26 cm) wykładamy 3/4 masy ciasteczkowej i dociskamy. 

Serek przekładamy do miski i mieszamy z erytrytolem. Ja to zrobiłam trzepaczką, ale można także mikserem. 

Do galaretki dodajemy żelatynę i dokładnie mieszamy, wlewamy ją do serka i ponownie mieszamy trzepaczką. 

Masę serową wylewamy powoli na ciasteczkowy spód i schładzamy w lodówce - najpierw prze 15 minut - następnie wierzch posypujemy resztą masy ciasteczkowej i schładzamy 2-3 godziny, albo całą noc. Smacznego.