Placki ziemniaczane z serem


Tak mnie naszło na placki ziemniaczane, po tym całym świątecznym szaleństwie i dojadaniu resztek przez pewien czas nie miałam ochoty na nic konkretnego. Jak wróciłam z siłowni to od razu wzięłam się za obiad i postanowiłam nieco wzbogacić smak placków dodając do nich ser. No i oczywiście mąkę pełnoziarnistą dla mojej insulinooporności. Ale wy możecie dodać zwykłą mąkę pszenną jak nie macie problemu. Placki wyszły przepyszne i podałam je z jogurtem naturalnym, ale będzie także pasował sos czosnkowy. 
Kiedy tak sobie siedziałam i jadłam obiad za oknem rozszalała się wichura i zaczął lać deszcz. Wiem, że w wielu miejscach spadł śnieg, pogoda szalona i nie pozostaje nic innego jak wyciągnąć koc, zaparzyć ciepłą herbatkę i poczytać książkę lub obejrzeć jakiś filmik, taki wieczór. Pozdrawiam was kochani i koniecznie zróbcie takie pysziutkie placki. 


Składniki:

- 600 g ziemniaków (waga po obraniu)
- 100 g sera grana padano
- 1 cebula
- 1 jajko
- 1/3 łyżeczki soli
- 80-100 g mąki orkiszowej pełnoziarnistej 
- olej do smażenia placków

Ziemniaki tym razem nie starłam na tarce na dużych oczkach a zmiksowałam - pomógł mi w tym Thermomix. W zasadzie to włożyłam wszystkie składniki (oprócz sera - go starłam na tarce na małych oczkach) i zmiksowałam je razem na obrotach 6-7 przez czas 30 sekund. Na koniec dodałam ser i wymieszałam już składniki w misce za pomocą łyżki. Jeżeli nie macie takiego pomocnika to zmiksujecie je w robocie jaki macie dostępny. Jeżeli nie macie robota, no cóż pozostaje tarka z małymi oczkami. Tak samo cebulę, potem dodajcie pozostałe składniki i wymieszajcie. 

Rozgrzewamy patelnię, wlewamy olej i łyżką nakładamy porcję ciasta, smażymy placki na rumiano z dwóch stron. Następnie odsączamy je z nadmiaru tłuszczu na ręczniku papierowym. 

Ja podałam placki z jogurtem naturalnym, bardzo lubimy je jeść w ten sposób, pasuję tu także sos czosnkowy. 
Smacznego. 







Kurczak z brokułami w śmietanowym sosie podany z makaronem


Dobry wieczór kochani. Jak się czujecie w nowym roku, mam nadzieję, że wszystko u was w porządku i jesteście zdrowi i wchodzicie w ten rok z uśmiechem. Ja w końcu wróciłam do rzeczywistości, wróciłam na właściwe tory i dobrze mi z tym. Po tym całym świątecznym i noworocznym jedzeniu, smakołykach i słodkościach mój organizm miał już dość i dzisiaj wróciłam grzecznie do zdrowego odżywiania, zero słodyczy - serio nie mogę na nie patrzeć. Dlatego dzisiaj z chęcią zrobiłam taki dość szybki i pyszny obiad, bardzo lubimy kurczaka z brokułami i makaronem. Był oczywiście także trening, bo musimy się ruszać kochani a nie siedzieć na kanapie i marudzić. Trening i mądra, zdrowa dieta to klucz do sukcesu. I tego wam życzę - sukcesów kochani. Miłego wieczorku. 



Składniki:

- 500 g filetu z kurczaka
- mały brokuł
- 300 g pieczarek
- 300 ml śmietany 30% 
- sól i pieprz 
- czosnek 
- 2 łyżeczki słodkiej papryki 
- suszona bazylia 
- szczypiorek
- świeża bazylia
- 2 łyżki oleju
- makaron


Mięso z kurczaka kroimy na większe kawałki. Przyprawiamy solą, pieprzem, papryką i bazylią. Mięso podsmażamy na rumiano na patelni z łyżką oleju i odkładamy. 

Kroimy pieczarki w plasterki, brokuła dzielimy na małe różyczki. Podsmażamy na patelni z łyżką oleju. Przyprawiamy solą. 

Śmietanę przyprawiamy solą, pieprzem, papryką słodką i czosnkiem i wlewamy do warzyw. 

Dodajemy kurczaka i jeszcze wszystko razem dusimy 10 minut pod przykryciem na małym ogniu. 

Gotujemy makaron all dente. Odcedzamy i przekładamy na talerze. Na wierzch układamy mięso z warzywami i polewamy sosem. 







Małe imprezowe kanapeczki


Dzień dobry kochani w ten ostatni dzień 2019 roku. Jejku jak ten rok szybko zleciał. Dzisiaj jest taki dzień podsumowań i postanowień, jaki był ten rok a jaki będzie następny. Powiem wam, że dla mnie był to dobry rok, bywały chwile gorsze - w tym problemy ze zdrowiem, ale ogólnie jestem z niego zadowolona. Oby ten nadchodzący 2020 nie był gorszy, a nawet niech będzie jeszcze lepszy. Jakieś postanowienia - bardziej dbać o swoje zdrowie, badać się regularnie, zdrowo się odżywiać i ćwiczyć i być po prostu szczęśliwą. Obiecałam sobie bardziej pilnować diety z niskim indeksem glikemicznym, ograniczyć do minimum słodycze, chodzić na siłownię, na spacery, ćwiczyć jogę i medytować. Taki jest mój plan na nowy rok. Planuje cieszyć się życiem i nie przejmować się głupotami, ograniczyć stres i jeszcze częściej się uśmiechać. Chciałabym podziękować także wam, moi kochani czytelnicy. Podziękować wam, że tu ze mną jesteście, wspieracie mnie i korzystacie z moich przepisów - to mnie napędza do dalszej pracy i bardzo cieszy. Mam nadzieję, że spędzimy razem również kolejny rok. 
Życzę wam dzisiaj szampańskiej zabawy, dużo radości, szczęścia i miłości, dużo zdrowia i wszystkiego czego sobie tylko zapragniecie, spełnienia marzeń. Do zobaczenia już w nowym roku kochani. Cudownego dnia i smacznego - bo mam dla was jeszcze taką szybką propozycję na pyszne, imprezowe kanapeczki, spróbujcie bo one zawsze są hitem na imprezach. 


Składniki:

- 2 bagietki
- 200 g pieczarek
- kawałek papryki czerwonej i żółtej
- łyżka czosnku niedźwiedziego
- 100 g sera żółtego
- pomidory suszone w oleju

- rukola


Bagietkę kroimy na kromki. Pieczarki kroimy w plastry i podsmażamy je na patelni na rumiano. Paprykę kroimy w kostkę. Ser żółty ścieramy na tarce na dużych oczkach. Pomidory odsączamy z oleju i kroimy je na pół. 

Na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia układamy kromki bagietki, posypujemy je czosnkiem niedźwiedzim, układamy pieczarki, paprykę i posypujemy serem. Na wierzch układamy kawałki pomidorów suszonych. 

Piekarnik nagrzewamy do 200 stopni, wkładamy blaszkę z kanapkami i zapiekamy przez 10-15 minut. Podajemy z rukolą. 



Sałatka z ryżem i serem halloumi


Dzień dobry kochani. Miałam już do was się odezwać rano, ale jakaś jestem dzisiaj nieogarnięta, nie mogłam spać w nocy i chodzę taka senna. Ale już jestem i mam dla was przepis na fajną sałatkę, którą z powodzeniem możecie zrobić na sylwestrowy wieczór. Polecam bo jest naprawdę pyszna i jestem pewna, że będzie wam smakowała. 
Przez te dni wolne to zastanawiałam się dzisiaj jaki mamy dzień i mamy ostatnią już niedzielę roku, jejku jak to wszystko szybko zleciało. Ten rok był różny, miałam troszkę zawirowań zdrowotnych, problemów - zresztą pewnie jak każdy, ale też przyjemności i miłych chwil. Podsumowując ten rok będę żegnała go z uśmiechem i dziękowała za każdy fajny czas i dobrych ludzi. Chciałabym, aby ten nadchodzący rok był równie dobry a nawet jeszcze lepszy. Pozdrawiam was cieplutko i życzę fajnego dnia i smacznego. Dajcie znać czy wam smakowała sałatka. Mam nadzieję, że komuś się przyda przepis i ją zrobi. Buziaczki. 


Składniki:

- 100 g dowolnego ugotowanego ryżu - u mnie trzy kolory
- opakowanie sera halloumi - u mnie z bazylią
- kawałek czerwonej papryki
- zielony ogórek
- kilka oliwek
- łyżka gomasio
- sól, pieprz
- łyżka lub dwie oliwy
- garść szczypiorku


Do miski przekładamy ryż, dodajemy oliwki. Ogórka obieramy ze skórki i kroimy w kostkę, paprykę również kroimy w kostkę i dodajemy do ryżu. Ser kroimy w plastry i podsmażamy go na suchej patelni, możecie to zrobić na patelni grillowej. Podsmażony ser kroimy na kawałki i dodajemy do ryżu. Całość polewamy oliwą zmieszaną z solą i pieprzem, posypujemy gomasio i szczypiorkiem. 

 Przepis na gomasio znajdziecie tutaj.






Zielone smoothie jabłko szpinak


Dzień dobry kochani po świętach ? jak wam minęły ? mam nadzieję, że wspaniale. U mnie było wesoło i bardzo rodzinnie a dzisiaj odpoczynek. Na szczęście całe jedzonko już zjedzone, nic nie zostało i nic nie trzeba było wyrzucać, więc na śniadanko był taki zdrowy koktajl, aby układ trawienny mógł troszeczkę odpocząć po tym intensywnym czasie. Ja jestem jeszcze kilka dni na urlopie co mnie bardzo cieszy, planuje odpoczynek i relaks oraz załatwienie paru spraw jeszcze w starym roku. A jak tam u was - pracujecie czy też macie wolne.
Pozdrawiam was cieplutko i życzę cudownego dnia. 


Składniki:

- 3 jabłka
- 2 garście szpinaku
- łyżka erytrytolu
- 300 ml wody


Jabłka obieramy i kroimy na kawałki. Do kielicha blendera wlewamy wodę, dodajemy jabłka, szpinak i erytrytol. Wszystko razem miksujemy i pijemy na zdrowie lub jemy łyżką (smoothie wychodzi dość gęste - jak chcecie aby było bardziej rzadkie dodajcie więcej wody). 
Jeżeli nie macie erytrytolu to dodajcie zwykły cukier, miód lub banana - ale wówczas smoothie już nie będzie miało niskiego indeksu glikemicznego, jeżeli nie macie z tym problemu to śmiało dodajcie, jeżeli macie problem - niezbędny jest erytrytol. 





Sernik piernikowy


Witajcie moje kochane słoneczka. Dzisiaj mam już dla was ostatni świąteczny przepis i zobaczymy się już po świętach z nowymi przepisami. Zrobiłam ten serniczek i muszę się z wami podzielić przepisem bo wyszedł obłędny w smaku, może zrobicie taki na świąteczny stół. Jest bardzo łatwy i szybki w przygotowaniu i wyjdzie każdemu, obiecuje. 
Ja dzisiaj spędzam czas w kuchni, robię rybę po grecku i piekę piernik, jutro jeszcze sałatka ziemniaczane i jeszcze jedno ciasto z kremem i koniec, można będzie zająć się sobą, aby na święta pięknie wyglądać no i odpocząć, bo nie ma nic gorszego jak zmęczenie przy świątecznym stole. 
Kochani już dzisiaj chciałabym wam życzyć cudownych świąt, pełnych smacznych potraw, rodzinnej i ciepłej atmosfery, pogody ducha i miłości. Nie zapominajmy w tym dniu o osobach, które są samotne, zaprośmy je do wspólnego świętowania, zanieśmy kawałek ciasta sąsiadce i uśmiechajmy się do siebie i bądźmy bardzo życzliwi. Ten magiczny świąteczny czas niech będzie dla każdego czym wyjątkowym. Przytulam was mocno i pozdrawiam i dziękuje, że tu ze mną jesteście. 


Składniki:

- 700 g twarogu półtłustego
- 7 jajek
- 2 budynie waniliowe
- 2 łyżki mąki ziemniaczanej
- 200 g jogurtu naturalnego
- 150 g cukru
- 2 łyżeczki przyprawy piernikowej
- 2 garście suszonej żurawiny
- 80 g czekolady
- garść płatków migdałów


Do miski wbijamy jajka i miksujemy je z cukrem na puszystą masę. Dodajemy jogurt i twaróg, miksujemy masę blenderem. Dodajemy mąkę ziemniaczaną, budynie, przyprawę piernikową i ponownie miksujemy blenderem. Do masy dodajemy żurawinę i mieszamy łyżką. 

Tortownicę (średnica 26 cm) wykładamy papierem do pieczenia, tylko spód i wylewamy masę. 

Wstawiamy do nagrzanego piekarnika do 180 stopni, grzanie góra-dół i pieczemy 40-50 minut.

Następnie sernik zostawiamy jeszcze 30 minut przy wyłączonym piekarniku i uchylonych drzwiczkach. Potem go wyciągamy i studzimy. 

Czekoladę rozpuszczamy w kąpieli wodnej (garnek z wodą zagotowujemy, ustawiamy na nim miskę z czekoladą), polewamy sernik i posypujemy płatkami migdałów.






Makaron z bigosem


Dzień dobry kochani. No to mamy ostatnią prostą przed świętami, za kilka dni wigilia. Pogoda za oknem raczej wiosenna niż zimowa, temperatury jak wiosną, może na święta wielkanocne spadnie śnieg. Tak się ten nasz klimat zmienił. Gdzie te prawdziwe zimy, ten śnieg po kolana i szczypiący w uszy mróz. Jak tam wasze przygotowania ? ja dzisiaj sprzątam, porządkuje wszystko i gotuje przez weekend. Na spokojnie ze wszystkim zdążę. Narobiłam gar bigosu i dzisiaj będzie na obiad z makaronem, bo uwielbiamy to połączenie, na święta także takie danie będzie królowało. 
Kochani życzę wam dużo spokoju, uśmiechu i radości, w tym całym przedświątecznym szaleństwie znajdźcie czas dla siebie, czas aby odpocząć i się niczym nie przejmować. Najważniejsze jest to, abyśmy byli wszyscy razem i cieszyli się tym magicznym czasem. Miłego dnia i smacznego. 


Składniki:

- opakowanie makaronu z pomidorami, soczewicą i bazylią Dania Babci Zosi
- 400 g kiszonej kapusty
- 6 suszonych grzybów
- 200 g pieczarek
- 3 suszone śliwki
- 5 suszonych pomidorów
- 1 cebula
- 1 ząbek czosnku
- sól, pieprz
- 1 łyżka koncentratu pomidorowego


Suszone grzyby zalewamy wrzątkiem i odstawiamy je na kilka minut. 

Pieczarki kroimy w plasterki, cebulę i czosnek w kostkę. Rozgrzewamy patelnię i podsmażamy pieczarki z odrobiną oleju, pod koniec dodajemy cebulę i czosnek i dusimy. 

Kapustę szatkujemy i wkładamy ją do garnka, dodajemy grzyby razem z wodą, pieczarki z cebulą i czosnkiem, śliwki i suszone pomidory. Podlewamy wszystko wodą. Gotujemy godzinę, po tym czasie przyprawiamy kapustę solą i pieprzem oraz dodajemy koncentrat pomidorowy. 

Makaron gotujemy według instrukcji na opakowaniu. Mieszamy go z bigosem i podajemy. 
Smacznego.