8/04/2018 12

Woda z cytryną, pomarańczą i rozmarynem i dzbanek filtrujący wodę


Woda jest podstawą naszego życia, jest ona po prostu niezbędna do prawidłowego funkcjonowania naszego organizmu. Reguluję ciśnienie tętnicze, oczyszcza organizm z toksyn, utrzymuje odpowiednią temperaturę ciała, poprawia wygląd naszej skóry. 
Nasz organizm najpierw odczuwa brać wody a nie brak jedzenia. Zbyt mała ilość wypitej wody skutkuje bólem głowy, zaburzeniami pamięci, suchą skórą, wysychaniem błony śluzowej. Zwłaszcza podczas upałów należy zadbać o odpowiednie nawodnienie. Przyjęło się, że powinniśmy wypijać co najmniej 2 litry wody, ale ja myślę, że każdy organizm jest inny i to także zależy od naszego stylu życia. 

Powiem wam szczerze, że ja owszem wodę piję, ale wciąż za mało. Staram się zawsze mieć ją przy sobie i po prostu po nią sięgać. Jak ćwiczę lub jeżdżę na rowerze to piję duże ilości zwykłej, czystej wody. Ale na co dzień wolę wodę z dodatkiem mięty, melisy, cytryny, pomarańczy, rozmarynu. Jakoś tak lepiej mi wchodzi woda z dodatkami i nie mówię tu o słodkich dodatkach typu soki. Bo to wcale nie jest takie zdrowe, a wody smakowe dostępne w sklepach pełne są zbędnego cukru. Tak samo napoje i soki. Dlatego ja wybieram wodę i moja rodzina również. I powiem wam, że już od dłuższego czasu nie kupuje wody w butelkach - dla mnie to oszczędność czasu, bo nie muszę jej nosić ze sklepu, oszczędność pieniążków, a także dbanie o środowisko bo nie wyrzucam plastikowych butelek. Używam dzbanków przelewowych, filtrujących wodę. 


Dzbanki filtrujące wodę to dla mnie najlepsze rozwiązanie. Po prostu wlewam wodę z kranu do dzbanka, wkład ją filtruję a ja piję czystą, zdrową wodę. Szukając dzbanków, bo na rynku jest ich całkiem sporo, kieruję się wygodą używania, funkcjonalnością i wykonaniem. Dzbanek Aguaphor Amethyst spełnia moje oczekiwania w pełni. Czerwony kolor - bo mam bzika na tym punkcie, pojemność filtrowanej wody 1,5 litra, szybka filtracja, wygodna pokrywa żebrowana (nie ma potrzeby otwierania pokrywy, wystarczy przesunąć i żeberka same się otwierają i dają możliwość nalania bezpośrednio wody),  wymienny i bardzo wydajmy wkład - 200 l (wymiana średnio co dwa miesiące), mechaniczny wskaźnik zużycia wkładu. Dzbanek jest ładny, wygodny i naprawdę solidnie wykonany. 

Wkłady filtrujące Aquaphor zmniejszają ilość najbardziej szkodliwych substancji znajdujących się w wodzie:
- twardość wody - kamień i żółty osad
- osad taki jak rdza, piasek, szlam
- chlor, chloroform i inne związki chloru organicznego
- metale ciężkie, żelazo, ołów, rtęć, miedź
- produkty ropopochodne
- fenole
Ja obecnie używam wkładu filtrującego B25 (MG) MAXFOR, który wzbogaca wodę w magnez. Skutecznie usuwa z wody chlor, fenol, pestycydy, żelazo i niweluje nieprzyjemny smak i zapach wody. Wydajność takiego filtra wynosi 200 l co wystarczy średnio na dwa miesiące używania. Ja jestem bardzo zadowolona z mojego czerwonego dzbanka, używam co kilkanaście razy dziennie, bo moja cała rodzinka pije wodę. Zdecydowanie wam polecam takie rozwiązanie. 

Zajrzyjcie na stronę Aquaphor i zobaczcie jakie jeszcze ciekawe rozwiązania oferują i jakie mają produkty. 



A teraz szybki przepis na wodę smakową. 

- woda z dzbanka filtrującego
- dwa plasterki cytryny
- dwie gałązki rozmarynu
- sok z połowy pomarańczy
- kostki lodu - opcjonalnie

Wodę przelewamy do dzbanka, dodajemy plasterki cytryny i rozmaryn, wyciskamy sok z pomarańczy i dodajemy opcjonalnie kostki lodu, aby wodę schłodzić. Oczywiście do przygotowania lodu używam wody z dzbanka filtrującego. 

Do takiej wody możemy dodać mrożone owoce, listki mięty, melisy, limonkę. 

12 komentarzy:

  1. teraz każdą ilość wody wypiję:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo fajny dzbanek, a na taką wodę dam się namówić i sprawdzę jak smakuje z rozmarynem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu polecam. Ja świadomie odrzuciłam wodę w butelkach :-)

      Usuń
  3. To prawda, że należy pić dużo wody, zwłaszcza teraz, kiedy są takie upały. Ja też filtruję wodę. Ale ma dzbanek z filtrem BRITA. Nie wyobrażam sobie nie mieć takiego dzbanka w domu. Filtruję nawet wodę na zupę. Pozdrawiam Cię serdecznie Marzenko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się Krysiu. Pozdrawiam cieplutko :-)

      Usuń

Bardzo dziękuje za odwiedziny i pozostawiony komentarz. Będzie mi miło jak spotkamy się znowu. Drogi anonimie zostaw chociaż swoje imię. Wypróbowałaś/eś przepis z mojego bloga - podeślij mi zdjęcia a umieszczę go w galerii na fb.