Chleb orkiszowy pieczony w garnku

 


Zapraszam was dzisiaj na bardzo pyszny chlebuś drożdżowy, przepis jest mega łatwy i w zasadzie szybki - nie licząc czasu wyrastania i pieczenia. Ale uwierzcie mi nie napracujecie się przy nim. Wystarczy wszystkie składniki wymieszać i zostawić na noc, na drugi dzień rano wyrobić i przełożyć do garnka, pozwolić mu chwilkę podrosnąć i upiec. Prawda, że proste. A jaki on jest pyszny. Spróbujcie koniecznie. Życzę wam miłego dnia i smacznego. 



Polecam wam także inne przepisy na chleby:



CHLEB ORKISZOWY PIECZONY W GARNKU


Składniki:

- 800 g mąki orkiszowej jasnej
- 100 g mąki żytniej typ 720
- 2 łyżeczki soli
- 35 g świeżych drożdży
- łyżeczka cukru
- 640 ml cieplej wody

Przygotowanie:

Do miseczki wkruszamy drożdże i cukier. Mieszamy i odstawimy na chwilkę, aby zrobiły się płynne. Do miski wsypujemy obie mąki i sól. Wlewamy wodę i drożdże. Wyrabiamy chwilkę ciasto - tylko do połączenia się składników.

Przykrywamy ściereczką i zostawiamy na 10-12 godzin. Ja zostawiam na noc, ale możecie także przygotować ciasto rano.

Następnie na podsypany mąką blat wykładamy ciasto i zagniatamy kilka razy do środka. Przekładamy na papier do pieczenia, wkładamy go do dużego garnka żeliwnego lub formy żaroodpornej i odstawiamy jeszcze na 1-1,5 aby podrosło.

Piekarnik nagrzewamy do temperatury 230 stopni, pieczemy chleb przez 30 minut z przykrywką, następnie ściągamy przykrywkę i pieczemy go jeszcze przez 30 minut bez.
Po upieczeniu chleb wyciągamy na kratkę, aby wystygł. 







Bułki drożdżowe z mąki orkiszowej i żytniej

 



Bułki drożdżowe z mąki orkiszowej i żytniej to mój dzisiejszy pomysł na pyszne, domowe śniadanie dla każdego. Kto ma ochotę to zapraszam. Bułki wychodzą przepyszne, chrupiące, koniecznie spróbujcie. Przepis jest bardzo łatwy do przygotowania, zamiast mąki orkiszowej możecie także użyć mąki pszennej a mąkę żytnią dowolnie zmieniać na pełnoziarnistą czy inną. Życzę smacznego. 


Składniki:

- 500 g mąki orkiszowej jasnej
- 100 g mąki żytniej typ 720
- 25 g świeżych drożdży
- 200 ml mleka
- 200 ml wody
- 20 g roztopionego masła
- 1 łyżeczka cukru
- 1,5 łyżeczki soli


Do miski wsypujemy mąkę orkiszową i żytnią. Drożdże wkruszamy do kubeczka i zasypujemy cukrem, rozdrabniamy i odstawiamy na kilka minut, aby zrobiły się płynne. 

Podgrzewamy mleko i wodę do max 37 stopni. Wlewamy do mąki razem z roztopionym masłem. Dodajemy sól i wlewamy drożdże. 

Ciasto wyrabiamy ręcznie lub za pomocą miksera z hakiem. Przykrywamy ściereczką i zostawiamy do wyrośnięcia na 1,5 godziny. 

Ciasto dzielimy na 9 kulek. Obtaczamy je w mące. Układamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia i lekko spłaszczamy. Robimy wzorek i zostawiamy jeszcze na 20 minut do wyrośnięcia. 

Piekarnik nagrzewamy do temperatury 220 stopni a na dno piekarnika wstawiamy naczynie z wodą. 

Bułeczki pieczemy przez 20 minut, grzanie góra-dół. 

Upieczone bułeczki układamy na kratce, aby wystygły. 







Naleśniki z mąki orkiszowej pełnoziarnistej


Czas na naleśniki. Pyszne, chrupiące po brzegach. Naleśniki zawsze poprawiają mi humor, sprawiają, że dzień od razu staje się lepszy. Naleśniki to dobry pomysł na każdy posiłek - śniadanie, posiłek w pracy, obiad, deser czy kolację. Można je podać na słodko lub wytrawnie, można dodać dżem, owoce, twarożek, mięso, sos pomidorowy, warzywa. Co tylko chcemy lub to na co mamy akurat ochotę. Jak dla mnie to zawsze jest dobra pora na naleśnika. A czy wy też tak jak ja je kochacie ? u mnie muszą być chociaż raz w tygodniu, ale zazwyczaj pojawiają się dwa-trzy razy na różne posiłki. 
To co - wpadacie na śniadanko ? życzę smacznego i miłego dnia. 


Składniki:

- 4 jajka
- 300 g mleka
- 300 g wody
- 350 g mąki orkiszowej pełnoziarnistej
- 2 łyżki erytrytolu
- szczypta soli
- olej kokosowy do smażenia


Do miski wbijamy jajka i miksujemy je z erytrytolem (lub cukrem). Dolewamy mleko i wodę, szczyptę soli oraz mąkę orkiszową pełnoziarnistą. Miksujemy, aż składniki się dobrze połączą.

Rozgrzewamy patelnię, smarujemy ją lekko olejem kokosowym. Nalewamy porcję na patelnię i smażymy na rumiano z dwóch stron, na na niewielkim ogniu. 

Naleśniki podajemy z twarogiem, owocami, jogurtem. 
Smacznego. 





Naleśniki orkiszowe z cynamonem


Dzień dobry słoneczka. Zapraszam was dzisiaj na naleśniki orkiszowe, tak mnie naszła ochota na nie, że musiałam zrobić. Naleśniki uwielbiam i mogłabym je jeść niemal codziennie. Nawet takie same, suche bez nadzienia. A wy z czym najbardziej lubicie naleśniki ? 
Jesień - pogoda różna i zrobiło się zimniej, ale mamy już listopad, wyciągamy grubsze kurtki, cieplejsze buty i cieszymy się życiem. Nie chowamy się w domu, nie marudzimy, że zimno, wychodzimy na spacery i dotleniamy się, wzmacniamy swoją odporność i nie dajemy się jesiennym smutkom. Pozwalamy sobie na małe i duże przyjemności, jesteśmy aktywni. Jak usiądziemy na kanapie i będziemy marudzić to nasz nastój nie będzie najlepszy. Szkoda życia na głupoty kochani, cieszymy się tym co mamy. 
Życzę wam wspaniałego dnia i dużo pozytywnej energii i uśmiechu. 


Składniki:

- 2 jajka
- 350 ml napoju ryżowego lub mleka
- 350 ml wody
- szczypta soli
- 2 łyżki erytrytolu lub cukru
- 350 g mąki orkiszowej jasnej
- szczypta proszku do pieczenia
- 2 łyżki oleju


Do miski wbijamy jajka, dodajemy szczyptę soli i erytrytol lub cukier. Miksujemy wszystko mikserem na puch. Następnie wlewamy wodę i napój ryżowy lub mleko, ponownie miksujemy. 

Wsypujemy mąkę i proszek i miksujemy, aż składniki się dobrze połączą, na koniec wlewamy olej i mieszamy.

Rozgrzewamy patelnię, wlewamy porcję ciasta i smażymy naleśniki na rumiano z dwóch stron.

Podajemy z dżemem, twarożkiem, owocami. 



Gofry kakaowe


Tak za mną chodziło coś słodkiego, ale takiego co bym mogła zjeść bez większych wyrzutów sumienia, coś lekkiego a wywołującego uśmiech na twarzy. Zastanawiałam się nad ciastem, zastanawiałam się nad deserem a w końcu wybór padł na gofry. Kilka minut i mam. Pyszne, chrupiące, możne je jeść same bez dodatków. Można je podać z jogurtem, dżemem, dodać owoców, polać czekoladą lub posypać cukrem. Małe pyszności. Macie ochotę - zapraszam, podzielę się. 


Składniki:

- 500 g mąki orkiszowej
- 1 czubata łyżeczka proszku do pieczenia
- 1 łyżeczka soku z cytryny
- 50 ml oleju słonecznikowego
- 400 ml napoju ryżowego lub mleka
- 5 łyżek erytrytolu lub zwykłego cukru
- 2 łyżki kakao
- 2 jajka


Do miski wbijamy jajka i dodajemy erytrytol, miksujemy na puszystą masę. Następnie wlewamy napój ryżowy lub mleko, sok z cytryny, olej, kakao, proszek do pieczenia i mąkę. Ponownie wszystko razem miksujemy.

Rozgrzewamy gofrownicę. Porcjami nakładamy ciasto i smażymy gofry na rumiano. Po upieczeniu gofry układamy na kratce, aby przestygły. Podajemy z owocami, cukrem pudrem, dżemem lub zjadamy same, są pyszne. 






Naleśniki z mąki orkiszowej z dżemem malinowym


Dzień dobry słoneczka. No i mamy wrzesień. Jejku kiedy te wakacje zleciały to ja nie wiem. Ale to było fajne lato, zresztą jeszcze trwa. Za oknem słoneczko i bardzo ciepło. Chciałabym, aby wrzesień też był ładny, marzą mi się spacery po lesie, zbieranie grzybów i kolorowych liści. Wczoraj jak byłam na rowerze to widziałam pole pełne wrzosów, cudownie wyglądały. Jesień powoli póka do drzwi. Ale póki co jeszcze dzisiaj dzień wolny, niedziela. 
Zapraszam was dzisiaj na pyszne śniadanko, zrobiłam naleśniki i przygotowałam porcję domowego dżemu malinowego. Ja dodałam do niego erytrytol ze względu na mój sposób i potrzebę odżywiania - unikam cukru - walczę z insulinoopornością i pcos. Wy jak nie macie problemu to możecie dodać zwykły cukier lub taki jaki macie pod ręką. 
Naleśniki wyszły przepyszne, można je także zrobić na obiad lub zabrać ze sobą do pracy. Polecam. 


Składniki:

- 2 jajka 
- 200 ml wody 
- 200 ml mleka 
- szczypta soli 
- 1 łyżka erytrytolu 
- 200 g mąki orkiszowej typ 1850 
- szczypta proszku do pieczenia 
- olej do smażenia

- 500 g malin
- 80 g erytrytolu (lub innego cukru)
- łyżka soku z cytryny


Do miski wbijamy jajka i miksujemy je z łyżką etyrtytolu. Dolewamy mleko i wodę, wsypujemy mąkę, sól i proszek do pieczenia. Wszystko razem miksujemy tak długo, aż składniki się dobrze połączą. 

Rozgrzewamy patelnię, smarujemy ją odrobiną oleju i wylewamy porcję ciasta naleśnikowego. Smażymy naleśniki na rumiano z dwóch stron. 

W czasie, gdy smażą się naleśniki robimy dżem. Maliny wkładamy do garnka i dodajemy erytrytol i sok z cytryny. Gotujemy na małym ogniu tak długo, aż dżem będzie odpowiednio gęsty. W razie potrzeby dodajemy więcej cukru - to zależy od słodkości malin i naszych upodobań smakowych. 

Naleśniki podajemy z dżemem i malinami. 
Smacznego. 





Kluski leniwe z twarogu z mąką orkiszową razową


Dzień dobry słoneczka, czy u was też się zrobiła taka jakaś paskudna pogoda. Pochmurno, deszczowo i naprawdę zimno. Ja wyciągnęłam z szafy grubsze ciuchy, buty, nawet skarpetki poszły w ruch, a wieczory spędzam pod kocem z książką. Jakby była jesień a to dopiero co początek lata. Mam nadzieję, że pogoda się poprawi i zrobi się ciut cieplej i wyjdzie słoneczko. Wczoraj po pracy tak mi się chciało spać, że jak bym została na kanapie po obiedzie to obudziłabym się pewnie wieczorem, ale wstałam i poszłam do kuchni. No i zrobiłam naleśniki, ugotowałam garnek zupy i zrobiłam kluski leniwe, ale takie, które mogę jeść przy mojej insulinooporności. Uwielbiam leniwe, z masełkiem, bułką tartą i cukrem, mniam. Ale obiecałam sobie, że będę dla siebie dobra i będę dbała o swoje zdrowie - a co za tym idzie będę się odżywiała zgodnie z niskim indeksem glikemicznym. Tak więc powstały zdrowe leniwe. Powiem wam, że wyszły pyszne, troszkę inne w smaku niż tradycyjne, ale naprawdę mi smakują. Zjadłam je z jogurtem i owocami a dzisiaj po pracy podsmażę je na patelni na rumiano. I mam kolejne pyszne danie dla mnie. Zapraszam was na porcyjkę i życzę miłego dnia. 


Składniki:

- 350 g twarogu półtłustego
- 1 jajko
- szczypta soli
- 2 łyżeczki erytrytolu
- 80 g mąki orkiszowej razowej


Do miski wkładamy twaróg, erytrytol, sól i jajko i rozgniatamy za pomocą tłuczka do ziemniaków lub mielimy w maszynce. Dodajemy mąkę orkiszową razową i zagniatamy szybko wszystkie składniki.

Tworzymy kulę i dzielimy ją na trzy części. Formujemy wałeczki, w razie potrzeby podsypujemy blat lub stolnicę lekko mąką, następnie lekko je rozpłaszczamy i kroimy na kawałki nożem.

Zagotowujemy wodę w garnku z solą, wkładamy kluski i gotujemy, od wypłynięcia dosłownie jedną minutę i wyławiamy je łyżką. Układamy na talerzu. 

Podajemy z jogurtem, owocami, możemy je podsmażyć na rumiano na patelni. Możemy zmiksować owoce z erytrytolem i polać kluski. Możemy także zrobić je w wersji wytrawnej, nie dodajemy wówczas erytrytolu i podajemy z podsmażonymi warzywami, szynką. 





Gofry z mąki orkiszowej niski indeks glikemiczny



Dzień dobry słoneczka. Jak się czujecie ? jak zdrówko ? Mam nadzieję, że wszystko u was w porządku. U mnie jak to się mówi spoko. Zdrówko różnie, ale nie narzekam. Ogrom pracy i spraw do ogarnięcia a czasu mało, doba jest dla mnie zdecydowanie za krótka, jak bym mogła to bym ją wydłużyła o kilka godzin. Ostatnio na prośbę jednej z was robiłam gofry, które mają niski indeks glikemiczny. Popróbowałam i są. Wyszły bardzo fajne, chrupiące z wierzchu a w środku miękkie, pyszne. Zrobiłam także eksperyment i kilka z nich zamroziłam, po odmrożeniu super. Można je odświeżyć w tosterze lub piekarniku, lub po prostu zjeść takie odmrożone, smakują super. Tak więc polecam wam takie goferki. 
Życzę wam miłego dnia i smacznego. W tygodniu postaram się zrobić jeszcze babkę z niskim indeksem glikemicznym, bo ostatnio ciągle brakuje mi na wszystko czasu. 


Składniki:

- 2 jajka
- 70 g erytrytolu 
- 90 g oleju rzepakowego
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia (8 g)
- 380 g mąki orkiszowej typ 1850
- 370 ml wody


Do miski wbijamy jajka i miksujemy je na puch z erytrytolem. Dodajemy olej, wodę, mąkę orkiszową i proszek do pieczenia. Wszystko razem miksujemy mikserem, aż składniki się dobrze połączą. 

Rozgrzewamy gofrownicę, delikatnie smakujemy ją olejem za pomocą pędzelka. Łyżką nakładamy porcję ciasta i pieczemy gofry na rumiano. 

Gotowe gofry układamy na kratce, aby wystygły i pozostały chrupiące. 

Podajemy z twarożkiem, jogurtem lub dżemem bez dodatku cukru i orzechami.



Ciastka z orzechami niski indeks glikemiczny


Dzień dobry kochani. Jejku jak ten weekend szybko zleciał, zresztą zawsze tak szybko leci. Pogoda była taka strasznie w kratkę, troszku słońca, wiatr i deszcz. Istny misz-masz. Ale wczoraj zrobiłam ciasteczka odpowiednie dla osób, które mają dietę z niskim indeksem glikemicznym, to takie zdrowe słodkości, na które możemy sobie pozwolić. Użyłam mąkę orkiszową typ 1850 i powiem wam, że wyszły naprawdę pyszne. Koniecznie spróbujcie jak smakują. Możecie także zrobić je ze zwykłą mąką pszenną i dać zwykły cukier, ja ze względów zdrowotnych używam erytrytol. Życzę wam cudownego poniedziałku i smacznego. I pamiętajcie o uśmiechu, z uśmiechem wszystko będzie łatwiejsze, nawet poniedziałkowy poranek. 


Składniki:

- 100 g miękkiego masła
- 100 g erytrytolu
- 1 jajko
- 50 g zmielonych orzechów laskowych
- 1/3 łyżeczki proszku do pieczenia
- 2 garście orzechów (u mnie migdały i orzechy brazylijskie)


Do miski wkładamy masło i erytrytol, miksujemy mikserem. Dodajemy jajko i ponownie miksujemy. Następnie wsypujemy mąkę, proszek do pieczenia i zmielone orzechy. Mieszamy łyżką albo mikserem. 

Z masy lepimy kulki i układamy ja na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. 

Piekarnik nagrzewamy do 200 stopni, grzanie góra-dół. 

Kulki ciasta układamy na talerzu z posiekanymi orzechami i lekko spłaszczamy, orzechy nam się przykleją do ciasta. 

Ciasteczka pieczemy 15 minut, przekładamy na kratkę i studzimy. Przechowujemy w zamkniętym pojemniku. 






Chlebek bananowy z borówkami


Dzisiaj zapraszam was na kawałek mojego ukochanego chlebka bananowego. To ciasto robię dość często i dodaje różne składniki, raz orzechy, raz bakalie czy owoce. Zawsze smakuje i zawsze wychodzi pyszne. To ciasto możecie zabrać ze sobą do pracy, na wycieczkę, dać dzieciom do szkoły. Jest to taki rodzaj ciasta, że w zasadzie można go jeść bez wyrzutów sumienia, potraktować jako posiłek i to pełnowartościowy. Chlebek bananowy ma w sobie wszystko co najlepsze. Zresztą jestem pewna, że nie raz go już robiłyście. To ja życzę wam smacznego i uciekam dalej. 


Składniki:

- 4 dojrzałe banany (450 g po obraniu)
- 5 jajek
- 100 g masła orzechowego 
- 2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia
- 150 g mąki orkiszowej jasnej (Kłos-Pol)
- 120 g mąki ryżowej (Kłos-Pol)
- 1 łyżeczka cynamonu
- 200 g borówek amerykańskich 
- 100 g posiekanej gorzkiej czekolady

Banany kroimy na kawałki i przekładamy je do miski, dodajemy jajka i masło orzechowe. Wszystko razem miksujemy blenderem na gładką, jednolitą masę. Następnie dodajemy mąkę orkiszową i ryżową, proszek do pieczenia i cynamon i ponownie miksujemy. Na koniec dodajemy borówki i czekoladę, mieszamy łyżką.

Blaszkę (keksówka 40 cm) smarujemy olejem i posypujemy mąką ryżową, wylewamy ciasto i wstawiamy do nagrzanego piekarnika do 180 stopni, grzanie góra-dół, pieczemy przez 45 minut.

Ciasto studzimy na kratce. 






Naleśniki z mąki orkiszowej razowej - dieta PCOS


Naleśniki to mój nałóg, nie ma tygodnia, abym ich nie smażyła w ilości hurtowej i jadła o rożnych porach dnia. Ze względów zdrowotnych staram się zastępować mąkę pszenną mąką orkiszową, razową lub pełnoziarnistą. Tego wymaga ode mnie mój PCOS. I te naleśniki wam polecam, są naprawdę pyszne. Uczę się jak mam jeść, co mogę jeść, co mi służy a czego powinnam unikać. Słucham swojego organizmu, on sam mi podpowiada po czym czuję się najlepiej. I to jest dobry kierunek i będę się go trzymać, jasne, że czasami zaszaleje i pozwolę sobie na coś czego jeść nie powinnam, ale nie mam z tego powodu wyrzutów sumienia. Tak więc smażę sobie moje ukochane naleśniki, używam tylko innej mąki i jest super. 
A może wy macie ochotę na naleśnika, zapraszam, nasmażyłam ich naprawdę sporo. 



Składniki:

- 2 jajka
- 200 ml wody
- 200 ml mleka lub napoju owsianego
- szczypta soli
- 1 łyżka erytrytolu
- 200 g mąki orkiszowej typ 1850
- szczypta proszku do pieczenia
- olej do smażenia

Do miski wbijamy jajka, dodajemy szczyptę soli i erytrytol. Miksujemy wszystko mikserem na puch. Następnie wlewamy wodę i napój owsiany, ponownie miksujemy. 

Wsypujemy mąkę i proszek i miksujemy, aż składniki się dobrze połączą.

Rozgrzewamy patelnię, dodajemy odrobinę oleju, wlewamy porcję ciasta i smażymy naleśniki na rumiano z dwóch stron.

Podajemy z dżemem, twarożkiem, owocami. 







Ciasto marchewkowe z jabłkami


Ciasto marchewkowe to obowiązkowa pozycja jesienią, tak samo jak szarlotka. Musiałam je ponownie zrobić, bo ostatnio zniknęło tak szybko, że nawet nie zdążyłam zrobić zdjęć. Ciasto jest mega szybkie i mega łatwe, wyjdzie bez problemu każdemu. Ja do swojego ciasta daje zawsze starte jabłka lub posiekane ananasy, takie ciacho robiła moja mama a teraz robię i ja. W starym zeszycie z przepisami są orzechy włoskie, ja ze względu na alergię ich nie dodaje, dałam zamiennie migdały i orzechy ziemne. Ale wy możecie dać oczywiście włoskie. 
Do ciasta marchewkowego obowiązkowo krem - ja najczęściej sięgam po serek philadelphia, niestety go teraz nie dostałam i dałam mascarpone. Powiem wam, że wyszło bardzo pyszne, orzechowe i pełne cynamonowego posmaku. Kto ma ochotę, zapraszam na kawałek. 


Składniki:

- 2 szklanki startej na małych oczkach marchewki (średnio 3-4 sztuki)
- szklanka startych na dużych oczkach jabłek (2 sztuki)
- 4 jajka
- 200 g cukru trzcinowego
- 180 ml oleju
- 160 g posiekanych orzechów
- 2 płaskie łyżeczki sody
- 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
- szczypta soli
- 2 łyżeczki cynamonu

krem
- 500 g mascarpone
- 4 łyżki masła orzechowego
- sok z połowy cytryny
- 1-2 łyżki cukru pudru

- mały słoik dżemu porzeczkowego


Do miski wbijamy jajka i miksujemy je na puch. Dodajemy cukier i ponownie miksujemy, wlewamy olej i mieszamy. Dodajemy mąkę, sodę, proszek do pieczenia, szczyptę soli i cynamon, ponownie miksujemy.

Następnie dodajemy startą marchewkę, jabłka, posiekane orzechy i mieszamy łyżką.

Blaszkę (38x25) wykładamy papierem do pieczenia (tylko spód) i wylewamy ciasto. Pieczemy w nagrzanym piekarniku do 180 stopni, grzanie góra-dół przez 40 minut. Po upieczeniu ciasto studzimy.

Przygotowujemy krem - serek mascarpone mieszamy z masłem orzechowym, cytryną i cukrem pudrem.

Ciasto kroimy na pół wzdłuż, smarujemy dżemem porzeczkowym i wykładamy 2/3 kremu, przykrywamy ciastem i rozsmarowujemy pozostały krem. Posypujemy cynamonem i dekorujemy orzechami.






Puszyste bułeczki z ziemniakami - lipcowa piekarnia


Ufff zdążyłam, tak bardzo mi się spodobały bułeczki z ziemniakami w lipcowej piekarni Amber, że musiałam, po prostu musiałam je zrobić. Przypomniałam sobie o nich wczoraj i wieczorem piekłam i dzisiaj na śniadanko mieliśmy pyszne bułeczki. Bardzo lubię piec te wspólne pieczywo tylko nie zawsze mam czas i pamiętam. Kochana Ania zawsze wysyła maila, kiedy przygotuje piekarnię, ale wiecie jak to czasami jest nawet jak się bardzo chce. 
Ale wracając do bułeczek, są mega łatwe, szybkie i pyszne. Ugotowane ziemniaki powodują, że bułki są dłużej świeże i są takie fajnie puszyste, po prostu mniam. Koniecznie spróbujcie tej wersji bułeczek. Życzę wam cudownego wieczorku. 



Składniki:

- 125 ml mleka
- 25 ml wody
- 25 g świeżych drożdży
- 140 g ugotowanych ziemniaków
- 45 g masła
- 1 łyżeczka cukru
- 1 łyżeczka soli

Ziemniaki ugotować i rozgnieść je tłuczkiem lub widelcem. W ciepłej wodzie rozpuścić drożdże. Do miski wsypać mąkę, dodać mleko i rozpuszczone masło, cukier i sól oraz ziemniaki i wodę z drożdżami. Wszystko razem zagnieść, wyrobić przez kilka minut, aż uzyskamy gładkie i elastyczne ciasto. Ciasto przykryć ściereczką i odstawić na 1,5 - 2 godziny, aż ciasto podwoi objętość.

Wyrośnięte ciasto podzielić na 9 kawałków, uformować bułki i ułożyć je na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia, ponownie przykryć ściereczką i zostawić na 30 minut, ja swoje bułki lekko spłaszczyłam.

Wyrośnięte bułki posmarować mlekiem. Wstawić do nagrzanego piekarnika do 200 stopni, grzanie góra-dół i piec 20-25 minut, aż się ładnie zarumienią. Upieczone bułki ułożyć na kratce, aby wystygły.


Puszyste bułeczki z ziemniakami na blogach:

Moje domowe kucharzenie
Ogrody babilonu
Moje małe czarowanie
Codziennik kuchenny
Kulinarna Maniusia
W poszukiwaniu SlowLife
Weekendy w domu i ogrodzie










Naleśniki których smak pokochacie


Macie ochotę na wspaniałe w smaku naleśniki ? takie miękkie i puszyste, po prostu pyyyyyszne. Zapraszam kochani bo nasmażyłam ich sporą ilość. I powiem wam, że zjadłam od razu ze dwa i są po prostu rewelacyjne. Ja naleśniki czy inne placuchy po prostu kocham i naprawdę mogłabym je jeść codziennie i za każdym razem jak je robię staram się wymyślać inny przepis, dodawać różne mąki czy kombinować z dodatkami. Mieszanka mąk, które dodałam sprawdziła się idealnie. Muszę spróbować następnym razem zrobić naleśniki z samej mąki jaglanej - robiliście już takie ?
Życzę wam cudownego dnia i wpadajcie na naleśniory, są mega, mega pyszne. 


Składniki:

- 3 jajka
- 400 ml mleka
- 450 ml wody
- 3 łyżki oleju kokosowego
- 4 łyżki cukru kokosowego

Jajka wbijamy do miski i miksujemy z cukrem kokosowym. Wlewamy mleko, wodę, wsypujemy mąkę gryczaną, jaglaną i orkiszową. Miksujemy wszystko razem, aż składniki się połączą. Na koniec dodajemy olej kokosowy w postaci płynnej i mieszamy.

Rozgrzewamy patelnię i łyżką wylewamy porcję ciasta, smażymy naleśniki na niewielkim ogniu z dwóch stron. Nie trzymajcie naleśników zbyt długo na patelni, zdejmijcie je jak się lekko zarumienią a pozostaną miękkie i puszyste. Jak je przetrzymacie to zrobią się odrobinę twardsze i mogą się łamać przy zwijaniu. 

Ja swoje naleśniki podałam z domowym dżemem truskawkowym i jogurtem naturalnym. W smaku rewelacja. Naleśniki także zamroziłam ale same bez nadzienia, świetne również po rozmrożeniu.