Fit serniczki z daktylowym spodem
Ostatnio chodziło za mną coś słodkiego. Przejrzałam szafki kuchenne i lodówkę i postanowiłam zrobić jakiś deser na zimno. Padło na serniczki, które bardzo często robię dla chłopaków ale w formie ciasta na zimno. Przygotowałam także spód - podobny jak robię przy kulkach mocy. Powiem wam, że powstał tak pyszny deser, że aż nie można się mu oprzeć i nie zjeść od razu dwóch sztuk. Takie serniczki robią się bardzo szybko, są łatwe i są fit deserem. Jest to świetny pomysł na deser podczas ciepłych dni, fajnie smakuje i orzeźwia. Spód jest słodki za sprawą daktyli a masa kwaskowata. Koniecznie spróbujcie takich słodkości.
Ja zostawiam was z przepisem a sama lecę na rehabilitacje i ćwiczenia. Życzę wam miłego dnia i smacznego. Dajcie znać czy serniczki wam smakowały.
Składniki:
- 80 g daktyli
- 50 g wiórek kokosowych
- 30 g orzechów ziemnych
- 35 g płatków jęczmiennych (użyłam Sonko)
- 1 łyżka oleju kokosowego
- 1 łyżka masła orzechowego
- 500 g twarogu półtłustego
- 2 galaretki pomarńczowe
Daktyle przełożyć do miski i zalać je wrzątkiem, przykryć talerzykiem i odstawić na 20 minut. Orzechy ziemne drobno posiekać.
Galaretki pomarańczowe zalać 300 ml przegotowanej, gorącej wody i przestudzić.
Do miski wsypać płatki jęczmienne, orzechy, wiórki kokosowe, olej i masło orzechowe. Dodać odsączone z wody daktyle i wszystko razem zmiksować blenderem. Tak powstałą masą wyłożyć foremki silikonowe na muffinki - u mnie 15 sztuk.
Twarożek miksujemy blenderem, dodajemy wystudzoną galaretkę i ponownie miksujemy na gładką masę. Masę wylewamy do foremek z wylepionym spodem i schładzamy w lodówce, moje serniczki wstawiłam do lodówki na całą noc.
Następnie wyciągamy serniczki z foremek i zajadamy. Przechowujemy w lodówce. Jeżeli chcecie można dodać do masy owoce.
Smacznego.

