Ciasto jogurtowe z malinami i kruszonką


Zapraszam was dzisiaj na mega szybkie, łatwe i jedno z najpyszniejszych ciast jakie robiłam i jadłam. Ciasto jogurtowe. Robiłam je chyba ze wszystkimi owocami jakie tylko można wykorzystać do ciasta i z każdym owocem wychodzą pyszne. Robi się je błyskawicznie, wystarczy tylko wymieszać wszystkie składniki, wylać na blaszkę, ułożyć owocami, posypać kruszonką (można także zrobić bez kruszonki) i upiec. Mówię wam coś pysznego i ciężko poprzestać na jednym kawałku. 
Ja upiekłam to ciacho wczoraj i już dzisiaj nie ma ani jednego kawałka. Koniecznie spróbujcie, bo to ciasto bardzo lubią i dzieci i dorośli. 
Pozdrawiam was cieplutko i życzę miłego dnia. 



Polecam wam także inne przepisy na ciasta:



CIASTO JOGURTOWE Z MALINAMI I KRUSZONKĄ

Przygotowanie: 15 minut + czas pieczenia
Ilość porcji: 12-16



Składniki: 

- 150 g jogurtu naturalnego
- 200 g cukru można dać erytrytol
- 200 g oleju
- 330 g mąki pszennej
- 3 jajka
- 1 czubata łyżeczka proszku do pieczenia
- 300 g malin

kruszonka
- 50 g zimnego masła
- 80 g mąki pszennej
- 60 g cukru lub erytrytolu

Przygotowanie:

Do miski wbijamy jajka. Mieszamy je trzepaczką lub mikserem, możecie je nawet wymieszać widelcem. Następnie dodajemy cukier i ponownie mieszamy.

Wlewamy jogurt i olej i mieszamy. Wsypujemy mąkę, proszek do pieczenia i dokładnie wszystko mieszamy trzepaczką lub łyżką. Mieszamy tylko chwilkę, aż składniki się połączą. 

Tortownicę (26 cm) smarujemy masłem i wykładamy papierem do pieczenia. Wylewamy ciasto i wyrównujemy. Układamy owoce.

Przygotowujemy kruszonkę - wszystkie składniki mieszamy ze sobą (rozcieramy) za pomocą palców.
Kruszonką posypujemy ciasto.

Wstawiamy do nagrzanego piekarnika do 180 stopni, grzanie góra-dół i pieczemy 50-60 minut. 





Ciasto z malinami i pianką


Bardzo lubię piec to ciasto, jest łatwe i pyszne. Robię je z różnymi owocami, dzisiaj mam dla was ciasto z malinami. Pyszne, aromatyczne, rozpływające się w ustach. Ciasto zrobiłam tak samo jak ciasto z borówkami. Przygotowałam to ciacho na spotkanie rodzinne i wszystkim bardzo smakowało, zresztą jest naprawdę tak dobre, że nikt nie przejdzie obok niego obojętnie. Częstujcie się. Życzę wspaniałej soboty, ja jadę na świeto piernika do Torunia.

Zapraszam :-)


Składniki:

ciasto
- 250 g masła
- 1 szklanka cukru
- 4 żółtka
- 3 szklanki mąki pszennej typ 500
- 2 łyżki kakao
- 2 budynie czekoladowe
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia
- 1 łyżka gęstego jogurtu naturalnego

masa
- 1 szklanka cukru
- 2 budynie waniliowe
- 500 ml śmietany 18%
- 4 białka
- 100 g wiórek kokosowych
- 500 g malin

Wykonanie:

Ciasto - wszystkie składniki wrzucamy do miski i dokładnie zagniatamy ze sobą. Z ciasta formujemy w miarę równe kulki, dzielimy je na dwie części - 60% i 40 % i wkładamy do dwóch woreczków. Większy woreczek wkładamy do lodówki na około 2 godziny, aby się schłodziło ciasto a mniejszą do zamrażalnika.

Wyciągamy ciasto z lodówki i wykładamy równomiernie na blaszkę (u mnie 38x25) i lekko dociskamy dłońmi. Pieczemy w nagrzanym piekarniku do 200 stopni, grzanie góra-dół przez 20 minut. Po podpieczeniu ciasto wyciągamy, aby nieco wystygło.

W tym czasie jak ciasto stygnie przygotowujemy masę - białka ubijamy na sztywną pianę, dodajemy cukier i jeszcze chwilkę miksujemy. Dodajemy śmietanę i delikatnie mieszamy łyżką, wsypujemy wiórki kokosowe i budynie i ponownie mieszamy. Gotową masę wykładamy na podpieczony wcześniej spód i wyrównujemy. Układamy na całej powierzchni maliny.
Ciasto wyciągamy z zamrażalnika i ścieramy je na tarce na dużych oczkach i rozsypujemy na malinach.

Wstawiamy ponownie do piekarnika, temperatura 180 stopni, grzanie góra-dół i pieczemy przez godzinę. Ciasto wyciągamy i odstawiamy do wystudzenia, ciężko jest wytrzymać i nie ukroić jeszcze ciepłego.
Smacznego.