Kulki orzechowo daktylowe czyli kulki mocy


Uwielbiam te małe, pyszne słodkości. Wołam na nie kulki mocy, dodają energii, są syte i są świetnym rozwiązaniem, gdy mamy ochotę na coś słodkiego i zdrowego. Bardzo często robię takie kulki i przechowuje je w lodówce, leżą sobie nawet tydzień (oczywiście jak nikt ich wcześniej nie zje). Do takich kuleczek możemy dodać to co lubimy, żurawinę, rodzynki, jagody goji, nasiona chia. Ja tym razem dodałam orzechy. Wyszły takie smakowite, że aż ciężko się od nich oderwać. To co robicie takie kulki razem ze mną ? pochwalcie się jak wam wyszły i jak wam smakowały. 


Składniki:

- 200 g daktyli
- 80 g płatków owsianych
- 40 g płatków żytnich
- 190 g orzechów (u mnie laskowe, nerkowce i ziemne)
- 2 łyżki masła orzechowego
- 2 łyżki masła kokosowego (można dać olej kokosowy)
- 2 łyżeczki błonnika jabłkowego (można pominąć)
- 3 łyżki wiórek kokosowych

do obtoczenia kulek - wiórki kokosowe, zmielone orzechy, kakao

Daktyle przekładamy do miski i zalewamy wrzątkiem, odstawiamy aby zmiękły. Płatki owsiane, żytnie i orzechy mielimy, ja zmiksowałam je w blenderze kielichowym. 

Zmielone płatki i orzechy przesypujemy do miski. Z daktyli odlewamy wodę (nie wylewamy jej) i daktyle miksujemy z masłem orzechowym i masłem kokosowym. Dodajemy masę do miski, wsypujemy błonnik jabłkowy, wiórki i mieszamy.
Gdy masa będzie za gęsta dodajemy wodę z moczenia daktyli, jak będzie za rzadka to dosypujemy wiórek kokosowych. 

Z masy formujemy kuleczki i obtaczamy je w wiórkach kokosowych, zmielonych orzechach i kakao. Gotowe kuleczki przechowujemy w lodówce.




Komentarze

  1. Bardzo lubię takie kulki☺

    OdpowiedzUsuń
  2. Takie kuleczki na pewno by mi zasmakowały.

    OdpowiedzUsuń
  3. Mają MOC.
    Maruda.

    OdpowiedzUsuń
  4. Hej Marzenko! Porywam kulę mocy z rozkoszą...

    OdpowiedzUsuń
  5. Jest moc i muszą mieć moc w smaku :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Mniam, na pewno mają moc smaków i energii :)

    OdpowiedzUsuń
  7. lubię takie kulki, choć na razie robiłam w innej odsłonie. Takie z pewnością też zrobię ;)

    OdpowiedzUsuń

Publikowanie komentarza

Bardzo dziękuje za odwiedziny i pozostawiony komentarz. Będzie mi miło jak spotkamy się znowu. Drogi anonimie zostaw chociaż swoje imię. Wypróbowałaś/eś przepis z mojego bloga - podeślij mi zdjęcia a umieszczę go w galerii na fb.