Pasta z dyni na słodko


Cześć słoneczka. Jak tam wasze zdrówko i samopoczucie, mam nadzieję, że wszystko jest w porządku. Dzisiaj mam dla was coś pysznego, coś co z pewnością zasmakuję wam i dzieciom. Pyszna, słodka pasta z dyni, coś obłędnego w smaku. Rewelacyjnie smakuję na kanapki, można ją dodać do placków czy posmarować nią naleśniki. Zrobicie ją w kilka chwil, wystarczy tylko piec dynię i już. Koniecznie spróbujcie bo jest naprawdę pysznie. 


Składniki:

- 300 g upieczonej dyni (ja miałam Hokkaido)
- 3 łyżki miodu
- 3 łyżki masła orzechowego
- łyżka oleju kokosowego
- szczypta soli


Upieczoną dynię przekładamy do garnka. Dodajemy miód, masło orzechowe, olej kokosowy i szczyptę soli. Wszystko razem podgrzewamy chwilkę, aż składniki się dobrze ze sobą połączą. Przekładamy pastę do miseczki lub słoika i przechowujemy w lodówce. 

Taka pasta smakuje świetnie na kanapkach, w naleśnikach, na plackach. Można nią przełożyć herbatniki, wafle lub dodać do ciasta.



Sałatka makaronowa z pieczonymi warzywami


Uwielbiam sałatki i to jest coś co się nigdy nie zmieni. I uwielbiam makaron - mogę go jeść bez przerwy. Makaron ma w sobie to coś, dzięki niemu mogę poszaleć w kuchni na całego i nie ma dla mnie ograniczeń. Na słodko, na wytrawnie, z mlekiem, jogurtem, w zupie, jako dodatek do sosów i mięs, w sałatkach i deserach. Dzisiaj częstuje was sałatką makaronową z moimi ukochanymi pieczonymi warzywami, danie jest pyszne, pełne słońca i smaku. Skusicie się na porcyjkę ? smacznego. 


Składniki:

- 200 g makaronu mini rurki 
- 300 g pieczonych buraków
- 300 g pieczonej dyni
- 3 łyżki pestek dyni
- sól, pieprz
- łyżka oliwy
- łyżka balsamico


Na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia układamy buraki i wstawiamy je do nagrzanego piekarnika - temperatura 180 stopni, grzanie góra-dół, czas 60 minut. Po tym czasie dokładamy pokrojoną dynię i pieczemy kolejne 30 minut. Warzywa odstawiamy aby wystygły.

Upieczone buraki obieramy i kroimy w kostkę, dynię również. Pestki dyni prażymy na suchej patelni. 

Makaron gotujemy we wrzącej i osolonej wodzie all dente. Odcedzamy.

Na talerzu układamy makaron, dodajemy pokrojone buraki i dynię i posypujemy pestkami dyni. Posypujemy solą i pieprzem, polewamy oliwą i sosem balsamico. 
Smacznego.





Kotlety z ciecierzycy z dynią


Dzień dobry kochani. No i mamy piąteczek i weekend już za parę godzin. Ja mam dzisiaj ostatni dzień wolnego i od poniedziałku wracam do pracy, wszystko co piękne szybko się kończy. A tak dobrze mi było na ty wolnym, miałam czas na wszystko. Miałam także więcej czasu na gotowanie. No i nagotowałam tego jedzenia całkiem sporo, dobrze, że można je mrozić. Ale jak wrócę do pracy to się to przyda, bo przyjdę do domu i tylko odgrzeje. Chciałabym wam także polecić nowego Fashfoodbooka od Fashionelki. Mam także pierwszego i ten drugi jest równie ciekawy i zawiera bardzo dużo fajnych przepisów. Robiłam ostatnio z jej e-booka falafele z ciecierzycy i batatów i zostało mi cieciorki. Swoją drogą falafele są mega pyszne. Więc zrobiłam kotlety z dodatkiem dyni, bo ostatnio ciągle ją piekę i mam jej spory zapas w lodówce. Część już zamroziłam na potem. Kotleciki wyszły mega. Koniecznie spróbujcie takiej wersji. Miłego dnia kochani i smacznego. 


Składniki:

- 200 g ugotowanej ciecierzycy
- 200 g upieczonej dyni
- 1 jajko
- 5 łyżek płatków owsianych
- 1 łyżka płatków drożdżowych nieaktywnych (opcjonalnie)
- 1 łyżka siemienia lnianego
- 2 łyżki pestek dyni
- 4 ząbki pieczonego czosnku
- sól, pieprz
- szczypta chilli
- łyżeczka słodkiej papryki
- łyżka oleju

Jak upiec dynię i czosnek - dynię kroimy na kawałki i układamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Ząbki czosnku układamy razem z dynią - w łupinach. Pieczemy w 180 stopniach przez 30-40 minut (czas pieczenia zależy od rodzaju dyni, sprawdźcie widelcem czy dynia jest już miękka). Po upieczeniu czosnek wyciągamy z łupinek - wyciskamy po prostu. 

Pestki dyni i siemię lniane prażymy chwilkę na suchej patelni. 

Do miski wkładamy ugotowaną ciecierzycę. Jak ugotować ciecierzycę - suche ziarna moczymy przez noc w wodzie, rano odlewamy wodę i płuczemy ciecierzycę pod bieżącą wodą. Przekładamy do garnka w wodą i gotujemy, ja swoją gotowałam 45 minut, sprawdźcie na opakowaniu ile potrzeba czasu na jej ugotowanie. Można także użyć gotowej ciecierzycy ze słoika. 

Do ciecierzycy dodajemy upieczoną dynię, czosnek, jajko, płatki owsiane, płatki drożdżowe (jak ich nie macie możecie je pominąć). Wszystko razem miksujemy blenderem lub miksujemy w malakserze. Dodajemy pestki dyni, siemię lniane, sól, pieprz, chilli, słodką paprykę. Mieszamy łyżką. 

Blaszkę wykładamy papierem do pieczenia. Smarujemy olejem - zróbcie to rękami. I tymi samymi rękami w oleju formujemy kotlety. Układamy je na blaszce, posypujemy sezamem i lekko spłaszczamy. 

Kotlety pieczemy w temperaturze 180 stopni przez 30 minut. 

Takie kotlety możemy podać na obiad z ulubioną sałatką, wykorzystać na kanapki, użyć do tortilli lub burgera. Możemy je także zamrozić na później. 
Smacznego.



Ziemniaki i dynia pieczone w piekarniku


Dyniowy sezon w pełni. Wykorzystuje to pyszne warzywo i jem nawet kilka razy w tygodniu. Bardzo lubię jej smak i najczęściej piekę ją w piekarniku. Przygotowałam już także sobie spory zapas pure z dyni. Przyda się zimą do różnych dań. Taką pieczoną dynię możemy wykorzystać na wiele sposobów, dodać do sałatek, jako dodatek do obiadu, jako pastę na kanapki. 
Wczoraj wróciliśmy od rodzinki i w zasadzie nie wiedziałam co przygotować na obiad, byliśmy zmęczeni podróżą, więc postawiłam na coś szybkiego i łatwego. Padło na to co miałam akurat w kuchni - ziemniaki i dynię. Podczas, gdy ja zajęłam się rozpakowywaniem, obiad się sam robił w piekarniku. Danie wyszło naprawdę pyszne. Polecam. 
Miłej niedzieli kochani i dużo słoneczka.


Składniki:

- 1 kg ziemniaków
- 500 g dyni
- 2 łyżki oleju rzepakowego (Woj-Len)
- sól
- suszone zioła - bazylia, oregano, majeranek

Ziemniaki i dynię obieramy ze skórki. Kroimy na kawałki przypominające frytki - ale takie większe. Ziemniaki układamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia, polewamy łyżką oleju, posypujemy solą i ziołami. Wkładamy do nagrzanego piekarnika, temperatura 200 stopni, funkcja góra-dół. Pieczemy 15 minut. 

Następnie dynię dodajemy do ziemniaków, polewamy łyżką oleju i posypujemy solą. Pieczemy jeszcze 20 minut. Podajemy. Ja bardzo lubię takie dania i podaje je bez żadnych już dodatków, ale możecie dodać mięso, surówkę lub jakiś sos. 
Smacznego.



Puree z dyni


Kocham to żółto-pomarańczowe warzywko. Uwielbiam jak jesienią stragany uginają się pod ciężarem różnego rodzaju dyń, a jest ich całkiem sporo. Teraz mam "fazę" na dynię i buraki, jem je niemal codziennie. Robiąc puree z dyni od razu piekłam całą blachę buraków. No i piekąc dynię oczywiście odłożyłam jej zapas w całości do wykorzystania na potem, do sałatek czy po prostu do podjadania. Smak pieczonej dyni jest rewelacyjny i bardzo go lubię. A takie puree przekładam do małych pojemniczków i mrożę. A wy lubicie dynię ???


Składniki:

- dynia hokkaido (waga około 2 kg)

Dynię kroimy na części i wydrążamy środek z pestkami. Układamy ją na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia i wstawiamy do nagrzanego piekarnika - grzanie góra-dół, temperatura 180 stopni, czas 30 minut.

Następnie dynię wyciągamy, zostawiamy aby wystygła, obieramy i miksujemy blenderem lub rozdrabniamy widelcem. Przekładamy do pojemniczków i mrozimy lub chowamy do lodówki, jeżeli puree wykorzystamy w ciągu kilku dni. Takie puree możemy dodać do ciasta, do chleba, do placków. 
Smacznego.








zBLOGowani.pl

Makaron z sosem dyniowym


Uwielbiam makaron i już. Bardzo często pojawia się on w mojej kuchni pod różną postacią, to na słodko, to na wytrawnie w zależności od mojego humoru i smaków, na które akurat mam ochotę. Za co kocham makaron - za smak, za kształty, za możliwość tworzenia wielu ciekawych dań, za szybkość w przygotowaniu. W październiku obchodzimy Światowy Dzień Makaronu, co prawda dopiero 25 października, ale ja już dzisiaj zapraszam was na makaronowe dania, na makaronowe wariacje w kuchni. Jedno jest pewne, z makaronem można poszaleć i mi nigdy się nie znudzi. Dzisiaj mam dla was makaron z pysznym, dyniowym sosem. Jako, że teraz szaleje również z dynią to i sos z niej zrobiłam. Jejku jakie to wyszło pyszne, mówię wam naprawdę super. Koniecznie taki sobie zróbcie i jestem pewna, że będzie wam smakował.
Miłego poniedziałku wam życzę. 


Składniki:

- opakowanie makaronu mini rurki od Lubella
- 500 g dyni (waga po obraniu)
- 3 łyżki śmietany
- sól, pieprz
- łyżka oleju
- szczypta kurkumy
- pół łyżeczki imbiru
- pół łyżeczki curry
- szczypta chilli
- 2 ząbki czosnku
- kilka listków świeżej bazylii
- 100 g kabanosów

Dynię wydrążamy i kroimy na kawałki i układamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Polewamy olejem i posypujemy solą, wstawiamy do nagrzanego piekarnika, grzanie góra-dół, temperatura 180 stopni, czas 30 minut. Następnie odstawiamy, aby wystygła i obieramy ze skórki.
Dynię miksujemy blenderem i dodajemy do niej śmietanę, przyprawiamy solą, pieprzem, imbirem, curry, kurkumą i chilli. Dodajemy wyciśnięte ząbki czosnku i posiekane listki bazylii.

Kabanosy kroimy na kawałki i lekko przesmażamy na patelni, dodajemy sos i podgrzewamy.

Makaron gotujemy all dente we wrzącej, osolonej wodzie. Przekładamy go do sosu i mieszamy. Przekładamy na talerze i posypujemy posiekaną bazylią.
Smacznego. 

Przepis bierze udział w konkursie "Świętuj z Lubellą Światowy Dzień Makaronu". Trzymajcie za niego kciuki. Nam bardzo smakowało takie danie, mam nadzieję, że wam również będzie.

#ŚwiatowyDzieńMakaronu2017 #Lubella #ŚwiatowyDzieńMakaronu #lubellauwielbiam #świętujzlubellą #makaronlubella 






Pieczona dynia z oliwą i octem balsamicznym


Zapraszam was dzisiaj na chwilę z dynią. Dostałam ostatnio od mojej serdecznej koleżanki Danusi piękną dynię hokkaido i to ona mi podpowiedziała, aby ją upiec z oliwą i octem balsamicznym. Dynia hokkaido wspaniale nadaje się do obróbki, łatwo się ją kroi a w smaku jest po prostu obłędna. Słodka, mocno pomarańczowa. Zdecydowanie moja ulubiona dynia.