Tort kawowy


Tydzień temu miałam urodzinki i odwiedziła mnie cała rodzinka. Z tej okazji upiekłam pyszny torcik kawowy. Zrobiłam biszkopt biały i ciemny, przełożyłam go kremem
i udekorowałam malinami i czekoladą. Wyszedł naprawdę wspaniały w smaku, nie tak bardzo słodki i dosłownie rozpływający się w ustach. Zdecydowanie jeden z najlepszych tortów jakie miałam okazję robić. Wykorzystałam w zasadzie 3 blaty, jeden zamroziłam na potem. Imprezka rodzinna bardzo się udała, miło spędziłam czas. 


A was zapraszam na kawałek torcika :-)


Składniki:

biszkopty:
jasny
- 5 jajek
- 100 g mąki pszennej
- 40 g mąki ziemniaczanej
- 120 g cukru
- szczypta soli

- do ciemnego dodatkowo 20 g kakao naturalnego

krem

- 750 ml śmietany 30 %
- 500 g serka mascarpone
- 5 łyżeczek kawy inki
- 3 łyżki cukru pudru
- łyżeczka cukru z wanilią

- dodatkowo maliny, ozdoby czekoladowe
- pół słoika dżemu z czarnej porzeczki
- sok jagodowy rozrobiony z wodą do nasączenia biszkoptów

Wykonanie:

Do miski wbijamy białka, żółtka odkładamy do osobnej miski. Ubijamy białka na sztywną pianę ze szczyptą soli. Następnie dodajemy cukier i miksujemy, dodajemy po jednym żółtku cały czas miksując na średniej mocy miksera. Na koniec dodajemy mąkę wymieszaną z mąką ziemniaczaną. Tortownicę (średnica 26 cm) wykładamy papierem do pieczenia - tylko spód - i wstawiamy do nagrzanego piekarnika do 170 stopni i pieczemy 40 minut. Po upieczeniu wyciągamy biszkopt
i zrzucamy go z wysokości kilka razy na podłogę - podłóżcie ścierkę.
Tak samo postępujemy z przygotowaniem biszkoptu ciemnego, tylko do mąki pszennej
i ziemniaczanej dodajemy kakao. Upieczone biszkopty studzimy, najlepiej upiec je wieczorem a resztę tortu przygotować na drugi dzień.

Krem - do miski miksera wlewamy schłodzoną śmietanę, dodajemy mascarpone, cukier z wanilią, kawę inkę i cukier puder. Miksujemy wszystko razem, aż masa zgęstnieje.

Biszkopty kroimy na dwa blaty. Sok jagodowy (lub inny jaki macie) rozrabiamy z wodą i nasączamy nim blat kakaowy, smarujemy go dżemem i częścią kremu, przykrywamy go jasnym blatem. Następnie ponownie nasączamy i smarujemy samym kremem, przykrywamy blatem kakaowym, który nasączamy i smarujemy kremem, smarujemy kremem również boki tortu.
Tory udekorowałam świeżymi malinami i czekoladowymi ozdobami. Schładzamy w lodówce.
Drugi blat jasny zamroziłam do wykorzystania na potem.
Smacznego.




Komentarze

  1. Piękny! Byłby idealny na niejedną uroczystość. Jestem pod wrażeniem. Moja mama wprost kocha smak tortu kawowego. Już czuję jakby była zadowolona, gdyby mogła się takim delektować :) Wspaniały i wizualnie i w smaku. W to nie wątpię. Pozdrowionka cieplutkie, niedzielne :) Miłego dnia!

    OdpowiedzUsuń
  2. Marzenko, cudny jest ten tort. Ślinka cieknie na sam widok. Tort kawowy... dawno nie jadłam. Chętnie poczęstowałabym się Twoim.
    Miłej niedzieli :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Marzenko po pierwsze spóźnione życzenia przyjmij;)
    a po drugie porywam kawałeczek tortu- wygląda obłędnie:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Żartowałaś z tym rzucaniem na podłogę?

    OdpowiedzUsuń
  5. Okazały:)udany,zresztą,jak zawsze spod Twojej ręki, wypiek:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wygląda pięknie. Czytając z kawą, myslalam o kawie naturalnej. Ciekawa jestem jak kawa inka smakuje w masie?

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale piękny tort. W październiku chciałam nie jeść nic słodkiego ale Twój tort tak kusi żeby go zrobić :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. wspaniały tort! :) kawowe smaki bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Tort na pewno zniknął w mgnieniu oka <3

    OdpowiedzUsuń
  10. Marzenko wspaniały torcik, już sobie wyobrażam jaki musiał być pyszny :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Marzenko torcik wygląda bardzo smakowicie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. bardzo smakowicie wygląda, a jaki wysoki :) chętnie zjadłabym kawałek takiego torta :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Pycha, idealny byłby na moje urodziny które miałam wczoraj.

    OdpowiedzUsuń
  14. Śmietanka i serek mascarpone to super baza dla kremów. Uwielbiam. Pysznie Marzenko :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Myślałem, że rzucanie o podłogę to patent mojej mamy :) Tort niespodziankowy wyszedł pycha na urodziny żony, mimo że bez wagi ;) (polecam www.kalkulatorkuchenny.pl)

    OdpowiedzUsuń
  16. Marzenko wspaniały torcik i smaki takie jak lubię :) Super!

    OdpowiedzUsuń
  17. O matko cudownie wygląda, ja już dawno nie jadłam takiej wspaniałości

    OdpowiedzUsuń
  18. wspaniały tort, aż mi ślinka cieknie!

    OdpowiedzUsuń
  19. Obłędny, a kawowe ciasta to ja wprost kocham :-))))

    OdpowiedzUsuń
  20. Mmm kawowe smaki! Mój ulubione! Właśnie sernik kawowy tworzę :)
    Marzenko wspaniały tort!
    Spóźnione ale szczere życzenia. Wszystkiego naj naj najlepszego Kochana! :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Spóźnione, ale szczere - wszystkiego najlepszego :)
    A torcik prezentuje się rewelacyjnie! Niebo w gębie :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Torcik wygląda bardzo elegancko! Spróbowałabym:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Pysznie wygląda! Twojego tortu z chęcią bym posmakowała :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Efektowny, bardzo efektowny torcik, pięknie się prezentuje w przekroju. Pozdrawiam :**

    OdpowiedzUsuń
  25. Piękny! Kawałek takiego ciasta i człowiek wie, że żyje :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Bardzo apetyczny ten torcik. Napewno skorzystam z Twojego przepisu:-)

    OdpowiedzUsuń
  27. Marzenko, spóźnione życzenia urodzinowe! 100 lat w zdrowiu!
    Tort obłędny!

    OdpowiedzUsuń
  28. Tort faktycznie przepyszny. Jutro robię go po raz drugi. Mój nasączyłam sokiem z czarnej porzeczki. Krem ma smak lodów cappucino. Jest go bardzo dużo, więc spokojnie można zrobić tort z 4 blatów. Tym razem zrobię go z 0,5 litra kremówki i 500 mg serka mascarpone. Polecam :-)

    OdpowiedzUsuń
  29. Ochhh uwielbiam ciasta o takim smaku , piękna prezentacja :-)

    OdpowiedzUsuń
  30. Dzień dobry Pani Marzenko :-) Mam na imię Małgosia (anonimowa z 18 listopada 2016 r.) Właśnie przymierzam się - już chyba po raz czwarty - do upieczenia tortu kawowego według Pani przepisu. Tym razem na 25. rocznicę ślubu :-)Nie wiem czy zrobię zdjęcie, ale zapewniam, że tort jest znakomity, a na samą myśl o nim cieknie mi ślinka. Serdecznie pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Bardzo dziękuje za odwiedziny i pozostawiony komentarz. Będzie mi miło jak spotkamy się znowu. Drogi anonimie zostaw chociaż swoje imię. Wypróbowałaś/eś przepis z mojego bloga - podeślij mi zdjęcia a umieszczę go w galerii na fb.