9/12/2018 8

"Wściekły kucharz" recenzja książki



Całym naszym światem rządzi jedzenie, a co za tym idzie zdrowe jedzenie i modne diety. Tak kochani moda na diety jest, była i będzie zawsze. Zdrowe jedzenie w dzisiejszych czasach też jest bardzo nam znane. Każdy z nas chciałby być zdrowy i każdego dnia jesteśmy ze wszystkich stron bombardowani informacjami o jedzeniu i jego wpływie na nasze zdrowie, fit trenerzy i celebryci obiecują nam, że dzięki cud dietom będziemy zawsze fit, będziemy się czuć super. Polecają stosowanie detoksów, oczyszczania i jedzenie super produktów żywnościowych. Wiecie co - można się w tym wszystkim zatracić i po prostu pogubić. 





Ja sama kocham zdrową żywność. Wiem, że to co jem ma wpływ na moje zdrowie i samopoczucie. Tak, czytam etykiety produktów, które kupuje, staram się wybierać mądrze i racjonalnie. Ale wiecie co - robię wszystko zachowując zdrowy rozsądek. Jak mam ochotę na chipsy to po prostu je zjem, jak mam ochotę na batonik pełny cukru to go sobie kupię i zjem. Nie objadam się przecież tym codziennie, po prostu słucham swojego organizmu. Jem gluten i dobrze mi z tym, ograniczam nabiał bo mój żołądek strajkuje. 





Z wielką przyjemnością przeczytałam książkę "Wściekły kucharz"Anthonego Warnera. Naprawdę świetnie napisana i dosadnie prawdziwa. Jest w niej wszystko. Są opisane wszystkie modne diety, sposoby odżywiania w wyjątkowo złośliwy sposób. W niektórych momentach naprawdę się uśmiałam. Autor w swoich sądach opiera się na badaniach naukowych i swoim biochemicznym wykształceniu i naprawdę nie oszczędza nic ani nikogo. Książkę powinien przeczytać każdy, ale to absolutnie każdy. Jest szczera i przemyślana i pokazuję prawdziwy świat żywności. 
Kochani nie dajmy się zwariować, ja uważam, że warto słuchać własnego organizmu a nie ślepo podążać za modą i obsesją zdrowego odżywiania. Każdy niech zrobi własny rachunek sumienia i idzie wybraną mu drogą a nie ogląda się na innych i naśladuje. Bo naprawdę możemy się nabawić zaburzeń odżywiania i problemów. I nie starajmy się gonić za czymś, osiągać coś za wszelką cenę. Bądźmy szczęśliwi i niech jedzenie nam sprawia radość i przyjemność. 





Tytuł - "Wściekły kucharz"
Autor - Anthony Warner
Wydawnictwo Buchmann
Miękka oprawa, stron 384
Cena - 30,99 zł

8 komentarzy:

  1. Narobiłaś mi na nią ochotę!

    OdpowiedzUsuń
  2. Twój ostatni akapit to piękne podsumowanie i mądre słowa :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Słuchanie własnego organizmu to najlepsze co możemy zrobić ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jestem zdecydowanie tego samego zdania. Niestety widzę głupi trend wśród młodych ludzi, którzy starają się naśladować innych. Później z tego wychodzą różne zaburzenia żywienia i inne choroby. Życie jest za krótkie, żeby ślepo podążać za modą, kiedyś może przyjść czas, w którym organizm odmówi jedzenia i co wtedy? Mało kto niestety zdaje sobie z tego sprawę.

    Mój blog kulinarny.

    OdpowiedzUsuń
  5. Tytuł jest niesamowicie ciekawy, a do ksiązki chętnie zajrzę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Też uważam, że nie należy popadać w skrajności. Jak się czasem zje coś niezdrowego, to nikomu nie zaszkodzi, a czasem organizm domaga się dziwnych rzeczy. Jeśli się wsłuchuje w swój organizm to krzywdy sobie nikt nie zrobi - byle z rozsądkiem :) Chętnie sięgnę po tę książkę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetna pozycja, po którą zdecydowanie warto sięgnąć. Tak, jak czasami warto sięgnąć po kawałek włoskiej, idealnie cienkiej pizzy i na chwilę przymknąć oko na dietę. ;)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuje za odwiedziny i pozostawiony komentarz. Będzie mi miło jak spotkamy się znowu. Drogi anonimie zostaw chociaż swoje imię. Wypróbowałaś/eś przepis z mojego bloga - podeślij mi zdjęcia a umieszczę go w galerii na fb.