Wielkanocna babka jogurtowa




Kochani mam dla was kolejną babeczkę, którą możecie zrobić na święta. Tak jak wam pisałam wcześniej ja kiedyś nie lubiłam takiego rodzaju ciasta. Teraz się to zmieniło i je uwielbiam. Tak więc piekę sobie je zdecydowanie częściej niż kiedyś.  Zaletą baby jogurtowej jest to, że ciasto pozostaje długo miękkie i jest wilgotne. Smakuje rewelacyjnie. Ja zrobiłam tym razem babkę w dwóch kolorach, do jednej części dodałam kakao. Można dodać także karob lub kawę inkę. Co tylko chcecie. Ja polałam czekoladą a wy możecie polać lukrem. To zapraszam was na kawałek i życzę cudownego dnia. 

Przepis jest na formę do babki bardzo dużą. Jeżeli masz mniejszą zrób babkę z połowy porcji. Jak chcesz ją zrobić w blaszce keksówce to również zrób z połowy porcji. 

Składniki:

- 400 g jogurtu naturalnego
- 5 dużych jajek
- 200 g cukru
- 390 ml oleju 
- 740 g mąki pszennej
- 3 łyżeczki proszku do pieczenia
- 50 ml soku z pomarańczy
- łyżka soku z cytryny
- 100 g skórki pomarańczowej
- 2 łyżki kakao

- łyżka masła do wysmarowania formy
- garść kaszy manny do wysypania formy


Do miski wbijamy jajka i wsypujemy cukier, miksujemy na puszystą masę. Następnie wlewamy olej, jogurt naturalny, sok z pomarańczy i cytryny, mieszamy. Wsypujemy mąkę i proszek do pieczenia i ponownie miksujemy. 

Dodajemy skórkę pomarańczową i mieszamy. Formę do babki smarujemy masłem i posypujemy kaszą manną. Połowę ciasta przekładamy do miski, do drugiej połowy dodajemy kakao i mieszamy.
Wykładamy porcjami na przemian ciasto jasne i ciemne.

Formę wstawiamy do nagrzanego piekarnika do 190 stopni i pieczemy 50-60 minut, sprawdzamy patyczkiem czy jest już upieczona, jak jest potrzeba to pieczemy ją dłużej, może być konieczność na koniec włączenia funkcji pieczenia tylko z góry, to wszystko zależy od piekarnika i wielkości formy. 

Babkę studzimy i polewamy polewą czekoladową i posypujemy płatkami migdałów. 




Gofry z mąki orkiszowej niski indeks glikemiczny



Dzień dobry słoneczka. Jak się czujecie ? jak zdrówko ? Mam nadzieję, że wszystko u was w porządku. U mnie jak to się mówi spoko. Zdrówko różnie, ale nie narzekam. Ogrom pracy i spraw do ogarnięcia a czasu mało, doba jest dla mnie zdecydowanie za krótka, jak bym mogła to bym ją wydłużyła o kilka godzin. Ostatnio na prośbę jednej z was robiłam gofry, które mają niski indeks glikemiczny. Popróbowałam i są. Wyszły bardzo fajne, chrupiące z wierzchu a w środku miękkie, pyszne. Zrobiłam także eksperyment i kilka z nich zamroziłam, po odmrożeniu super. Można je odświeżyć w tosterze lub piekarniku, lub po prostu zjeść takie odmrożone, smakują super. Tak więc polecam wam takie goferki. 
Życzę wam miłego dnia i smacznego. W tygodniu postaram się zrobić jeszcze babkę z niskim indeksem glikemicznym, bo ostatnio ciągle brakuje mi na wszystko czasu. 


Składniki:

- 2 jajka
- 70 g erytrytolu 
- 90 g oleju rzepakowego
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia (8 g)
- 380 g mąki orkiszowej typ 1850
- 370 ml wody


Do miski wbijamy jajka i miksujemy je na puch z erytrytolem. Dodajemy olej, wodę, mąkę orkiszową i proszek do pieczenia. Wszystko razem miksujemy mikserem, aż składniki się dobrze połączą. 

Rozgrzewamy gofrownicę, delikatnie smakujemy ją olejem za pomocą pędzelka. Łyżką nakładamy porcję ciasta i pieczemy gofry na rumiano. 

Gotowe gofry układamy na kratce, aby wystygły i pozostały chrupiące. 

Podajemy z twarożkiem, jogurtem lub dżemem bez dodatku cukru i orzechami.



Smoothie pyszny żółty koktajl



Przyszła wiosna a co za tym idzie dopada nas czasami jakieś przesilenie. Czy was takie coś w ogóle dopada ? bo mnie tak. Czuję się senna, osłabiona i tak jakby pozbawiona energii. Trwa to zazwyczaj kilka dni i potem mija. W tym czasie chodzę na spacery (chociaż często mi się nie chce i najchętniej to bym się położyła pod koc i spała) dbam o zdrową dietę i w tym czasie unikam stresów i ciężkich prac. Pozwałam, aby mój organizm się zregenerował i nie musiał zbyt intensywnie działać. Trzeba dać sobie czas. Ja w tym czasie piję codziennie koktajle lub wyciskane soki. To dobrze na mnie działa - i powiem wam, że lepiej niż kawa. Wolę wypić szklankę soku niż kolejną kawę w ciągu dnia bo kawa nas tak nie pobudzi. Oczywiście kawę piję bo ją uwielbiam ale piję jedną lub dwie w ciągu dnia. Powiem wam, że jak wypiję taką szklankę soku lub koktajlu to czuję się syta i mam się dobrze, także zdecydowanie wam polecam. A wy pijecie soki lub koktajle ? 




 Składniki:

- 400 ml soku z jabłek
- 400 ml soku z pomarańczy
- sok z 2 mandarynek
- 2 banany
- 1 mango
- sok z połowy cytryny


Do kielicha blendera wlewamy sok z jabłek, pomarańczy, mandarynek i cytryny. Ja wyciskam sok sama. Dodajemy pokrojone banany. Mango obieramy i kroimy w kostkę, dodajemy do blendera. Wszystko razem miksujemy i przelewamy do szklanek. Jak nie wykorzystacie od razu całego smoothie możecie go schować do lodówki na potem. Ale lepiej abyśmy go wypiły od razu, ponieważ wówczas zachowujemy najwięcej witamin. 



Bułki poznańskie z przedziałkiem



Dzień dobry słoneczka. Zaprasza was dzisiaj na pyszne, domowe bułki. Jak je upiekłam to od razu przypomniało mi się dzieciństwo. Kiedyś takie bułki można było kupić dosłownie w każdej piekarni, pyszne, pachnące i chrupiące. Niestety teraz coraz rzadziej można dostać tak dobre pieczywo i trzeba sobie samemu je piec, ale ile przy tym jest frajdy. Koniecznie upieczcie takie bułeczki, nie są trudne, wymagają tylko czasu, bo musi ciasto swoje odleżeć i się napracować. My się nie napracujemy, ciasto samo sobie ze sobą radzi. Mówię wam, że są pyszne. Jak troszkę przestygły to zjedliśmy je z masłem, jejku jakie to było dobre. Przepis pochodzi z książki Piotra Kucharskiego "Chleb domowa piekarnia". To ja was zapraszam na bułeczki i życzę smacznego, miłego dnia. 



Składniki:

podmłoda
- 200 g mąki pszennej typ 500
- 200 ml ciepłej wody
- 2 g świeżych drożdży

ciasto właściwe
- 10 g świeżych drożdży
- 200 ml ciepłej wody
- 400 g mąki pszennej typ 500
- 10 g soli - 1 łyżeczka

- mąka pszenna do podsypywania


Do miski wsypujemy mąkę. W ciepłej wodzie (max 37 stopni) rozpuszczamy drożdże i dodajemy do mąki, mieszamy. Przykrywamy ściereczką i zostawiamy na 12-16 godzin do fermentacji. Ja zostawiłam na noc. 

Następnie do tej samej miski wsypujemy mąkę - te 400 g, dodajemy sól. W ciepłej wodzie rozpuszczamy drożdże i wlewamy do miski. Wszystko razem wyrabiamy za pomocą dłoni lub miksera z hakiem. Przykrywamy miskę i zostawiamy do wyrośnięcia - 2-3 godziny. 

Wyrośnięte ciasto przekładamy na podsypaną mąką stolnicę lub blat i ponownie lekko zagniatamy. Ciasto dzielimy na 9 części i formujemy kulki. 

Układamy kulki na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia i przykrywamy ściereczką, zostawiamy jeszcze na 30 minut. 

Piekarnik nagrzewamy do 230 stopni, grzanie góra-dół. Bułki smarujemy wodą i robimy nożem nacięcie. 

Pieczemy bułki przez 18-25 minut, aż się ładnie zarumienią. Upieczone bułki przekładamy na kratkę, aby wystygły. 



Babka dwukolorowa z lukrem kawowym


Dzień dobry słoneczka. Mam dla was dzisiaj przepis na rewelacyjną babeczkę. Zbliżają się Święta Wielkanocne i ja już zaczęłam próbowanie przepisów, które zrobię na świąteczny stół. Kiedyś, jeszcze kilka lat temu nie lubiłam tego rodzaju ciasta a teraz je uwielbiam. Kawałek baby, kawka lub herbatka i nic więcej do szczęścia mi nie potrzeba. Babka jest łatwa, wystarczy wymieszać wszystkie składniki ze sobą, przelać do blaszki i upiec. I już, naprawdę każdemu wyjdzie ona bez problemu. A wychodzi naprawdę pyszna i puszysta. Ja zrobiłam teraz dwukolorową, do jednej części dodałam kawę zbożową, ale można zrobić całą jasną lub dodać kakao czy karob. Koniecznie spróbujcie tego przepisu, sprawdzony i niezawodny. Życzę wam miłego dnia i częstujcie się. 




Składniki:

- 6 jajek
- 240 g cukru drobnego Diamant
- 150 g oleju
- 170 g mąki pszennej
- 200 g mąki ziemniaczanej
- czubata łyżeczka proszku do pieczenia
- sok z połowy cytryny
- 3 łyżeczki kawy zbożowej

lukier
- 3 łyżki mleka
- 3 łyżeczki kawy zbożowej
- cukier puder Diamant (taka ilość, aby powstał gęsty lukier - 100 g)

- garść kolorowej posypki
- mąka do posypania blaszki
- olej do wysmarowania blaszki


Do miski wbijamy białka, żółtka przekładamy do innej miseczki. Białka ubijamy mikserem na sztywną pianę, następnie dodajemy porcjami cukier, cały czas miksujemy.

Następnie dodajemy po jednym żółtku i dalej miksujemy, wlewamy olej i miksujemy. Na koniec wsypujemy porcjami mąkę pszenną, ziemniaczaną i proszek do pieczenia oraz sok z cytryny. Miksujemy, aż masa się dobrze połączy.

Piekarnik nagrzewamy do temperatury 180 stopni.

Keksówkę (12x40) smarujemy olejem i wysypujemy mąką. Przelewamy połowę ciasta a do drugiej połowy dodajemy kawę zbożową i mieszamy i wylewamy na jasne ciasto.

Ciasto pieczemy 45-50 minut, sprawdzamy patyczkiem czy jest suche. Wyciągamy i studzimy na kratce.

Przygotowujemy lukier - w miseczce mieszamy mleko, cukier puder i kawę zbożową. Jak lukier wyjdzie nam za gęsty dodajemy odrobinkę mleka a jak za rzadki do dodajemy cukru pudru.

Babkę polewamy lukrem i posypujemy posypką.
Smacznego.




Wszystkie składniki na ciasto zmiksuj za pomocą miksera. Połowę ciasta wylej do blaszki a do drugiej części dodaj kawę zbożową i wymieszaj. Zamiast kawy możesz dodać kakao lub karob. 


Ciasto wylej na blaszkę - najpierw jasną część a następnie część z kawą - zrób to powoli  i w miarę równomiernie. 



Podczas, gdy ciasto się piecze - przygotuj lukier. Upieczoną babę odstaw do wystudzenia a następnie polej ją lukrem i posyp kolorową posypką. Zamiast posypki możesz użyć wiórek kokosowych, startej czekolady lub jej w ogóle nie posypywać. 

Tak wygląda upieczona babka. Jest naprawdę pyszna. Życzę wam smacznego. 







Roladki z kurczaka z mozzarellą i warzywami


Zapraszam was dzisiaj na pyszny obiad. Zrobiłam takie roladki pełne warzyw i sera mozzarella. Wyszły pyszne i robi się je naprawdę szybko. Wystarczy wszystko pokroić, nałożyć, zawinąć i upiec w piekarniku. Potem zrobić jakąś surówkę, ryż lub ziemniaki i mamy pyszny obiad dla każdego. Tak naprawdę do środka mięsa możecie dodać co tylko chcecie, wszystko się sprawdzi. Ja wykorzystałam to co miałam akurat w lodówce. A jak zostanie wam jakaś jedna czy dwie roladki na drugi dzień to możecie je wykorzystać jako dodatek na kanapki lub dodać do sałatki z ryżem czy makaronem. Będzie pysznie.
Ja wykorzystałam mięso już bez kości - kupiłam już takie bo nie nauczyłam się do dzisiaj sama usuwać kości z udek. 
Życzę wam cudownego dnia i smacznego. 


Składniki:

- 10 udek z kurczaka bez kości
- sól, pieprz
- suszona bazylia
- łyżka czerwonej słodkiej papryki
- 300 g pieczarek
- 2 kulki mozzarelli
- czerwona papryka
- 10 listków świeżej bazylii
- 10 pomidorów suszonych
- łyżka oleju


Udka z kurczaka przyprawiamy solą, pieprzem, czerwoną papryką i suszoną bazylią. 

Pieczarki kroimy w plastry i podsmażamy je na patelni. 

Mozzarellę kroimy na kawałki, czerwoną paprykę w paski, suszone pomidory także w paski. 

Formę do pieczenia smarujemy olejem. 

Na każdy kawałek mięsa nakładamy paprykę, pomidory, bazylię i mozzarellę, zawijamy i układamy w naczyniu. 

Na wierzchu układamy resztę pieczarek, papryki i pomidorów. 

Piekarnik nagrzewamy do 180 stopni i pieczemy roladki 50 minut.



Naleśniki budyniowe z twarogiem i mascarpone


Dzień dobry kochani. No i mamy pierwszy dzień kwietnia, jejku jak ten czas zleciał. Mamy wiosnę i za kilka dni święta. Mam nadzieję, że pogoda będzie dopisywała, będzie ciepło i będzie słoneczko. Dzisiaj zapraszam was na pyszne naleśniki, które możecie zrobić na śniadanie, obiad czy kolację, zabrać je ze sobą do pracy czy dać dziecku do szkoły. Naleśniki wyszły pyszne w smaku a w połączeniu z twarożkiem z mascarpone są bardzo syte. Ja uwielbiam naleśniki i tak naprawdę robię je raz w tygodniu a nawet częściej, jak tylko najdzie mnie na nie ochota. Ja tutaj dałam budynie czekoladowe a tak naprawdę możecie dać jakie macie, waniliowe czy malinowe - wtedy wyjdą takie fajne różowe. Koniecznie spróbujcie.
Życzę wam smacznego i cudownego poniedziałku. 


Składniki:

- 2 jajka
- 1 łyżka cukru
- 250 ml wody
- 200 ml mleka
- 2 budynie czekoladowe (80 g)
- 200 g mąki pszennej

- olej kokosowy do smażenia (Woj-Len)

- 400 g twarogu półtłustego
- 250 g serka mascarpone
- pół łyżeczki cynamonu
- 2-3 łyżeczki cukru
- mały jogurt naturalny


Do miski wbijamy jajka i ubijamy je na puszystą masę razem z cukrem. Wlewamy mleko i wodę, dodajemy budynie i mąkę, wszystko razem miksujemy. 

Rozgrzewamy patelnię i lekko smarujemy olejem kokosowym. Łyżką nalewamy porcję ciasta i smażymy naleśniki na rumiano z dwóch stron. 

Twarożek rozdrabniamy widelcem z mascarpone, jogurtem i cukrem.

Na każdego naleśnika nakładamy farsz i zwijamy. Podajemy same lub z owocami, dżemem, sosem. Smacznego.