Karpatka z kremem czekoladowym
Brrr jak się zimno zrobiło, mróz daje o sobie znać. Ale w sumie wolę taką pogodę niż deszcze i pluchę. Od razu się zdecydowanie lepiej czuję. Świeci słoneczko, można się ciepło ubrać, założyć czapę, szalik i ciepłe rękawice i spacerować. No i ciepłe buty bo mi zawsze najbardziej marzną stopy. Ale bardzo przyjemnie tak spacerować. Wirusy chyba już pokonane, czosnek zadziałał i sok z kwiatu czarnego bzu, mam nadzieję, że za kilka dni nie będę miała powtórki.