11/08/2018 13

Naleśniki z mąki orkiszowej razowej - dieta PCOS


Naleśniki to mój nałóg, nie ma tygodnia, abym ich nie smażyła w ilości hurtowej i jadła o rożnych porach dnia. Ze względów zdrowotnych staram się zastępować mąkę pszenną mąką orkiszową, razową lub pełnoziarnistą. Tego wymaga ode mnie mój PCOS. I te naleśniki wam polecam, są naprawdę pyszne. Uczę się jak mam jeść, co mogę jeść, co mi służy a czego powinnam unikać. Słucham swojego organizmu, on sam mi podpowiada po czym czuję się najlepiej. I to jest dobry kierunek i będę się go trzymać, jasne, że czasami zaszaleje i pozwolę sobie na coś czego jeść nie powinnam, ale nie mam z tego powodu wyrzutów sumienia. Tak więc smażę sobie moje ukochane naleśniki, używam tylko innej mąki i jest super. 
A może wy macie ochotę na naleśnika, zapraszam, nasmażyłam ich naprawdę sporo. 



Składniki:

- 2 jajka
- 200 ml wody
- 200 ml mleka lub napoju owsianego
- szczypta soli
- 1 łyżka erytrytolu
- 200 g mąki orkiszowej razowej typ 1850
- szczypta proszku do pieczenia
- olej do smażenia

Do miski wbijamy jajka, dodajemy szczyptę soli i erytrytol. Miksujemy wszystko mikserem na puch. Następnie wlewamy wodę i napój owsiany, ponownie miksujemy. 

Wsypujemy mąkę i proszek i miksujemy, aż składniki się dobrze połączą.

Rozgrzewamy patelnię, dodajemy odrobinę oleju, wlewamy porcję ciasta i smażymy naleśniki na rumiano z dwóch stron.

Podajemy z dżemem, twarożkiem, owocami. 




13 komentarzy:

  1. ja też lubię naleśniki, ale aż tak często u nas nie goszczą :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny pomysł, ja ostatnio ograniczam mąkę pszenną na rzecz mąki orkiszowej :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pyszności. :)

    Zapraszam na mojego bloga! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. z miesiąc naleśników nie jadłam, pycha :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam naleśniki pod każdą postacią i bardzo chętnie wprosiłabym się na porcyjkę Twoich :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mają niesamowity kolor, pychota 💛💛💛

    OdpowiedzUsuń
  7. Pyszności, kiedyś nie lubiłam naleśników bo za ciężkie były dla mojego brzucha ale teraz nauczyłam się je przygotowywać i bardzo je lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Muszę chyba pogrzebać na sklepowych półkach, bo nie znam niektórych produktów,tak jak na przykład erytrytolu!

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie robiłam takich naleśników. Muszę spróbować, bo pieczywo z mąki orkiszowej bardzo mi smakuje. Dlatego myślę, że te naleśniki również przypadłyby mi do gustu :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuje za odwiedziny i pozostawiony komentarz. Będzie mi miło jak spotkamy się znowu. Drogi anonimie zostaw chociaż swoje imię. Wypróbowałaś/eś przepis z mojego bloga - podeślij mi zdjęcia a umieszczę go w galerii na fb.