Porozmawiajmy jak dbasz o swoje zdrowie na wiosnę


Jak się dzisiaj czujesz ? Zastanów się chwilkę i odpowiedź - ale szczerze.

Jest wiosna i każdy z nas powinien być pełen energii i mieć dobre samopoczucie, ale czy faktycznie tak jest. Czy nie jest tak, że czujemy się zmęczeni i senni, nie mamy na nic ochoty ? A powiedz mi kiedy ostatnio robiliście badania kontrolne ?

Co zrobić, aby nasze zdrowie było w jak najlepszej kondycji, jak o nie zadbać. Jak sprawić, aby każdego dnia budzić się wyspanym i z energią do działania ? Jest oczywiście kilka złotych zasad jakie powinniśmy zastosować:
- zdrowo się odżywiać, aby dostarczyć organizmowi wszystkie niezbędne witaminy, składniki mineralne i w razie potrzeby dobrze dobraną suplementację
- pić odpowiednią ilość wody
- zadbać o wysiłek fizyczny, ruch powinien być stałym elementem naszego zdrowia
- nie stosować używek - nie palić papierosów, nie pić alkoholu
- być optymistą i mieć grono przyjaciół a także wspaniałą pracę
- unikać stresu i dbać o regenerację ciała i umysłu
- regularnie poddawać się badaniom



To wszystko tak pięknie brzmi, ale doskonale wiemy, że rzeczywistość jest zupełnie inna. Staramy się jak możemy odpowiednio się odżywiać, ale produkty, które mamy pod ręką nie zawsze są w stanie to zapotrzebowanie pokryć. Żyjemy w biegu, często zbyt dużym stresie, wieczory spędzamy na kanapie przed telewizorem i ciągle jesteśmy w niedoczasie. 
Nie wysypiamy się, nasze samopoczucie jest byle jakie, wypadają nam włosy, łamią się paznokcie, cera jest szara i blada a na dodatek przybyło nam kilka kilogramów nie wiadomo skąd. Brzmi znajomo !

To powiem ci jak to wyglądało u mnie. Jak pewnie wiesz, ja bardzo staram się dbać o zdrowe odżywianie i świadomie wybieram dobre produkty, pewnie, że czasem wpadną jakieś grzeszki. Jestem ciągle w akcji, praca osiem godzin za biurkiem, obowiązki domowe - pranie, sprzątanie, zakupy, gotowanie, mąż, syn i pies. Prowadzenie bloga plus SM to także praca już na drugi etat, trzeci to oczywiście dom i rodzina. Do tego dochodzą problemy i stres, bo kto ich w tych czasach nie ma oraz zawirowania zdrowotne - insulinooporność, pcos. I jaki jest efekt ? 



Przyszła wiosna a ja się czułam jakbym się jeszcze nie obudziła ze snu zimowego. Mój organizm się zbuntował, wstawałam rano dosłownie nieprzytomna, w pracy miałam często chwile osłabienia i brakowało mi energii i chęci do czegokolwiek. Czasami to, aż chodziłam rozdrażniona i zła na cały świat. Doszły do tego wszystkiego niedobory bo zrobiłam badania kontrolne i nie wyszły one takie super, zbyt mały poziom witaminy d, żelaza, ferrytyny, magnezu. Na moje pytanie do lekarza co teraz mam zrobić - uzyskałam odpowiedź - łykać witaminy. No dobrze, ale jakie. W aptekach jest tego mnóstwo i pytanie czy one naprawdę pomogą, jejku ile ja bym musiała łykać tabletek codziennie ! a co na to mój żołądek, który i tak jest wrażliwy. 

Szukając rozwiązania natknęłam się na Sundose. Spytacie co to takiego - już wam wszystko wyjaśniam. 

Sundose to indywidualnie dobrane witaminy, minerały, priobiotyki, antyoksydanty, adaptogeny i kwasy omega -3. Wchodzimy na ich stronę i musimy na dzień dobry przejść przez długi wywiad, odpowiedzieć na szereg pytań dotyczących naszego zdrowia. Na tej podstawie dobierany jest skład naszych suplementów. Ja spotkałam się z czymś takim pierwszy raz i wiem, że w Polsce Sundose jako jedyni mają takie rozwiązanie.



Jak to wygląda - zamawiamy sobie raz w miesiącu paczkę, w której jest kartonowe pudełko a w nim 30 saszetek podpisanych naszym imieniem i nazwiskiem - fajne rozwiązanie, gdy zamawiamy zestaw także dla męża, z pewnością się nie pomylimy. Saszetka składa się z dwóch części, w jednej jest proszek do rozpuszczenia w wodzie a w drugiej części dwie tabletki do połknięcia. Suplementy przechowujemy w lodówce, ponieważ nie zawierają one konserwantów. Ja piję je rano do śniadania, dodatkową zaletą jest to, że wypijam już od rana szklankę wody. Mój napój ma smak pomarańczowy i jest naprawdę pyszny a kapsułki połykam bez problemu, co jest dla mnie bardzo ważne, bo mam problem z łykaniem np. dużych tabletek. 
Substancje w Sundose są w dwóch postaciach - proszku oraz kapsułek i można je otrzymać w formie samego proszku, samych kapsułek lub tak jak mam ja proszku i kapsułek. 

Suplementacja aby była skuteczna musi trwać jakiś określony czas, najlepiej trzy miesiące na początek, aby przyniosła widoczny efekt i skutek. Ja po miesiącu stosowania mogę wam już potwierdzić ich działanie. Wstaję rano bez problemu, czuję się wyspana i pełna energii. Jak mam dzień wolny to także wstaje rano, robię trening a potem jem śniadanie. Mam więcej chęci na wszystko. Ćwiczę, chodzę na spacery, uśmiecham się do życia, moje włosy i paznokcie są w lepszej kondycji a cera nabrała blasku. Nawet waga zaczęła spadać. 

Odpowiednia suplementacja jest naprawdę bardzo ważna, nie wystarczy sobie łykać jakiś tam tabletek i będzie wszystko dobrze. Każdy z nas jest inny i ma inne potrzeby i tu naprawdę świetnie się sprawdza rozwiązanie z Sundose. Ma to wpływ na naszą codzienną energię, zdrowie, stan kości, zdrowy wygląd, odporność, trawienie, funkcjonowanie mózgu, prawidłowy przebieg ciąży a także dopasowuje się do różnych schorzeń jak hashimoto, pcos czy insulinooporność czy cukrzyca. Dużo zależy od nas samych a odpowiednie suplementy mogą nam w tym wszystkim pomóc. 

A jak to wygląda u was ? Dajcie znać w komentarzach.
Pozdrawiam was cieplutko i życzę cudownego dnia. 



Porozmawiajmy - zespół policystycznych jajników część piąta - witaminy i składniki mineralne


Kochani jestem tak jak co tydzień z naszym cyklem postów dotyczących policystycznych jajników. Tydzień był bardzo intensywny i zwariowany, już myślałam, że nie zdążę, ale się udało. Dzisiaj porozmawiamy o diecie i przyjrzymy się bliżej witaminom i składnikom mineralnym. Jakie są nam potrzebne i gdzie ich szukać. I tutaj oddaje głos Ewelince, która po raz kolejny przygotowała dla was materiał. Ewelina Tabaczar tak jak już pisałam wcześniej jest dietetykiem i serdecznie was zapraszam na jej stronę Dietifit
Miłej lektury.

Opracowanie Ewelina Tabaczar, dietetyk.

Zespół policystycznych jajników – dieta, cz. 3

W zespole policystycznych jajników odpowiednia ilość witamin i składników mineralnych spożywanych wraz z posiłkami jest bardzo ważna. Pozytywną rolę odgrywają tutaj antyoksydanty, które eliminują wolne rodniki. 
Niektóre witaminy i składniki mineralne będą wpływały na płodność, na prawidłowy przebieg owulacji oraz zachowanie prawidłowości cyklu menstruacyjnego u kobiet czy też odpowiednie utrzymanie progesteronu we krwi.

Cenne witaminy w PCOS.

Należy tu zwrócić szczególną uwagę na antyoksydanty, takie jak: witamina A, witamina C, witamina E oraz cynk i selen. Najcenniejszym źródłem witaminy C są surowe warzywa i owoce. 
Te drugie powinny jednak być wybierane z niskim indeksem glikemicznym.
W diecie powinny znaleźć się więc owoce jagodowe, cytrusy, natka pietruszki czy papryka. Kolejnym ważnym antyoksydantem jest witamina E którą znajdziemy w olejach, oliwie
z oliwek, pistacjach, migdałach, nasionach słonecznika i sezamu, a także w pestkach dyni. Sięgając po czerwone, pomarańczowe, żółte i ciemnozielone warzywa i owoce dostarczymy β-karotenu. Pamiętajmy także o witaminie B
która jest odpowiedzialna za utrzymanie prawidłowego stężenia progesteronu a znajdziemy ją w pełnoziarnistych produktach zbożowych, jajach, rybach, awokado i warzywach liściastych.

Czy należy suplementować witaminę D?

Witamina D wytwarzana jest w skórze i zależy od wielu czynników takich jak: szerokość geograficzna, warunki atmosferyczne, pora roku, sposób ubierania się czy stosowanie kremów z filtrem UV, które to mogą zmniejszać wytwarzanie witaminy D. Ponadto witaminę D znajdziemy w takich produktach jak: mleko, masło czy tłuste ryby wśród których najcenniejsze będą: makrela, tuńczyk, łosoś, sardynki. Wykazano, że połączenie niedoboru witaminy D i niedoboru wapnia może odpowiadać w znaczący sposób na zaburzenia miesiączkowania w PCOS. Aby zapobiegać niedoborom zaleca się suplementację witaminy D dla dorosłych od 1500-2000 IU, jednak najpierw warto wykonać badania w tym kierunku.

Ważne składniki mineralne w diecie.

Podczas komponowania diety należy wziąć pod uwagę produkty bogate w selen, miedź
i cynk. Wykazano bowiem że selen pomaga w eliminowaniu wolnych rodnikach a źródłem tego pierwiastka są produkty zbożowe, owoce morza, jaja, drożdże, pomidory, szparagi, brokuły i orzechy, przede wszystkim orzechy brazylijskie (należy zwrócić tu uwagę na źródło pochodzenia). Jeśli w diecie znajdzie się odpowiednia ilość wyżej wymienionych witamin, czyli witaminy A, C i E wówczas biodostępność selenu wzrasta. Z kolei cynk uważany jest za silny przeciwutleniacz, który może zapobiegać hiperglikemii wywołanej nadprodukcją wolnych rodników. Obecność cynku zwiększa wrażliwość komórek na insulinę, reguluje glikemię. Pierwiastek ten znajdziemy w pieczywie ciemnym, kaszy gryczanej, suchych nasionach roślin strączkowych, owocach morza, mięsie i podrobach. W wielu przypadkach suplementacja cynkiem jest niezbędna, jednak musi być poprzedzona konsultacją z lekarzem i musi zostać stwierdzony niedobór.
Odpowiednio skomponowana dieta pod względem zawartości składników odżywczych, mineralnych oraz odpowiednia podaż witamin może korzystnie wpływać na płodność kobiet.

Literatura:
Brzozowska M., Karowicz-Bilińska A., Rola niedoboru witaminy D w patofizjologii zaburzeń występujących w zespole policystycznych jajników, Ginekol Pol. 2013, 84 456-460.
Hajduk M., Wpływ wybranych składników pokarmowych na funkcjonowanie układu rozrodczego u kobiet, Endokrynologia, Otyłość i Zaburzenia Przemiany Materii 2013, tom 9, nr 1
Mońka I., Wiechuła D., Znaczenie cynku dla organizmu ludzkiego w aspekcie suplementacji tego pierwiastka, Ann. Acad. Med. Siles. (online) 2017; 71: 314–325
Ostrowska L., Karecka U., Wpływ diety i aktywności fizycznej na płodność kobiet, Medycyna Ogólna i Nauki o Zdrowiu, 2017, Tom 23, Nr 1, 51–56
Szostak-Węgierek D., Sposób żywienia a płodność, Medycyna Wieku Rozwojowego, 2011, XV, 4
www.mp.pl



W sumie to chyba nic już nie trzeba dodawać. Ewelina opisała wszystko bardzo dokładnie i warto się przyjrzeć naszej diecie czy, aby na pewno dostarczamy organizmowi tego co nam potrzeba.
Ja na co dzień łykam magnez, robię sobie także kurację witaminą B12 oraz witaminą D3. Mam taką w kropelkach i jest ona na receptę tak samo jak witamina B12. Nie wierzę w te wszystkie suplementy diety, które możemy kupić w aptece, jest tego naprawdę mnóstwo i ja uważam, że w wielu przypadkach nic nam to nie pomaga, bo suplement diety to nie lek. i tak naprawdę, aby stworzyć suplement i puścić go w obrót nie trzeba wykonywać jakiś badań i to jest najgorsze. Nasz rynek zalała fala cudownych suplementów na wszystko i my bardzo często kupujemy i łykamy tony takich specyfików. To straszne. Ja wierzę tylko w sprawdzone leki i to też staram się ich unikać i ograniczać do minimum. Wszystko warto robić z głową i zdrowym rozsądkiem, bo lekarze teraz przepisują tabletki na wszystko dosłownie, nawet nie zlecą badań a leki jak najbardziej. 
A wiele witamin i składników mineralnych znajdziemy po prostu w pożywieniu, trzeba tylko wiedzieć, gdzie ich szukać. 

Chciałabym także bardzo, ale to bardzo podziękować za pomoc w tworzeniu tych postów, Ewelina zgodziła się na taką pomoc całkowicie bezinteresownie. I ja takich ludzi bardzo cenię i doceniam to, że chcą poświęcić swój czas dla innych. Ewelinko jesteś wspaniałą osobą i bardzo się cieszę, że ze mną jesteś. 

CZĘŚĆ PIERWSZA

CZĘŚĆ DRUGA

CZĘŚĆ TRZECIA

CZĘŚĆ CZWARTA