Budyń z kaszy jaglanej


Dobry wieczór kochani. Miałam do was zajrzeć wcześniej, ale tak jakoś mi ten dzień zleciał i jestem teraz. Mam dla was pyszny pomysł na wykorzystanie kaszy jaglanej, ja mam moją ulubioną od Dania Babci Zosi, ona jest pyszna i można z niej przygotować wiele dań. Ja ją bardzo lubię na śniadanie, dodaje do niej jogurt i owoce. 
Dzisiaj zrobiłam z kaszy jaglanej budyń. Powiem wam, że wyszedł przepyszny w smaku, jest to fajny pomysł na śniadanie czy kolację lub na posiłek do pracy. Myślę, że nawet zasmakuje dzieciom. Można go dodać do naleśników jako nadzienie lub do placków. Koniecznie spróbujcie. Pozdrawiam was cieplutko i życzę miłego wieczorku i kolorowych snów. 


Składniki:

- woreczek kaszy jaglanej z żurawiną, siemieniem lnianym i migdałami Dania Babci Zosi
- 150 ml wody
- 150 ml napoju kokosowego
- 1 banan
- 4 łyżki jogurtu naturalnego
- łyżka erytrytolu
- owoce

Kaszę jaglaną przepłukujemy wrzątkiem. Wodę zagotowujemy z napojem kokosowym i wrzucamy kaszę, dodajemy erytrytol. Gotujemy pod przykryciem na małym ogniu przez 10 minut. Kaszę po ugotowaniu odstawiamy, aby wystygła. 

Do kaszy dodajemy banana i jogurt naturalny, miksujemy blenderem na gładką masę. 

Przekładamy masę do miseczek i dekorujemy owocami. 





Placki z kaszy jaglanej


Dzień dobry słoneczka. Brrr jakie te poranki są już zimne. Ale ogólnie pogoda dopisuje, świeci słoneczko, ale pogoda jest zdradliwa - trzeba się bardzo ciepło ubierać. A u mnie na śniadanko pyszne placki na śniadanie, placki z kaszy jaglanej. Takie placuchy są świetnym pomysłem na przemycenie kaszy dla osób, które nie za bardzo ją lubią, dla dzieci - jestem pewna, że im posmakują. Można je zabrać ze sobą do pracy lub zabrać w podróż lub na wycieczkę. Spróbujcie koniecznie jakie są pyszne. 
Ja uciekam do pracy, czeka mnie dzisiaj bardzo pracowity dzień, życzę wam cudownej środy. 


Składniki:

- opakowanie kaszy jaglanej z żurawiną, siemieniem lnianym i migdałami SYS
- 2 jajka
- olej do smażenia


Kaszę jaglaną gotujemy według instrukcji na opakowaniu. Po ugotowaniu kaszę studzimy. 

Następnie dodajemy 2 jajka i mieszamy.

Rozgrzewamy patelnię z odrobiną oleju. Łyżką nakładamy porcję ciasta i smażymy placki na niewielkim ogniu, na rumiano z dwóch stron. 

Placki podajemy z owocami, możemy je polać miodem. Placki super smakują na śniadanie, na obiad czy kolację. Są także świetnym pomysłem na posiłek w pracy. 



Kotlety z kaszy jaglanej z cukinią, pomidorami i słonecznikiem


Dzień dobry kochani. Jak się dzisiaj macie ? ja z utęsknieniem czekam na urlop, który już coraz bliżej i ciesze się, że odpocznę i naładuje akumulatorki. Mam nadzieję, że pogoda dopisze, co ja mówię, pewnie, że dopisze bo pogoda jest zawsze, prawda. 
Dzisiaj chciałabym was zaprosić na pyszne kotleciki z kaszy, które po prostu skradły moje serce, a w zasadzie skradła je kasza jaglana z cukinią, pomidorami i słonecznikiem, która jest absolutnie wspaniała w smaku. Nie jest gorzka a dodatki sprawiają, że można ją jeść i jeść bez końca. Dla osób, które tak nie do końca lubią kaszę jaglaną polecam właśnie taką, jestem pewna, że będzie wam smakowała i kotleciki również. Są po prostu genialne i już. A zrobicie je tak naprawdę w kilka chwil, wystarczy ugotować kaszę, dodać co nieco i je upiec, i każdy sobie z tym poradzi bez problemu. To jak skusicie się ? wpadniecie na obiadek ? cudownego dnia wam życzę i smacznego. 


Składniki:

- 3 jajka
- 4 łyżki bułki tartej
- sól, pieprz

Kaszę jaglaną z cukinią, pomidorami i słonecznikiem gotujemy według instrukcji na opakowaniu. Następnie przekładamy ją do miski i odstawiamy, aby przestygła. 

Do kaszy wbijamy jajka, dodajemy bułkę tartą - ja używam tylko domowej wersji, sama suszę chleb i bułki i miksuję w thermomix. Dodajemy jeszcze do smaku odrobinę soli i pieprzu. Mieszamy.

Piekarnik nagrzewamy do 200 stopni, blaszkę wykładamy papierem do pieczenia. Z masy formujemy kotleciki, układamy ja na blaszce i lekko spłaszczamy.

Kotleciki pieczemy prze 25 minut. Podajemy z ulubionymi surówkami czy sałatkami. Ja podałam je z pomidorkami koktajlowymi, rukolą i fetą z oliwą. Takie kotleciki super smakują zarówno na ciepło jak i na zimno. Super się sprawdzają także jako dodatek na kanapki. 




Brownie z kaszą jaglaną


Dzień dobry słoneczka. No i mamy w końcu piątek, trzeba jeszcze dzisiaj iść do pracy, ale za kilka godzin zaczynamy weekend. No i co - coś słodkiego na weekend być musi. Ale mam dla was dzisiaj przepis na mega pyszne i zdrowe ciacho - brownie, ale z cudownym składnikiem jakim jest kasza jaglana. Ale cicho sza - to będzie nasza tajemnica, nikt nie musi wiedzieć, że to właśnie kasza jaglana jest schowana w tym pysznym cieście. Akurat dla mnie to nie jest problem bo kaszę jaglaną lubię, ale wiem, że wiele osób jej nie zje. A tu taka niespodzianka. I powiem wam, że tej kaszy nic a nic nie czuć w cieście. To jest po prostu pyszne brownie i już. Koniecznie spróbujcie takiej wersji słodkości, gwarantuję, że będzie wam smakowało. No i jest jeszcze jeden plus, brownie robi się naprawdę szybko. A inspiracją do stworzenia tego ciacha była dla mnie Ania. Zapraszam was na kawałeczek albo nawet dwa i życzę miłego dnia. 


Składniki:

- 200 g kaszy jaglanej (Risana)
- 400 ml wody
- szczypta soli
- 80 g mąki ryżowej
- 40 g mąki orkiszowej
- 200 ml mleka
- 60 g oleju kokosowego
- 45 g kakao
- 4 jajka
- 120 g daktyli suszonych
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia
- 100 g czekolady gorzkiej
- garść orzechów - u mnie nerkowce


Daktyle zalewamy wrzątkiem i dostawiamy, aby zmiękły. Kaszę jaglaną wsypujemy na sitko i przelewamy najpierw wrzątkiem a potem ciepłą wodą, aby pozbyć się goryczki. Do garnka wlewamy 400 ml wody, dodajemy szczyptę soli i wsypujemy kaszę. Gotujemy na małym ogniu do miękkości (najczęściej na opakowaniu jest instrukcja jak długo gotować daną kaszę).

Następnie do ugotowanej kaszy dodajemy 50 g czekolady i olej kokosowy. Wszystko razem mieszamy, aby czekolada i olej się rozpuściły. Odstawiamy kaszę, aby przestygła. 

Do miski wbijamy jajka i je miksujemy, dodajemy mąkę ryżową i orkiszową, kakao, proszek do pieczenia oraz mleko i ponownie wszystko razem miksujemy. Dokładamy kaszę jaglaną i odcedzone z wody daktyle i wszystkie składniki razem blendujemy na gładką masę. Masa powinna być w miarę gładka, trzeba porządnie ją zblendować lub zmiksować w blenderze kielichowym. Jeżeli nie masz daktyli to dodaj cukier - ja wybrałam daktyle bo są zdrowsze. 

Masę przekładamy na blaszkę wysmarowaną olejem kokosowym i podsypaną mąką ryżową, wyrównujemy i wstawiamy do nagrzanego piekarnika do 180 stopni, grzanie góra-dół i pieczemy przez 45 minut. 

Upieczone ciasto wyciągamy i układamy na nim kawałki czekolady, wstawiamy ponownie na minutę do gorącego piekarnika. Następnie czekoladę rozsmarowujemy (powinna nam się ładnie rozpuścić) na całej powierzchni, posypujemy posiekanymi orzechami. 







Pierniczki z kaszą jaglaną


Tak jak obiecałam wrzucam przepis, który znalazłam na opakowaniu kaszy jaglanej prażonej. Przepis, który bardzo mnie zainteresował, tym bardziej, że lubię kaszę jaglaną. Przepis łatwy, szybki i pyszny, przepis na pierniczki z kaszą jaglaną. Zrobicie je bez problemu a jak nie macie kaszy jaglanej prażonej możecie użyć zwykłej, trzeba ją tylko dłużej gotować. 
Pierniczki są naprawdę pyszne, wychodzą takie miękkie w środku a chrupiące z wierzchu. Oczywiście możecie je polukierować i ozdobić, ja część udekorowałam z maluchami mojej siostry a część zostawiłam bez dekoracji. Koniecznie spróbujcie takie zrobić, naprawdę warto.


Składniki:

- 100 g kaszy jaglanej prażonej
- 500 g mąki pszennej
- 2 jajka
- 200 g masła (82% tłuszczu)
- 6 łyżek miodu 
- 4 łyżki kakao
- 1 łyżka przyprawy piernikowej


Kaszę jaglaną prażoną gotujemy i ją studzimy.

Do miski wbijamy jajka i mieszamy je trzepaczką, dodajemy pokrojone masło (najlepiej w temperaturze domowej), mąkę, miód, kakao, przyprawę oraz zmiksowaną blenderem kaszę jaglaną. Wszystko razem mieszamy, najlepiej rękami. 

Ja włożyłam ciasto do lodówki na 30 minut. Następnie porcjami wałkowałam na stolnicy, konieczne jest podsypanie mąką. Ciasto wałkujemy na grubość 4 mm. Foremkami wykrawamy pierniczki i układamy je na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia.

Piekarnik nagrzewamy do 180 stopni, grzanie góra-dół i pieczemy pierniczki przez 25 minut. Następnie zostawiamy je, aby wystygły i przekładamy do pojemnika z zamknięciem. Ja przechowuje moje pierniczki w puszce.
Możemy pierniczki polukrować i ozdobić. 
Smacznego. 


Pierogi z kaszą jaglaną, mięsem i rodzynkami


Jakiś czas temu podjęłam wyzwanie Ramy - smaż jak szef kuchni "100 pomysłów na...". Bardzo lubię takie kulinarne wyzwania, dostałam paczkę, w której znalazłam kaszę jaglaną, rodzynki, ocet balsamiczny i Ramę Smaż jak szef kuchni. Dość szybko wpadłam na pomysł, co pysznego wyczarować z tych produktów. Miałam kilka pomysłów i ostatecznie zapytałam moją rodzinkę co takiego by chcieli zjeść z przedstawionych propozycji. Padło na .... W ciągu ponad godziny powstało bardzo ciekawe danie, jesteście ciekawi co to takiego, to zapraszam. 



Składniki:

- 200 g mięsa mielonego
- 300 g kaszy jaglanej
- 20 g rodzynek
- łyżka octu balsamicznego
- sól, pieprz
- ząbek czosnku
- 1 cebula
- 1 jajko
- Rama Smaż jak szef kuchni

- 250 g ugotowanych ziemniaków
- 1 jajko
- 200 g mąki pszennej

- dodatkowo do gotowania łyżeczka soli i łyżka oleju

Wykonanie:

Ziemniaki gotujemy i jeszcze ciepłe tłuczemy tłuczkiem, studzimy. Następnie do ziemniaków dodajemy rozbełtane jajko i mąkę, wyrabiamy ciasto najlepiej rękami, tak długo, aż składniki się dobrze połączą. Na stolnicy podsypanej mąką rozwałkowujemy porcjami ciasto i wykrawamy szklanką koła, robimy tak, aż całe ciasto nam się skończy.




Farsz - patelnię rozgrzewamy i dodajemy Ramę Smaż jak szef kuchni, czekamy aż znikną bąbelki, mamy wtedy pewność, że patelnia jest dobrze rozgrzana, wrzucamy pokrojoną w kostkę cebulę, dodajemy mięso i dusimy wszystko razem. Na koniec dodajemy wyciśnięty ząbek czosnku. Mieszamy i wrzucamy rodzynki i dodajemy ocet balsamiczny, jeszcze chwilkę dusimy.
Kaszę jaglaną przepłukujemy na sitku wodą i gotujemy ją według instrukcji na opakowaniu. Ugotowaną kaszę mieszamy z mięsem. Tak powstały farsz przyprawiamy jeszcze do smaku solą i pieprzem i na koniec dodajemy rozbełtane jajko, mieszamy.



Na każdy krążek nakładamy łyżeczką porcję ciasta, smarujemy jeden bok ciasta delikatnie wodą
i zlepiamy pierogi. Jak już mamy wszystkie krążki zlepione zagotowujemy w dużym garnku wodę
z łyżeczką soli i łyżką oleju.



Gotujemy porcjami pierogi, od wypłynięcia około 5 minut. Wyławiamy pierożki na talerze. Pierogi możemy podać takie same z wody, z dodatkiem surówki czy sosu.

Ja natomiast pierogi podsmażyłam na rumiano na patelni, bo takie najbardziej lubi moja rodzinka. Tak przygotowane danie zupełnie inaczej smakuje, podsmażone są chrupiące i po prostu pyszne. Ciasto z dodatkiem ziemniaków jest miękkie i łatwo się je wałkuje, sprawia także, że pierogi są delikatniejsze. Pierogi z kaszą jaglaną i mięsem są świetnym pomysłem na obiad, dodatek octu balsamicznego i rodzynek dodatkowo je wzbogaca.











Kotlety mielone z kaszanką


Czy kaszankę można jeść tylko latem i to najczęściej tylko z grilla. Jak uważam, że kaszanka jest dobra przez cały rok. Lubię taką smażoną na patelni z cebulką, lubię paszteciki z kaszanką, kaszanka jest dobra na zimno na kanapki. No i jeszcze można zrobić mielone z kaszanką. Sposobów jest naprawdę wiele, to zależy od naszej wyobraźni kulinarnej. Takie kotleciki przygotowałam na obiad i podałam z pieczonymi ziemniakami i surówką z sałaty. Smakowały wspaniale. Zachęcam was do spróbowania. 

Zapraszam :-)


Składniki:

- 300 g mięsa mielonego wieprzowego
- 150 g kaszanki
- 150 g kaszy jaglanej
- 2 cebule
- ząbek czosnku
- sól, pieprz
- 1 jajko
- olej do smażenia

Wykonanie:

Kaszę jaglaną gotujemy (kaszę przepłukujemy na sitku, 150 g kaszy jaglanej zalewamy 450 ml wody i dodajemy pół łyżeczki soli, mieszamy i wstawiamy na gaz, gotujemy pod przykryciem 20 minut, w czasie gotowania nie mieszamy kaszy). 

Kaszankę rozdrabniamy widelcem i przekładamy do miski, dodajemy mięso mielone. Wyciskamy ząbek czosnku, dodajemy sól, pieprz oraz jajko. Mieszamy. Cebulę kroimy w kostkę i przesmażamy na łyżce oleju na patelni. Dodajemy ją do mięsa razem z kaszą jaglaną. Wszystko mieszamy.

Z masy formujemy kotleciki, najlepiej to robić zwilżonymi wodą dłońmi. Następnie smażymy na rumiano z dwóch stron. Kotleciki możemy podać same, z ziemniakami i surówką.
Smacznego.




"Jaglany detoks kolejny krok" recenzja książki


Jakiś już czas temu dzieliłam się z wami recenzją pierwszej części Jaglanego Detoksu Marka Zaremby. Kilka dni temu dostałam od Wydawnictwa Pascal kolejną, drugą część "Jaglany detoks kolejny krok". Z wielką chęcią ją przeczytałam, bo pierwsza książka towarzyszy mi w codziennym życiu i byłam ciekawa kolejnego kroku. Książka jest napisana w sposób, który do mnie zdecydowanie przemawia. Kasza jaglana ma cudowne właściwości, pomaga oczyścić organizm, pozbyć się alergii pokarmowych, zgubić zbędne kilogramy a także poprawić nasze samopoczucie i życie. Ja sięgam po nią kilka razy w tygodniu, w różnej postaci. Ale kaszę jaglaną trzeba po prostu spróbować, odpowiednio ją ugotować i polubić, bo wiem, że nie każdemu odpowiada jej smak. 






W książce przeczytacie wiele informacji na temat odżywiania - jaglanego detoksu w chorobach tarczycy, przy refluksie oraz detoksie dla młodej mamy. Jest także kilka słów na temat aktywności. Marek Zaremba zachęca do zdrowego odżywiania, zdrowego trybu życia, do harmonii duchowej i miłości. Podkreśla jak ważna jest w życiu rodzina. Proponuje co jeść po detoksie i jak zadbać o odporność i pokonywać infekcję. Wszystkie te elementy łączą się w jedną całość, ale o tym już musicie przeczytać na spokojnie w książce. Bo ja was mogę tylko zachęcić do lektury, ja mogę ją szczerze polecić. 







No i wspaniałe, ciekawe przepisy z kaszą i warzywami. Śniadania, zupy, dania główne, sałatki, przekąski, napary, koktajle i soki, słodkości. Zbiór naprawdę smakowitych, kolorowych, pełnych smaku dań. 




Za książkę dziękuje Wydawnictwu Pascal. 

Placki z kaszy jaglanej


Bardzo polubiłam kaszę jaglaną, bardzo. Jem ją na zmianę z owsianką na śniadanie, kolację lub zabieram sobie do pracy. Kasza jaglana jest bardzo zdrowa i pyszna. Super syci i mamy pewność, że dostarczymy naszemu organizmowi wszystkiego co najlepsze. A jeżeli chodzi o kasze jaglaną na słodko z żurawiną, migdałami i siemieniem lnianym od firmy Sys to jestem już od niej wprost uzależniona. Powiem wam, że nawet jak nie za bardzo lubicie kaszy jaglanej to tą z pewnością polubicie. Z niecierpliwością czekam na inne smaki. Postanowiłam zrobić z tej kaszy smakowite placki, placki które będą smakowały nawet dzieciom. Koniecznie spróbujcie, ja szczerze polecam. 

Zapraszam :-)


Składniki:

- woreczek kaszy jaglanej z żurawiną  (125 g )
- 3 łyżki serka homogenizowanego lub gęstego jogurtu
- 2 łyżki wody
- 3 łyżki mąki ryżowej
- 1 jajko
- olej kokosowy do smażenia

- serek homogenizowany
- owoce
- syrop daktylowy, miód

Wykonanie:


Kaszę jaglaną wrzucamy do gotującej się wody, dodajemy łyżeczkę oleju kokosowego i szczyptę soli. Gotujemy przez 10 minut, następnie wyłączamy i zostawiamy jeszcze 10 minut pod przykryciem. Studzimy. 
Następnie dodajemy serek homogenizowany, jajko, wodę i mąkę. Mieszamy wszystko łyżką. Na patelni rozgrzewamy olej kokosowy i kładziemy łyżką masę, formujemy niewielkie placuszki i lekko je spłaszczamy. Smażymy na niewielkim ogniu z dwóch stron na rumiano. Przekładamy na talerze. Podajemy same lub z serkiem, owocami, syropem daktylowym lub jeszcze innym składnikiem, który lubimy. Takie placki to fajny pomysł na śniadanie lub posiłek w pracy. 









Kasza jaglana na śniadanie


Mam dla was dzisiaj troszeczkę inny wpis niż zawsze. Chciałabym wam coś polecić i to sprawdzonego. Ostatnio dostałam od firmy Sys prezent, z okazji zbliżających się 2 urodzin mojego bloga. Prezent bardzo mnie zaskoczył i bardzo ucieszył. Była to ogromna paczka pełna pysznych produktów. Zrobiło mi się naprawdę miło. Z firmą Sys współpracowałam jakiś czas temu i spróbowałam wiele ich produktów, zupy, dania z ryżem czy kaszą. Mają pyszne placki ziemniaczane czy racuchy, i tu od razu dodam, że do produkcji używają tylko naturalnych składników. Dania Babci Zosi są bez konserwantów, bez chemicznych dodatków czy ulepszaczy. Zachęcam was do spróbowania, a może znacie ich produkty i lubicie.



Od razu postanowiłam spróbować moją ukochaną kaszę jaglaną i powiem wam, że jest po prostu pyszna. Z dodatkiem żurawiny, siemienia lnianego i migdałów. I wrażeniami dzielę się
z wami, tak sama z siebie. Kasza bardzo mi smakuje, jest bardzo szybka do zrobienia. Wystarczy zagotować wodę ze szczyptą soli i łyżeczką oleju lub masła i wsypać kaszę, zamieszać i gotować na małym ogniu przez 10 minut, pod przykryciem. Zostawić jeszcze na 5-8 minut i gotowe. Taką kaszę zdążycie zrobić rano na śniadanie. Nie trzeba jej już płukać pod wodą, nie jest gorzka w smaku. Myślę, że taka kasza może zasmakować nawet tym osobom, które nie za bardzo lubią kaszę jaglaną, a warto ją jeść bo jest bardzo zdrowa. 
Ja podałam kaszę na śniadanie z łyżką jogurtu, żurawiną i orzechami nerkowca. 
Bardzo dziękuje firmie Sys za pamięć, za prezent i za to, że mają tak pyszne i zdrowe produkty.



Dla zainteresowanych osób podaje skład: kasza jaglana, żurawina suszona, siemię lniane, migdały.





Owsianka i jaglanka w jednym


Mam tak, że nie umiem się zdecydować co bardziej lubię jaglankę czy owsiankę. I naprawdę nie wiem jakie śniadanie bardziej mi smakuje. Tak więc postanowiłam połączyć te dwa ulubione śniadaniowe dania i powstała owsianko-jaglanka. Powiem wam, że połączenie wyszło pyszne.

Pasztet z fasoli i kaszy jaglanej


Kolejny przepis z książki Jaglany Detoks Marka Zaremby z małymi modyfikacjami. Wyszedł pyszny i smakował wszystkim - mój Junior zjadł kawałek na kanapkę ze smakiem, więc można go wykorzystać na różne sposoby. Smakuje na zimno jak i na ciepło, można go zagrzać w piekarniku. Danie bez mięsa w zasadzie dla każdego. 

Klopsiki z kaszą jaglaną i warzywami





Bardzo dbam o to, aby moja dieta była zdrowa, pełna smaku i wartościowych składników. Chcę się odżywiać zdrowo i moja rodzina także. My jesteśmy jeszcze w miarę młodzi, ale co mają powiedzieć ludzie w starszym wieku. Czy zastanawialiście się, jak odżywiają się seniorzy i jak powinni się odżywiać. Czy my jako wnuki a nasi rodzice jako dzieci powinniśmy się tym zainteresować, zadbać o ich dietę i pomóc im w prawidłowym odżywianiu na co dzień. Ja uważam, że w przypadku każdego, czy do w młodszym wieku czy starszym, powinniśmy zadbać o nasze zdrowie poprzez prawidłowe odżywianie. Często seniorzy nie mają wiedzy, nie mają wystarczającej ilości pieniążków, aby zadbać o siebie. Wydają dużo w aptekach, mają niewielkie emerytury i często po prostu ich nie stać na lepszej jakości jedzenie. Czy to znaczy, że nie mogą się dobrze i zdrowo odżywiać.

Krem jaglany


Czasami mam taki dzień, że mam ochotę na coś słodkiego, sama nie wiem na co, coś za mną chodzi. Szukam wtedy po szafkach i szukam, jest czekolada, są ciastka, cukierki, ale nie, nie o to chodzi. I wymyślam. Lubię zdrowe słodkości, a ten deser jest mega zdrowy.

Kasza jaglana z malinami i karmelizowanymi jabłkami


Kasza jaglana na dobre zagościła w mojej kuchni. Bardzo ją lubię i dość często jem na śniadanie. Kasza jaglana świetnie działa na mój układ trawienny i jest bardzo zdrowa. Polecam ją wam jako zdrowy posiłek na początek dnia. Jedząc kaszę nie tylko jaglaną będziemy mieli dużo energii i nasze brzuszki będą się dobrze czuły.

Gołąbki z kaszą jaglaną



Zrobiłam gołąbki, tak jakoś naszła mnie ochota. Lubię je jeść, ale mniej lubię je robić. Dlaczego ? sama nie wiem, przecież nie są aż tak pracochłonne. Może to wina kapusty i sparzenia jej liści. Ale jak zabieram się za robienie gołąbków to nakarmiłabym całe osiedle. Jemy je przez dwa-trzy dni a resztę mrożę na szybkie obiady w tygodniu, kiedy pracujemy. Tym razem do gołąbków dodałam kaszy jaglanej zamiast ryżu i powiem wam, że wyszły pyszne.

Kasza jaglana z owocami


Witajcie po świętach. Najedzeni i wypoczęci ? bo ja tak. Święta minęły bardzo miło, w rodzinnej atmosferze i bardzo pysznie. Dodatkowo mam tydzień wolnego, więc porządnie odpocznę od pracy. A po świętach czas na coś lekkiego i zdrowego. Kasza jaglana z owocami. Propozycja na pyszne śniadanie lub kolację, może być także posiłek w pracy. Można zapakować w pojemniczek i zabrać ze sobą. Kasza jaglana, którą często jadłam podczas jaglanego detoksu smakuje wspaniale w połączeniu z owocami.

Jaglany Detoks Marka Zaremby


Jakiś czas temu kupiłam sobie książkę, która mnie ciekawiła już w chwili, gdy pojawiła się w księgarniach. Jest to "Jaglany Detoks" Marka Zaremby. Postanowiłam, że się z wami podzielę moją opinią na jej temat, i będę się dzieliła przepisami na pyszne i zdrowe dania, gdyż od poniedziałku jestem na jaglanym detoksie.