3/24/2018 5

"Wszystkie poranki świata" recenzja książki


Śniadanie to najważniejszy posiłek dnia. Każdy, ale to dosłownie każdy powinien je rano jeść, ja nie wyobrażam sobie wyjścia z domu bez zjedzonego śniadania. Moje ukochane to owsianki, placki, naleśniki czy kolorowe kanapki. W tygodniu jak pracuje to są one szybsze i nie poświęcam im tyle czasu, za to w weekend lubię przygotować coś specjalnego. Książka "Wszystkie poranki świata"to aż 40 przepisów na smakowite śniadania z 40 krajów. Powiem wam, że propozycję są naprawdę pyszne. Z chęcią spróbuję niektórych pozycji. 







 Książka to podróż w różne zakątki świata, to odkrywanie smakołyków, których często nie znamy. Ja osobiście kocham poznawać różne nowe smaki, próbować, testować. Zachęcam was do takich podróży kulinarnych, z tą książką jest to możliwe. Uwielbiam przygotowywać śniadania, uwielbiam celebrować ten czas z moją rodziną, zawsze jak tak zaczynamy dzień jest on o wiele piękniejszy i lepszy. 







Książka jest pełna bardzo apetycznych zdjęć, aż ma się od razu chęć iść do kuchni i gotować. Autorki książki połączyła wspólna pasja do porannego wstawania i tak zaczęła się ich przygoda z książką. To właśnie dzięki śniadaniu zawdzięczają swoje pierwsze spotkanie, rozpoczęły swoją przygodę od fotografii i rysunków i tak spełniły swoje marzenie. Podróżowały przez kuchnie świata z małą walizeczką w ręku i odkrywały smaki, których wcześniej nie próbowały. 







Macie ochotę na śniadanie w Kanadzie i tartaletki dyniowe, a może brioszki z Włoch. Powiem wam, że w tej książce i przepisach na śniadanie można się zakochać. Ja wypróbuje te, które najbardziej mi się spodobały i podzielę się niektórymi z nich z wami na blogu. A was zachęcam do zapoznania się z książką i ze śniadaniami z zakątków świata.



Tytuł  - "Wszystkie poranki świata"
Autor - Elisa Paganelli, Laura Ascari
Wydawnictwo Buchmann
Twarda oprawa, stron 144
Cena 39,99 zł 

5 komentarzy:

  1. Z pewnością inspirująca :) Może kilka przepisów pojawi się na blogu? :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja śniadanie jem dopiero w pracy
    Jakbym zjadła przed wyjściem to źle by to się skończyło bo mój żołądek z rana jeszcze śpi i buntuje się gdy coś do niego wpada
    Ale to prawda że poranki spędzone wspólnie z rodziną to bardzo miłe rozpoczęcie dnia

    OdpowiedzUsuń
  3. przeglądałam ją wczoraj w księgarni, chyba poproszę o nią zajączka? :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Książka wygląda cudownie :) Jako wielka fanka śniadań chętnie bym poczytała i dowiedziała się jakie pyszności jadają w innych krajach no i na pewno przy okazji można się zainspirować i samemu coś wyczarować :D

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuje za odwiedziny i pozostawiony komentarz. Będzie mi miło jak spotkamy się znowu. Drogi anonimie zostaw chociaż swoje imię. Wypróbowałaś/eś przepis z mojego bloga - podeślij mi zdjęcia a umieszczę go w galerii na fb.