Chlebek bananowy z miodem z maliną


Dobry wieczór moje słoneczka, jak się dzisiaj czujecie ? mam nadzieję, że weekend mija wam rodzinnie i odpoczywacie. Ja dzisiaj się obudziłam z bólem głowy i niestety musiałam łyknąć magiczną tabletkę, ale ćmi mnie cały czas. Wczoraj upiekłam na szczęście chlebek bananowy i dzisiaj mamy coś słodkiego do kawki. Dodałam do ciasta miód ale taki wyjątkowy bo z malinami, nigdy wcześniej nie jadłam takiego miodu. Powiem wam, że jest przepyszny. A jaka pyszna jest herbata z jego dodatkiem. Takie miody znajdziecie w Pasiece Rodziny Sadowskich. Zobaczcie koniecznie jakie pyszne miody tam mają. A ja zapraszam was na kawałek chlebka i kawkę i życzę wam miłego wieczorku. 


Składniki:

- 3 dojrzałe banany
- 1 jajko
- 100 g miodu z maliną od Pasieki Rodziny Sadowskich
- szczypta soli
- 60 g masła
- 230 g mąki pszennej
- płaska łyżeczka sody oczyszczonej
- płaska łyżeczka proszku do pieczenia
- 2 łyżki kakao
- 30 g gorzkiej czekolady


Do miski wkładam pokrojone banany, dobrze aby były bardzo dojrzałe. Następnie rozgniatam je widelcem lub tłuczkiem do ziemniaków, może być także blender. Dodaje miód oraz jajko i mieszam łyżką. 

W małym rondelku roztapiam masło i jeszcze ciepłe powoli wlewam do miski i mieszam.

Dodaję mąkę oraz szczyptę soli, wsypuje sodę oraz proszek i kakao i ponownie mieszam trzepaczką lub blenderem. 

Keksówkę (40 cm) wykładam papierem do pieczenia i wylewam ciasto. Czekoladę siekam na kawałki nożem i posypuje po wierzchu ciasta. 

Piekarnik nagrzewam do temperatury 180 stopni, grzanie góra-dół. Piekę ciasto przez 50 minut. Następnie wyciągam i przekładam na kratkę, aby wystygło.

I już można jeść. Smacznego.





Wracając jeszcze do tematu miodów to serdecznie was zapraszam do Pasieki Rodziny Sadowskich. Zobaczcie jakie pyszne i bardzo ciekawe miody tworzą, jakie mieszanki smakowe. Ja nigdy wcześniej nie miałam styczności z takimi miodami jak miód z kakao czy z miętą, z maliną czy z cynamonem. A smaki są rewelacyjne, idealne do słodkich wypieków, do herbaty, do lemoniady czy po prostu jako dodatek na kanapki. Wyobrażacie sobie naleśniki, placki czy omlet z takim właśnie miodem - na przykład z kakao. To taki słodki czekoladowy krem a jaki zdrowy. Jestem pewna, że takie miody posmakują waszym dzieciom no i wam. 
Miody z Pasieki Rodziny Sadowskich to prawdziwe miody, które posiadają certyfikat jakości, dostały także różne nagrody i wyróżnienia, mają także tytuł Dziedzictwa Kulinarnego. To bardzo ważne wyróżnienie potwierdzające jakość tradycyjnej i innowacyjnej żywności regionalnej. Ja bardzo cenię sobie takich ludzi, którzy z pasją tworzą tak wspaniałe produkty i bardzo chętnie je wspieram. 
Mam dla was jeszcze niespodziankę - kod zniżkowy - 10% na zakupy ważny do końca lutego 2020 roku. Wpiszcie KULINARNAMANIUSIA10 i róbcie zakupy. Życzę wam smacznego. 



Chlebek bananowy z kakao, czekoladą i orzechami


Co zrobić jak w kuchni leżą już bardzo dojrzałe banany i nikt nie chce ich już jeść - zrobić chlebek bananowy. My go uwielbiamy i czasami specjalnie odkładam banany, aby dojrzały i żeby z nich zrobić to pyszne ciasto. Przygotowuje go na różne sposoby, dodaje różne składniki - zawsze smakuje. Taki chlebek możecie dać dzieciom do szkoły na drugie śniadanie, zabrać ze sobą do pracy lub poczęstować nim gości jak wpadną z wizytą. Możecie do niego dodać czekoladę lub orzechy. Do tego kawka, herbatka lub kubek mleka czy kakao jak ktoś lubi. To taki umilacz chwili. 
Życzę wam miłego i pełnego uśmiechu dnia, to kto robi chlebuś bananowy ?


Składniki:

- 3 dojrzałe banany 
- 1 jajko 
- 60 g masła 
- 100 g cukru 
- szczypta soli 
- 220 g mąki orkiszowej jasnej 
- płaska łyżeczka proszku do pieczenia 
- płaska łyżeczka sody oczyszczonej 
- łyżeczka cynamonu 
- 2 łyżeczki kakao 
- 10 małych kostek czekolady - ponad 100 g 
- 7 orzechów brazylijskich


Do miski wkładamy pokrojone banany i rozgniatamy je widelcem lub tłuczkiem do ziemniaków. Dodajemy cukier i jajko, mieszamy.

Roztapiamy masło i jeszcze ciepłe powoli wlewamy do miski cały czas mieszając.

Dodajemy mąkę, szczyptę soli, kakao, proszek do pieczenia i sodę, cynamon i mieszamy trzepaczką, dosłownie chwilkę aby składniki się połączyły.

Keksówkę (40 cm) wykładamy papierem do pieczenia i wylewamy ciasto.

Orzechy i czekoladę siekamy, ale nie za drobno. Posypujemy ciasto po wierzchu.

Piekarnik nagrzewamy do temperatury 180 stopni, grzanie góra-dół, pieczemy nasz chlebek przez 50 minut.

Po upieczeniu wyciągamy - papier do pieczenia nam w tym pomoże i kładziemy na kratce, aby wystygło. Po upływie 20 minut możemy jeść. Jeżeli nie macie mąki orkiszowej jasnej możecie dać pszenną. Smacznego. 





Chlebek bananowy z borówkami


Dzisiaj zapraszam was na kawałek mojego ukochanego chlebka bananowego. To ciasto robię dość często i dodaje różne składniki, raz orzechy, raz bakalie czy owoce. Zawsze smakuje i zawsze wychodzi pyszne. To ciasto możecie zabrać ze sobą do pracy, na wycieczkę, dać dzieciom do szkoły. Jest to taki rodzaj ciasta, że w zasadzie można go jeść bez wyrzutów sumienia, potraktować jako posiłek i to pełnowartościowy. Chlebek bananowy ma w sobie wszystko co najlepsze. Zresztą jestem pewna, że nie raz go już robiłyście. To ja życzę wam smacznego i uciekam dalej. 


Składniki:

- 4 dojrzałe banany (450 g po obraniu)
- 5 jajek
- 100 g masła orzechowego 
- 2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia
- 150 g mąki orkiszowej jasnej (Kłos-Pol)
- 120 g mąki ryżowej (Kłos-Pol)
- 1 łyżeczka cynamonu
- 200 g borówek amerykańskich 
- 100 g posiekanej gorzkiej czekolady

Banany kroimy na kawałki i przekładamy je do miski, dodajemy jajka i masło orzechowe. Wszystko razem miksujemy blenderem na gładką, jednolitą masę. Następnie dodajemy mąkę orkiszową i ryżową, proszek do pieczenia i cynamon i ponownie miksujemy. Na koniec dodajemy borówki i czekoladę, mieszamy łyżką.

Blaszkę (keksówka 40 cm) smarujemy olejem i posypujemy mąką ryżową, wylewamy ciasto i wstawiamy do nagrzanego piekarnika do 180 stopni, grzanie góra-dół, pieczemy przez 45 minut.

Ciasto studzimy na kratce. 






Chlebek bananowy z orzechami i żurawiną


Uwielbiam chlebki bananowe, mają w sobie coś magicznego. Powiem wam szczerze, że średnio robię je dwa-trzy razy w miesiącu, bardzo nam smakują. Lubię zabrać sobie kawałek do pracy i zjeść na drugie śniadanie do herbatki. Chlebek z tego przepisu robiłam już wiele razy, zmieniam tylko dodatki. Tym razem dodałam żurawinę i orzechy, wyszedł naprawdę pyszny. No i zrobiłam polewę czekoladową z masła kokosowego, jak nie macie takiego masła to dodajcie olej kokosowy. Polecam wam ten chlebuś, koniecznie spróbujcie go zrobić i pochwalcie się jak wam smakował, możecie podesłać także zdjęcia waszych chlebków. To ja uciekam do pracy a wam zostawiam przepis. Cudownego dnia kochani. 


Składniki:

- 4 dojrzałe banany
- 6 jajek
- 75 g mąki kukurydzianej
- 150 g mąki ryżowej
- 2 łyżki cukru trzcinowego
- 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
- 2 łyżeczki kakao
- 100 g suszonej żurawiny
- garść orzechów

polewa - 1 czubata łyżka masła kokosowego (może być olej kokosowy), 2 łyżki miodu, 4 łyżeczki kakao, 2 łyżki gorącej wody
garść płatków migdałów do posypania ciasta 

Do miski wkładamy banany pokrojone na kawałki. Tłuczemy je tłuczkiem do ziemniaków lub rozdrabniamy widelcem, dodajemy jajka i mieszamy wszystko trzepaczką, możecie użyć oczywiście miksera. Następnie wsypujemy mąkę kukurydzianą i mąkę ryżową, cukier trzcinowy, proszek do pieczenia i kakao. Wszystko razem mieszamy. 

Do ciasta dodajemy żurawinę i posiekane orzechy, mieszamy.

Keksówkę smarujemy olejem i wysypujemy mąką ryżową, przekładamy ciasto. Wstawiamy do nagrzanego piekarnika do 180 stopni i pieczemy 45-50 minut, do suchego patyczka. 
Upieczone ciasto wyciągamy z piekarnika i zostawiamy na 10 minut w blaszce, następnie wyciągamy je na kratkę, aby przestygło.

Przygotowujemy polewę - do miseczki przekładamy masło kokosowe, miód, kakao i dodajemy wodę zagotowaną w czajniku, mieszamy, aż składniki się połączą i powstanie polewa.

Polewą smarujemy ciasto i posypujemy płatkami migdałów.
Smacznego. 




Chlebek bananowy z czekoladą


Uwielbiam wypieki z wykorzystaniem dojrzałych bananów. Są po prostu pyszne. Często specjalnie odkładam banany, aby mocno dojrzały i wówczas piekę chlebek bananowy lub jakieś ciasto. Na instagramie wpadłam na mama_na_silowni i urzekł mnie jej przepis na chlebuś. Postanowiłam go wypróbować i powiem wam, że naprawdę warto go upiec. Nie dość, że jest pyszny to jeszcze szybko się go robi i uwierzcie mi, wyjdzie wam na pewno. 
Ja zazwyczaj piekę chlebek bananowy wieczorem a na drugi dzień zabieram go ze sobą do pracy i pakuje do pojemnika dla chłopaków. Do weekendowej kawki będzie również pysznie pasował i gdy odwiedzą was goście również. No to co, pieczecie chlebuś ze mną. Zapraszam i życzę wam cudownego dnia. 


Składniki:

- 3 dojrzałe banany
- 2 łyżki cukru kokosowego
- 4 jajka
- 50 g mąki kukurydzianej
- 100 g mąki ryżowej
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- 1 łyżeczka cynamonu
- 50 g gorzkiej czekolady


Banany rozdrabniamy widelcem - ważne, aby były mocno dojrzałe. W misce miksujemy jajka z cukrem kokosowym (możecie dać zwykły cukier lub go pominąć), dodajemy banany, mąkę kukurydzianą i ryżową, proszek do pieczenia i cynamon.

Wszystko razem miksujemy. Na koniec dodajemy pokrojoną w drobną kostkę czekoladę i mieszamy łyżką. 

Piekarnik nagrzewamy do 180 stopni, grzanie góra-dół. Ciasto wylewamy do keksówki posmarowanej lekko olejem i wstawiamy do piekarnika. Pieczemy 40-45 minut, do suchego patyczka. Po wyjęciu z piekarnika ciasto zostawiamy na chwilę w blaszce, aby odpoczęło, następnie wyciągamy i studzimy na kratce. Przechowujemy w zamkniętym pojemniku.
Smacznego.



Chlebek bananowy z chia


Bardzo lubię piec chlebki bananowe, są naprawdę pyszne. Robi je się bardzo szybko i można w zasadzie dodać do nich co się lubi. Ja najbardziej lubię z pyszną polewą w towarzystwie ulubionej herbaty. Zaletą takiego ciasta jest jego wilgotność, to taki rodzaj babki. Taki chlebek możemy podać na drugie śniadanie, zabrać ze sobą do pracy lub dać dziecku do szkoły, na podwieczorek lub poczęstować nim gości. Jestem pewna, że będzie smakowało. Mnie niestety dopadło choróbsko, cały czas tylko leżę w łóżku i w zasadzie nie funkcjonuje inaczej. Mam tylko nadzieję, że w miarę szybko mi przejdzie. Dbajcie o siebie kochani. Miłego dnia wam życzę.
Przepis na chlebek bananowy dodaje do naszej akcji na fb Błyskawiczne Piątki.

Zapraszam :-)


Składniki:

- 250 g mąki pszennej
- 1 czubata łyżeczka proszku do pieczenia
- 1 jajko
- szczypta soli
- 30 g oleju kokosowego
- 100 g cukru trzcinowego
- 1/2 szklanki mleka
- 2 dojrzałe banany
- 3 łyżki nasion chia

polewa
- zaparzona kawa - 3 łyżeczki
- cukier puder

Wykonanie:

Do miski wbijamy jajko i miksujemy go z cukrem trzcinowym i mlekiem. Następnie dodajemy olej kokosowy (powinien być w postaci płynnej - jeżeli nie to należy go lekko podgrzać - ja nie podgrzewałam bo jest ciepło w domu i mój ma postać płynną). Dodajemy rozgniecione banany (ja rozgniotłam tłuczkiem do ziemniaków, ale można też widelcem), ważne aby banany były dojrzałe. Miksujemy wszystko razem i dodajemy proszek do pieczenia, szczyptę soli oraz porcjami mąkę. Mieszamy mikserem lub łyżką. Na koniec dodajemy nasiona chia. Ciasto przekładamy do wysmarowanej olejem kokosowym blaszki (u mnie keksówka 40 cm) i pieczemy w nagrzanym piekarniku do 180 stopni, przez godzinę lub do suchego patyczka. Upieczone ciasto wyciągamy z piekarnika i zostawiamy chwilkę w blaszce, następnie wyciągamy z blaszki i studzimy na kratce. Zaparzamy mocniejszą kawę - ja wsypałam 2 łyżeczki kawy zmielonej i zalałam 100 ml wrzątku, następnie wzięłam 3 łyżeczki naparu i dodawałam mieszając cukier puder, aż kawa zgęstniała i powstał lukier. Przestudzony chlebek bananowy polałam kawowy lukrem.






Chlebek bananowy z bakaliami


Bardzo lubię piec chlebki bananowe. Jest to taki rodzaj ciasta, który zawsze się udaje i można go przygotować na wiele sposobów, dodając ulubione składniki. Smakuje wspaniale, nie jest zbyt słodki i można go zabrać ze sobą wszędzie. Podać na spotkaniu z przyjaciółmi, dać dziecku do szkoły, zabrać ze sobą do pracy czy na przejażdżkę rowerem. Ja najczęściej podaje go na deser z kawą, lub zabieram go ze sobą w plener. Chlebek bananowy jest bardzo popularny w Ameryce, przygotowują go tam naprawdę ze wszystkim. Najważniejszym składnikiem chlebka jest  rozgnieciony, dojrzały banan. Nadaje on wilgotności i wpływa na smak. Jeżeli do tej pory go jeszcze nie robiliście, to koniecznie spróbujcie.

Zapraszam :-)


Składniki:

- 250 g mąki pszennej
- 1 czubata łyżeczka proszku do pieczenia
- 1 jajko
- szczypta soli
- 30 g oleju kokosowego 
- 100 g cukru trzcinowego
- 1/2 szklanki mleka
- 2 dojrzałe banany
- 1,5 łyżki nasion chia
- garść migdałów blanszowanych
- garść orzechów laskowych
- garść rodzynek

polewa
- zaparzona kawa - 3 łyżeczki
- cukier puder

Wykonanie:

Do miski wbijamy jajko i miksujemy go z cukrem trzcinowym i mlekiem. Następnie dodajemy olej kokosowy (powinien być w postaci płynnej - jeżeli nie to należy go lekko podgrzać - ja nie podgrzewałam bo jest ciepło w domu i mój ma postać płynną). Dodajemy rozgniecione banany (ja rozgniotłam tłuczkiem do ziemniaków, ale można też widelcem), ważne aby banany były dojrzałe. Miksujemy wszystko razem i dodajemy proszek do pieczenia, szczyptę soli oraz porcjami mąkę. Mieszamy mikserem lub łyżką. Na koniec dodajemy nasiona chia, migdały, orzechy, rodzynki. Ciasto przekładamy do wysmarowanej olejem kokosowym blaszki (u mnie keksówka 30 cm) i pieczemy w nagrzanym piekarniku do 180 stopni, przez godzinę lub do suchego patyczka. Upieczone ciasto wyciągamy z piekarnika i zostawiamy chwilkę w blaszce, następnie wyciągamy z blaszki i studzimy na kratce. Zaparzamy mocniejszą kawę - ja wsypałam 2 łyżeczki kawy zmielonej i zalałam 100 ml wrzątku, następnie wzięłam 3 łyżeczki naparu i dodawałam mieszając cukier puder, aż kawa zgęstniała i powstał lukier. Przestudzony chlebek bananowy polałam kawowy lukrem.








Świąteczny chlebek bananowy


Zachciało mi się chlebka bananowego, ale takiego typowo świątecznego. Takiego pysznie nadzianego o piernikowej nucie. No to sobie takiego upiekłam, a właściwie nie sobie a dla rodzinki i znajomych.