Makaron bezglutenowy z warzywami


Dzień dobry słoneczka. Pisząc ten post słucham audycji w radiu dotyczącej problemu ilości cukru w sokach i napojach czy jogurtach. Wiem, że czasami nawet nie zdajemy sobie sprawy z tego, ile tego cukru jest w produkcie. W jogurcie z owocami czy takim pitnym jest nawet 6 łyżeczek cukru, w napojach i sokach również ta ilość jest zatrważająca. W niektórych jest nawet 30 łyżeczek cukru, przecież to jest straszne. A ile takich soków czy jogurtów my spożywamy czy podajemy naszym dzieciom. A cukier naprawdę nam szkodzi i powoduje szereg rożnych chorób. Powinno się o tym mówić głośno i ostrzegać wszystkich, należy czytać etykiety i naprawdę unikać tych wszystkich słodzonych napoi, jogurtów czy innych płatków. Bo ten cukier jest dodawany do wielu produktów i tak jakbyśmy w ciągu dnia zebrali cały cukier to wyjdzie przerażająca ilość. Ja już od dawna go unikam i czytam dokładnie etykiety. Naprawdę warto się nad tym pochylić i żyć zdrowiej, a zwłaszcza uważać na to co jedzą i piją nasze dzieci. 
A na obiadek zapraszam was na pyszny makaron z warzywami. Podałam makaron bezglutenowy bo powiem wam, że bardzo go lubię. Do tego warzywa z pomidorami i już mamy pełnowartościowe i pyszne danie. Życzę wam miłego dnia i smacznego. 


Składniki:

- cukinia
- 300 g pieczarek
- 1 kg pomidorów
- 2 cebule
- 2 ząbki czosnku
- natka pietruszki
- sól, pieprz
- kilka oliwek
- papryka żółta
- garść świeżej bazylii
- łyżka płatków drożdżowych nieaktywnych



Pomidory kroimy w kostkę i przekładamy je na patelnię i dusimy. 

Cukinię, pieczarki i paprykę kroimy w kostkę. Cebulę w plasterki a czosnek wyciskamy. Na patelni rozgrzewamy łyżkę oleju i wrzucamy warzywa. Dusimy 10 minut. Dodajemy oliwki, świeżą bazylię, przyprawy. Mieszamy i dodajemy pomidory. 

Wszystko razem mieszamy i dusimy jeszcze 10 minut. Na koniec jeszcze doprawiamy do smaku i dodajemy dużo natki pietruszki.

Makaron gotujemy według instrukcji na opakowaniu i podajemy w warzywnym sosem, posypujemy płatkami drożdżowymi, które dla mnie smakują jak parmezan.
Smacznego.





Drożdżówki z malinami i mąką kasztanową


No i mamy piątunio i zaczynamy za kilka godzin weekend. A jak weekend to coś słodkiego być musi. Ja upiekłam tydzień temu drożdżówki z malinami i dodałam do ciasta mąki kasztanowej, której smak uwielbiam i dodaje ją do naleśników i placków. Drożdżówki zawiozłam do rodziców do kawki i wszystkim bardzo smakowały. Zresztą kto nie lubi domowych drożdżówek. Jeżeli nie macie mąki kasztanowej dajcie po prostu zwykłą, pszenną mąkę, wyjdą równie pyszne. To ja zostawiam wam przepis a sama lecę do pracy, życzę wami kochani cudownego dnia i smacznego.


Składniki:

ciasto
- 200 g mąki tortowej
- 100 g mąki kasztanowej (Incola)
- 200 g mąki pszennej
- 2 jajka
- 200 ml ciepłego mleka
- 60 ml oleju kokosowego
- 40 g świeżych drożdży
- 60 g cukru

kruszonka
- 60 g masła 
- 80 g mąki kasztanowej
- 80 g cukru

dodatkowo
- maliny

Do miski wlewamy ciepłe mleko i wkruszamy drożdże, odstawiamy, aby ruszyły. Następnie dodajemy rozbełtane jajka i cukier. Mieszamy. Wsypujemy mąkę tortową, pszenną i kasztanową, ponownie mieszamy ciasto - najlepiej rękami. Na koniec wlewamy rozpuszczony olej kokosowy i wyrabiamy ciasto. Przykrywamy go ściereczką i odstawiamy na około 2 godziny, aby podwoiło swoją objętość. 

Ciasto dzielimy na 9 lub 12 kulek i układamy je na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia, następnie je rozpłaszczamy i układamy na środku maliny - 4-5 sztuk na każdej porcji. Zostawiamy bułki do wyrośnięcia na 20-30 minut, następnie wciskamy maliny lekko do środka i smarujemy bułki rozbełtanym jajkiem.

Przygotowujemy kruszonkę - mąkę mieszamy z masłem i cukrem za pomocą palców, rozcieramy ze sobą składniki. Kruszonką posypujemy bułki. 

Piekarnik nagrzewamy do temperatury 180 stopni, pieczemy drożdżówki przez 20-25 minut, grzanie góra-dół. Upieczone drożdżówki przekładamy na kratkę, aby przestygły. Przechowujemy je w zamkniętym pojemniku.
Smacznego.