MultiGrill Kuvings recenzja, moja opinia i przepisy



Dobry wieczór moje kochane słoneczka. Wpadam tu jeszcze do was wieczorkiem z moim nowym pomocnikiem kuchennym multigrillem Kuvings. Co to takiego - już wam wszystko opisuje dokładanie. 

Jak tylko przyszedł do mnie nowy sprzęt i go rozpakowałam to wiedziałam, że się polubimy. MultiGrrill Kuvings to urządzenie, który znajdzie swoje zastosowanie w każdej kuchni, przyda nam się na wakacjach czy różnego rodzaju wyjazdach. Możemy w nim gotować, smażyć, grillować, dusić czy piec. Ja przez ponad miesiąc go próbowałam, testowałam i cały czas go używam. 

Jest bardzo prosty w obsłudze, obsługujemy go jednym suwakiem, dzięki którym możemy zwiększyć lub zmniejszyć temperaturę. 
Posiada cztery poziomy temperatury:
1- warm - temperatura 65-80 stopni
2- low - temperatura 100-130 stopni
3 - med - temperatura 160-200 stopni
4- high - temperatura 190-250 stopni. 
Moc - 1200-1400 W
Czas nagrzewania 4-5 minut
Waga bazy - 2,5 kg
Wymiary bazy - 385x256x155 mm
Waga płyt - 0,6-0,9 kg w zależności od płyty
Materiał wykonania (obudowa i pokrywa) - żelazo malowane proszkowo
Materiał wykonania płyty - aluminium z pokrywą teflonową

W standardzie taki grill posiada dwie płyty - głęboką (wymiary 344x258x81 mm) i śniadaniową (332x248x38), które są wymienne, dodatkowe płyty możemy sobie dokupić (są dostępne jeszcze cztery płyty), posiada także pokrywkę. Płyta śniadaniowa podzielona jest na część karbowaną i dwa okrągłe segmenty, możemy tak przygotować jajka, usmażyć boczek czy kiełbasę, grzanki. Głęboka pozwala na gotowanie obiadów, zup, zapiekanek, dzięki niej możemy udusić warzywa, zrobić placki czy naleśniki. Nie dość, że MultiGrill bardzo ładnie się prezentuje w kuchni to jeszcze ma takie wymiary, że zmieści się w każdej kuchni. Każda płyta jest wymienna, można ją bez problemu wyjąć i czyszczenie także nie stanowi problemu, po prostu wstawiamy ją do zlewu i myjemy. Jeżeli nie macie miejsca na blacie kuchennym to spokojnie możecie go schować do szafki i używać kiedy tylko chcecie. 


Z pomocą MultiGrilla Kuvings przygotujecie bez problemu śniadanie, obiad, kolację, tradycyjne potrawy grillowe a nawet deser.
Mi bardzo się podoba fakt, że można go ze sobą wszędzie zabrać. Bardzo często jak jesteśmy gdzieś na wakacjach to sami gotujemy, tak więc taki MultiGrill pozwoli nam na gotowanie bez problemu wszędzie, gdzie będziemy, potrzebujemy tylko dostęp do prądu. 
Teflonowa powłoka płyt zapobiega przywieraniu potraw, co bardzo ułatwia utrzymanie ich w czystości i mycie. Mieszczą się one także w zmywarce. 
MultiGrill jest dostępny w dwóch kolorach. 
Przy zakupie otrzymacie także książkę z 50 przepisami. 


Ja próbowałam już różnych dań w tym MultiGrillu, robiłam zupy, gulasze, smażyłam kotlety, gotowałam makaron, ryż, czy ziemniaki. Robiłam naleśniki, placki, omlety. Przygotowywałam smażone kiełbaski, szaszłyki, dusiłam warzywa. Robiłam różne zapiekanki i risotto. Ten MultiGrill świetnie się nadaje także do odgrzewania potraw. Przygotowuje z nim pyszne śniadania - robię jajka sadzone z warzywami, szakszukę, opiekam grzanki. Możliwości jest mnóstwo. Tak naprawdę można z jego pomocą zrobić każde danie, które robimy normalnie w garnku czy na patelni a nawet w piekarniku. Naprawdę wam go polecam.
Jeżeli jesteście zainteresowani, to możecie go kupić taniej o 10% - link promocyjny zostawiam wam tutaj - zdroweimarkowe.pl/kulinarnamaniusia.

Przepisy

PIECZONY NALEŚNIK

Składniki:

- 3 jajka
- 230 g mleka
- 150 g mąki pszennej
dodatkowo
- 1 łyżeczka masła
- frużelina jabłkowa lub dżem
- krem czekoladowy

Nagrzewamy multigrilla - ja użyłam płytę głęboką.
Do miski wbijamy jajka i miksujemy je na puch mikserem. Wlewamy mleko i wsypujemy mąkę, ponownie miksujemy.
Przekładamy na płytę multigrilla masło i rozprowadzamy po całej powierzchni, wylewamy ciasto.
Pieczemy przez 20-25 minut, aż nam się naleśnik ładnie zarumieni. W połowie pieczenia przekładamy go na drugą stronę.
Po upieczeniu naleśnik dzielimy na kawałki, dodajemy frużelinę i krem.


ZUPA FASOLOWA

Składniki:

- mrożona mieszanka warzyw
- puszka fasoli
- kilka ziemniaków
- kiełbasa, kawałek boczku
- bulion warzywny lub mięsny
- śmietana 18%
- łyżka koncentratu pomidorowego
- sól i pieprz
- natka pietruszki

Boczek i kiełbasę kroimy w kostkę i podsmażamy je na płycie. Dodajemy warzywa i wlewamy bulion. Gotujemy chwilkę i dodajemy pokrojone ziemniaki. Jak już warzywa będą miękkie dodajemy odsączoną fasolę, przyprawiamy solą i pieprzem, dodajemy śmietanę, koncentrat pomidorowy i natkę pietruszki.


KOTLETY MIELONE Z BOCZNIAKAMI

Składniki:

- 300 g mięsa mielonego z indyka
- 300 g mięsa mielonego z łopatki
- 1 jajko
- 2 łyżki mleka
- sól, pieprz, słodka papryka
- ząbek czosnku lub dwa
- 2 cebule
- 150 g boczniaków
- bułka tarta do obtoczenia kotletów

Mięso przekładamy do miski i przyprawiamy. Dodajemy jajko i mleko. Mieszamy. 

Boczniaki kroimy w małą kostkę i podsmażamy na płycie głębokiej z olejem, posypujemy je solą. Dodajemy pokrojoną cebulę i wszystko razem chwilkę dusimy. Boczniaki z cebulą dodajemy do mięsa. 

Mieszamy, formujemy kotlety i obtaczamy je w bułce tartej. Rozgrzewamy MultiGrilla, wlewamy olej i smażymy kotlety na rumiano z dwóch stron. 

Kotlety podałam z ryżem i marchewką z groszkiem, przygotowałam je także w MultiGrillu. 


MAKARON Z KURCZAKIEM I WARZYWAMI W SOSIE ŚMIETANOWYM

Składniki:

- 300 g filetu z kurczaka
- 100 g świeżego szpinaku
- pół papryki żółtej i czerwonej
- pół puszki kukurydzy
- kawałek brokuła
- 4 pieczarki
- 250 g makaronu
- 300 ml śmietany 18%
- sól, pieprz
- łyżeczka curry
- szczypta chilli
- olej
- szczypiorek

Makaron gotujemy na płycie głębokiej, przelewamy go na sitko. 

Kurczaka kroimy w kostkę i przyprawiamy solą i pieprzem. Podsmażamy go na płycie głębokiej z dodatkiem oleju. Dodajemy pokrojoną w kostkę paprykę, kukurydzę, brokuła i pieczarki. Dodajemy szpinak i chwilkę dusimy.

Wlewamy śmietanę przyprawioną solą i pieprzem oraz curry. 

Mieszamy i doprawiamy do smaku, ja dodałam jeszcze chilli. 

Dodajemy makaron i mieszamy. Posypujemy szczypiorkiem. 





















Komentarze

  1. Świetny, bardzo by mi się przydał taki w kuchni🙂

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajny, nasz grill elektryczny ostatnio umarł... :(

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam pytanie, czy np omety, naleśniki długo smażymy na tym grillu. Aha i jak wygląda sprawa prądu, czy znacząco wzrosły rachunki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Omlety i naleśniki smażą się odrobinkę dłużej niż na patelni. Mi nie wzrosły ceny prądu :-)

      Usuń

Prześlij komentarz

Bardzo dziękuje za odwiedziny i pozostawiony komentarz. Będzie mi miło jak spotkamy się znowu. Drogi anonimie zostaw chociaż swoje imię. Wypróbowałaś/eś przepis z mojego bloga - podeślij mi zdjęcia a umieszczę go w galerii na fb.