Ciasteczka maślane z kolorowymi posypkami i przyprawnik



Dzień dobry kochani. Jak wam minął weekend. Mi dość pracowicie, ale znalazłam oczywiście czas na odpoczynek, na moje ukochane książki i chwile z herbatką. A do herbatki upiekłam takie maślane ciasteczka do których dodałam na wierch kolorowe posypki i kolorowe lentilki, które przyszły do mnie od Martyny, która tworzy takie cudne przyprawniki na słodko i na wytrwanie. Zapraszam was na stronę Lajtowa Mama Living. Zobaczcie jakie cudne rzeczy robi Martyna, ja jestem absolutnie zakochana i zachwycona. Bardzo cenię osoby, które robią coś same, mają takie super pomysły i siłę, aby iść do przodu i spełniać swoje marzenia. A te przyprawniki są naprawdę piękne i super się prezentują w mojej kuchni, no i zawsze mam pod ręką wszystkie przyprawy jakie używam. Nie muszę szukać po torebkach, otwieram wieczko i już. I nic się nie wysypuje, nic się gdzieś tak nie wala po szafkach. Dla mnie bomba i super rozwiązanie. A może macie już takie cudo ? jeżeli nie to koniecznie zajrzyjcie do Martyny. A teraz zapraszam was już na ciasteczka, polecam je wam bo są pyszne i łatwe do zrobienia. Zróbcie je razem z dziećmi, to super zabawa i możliwość spędzenia czasu razem. Miłego dnia wam życzę i smacznego. 







Składniki:

- 200 g miękkiego masła
- 150 g cukru
- 1 jajko
- łyżeczka proszku do pieczenia
- 400 g mąki pszennej
- kolorowe posypki, lentilki



Do miski wkładamy miękkie masło i miksujemy je z cukrem, następnie dodajemy jajko i ponownie miksujemy. Wsypujemy mąkę i proszek do pieczenia i mieszamy wszystko razem łyżką lub ręką. Ciasteczka chowamy na 30 minut do lodówki. 

Piekarnik nagrzewamy do temperatury 180 stopni, grzanie góra-dół.

Z ciasta lepimy kulki wielkości orzecha włoskiego. Układamy je na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Lekko spłaszczamy. W każde ciasteczko wtykamy kolorowe posypki i kolorowe lentilki. 
Ciasteczka pieczemy przez 15 minut, studzimy na kratce. Przechowujemy w zamkniętym pojemniku.













Komentarze

  1. mogę na wynos parę ciasteczek ?;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciasteczka wyglądają uroczo :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ciasteczka idealne dla dzieci :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Super wyglądają takie posypki :D Jest to fajny element dekoracyjny kuchni :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak :-) a te przyprawniki są prawdziwą ozdobą w kuchni :-)

      Usuń
  5. Oj, ja to jestem zbieraczką posypek...... których prawie nie używam....

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo fajne ciasteczka i super posypki. Chętnie upiekę. Apetyczne :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam takie ciasteczka, ale te posypki i przyprawy w fiolkach laboratoryjnych wyglądają bosko!

    OdpowiedzUsuń
  8. Super tyle kolorowych posypek, i piękne ciasteczka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz Małgosiu, wiosna za oknem to i kolorowo w kuchni :-)

      Usuń

Prześlij komentarz

Bardzo dziękuje za odwiedziny i pozostawiony komentarz. Będzie mi miło jak spotkamy się znowu. Drogi anonimie zostaw chociaż swoje imię. Wypróbowałaś/eś przepis z mojego bloga - podeślij mi zdjęcia a umieszczę go w galerii na fb.