Pasta ze słonecznika z suszonymi pomidorami
Pierwszy raz widziałam pastę ze słonecznika u Jadłominii. Miałam ją zrobić tyle razy, ale tak jakoś o niej zapomniałam. Ostatnio prażyłam słonecznik do sałatki i tak sobie o niej przypomniałam i zrobiłam. Ta pasta jest naprawdę łatwa i szybka, trzeba tylko wcześniej namoczyć słonecznik w wodzie. I możecie do niej dodać w zasadzie wszystko, to co lubicie lub co macie akurat pod ręką. Ja dodałam moje ukochane suszone pomidorki. W ogóle takie różne pasty są świetnym pomysłem na kanapki, my je uwielbiamy. A wy lubicie ? jaka jest wasza ulubiona pasta ? dajcie znać. Życzę wam cudownego dnia i smacznego.
Składniki:
- 150 g słonecznika (Kłos-Pol)
- 1 ząbek czosnku
- 10 suszonych pomidorów (użyłam w zalewie olejowej)
- sól, pieprz
- łyżka suszonej bazylii
Nasiona słonecznika zalewamy zimną wodą i odstawiamy na noc lub na 8 godzin. Ja zalałam je rano a resztę zrobiłam jak wróciłam z pracy. Następnie słonecznik przelewamy na sitko i płuczemy pod bieżącą wodą. Przekładamy odsączony do miski.
Dodajemy ząbek czosnku, pomidory, sól, pieprz, suszoną bazylię i wszystko razem miksujemy blenderem na jednolitą masę. Przechowujemy w lodówce.
Wykorzystujemy na kanapki, do naleśników, tortilli, jako dip.